Żołnierz kompanii asystencyjnej, marzec 1939

/ 13 komentarzy / 13 zdjęć


ŻOŁNIERZ KOMPANII ASYSTENCYJNEJ, GRUPA „ZAMYKAJĄCA GRANICĘ”. UROCZYSTOŚĆ SPOTKANIA WOJSK POLSKICH I WĘGIERSKICH, OKOLICE  STACJI KOLEJOWEJ BESKID NA GRANICY POLSKO-WĘGIERSKIEJ W MARCU 1939 roku

Wydarzenia rozgrywające się od jesieni 1938 roku za naszą południową granicą - rozpad Republiki Czechosłowackiej postępujący w wyniku traktatu monachijskiego, węgierskie starania o przyłączenie  Rusi Zakarpackiej, wyodrębnienie się na jej obszarze najpierw autonomii w ramach państwa Czechosłowackiego a następnie niepodległej Karpato-Ukrainy  oraz walki zbrojne w 1939 roku na jej terenie pomiędzy ukraińską Siczą Zakarpacką a Armią Czechosłowacką a następnie wkraczającą Armią Węgierską, która do 14 marca 1939 roku zajęła Ruś Zakarpacką włączając ją w granice Królestwa Węgier - stanowiły o potrzebie zabezpieczenia granicy Rzeczpospolitej na styku z Rusią Zakarpacką przez oddziały Wojska Polskiego. W tym celu sformowano Grupę Operacyjną "D" z dowództwem w Stryju. Na jej dowódcę został wyznaczony generał Mieczysław Boruta-Spiechowicz . Z uwagi na warunki śnieżnej zimy panującej w rozległych Karpatach Wschodnich szczególną rolę w G.O. "D" odegrać miały strzeleckie kompanie narciarskie zdolne w tych warunkach i w trudnym górskim terenie pełnić służbę patrolową lub w przypadku konieczności inne działania bojowe (w wyniku rozmów dyplomatycznych prowadzonych między Budapesztem a Warszawą od jesieni 1938 roku prowadzono akcję dywersyjną „Łom” oraz nie wykluczano działań zbrojnych mających na celu poparcie dążeń węgierskich; w tym czasie Karpato-Ukraina oraz Słowacja zabiegały o protekcję Berlina). W skład G.O. "D" powołano nie całe pułki, lecz drobne oddziały mobilizowane przez różne jednostki. Szczegółowo były to: 3 grupy koncentracji narciarskich wystawione przez różne oddziały (w sumie 3 bataliony strzeleckie na nartach, 3 szwadrony konno-narciarskie, 3 baterie haubic 100 mm (po 2 działa), pluton artylerii górskiej (2 a. 65 mm), 3 plutony saperów, batalion piechoty "Różan" wystawiony przez Ośrodek Wyszkolenia Rezerw Piechoty z Różana, kompania łączności wystawiona przez 22 DP i wzmocniona przez 6 batalion telegraficzny, kompania saperów wystawiona przez 2 batalion saperów, 3 batalion strzelców (Rembertów), bateria haubic 100 mm wystawiona przez 32 dal z Rembertowa, 2 kolumny samochodowe przewozowe (Lwów i Stryj). Oprócz G.O. "D" była powołana tzw. "Grupa Zamykająca Granicę". W jej skład wchodziło: 6 strzeleckich kompanii narciarskich (wystawionych przez 11, 5, 12, 22, 24 i 2 DP), Pułk KOP "Karpaty" (3 bataliony), 4 asystencyjne kompanie piesze wystawione przez 49, 48, 53 pp i 6 psp, 2 asystencyjne szwadrony kawalerii wystawione przez 6 i 14 p.uł., samochodowy pluton przewozowy (Przemyśl). Wspomniane kompanie asystencyjne mobilizowane były doraźnie w celu pomocy władzom państwowym w sytuacjach nadzwyczajnych takich jak klęski żywiołowe lub  kiedy występowała konieczność zabezpieczenia porządku publicznego na danym obszarze a siły Policji Państwowej były ku temu niewystarczające. Na czas działań wojennych ich rolą była ponadto wojskowa ochrona sztabów wielkich jednostek.                                                                                                                               

14 marca 1939 roku patrole węgierskie po walkach z Siczą Zakarpacką dotarły do punktu granicznego Klimiec oraz do granicznej stacji kolejowej Beskid, gdzie doszło do uroczystego spotkania Wojska Polskiego z wojskami węgierskimi. Oficer węgierski płk Beledy zameldował się przed gen. Borutą-Spiechowiczem i odebrał raport dowódcy kompanii honorowej Wojska Polskiego.

