Z Moskwy do Berlina

/ 6 zdjęć


Odwiedzając podczas wakacyjnych wycieczek Kraków warto zboczyć na chwilę do Centrum Kultury Żydowskiej na Kazimierzu.
Tym, co może tam zainteresować pasjonatów historii wojennych jest czynna do końca sierpnia wystawa obrazów Shulamit Kopf, inspirowanych historią mati artystki - kapral Ireny Jung, tłmacza 1pp 1DP im. Kościuszki.
O ile odbiór sztuki jest kwestią indywidualną (osobiście, choć nie jestem wielkim miłośnikiem abstrakcji, uważam, że obrazy robią wrażenie, zwłaszcza gdy zna się kontekst historii), o tyle czytelników tego portalu zainteresować powinna sama historia, czy też, jako źródło, przytoczone w katalogu wystawy listy z frontu.

Irena Jung, córka znanego przedwojennego krakowskiego adwokata, wywodziłą się z mocno asymilowanej rodziny żydowskiej. W czasie wojny rodzina trafiła na Syberię, gdzie zastała Jungów informacja o tworzeniu 1 Dywizji Piechoty. Irena, jako jedyna z rodziny bedąca w odpowiednim wieku została wysłana by walczyć za ojczyznę. Dzięki znajomości języka rosyjskiego została tłumaczem w 1pp, początkowo jeszcze bez stopnia. Po bitwie pod Lenino przeniesiona została do sztabu 1DP. Wojnę zakończyła w stopniu kaprala, odznaczona m.in. Brązowym Medalem "Zasłużonym na Polu Chwały".

Swoistym przykładem stosunku do nazistowskich Niemiec może być fakt, że w 1945r. pozyskała z willi Ribbentropa skórę, która pokrywała blat biurka niemieckiego ministra. Wkrótce po wojnie ze skóry tej uszyłą sobie buty. Taka prywatna wersja podeptania pokonanego wroga.

Wystawę obejrzeć można do końca sierpnia w JCC Krakow przy ul. Miodowej 24.

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

Z Moskwy do Berlina - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł