Wspomnienia Zinkowian-uczestników wojny cz.V Major Bewza

/ 3 zdjęć


Po dłuższej przerwie przyszła kolej na następne wspomnienia Zinkowian – jednocześnie trzecią część mini-cyklu, bowiem dzisiejszy bohater był drugim mężem Nadieżdy Smaluchowkiej, której wspomnienia przedstawiłem wcześniej. Wspomnienia spisano po ukraińsku.


„BEWZA PAWŁO JUCHYMOWYCZ, ROCZNIK 1923, UKRAINIEC, STOPIEŃ WOJSKOWY MAJOR
Urodziłem się w marcu 1923 roku we wsi Zinkow w rodzinie chłopskiej. W 1941 roku ukończyłem zinkowską szkołę średnią i wieczorem 21 czerwca wyjechałem do Kijowa żeby zdawać egzamin wstępny do Kijowskiej Szkoły Wojskowo-Technicznej im. S. K. Tymoszenki.
Do kijowa przyjechałem rankiem 22 czerwca, gdy niemieckie samoloty już bombardowały miasta, tj. w momencie rozpoczęcia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.
Po zdaniu egzaminów zostałem zaliczony w poczet kursantów wyżej wspomnianej szkoły i przystąpiłem do nauki. Ale bombardowania miasta i prace obronne nie dawały mozliwości normalnego prowadzenia nauczania, toteż 10 lipca 1941 roku szkoła została ewakuowana z Kijowa do miasta Kungur w Permskiej Obłasti.
We wrześniu 1942 roku po ukończeniu szkoły nadano mi stopień technik-lejtnanta, a w październiku zostałem skierowany do zapasowego szkolnego pułku czołgów, który stacjonował w mieście Niżnyj Tagił w Obłasti Swierdłowskiej. Pułk zapasowy formował kompanie marszowe, organizował odbiory wojskowej techniki w Niżnotagilskim Zakładzie Czołgowym /ewakuowany Charkowski Zakład Traktorowy/ i wysyłał wojskowe eszelony na front według rozkazów Państwowego Komitetu Obrony. Zostałem wyznaczony zastępcą dowódcy kompanii do spraw technicznych.
W skłądzie tej kompanii w listopadzie 1942 roku przybyłem na Front Południowy pod Stalingrad, do 3 Korpusu Pancernego, którym dowodził generał-major Rotmistrow. W składzie tego korpusu brałem udział w walkach w celu zniszczenia otoczonego ugrupowania niemieckiej 6 armii feldmarszałka Paulusa i odpierania kontruderzeń grupy generała Mansteina, który chciał przedrzeć się na pomoc otoczonej armii Paulusa, ale wszystkie jego kontrnatarcia zostały odparte i wspomóc Paulusa mu się nie udało. Jego armia pancerna została całkowicie rozgromiona.
Tak oto przemieściliśmy się w boju od Stalingradu do Rostowa nad Donem.
W marcu 1943 roku naszą 18. Brygadę Pancerną przeznaczono do przeformowania a mnie odkomenderowano do uzupełnień nowo sformowanego 25. Pułku czołgów, który wchodził w skład Trzeciego Frontu Ukraińskiego, w składzie którego doszliśmy w boju po południowej Ukrainie do miasta Pierwomajsk w Obłasti Odesskiej.
W kwietniu 1944 roku zostałem ponownie odkomenderowany do Niżnie-tagilskiej Fabryki Czołgów celem odbioru techniki wojskowej. Po odebraniu czołgów w maju 1944 roku zostałem skierowany na Trzeci Front Białoruski, do 277. batalionu czołgów 31. Kirowohrazkiej Brygady Pancernej odznaczonej orderami Czerwonego Sztandaru i Suworowa 29. Korpusu Pancernego. W składzie tego batalionu wziąłem udział w operacji „Bagration” w walach o wyzwolenie Białorusi od faszystowskich najeźdźców.
W lipcu 1944 roku w walce o miasto Sziaulai [pol. Szawle, Litwa] zostałem ranny i do 1. września przebywałem na leczeniu w szpitalu wojskowym, a po jego opuszczeniu zostałem skierowany do wydziału kadr Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych Armii Czerwonej do miasta Moskwy, gdzie otrzymałem skierowanie do wydziału kadr 2. Armii Pancernej, która wchodziła w skład Pierwszego Frontu Białoruskiego.