Po tych wydarzeniach rozgrywających się na przestrzeni października 1938 - marca 1939 na zaledwie kilka miesięcy, do drugiej połowy września 1939 Polska uzyskała na znacznej długości odcinek graniczny z zaprzyjaźnionym państwem, co miało okazać się bardzo istotne dla Polski w trakcie Kampanii  Wrześniowej.  Ówczesny premier rządu Królestwa Węgier  Pal Teleki  odmówił Niemcom w sierpniu 1939 roku udziału Węgier w planie ataku  na Polskę co skwitował słowami „prędzej wysadzę w powietrze swoje własne linie kolejowe, niż wezmę udział w inwazji na Polskę”.  Po sowieckiej agresji na Polskę 17 wrzesnia1939 roku Węgry stały się miejscem ewakuacji jednostek Wojska Polskiego oraz miejscem schronienia niewielkich grup i pojedynczych nawet żołnierzy z rozbitych jednostek WP szukających nadziei do dalszej walki z bronią w ręku. Mimo iż żołnierze polscy trafili do węgierskich obozów internowania, władze węgierskie nie robiły Polakom większych niż wymagały tego względy formalne trudności dla przerzutu na Zachód do Francji poszczególnych żołnierzy oraz nawet całych jednostek Wojska Polskiego ( lotnicy, 10 BK). 

 

Ukazana w galerii zdjęć odtworzona postać strzelca kompanii asystencyjnej z „Grupy Zamykającej Granicę” inspirowana jest fotografią archiwalną z chwili gdy węgierski płk Beledy po odebraniu raportu dowódcy kompanii honorowej WP przemaszerował przed frontem zebranych oddziałów Wojska Polskiego. 

Żołnierz występuje w zimowym ubiorze polowym mobilizacyjnym w zestaw którego wchodzi kompletne umundurowanie zimowe oraz oporządzenie i uzbrojenie. Charakterystyczny jest brak w wyposażeniu żołnierzy skierowanych  zimą 1938/39 do zabezpieczenia granicy i odcinka przygranicznego z Zakarpaciem takich elementów wyposażenia jak hełm lub łopatka piechoty. Widzimy natomiast podobnie jak w przypadku wojsk biorących  udział w  operacji Zaolziańskiej i w zajęciu Jaworzyny Spiskiej jesienią 1938 roku przykład konsekwentnego wyposażania wojska w maski przeciwgazowe wz. 32 w sytuacji kierowania żołnierzy w rejon spodziewanych działań bojowych.

Nakryciem głowy strzelca jest rogatywka polowa wz. 34 z sukna w nowej polskiej brawie khaki. Rogatywka ta powszechnie noszona w WP od 1935 roku charakteryzuje się mało wydatnymi rogami, wewnątrz w całości zaopatrzona w podszewkę  bawełnianą. Potnik wykonany z tej samej tkaniny. Na brytach czapki widoczne okute metalowymi oczkami otwory wietrznikowe. Otok rogatywki w razie potrzeby stanowiący osłonę uszu i karku przed zimnem i mrozem spięty jest ponad pikowanym daszkiem czapki przesuwką z białego metalu. Również typowy, wykonany z białego metalu jest orzełek wysokości 45mm noszony przy rogatywkach tego typu. Okryciem wierzchnim jest sukienny płaszcz piechoty wz. 19 w starszej odmianie polskiego koloru khaki  z serii produkcyjnej z początku lat 30 tych, kiedy to używano jeszcze guzików wz. 22.  Płaszcz piechoty wz. 19 był jednorzędowy, zapinany na 6 guzików mundurowych o średnicy 22mm. Po bokach dwie wpuszczane kieszenie zapiane na guziki. Kołnierz dość obszerny, zapiany na dwie haftki. Na nim widoczne żółto granatowe paski sukienne w barwach piechoty. Widzimy tu niezgodność z przepisami gdyż przy ubiorze polowym, szczególnie mobilizacyjnym nie powinno się ich nosić,  jednak  zgodnie z przepisem o ubiorze polowym żołnierz należący do pułku jednej z dywizji górskich nie nosi na kołnierzu emblematów dywizyjnych. Rękawy z wywiniętymi luźno mankietami fastrygowanymi do rękawa przy szwach zaopatrzone w patki zapinane na guziki. Tył płaszcza był gładki, bez kontrafałdy. Płaszcz piechoty wz. 19 nie miał z tyłu rozcięcia.  W stanie płaszcza znajdowały się dwie zapinane na guziki patki służące do podtrzymywania pasa głównego. Płaszcz piechoty wz. 19 zakrywał kolana sięgając przeciętnie 35 cm ponad ziemię.  

