XI Zajazd Wysokomazowiecki w Ciechanowcu

/ 3 komentarzy / 129 zdjęć


14 lipca 2019r. w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu odbyła się coroczna rodzinna impreza plenerowa pt. „Zajazd Wysokomazowiecki czyli historia szlachty na żywo” (tak pierwotnie brzmiała nazwa teraz już skracana). Tematem przewodnim XI edycji jest 280. rocznica urodzin ks. Krzysztofa Kluka przyrodnika, społecznika, pisarza rolniczego. Organizatorzy to Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, Towarzystwo Naukowe Societas Scientiarum Klukoviana et Jablonovianae oraz Zarząd Powiatu Wysokomazowieckiego

Do tematyki Zajazdu włączono rodzinę Ossolińskich (właścicieli Ciechanowca, Rudki, Ostrożan), którzy byli patronami i sponsorami ks. Kluka, przyczyniając się walnie do rozwoju ekonomicznego oraz społecznego Ciechanowca i okolicznych miejscowości.

Imprezę zapoczątkowała o godzinie 12ºº uroczysta msza święta z udziałem rekonstruktorów, w kościele pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu. Po niej nastąpił przemarsz ulicami miasta do Muzeum Rolnictwa. Tu rozpoczął się festyn w którym każdy znalazł coś dla siebie. Bawili się i młodsi i starsi.

Ja niestety prawie tradycyjnie nie mogłem być na początku imprezy i początek mi umknął, chociaż niektóre punkty programu były powtórzone lub miały ciąg dalszy jak np. pokazy sokolnicze.

Muszę powiedzieć, iż pokazy w tej edycji zajazdu były bardzo ciekawe, chociaż niektóre elementy są już znane, mimo zmieniających się okresów historycznych. Niezmiernie interesujący, okraszony ciekawymi, często humorystycznymi opowieściami o ptakach drapieżnych był pokaz sokolniczy. Polowanie z sokołami to jedna z ulubionych rozrywek naszych przodków. Wiem już, iż w pokazach ptaki zaopatrywane są w lokalizatory, gdyż niesprzyjające warunki pogodowe powodują, iż ptaki mogą odlecieć w okoliczne drzewa i poszukiwania trwają nawet miesiącami, gdy takiego urządzenia zapomni się włączyć. W ciągu trzech dni sokół przeleciał na Węgry, skąd można go było odzyskać, ale z Ukrainy już nie. Tak też było tym razem. W pierwszej części, gdy słońce świeciło było wszystko dobrze, lecz w drugiej chmury i kropiący deszcz dały impuls do ucieczki i sokół odleciał w pobliskie drzewa, a za chwilę dalej znikając za pałacem.. Stało się tak jak sokolnik uprzedzał – ukłonili się pięknie i ruszyli na poszukiwania. W pokazie prezentowały się: orzeł, jastrząb, sokół, raróg, pustułka.

Drugim ciekawym punktem programu, którego w Ciechanowcu nie widziałem był pokaz żonglerki chorągwiami, czyli pochodzącej z dawnych Włoch sztuki sbandieratori. Pokaz bardzo efektowny, który oglądało się z wielką przyjemnością.

Jak co roku odbył się turniej szermierczy „Pokonaj mistrza”, w którym zwycięzca otrzymał pamiątkową szablę. W pokazy fechtunku zgrabnie wkomponowano zabawy z widzami. Było bardzo sympatycznie.

Nie zabrakło woltyżerki konnej oraz pokazów tańców historycznych. Dookoła gazonu przed pałacem ustawione były namioty ukazujące realia życia z osiemnastowiecznego Ciechanowca.

Kulminacyjnym punktem imprezy była inscenizacja bitwy wynikłej w skutek sporu między Michałem Starzeńskim, a Józefem Ossolińskim w 1784 r. lecz o niej w następnym artykule.

Na zakończenie XI Zajazdu Wysokomazowieckiego teatr „Parabuch” z Warszawy wystawił sztukę Aleksandra Fredry pt.„Zemsta” (niestety musiałem już jechać i sztuki nie obejrzałem).


Zapraszam na fotorelację. Ponieważ mój aparat kiepsko działał, korzystałem z innego stąd różne formaty zdjęć. Za kilka dni relacja z inscenizacji.

I jeszcze ciekawostka fotograficzna z innej imprezy w muzeum gdzie to artysta rzeźbiarz wykonał orła piłą spalinową. Myślę, że warto zobaczyć parę fotek z jego pracy.

 


 

5
Oceń (4 głosów)

 

 

XI Zajazd Wysokomazowiecki w Ciechanowcu - opinie i komentarze

Stary KojotStary Kojot
0
No proszę, jaka zacna impreza! I to w moich rodzinnych stronach. Dziękuję za bardzo interesujący fotoreportaż. (2019-07-18 16:32)
dabwoj1dabwoj1
0
Pracuję teraz nad opisem i oprawą fotograficzną inscenizacji. Sporo zdjęć i trzeba wybrać, by przedstawiały spójny ciąg kolejnych faz bitwy i były ciekawe a czasu wieczorami brakuje. (2019-07-18 18:27)
formoza58formoza58
0
Nie " moja bajka", ale jak zwykła perfekcja przekazu powoduje, że się człowiek wciąga ;-) Pozdro serdeczne Wojtku (2019-07-18 20:21)

skomentuj ten artykuł