W październiku 1944 roku zostałem skierowany do miasta Swierdłowsk celem odbioru techniki wojskowej – SAU-100 (dział samobieżnych) i po ich odebraniu i dotarciu na miejsce zostałem skierowany do formowania 208. Brygady Artylerii Samobieżnej do Tulskich Wojskowych Obozów Pancernych (TTWT).
W połowie grudnia 1944 roku w składzie tej nowo sformowanej brygady zostałem skierowany na Trzeci Front Ukraiński, gdzie wzięliśmy udział w walkach o wyzwolenie Budapesztu, Wiednia, Pragi.
Dzień zwycięstwa świętowaliśmy niedaleko Pragi [-] stolicy Czechosłowacji. A 9. czerwca naszą brygadę załadowano do pociągu i skierowano do Mongolii celem udziału w wojnie z imperialistyczną Japonią, i już w pierwszych dniach lipca przybyliśmy do Mongolii niewielkiego miasta Tamcak-Bułak, gdzie przebywaliśmy na formowaniu do 9. sierpnia.
A 9. sierpnia o godzinie szóstej rano ogłoszono alarm i postawiono nam zadanie przejść granicę z Mandżurią i przeprowadzić marsz przez pustynię Gobi w oczekiwaniu spodziewanych walk. Nasza brygada weszła w skład Frontu Zabajkalskiego. Poruszaliśmy się przez terytorium Mandżurii bez walk, małe grupy wroga porozbiegały się, tak, jakby Japończycy nie czekali i nie spodziewali się, że nasze wojska przejdą przez pustynię. Tak doszliśmy do miasta Tongliao i już 2. września Japonia skapitulowała, a 3. września świętowaliśmy dzień. Na tym zakończyła się druga wojna światowa, która trwała sześć lat. 
W listopadzie 1945 roku nasza brygada powróciła do ojczyzny i rozmieściła się w przygranicznej osadzie Sołowiowsk w Zabajkalskim Okręgu Wojskowym, a w 1950r. nasz 53. Ciężki pułk pancerny przedyslokował się na stację Dauria tegoż Okręgu.
W 1952 roku wyjechałem do miasta Kazań celem nauki w Wyższej Szkole Technicznej, a po jej zakończeniu w listopadzie 1953r. zostałem skierowany celem dalszego przechodzenia służby do Syberyjskiego Okręgu Wojskowego do miasta Krasnojarsk na stanowisko pomocnika zastępcy dowódcy dywizji do spraw technicznych. Na tym stanowisku pełniłem służbę do czerwca 1957 roku, po czym zostałem skierowany do miasta Nowosybirsk na stanowisko zastępcy dowódcy batalionu czołgów do spraw technicznych, gdzie służyłem do 1960 roku.
W marcu 1960 roku zostałem zwolniony do rezerwy i wyjechałem do stałego miejsca zamieszkania [-] do miasta Woroneż. Tu zapisałem się do wieczorowego technikum transportu kolejowego, pracowałem jako elektroślusarz w zakładzie remontu wagonów przy remoncie wagonów chłodniczych, a potem przez rok pracowałem w zakładach lotniczych. Po zakończeniu technikum w 1963 roku zostałem skierowany na posadę naczelnika pociągu chłodniczego, gdzie pracowałem do 1985 roku.
W 1985 roku przeszedłem na emeryturę, ale kontynuowałem pracę jako majster kontrolnym do spraw remontu i testów instalacji chłodniczych sekcji chłodniczych produkcji NDR [prac badawco-rozwojowych?] w zakładach im. Telmana.
Obecnie wraz z małżonką i córką mieszkamy w Woroneżu.”


W ramach uzupełnienia wypada dodać, że major Bewza za służbę w czasie wojny był dwukrotnie odznaczony Orderem Czerwonej Gwiazdy.
Pierwszy order nadano mu w marcu 1945r. jako zastępcy dowódcy baterii do spraw technicznych w 1068 pułku artylerii samobieżnej, 208 Brygady Artylerii Samobieżnej za udział w walkach między 8 a 10 marca.
Drugi order otrzymał jako zastępca dowódcy 1086 pułku do spraw technicznych za wzorowe wypełnianie obowiązków podczas działań pułku w Mandżurii.

Poprzednie częśći:

https://dobroni.pl/n/wspomnienia-zinkowia/18271

https://dobroni.pl/n/wspomnienia-zinkowia/18431

https://dobroni.pl/n/wspomnienia-zinkowian-uczestnikow/18492

https://dobroni.pl/n/wspomnienia-zinkowia/18540

 


 

5
Oceń (1 głosów)

 

 

Wspomnienia Zinkowian-uczestników wojny cz.V Major Bewza - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł