Znaki rozpoznawcze carskiej łączności.

/ 4 komentarzy / 11 zdjęć


Artykuł ze specjalną dedykacją dla Kolegów łącznościowców z Twierdzy Modlin oraz współpracującej z nimi artylerii.

Przełom XIX i XX wieku przyniósł światu szereg technologii usprawniających wiele dziedzin życia. Ulepszenia nie ominęły niemalże wszystkich armii świata w tym także Armii Imperium Rosyjskiego. Zmiany na nowsze nie ominęły także łączności. W armii carskiej powstawały coraz bardziej wyspecjalizowane rodzaje wojsk łącznościowych. Dlatego postanowiłem opublikować krótki tekst opisujący ich znaki rozpoznawcze.

W 1905r. w rosyjskiej armii zaczęto formować pierwszą rotę „telegrafów iskrowych”. Pierwszy bezprzewodowy środek łączności przyjął się dobrze i rosło zapotrzebowanie na żołnierzy zdolnych do jego obsługi. Po sześciu latach rozwoju, dowództwo armii przyznało iskrowym telegrafom własny wzór szyfrówki na naramienniki. Szyfrówka różniła się od ustanowionej w 1904 roku szyfrówki telegrafistów. Ta ostatnia przedstawiała podwójnie splecione błyskawice, podczas gdy „iskrowniki” nosiły, w dużym uproszczeniu, skrzyżowane błyskawice ze skrzydełkami. (Przykłady obu szyfrówek w wersji dla oficerów oraz niższych stopniem żołnierzy załączone są w poniższej galerii.)

Na początku I wojny światowej można było wydzielić następujące roty radiotelegrafistów (przykłady wraz z szyfrówką „literową” znajdująca się na pagonach):
- 1Ис. Roty Telegrafów Iskrowych.
- 1В-С.Ис. Wschodnio-Syberyjskie Roty telegrafów iskrowych. Do 1914 istniała rota 1. oraz 2.
- 1Сб.Ис. Syberyjskie Roty Telegrafów. W 1914 utworzono 4 roty.
- Кв. Kaukaska Rota Telegrafów Iskrowych.

Telegrafiści natomiast skupieni byli często wokół twierdz i na naramiennikach oprócz znaku specjalności nosili także oznaczenia literowe odnoszące się do miejsc stacjonowania.
Przykłady (polskie nazwy miejscowości):
- В. — Telegrafiści twierdzy Warszawa, (jednostka istniała do 1913)
- Н. — Telegrafiści twierdzy Modlin,
- И. — Telegrafiści twierdzy Dęblin (jednostka istniała do 1913)
- Б.Л. — Telegrafiści twierdzy Brześć Litewski
- Ос. — Telegrafiści twierdzy Osowiec
- Свс. — Telegrafiści twierdzy Sewastopol
- Влд. — Telegrafiści twierdzy Władywostok
- 1Зп. – Zapasowy Batalion Telegrafistów

Telegrafiści byli także na etatach w batalionach saperów. Nie posiadali odmiennych szyfrówek, a jedynym znakiem rozpoznawczym była naszywka przedstawiająca szyfrówkę telegrafistów. Wykonany z czerwonego sukna znak naszywano na szynelach oraz mundurach dziennych i polowych. Noszono ją na lewym rękawie.

Osobne oznaczenia nosili także sygnaliści oraz telefoniści służący w artylerii polowej i innych rodzajach wojsk. Ci pierwsi nosili na lewym ramieniu skrzyżowane chorągiewki. Były wykonane z czerwonego sukna i składały się z dwóch kawałków materiału. Ich wymiary to:
- długość „flagi” 1/2 werszka (werszek = ok 4,45cm)
- szerokość „flagi” 5/16 werszka
- długość „drzewca” 1 1/2 werszka
- szerokość „drzewca” 1/8 werszka

W przypadku telefonistów znak rozpoznawczy był podobny do typowego znaku telegrafistów (co nie znaczy że taki sam!). Zszyty z 4 odcinków czerwonego sukna długości 15/16 werszka i szerokości 1/8 werszka. Odcinki jednostronnie zakończone były grotami. Naszywane były powyżej łokcia na lewym rękawie.

Jak widać podział wśród łącznościowców był dość wyraźny. A to był dopiero początek, ponieważ w 1917 roku powstały kolejne łącznościowe specjalności....





 


 

4.5
Oceń (11 głosów)

 

 

Znaki rozpoznawcze carskiej łączności. - opinie i komentarze

PRUSSPRUSS
0
Wspaniały materiał! Spodziewam się że on przyda się kolegom. (2012-09-07 00:00)
prezioprezio
0
Temat jest bardzo ciekawy w szczególności sprzętów łączności uzywanych tak w formacjach pruskich jak i carskich. Swego czasu natrafiłem na informacje używania przez carskie formacje łączności telefonów Ericssona. (2012-10-02 00:00)
radioradio
0
Fabryka Ericsson produkowała aparaty rosyjskie t. zw. Ordonans. (2012-10-27 00:00)
porresporres
0
Dziękuję za poruszony temat. Interesuje mnie wszystko na temat wojskowej łaczności na przestrzeni lat!!! (2013-05-05 00:00)

skomentuj ten artykuł