Pod płaszczem żołnierz nosi nowo wyfasowane przy mobilizacji kompanii umundurowanie sukienne nowych wzorów - widoczne spodnie piechoty wz. 37 z sukiennymi owijkami zachodzącymi na czernione trzewiki juchtowe wz. 31. Elementy trykotowe wyposażenia zimowego to brązowe rękawice wełniane Typ 1932 i szalik wełniany khaki Typ 1932 noszony na szyi pod płaszczem.                                                     

Oporządzenie stanowi blankowy żołnierski pas główny wz. 31 z polskimi ładownicami wz. 22. Na nim bagnet wz.29 na żabce wz. 24. Przez prawe ramię na lewy bok – zgodnie z nowymi wytycznymi z 1938 roku piechur nosi chlebak wz. 33 z prowiantem i manierką. Maska p gaz wz 32/dł. w torbie brezentowej noszona jest przez lewe ramię  na prawym boku. Na ramionach polski plecak wz 22 ( typu norweskiego) w wersji kolorystycznej tkaniny zielono szarej produkcji z lat 30 tych mieści rzeczy osobiste strzelca. Do plecaka przytroczony zrolowany koc polowy. Menażka niewidoczna – prawdopodobnie spakowana do plecaka. Na czas uroczystości spotkania wojsk polskich i węgierskich jedna z kompanii pozostawiła plecaki tego typu ustawione w równych rzędach nieopodal stacji kolejowej Beskid.

Piechur uzbrojony jest w  7,92 mm kbk wz 29 Mauser produkcji Fabryki Broni w Radomiu.

Opracowanie i zdjęcia: Artur Szczepaniak        

Pozował: Marcin Dziób

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

Żołnierz kompanii asystencyjnej, marzec 1939 - opinie i komentarze

Stary KojotStary Kojot
0
Bardzo ciekawy materiał. Gdybyś mógł jeszcze dodać archiwalne zdjęcia, które posłużyły za inspirację, to było by takie fajne dopełnienie. No i mam zmięszane uczucia, co się fajniej ogląda... czy samą sylwetkę, czy górskie plenery w tle... Brawo Arturze!!! (2018-03-11 16:18)
ArturSzArturSz
0
:-) I żołnierz i plener muszą się zawsze uzupełniać i "grać". Przynajmniej zawsze się staramy by tak było. A tutaj pierwsze ze zdjęć, które posłużyło za inspirację. Na pierwszym planie wspomniany w artykule płk Beledy. (2018-03-11 21:27)
ArturSzArturSz
0
Graniczna stacja kolejowa Beskid, przy stacji obok broni ustawionej w kozły plecaki wz 22 (2018-03-14 20:16)
ArturSzArturSz
0
jw (2018-03-14 20:17)
ArturSzArturSz
0
Próbowaliśmy na tę sesję zdjęciową zaprosić Węgrów, ale jakaś nieśmoałość ich chyba ogaranęła, nie rozumiem czemu... a może dlatego:-) (2018-03-14 20:22)
ArturSzArturSz
0
Narciarze w kompanii honorowej WP (2018-03-14 20:23)
ArturSzArturSz
0
Pocztówka węgierska. Może Węgrzy tzkaże nabiorą przekonania do podobnej fotorekonstrukcji... Cały czas jest w planie. Po polskiej stronie pełna gotowość... wszystko gotowe do najmniejszego drewnianego kołka przy ubiorze śniegowym. Tylko gotowych Bratanków potrzeba :-) (2018-03-14 20:30)
ArturSzArturSz
0
Piękny kadr z chwili składania meldunku. Oficerowie polscy w zimowych ubiorach polowych "mob". W tle orkiestra i poczet sztandarowy 48 Kresowego pp ( 11 KDP). (2018-03-14 20:34)
Stary KojotStary Kojot
0
Generalnie, lubiliśmy się... :) (2018-03-14 20:45)
Stary KojotStary Kojot
0
Tu ciekawy ocieplacz pod kurtką (2018-03-14 20:47)
Stary KojotStary Kojot
0
... (2018-03-14 20:48)
Stary KojotStary Kojot
0
... (2018-03-14 20:55)
kuba18kuba18
0
Kawał dobrej roboty. Mnóstwo ciekawych szczegółów. Szczere gratulacje! (2018-05-29 17:37)

skomentuj ten artykuł