Wspomnienia oficera Wojsk NKWD - Część druga

/ 3 zdjęć


Poniżej prezentuję drugą część wspomnień inżyniera-pułkownika I. I. Swietłakowa, obejmującą okres drugiej wojny światowej.
Na początku jeszcze chciałbym przeprosić za pewien brak - w poprzedniej części zabrakło zdjęcia z około 1937r., z okresu szkolenia w szkole wojsk pancernych Wojsk Pogranicznych i Wewnętrznych, w związku z czym zamieszczam je tutaj.

'W maju 1942 r. przez GUWS NKWD ZSRR zostałem skierowany do służby w nowoutworzonej Centralnej Samochodowej Bazie Remontowej 3 (CARB) w pomieszczeniach ewakuowanego zakładu zajmującego się przygotowaniem maszyn do obróbki futer. W CARB zapoznałem się z nowoutworzonym kolektywem, w którego skład wchodzili: naczelnik – kapitan Amelin, starsi lejtnanci Kaszyn i Gickij, lejtnant Prochorow i inni. Przy wsparciu inżyniera pierwszego stopnia Mancwietowa, inżyniera pierwszego stopnia Guszczina, Rusakowa, Skałackiego i innych pracowników oddziału samochodowego GUWS, udało nam się rozmieścić urządzenia, uporządkować proces technologiczny i w czerwcu opanować moce projektowe. Wobec przesuwania się frontów rola CARB malała. Coraz bardziej zaczęto sobie zdawać sprawę z konieczności przybliżenia środków remontowych bliżej jednostek prowadzących działania wojenne.
W maju 1944 roku otrzymuję nominację na starszego pomocnika, naczelnika wydziału samochodowego i w Kijowie zostaję zaliczony do Grupy Operacyjnej dowodzonej przez pułkownika Zareckiego A. L. W składzie grupy operacyjnej przybyliśmy do sztabu 2 Frontu Ukraińskiego w mieście Bielce. Grupie operacyjnej wyznaczono następujące zadania:
1. Nawiązać kontakty z odpowiednimi zarządami sztabu 2 Frontu Ukraińskiego, organizować niezakłócane zaopatrzenie jednostek NKWD w dostawy, sprzęt pancerny, remonty techniki GSM i inny materiałowo-techniczny sprzęt
2. Okazać bezpośrednią pomoc jednostkom w zakresie transportu i pozostałego wyposarzenia do nowych punktów dyslokacji, przeprowadzić kontrolę stanu technicznego transportu. Niezdatne środki transportu z jednostek usuwać i podjąć wszelkie kroki celem zaopatrzenia w/w jednostek w środki transportu, zapas GSM i części zamienne.
3. Przybywające ponownie formowane pułki pograniczne przygotować w kwestii zabezpieczenia materiałowo-technicznego celem rozmieszczenia ich w oddziałach pogranicznych, na dalsze rozlokowanie ich na granicy państwowej z Rumunią.
W ciągu maja 1944 roku udało się nawiązać kontakty z zarządem samochodowym Frontu i OSG Frontu, a potem:
- otrzymać zestawy samochodów i agregatów na kapitalny remont, cała niesprawna technika została zebrana razem i zdana na SPAMy frontu, w tym przybyłych pułków pogranicznych;
- w/w transport zabezpieczony jedną zaprawką GSM, pułki pograniczne przygotowane na zabezpieczenie GSM i na remonty. Podjęto kroki celem podwyższenia gotowości bojowej transportu;
- w związku z uzupełnieniem w/w w środki transportu samochodowego nowego typu przez zarząd samochodowy Frontu w czerwcu-lipcu przeprowadzono wstępne przygotowanie oficerów w zakresie budowy i eksploatacji samochodów: Chevrolet, Ford, Studebacker, Dodge 3/4 i Willys. Zajęcia przeprowadzono w oparciu o 3 szkolny pułk samochodowy 2 Frontu Ukraińskiego;
- zgromadzono zapas 20 ton GSM w mieście Bielce w 20 pułku pogranicznym przemianowanym w 20 oddział pograniczny, a także w 19, 21 i Czernowicki pułki pograniczne.
W drugiej połowie czerwca grupa operacyjna została przeformowana w Mołdawski OUWS. Przybyli naczelnik służby samochodowej major Szalmijew, kapitanowie Triakin, Butow, lejtnanci Popow, Brujewicz i inni. Pod koniec lipca materiałowa część operacyjnych i pogranicznych jednostek została przygotowana i zabezpieczona podwójną zaprawką GSM a jednostki pograniczne do przemieszczenia się na miejsca postoju celem ochrony granicy państwowej.

Przygotowanie w/w jednostek przebiegało w szczególnie ciężkich warunkach frontowych 2 Frontu Ukraińskiego przy ciągłym bombardowaniu wszystkich miejsc dyslokacji a zwłaszcza węzła kolejowego miasta Bielce w trakcie redyslokacji 5 Armii Pancernej marszałka Rotmistrowa.
Sierpień 1944r. zakończone sukcesem przemieszczenie 2 Frontu Ukraińskiego na terytorium Rumunii co przyniosło OUWS nowe warunki w zakresie zabezpieczenia działań bojowych w/w jednostek:
- Pułki (oddziały) pograniczne zostały pozbawione zaopatrzenia przez 2 Front Ukraiński, a OUWS znajdujący się w stadium organizacji nie był w stanie zabezpieczyć w/w jednostek GSM i techniką remontową, w analogicznej sytuacji znalazły się także jednostki Wojsk Wewnętrznych pozostające na terytorium Mołdawskiej SRR.
- w/w jednostki WW działające w składzie 2 Frontu Ukraińskiego zostały odcięte od organów zaopatrzenia – oddzielone przez granicę państwową ze wszystkimi obostrzeniami wynikającymi z kontroli granicznej. W tych kwestiach oddział samochodowy OUWS musiał powziąć dwa zadania:
1. Organizować eksploatację i zabezpieczenie jednostek Wojsk Pancernych sprzętem i GSM, zebrać mobilne środki remontu transportu samochodowego i innej techniki.
2. Dalej okazywać pomoc w/w jednostkom Wojsk Wewnętrznych znajdującym się po drugiej stronie granicy państwowej.

W tym celu została zebrana grupa w składzie: pułkownik Zarecki, Major Szalmjiew S. M., inżyniera kapitana Swietłakowa I. I. z zadaniem podtrzymania kontaktu z tyłami 2 Frontu Ukraińskiego w kwestii zabezpieczenia w/w znajdujących się na terytorium Rumunii, Węgier a także na terytorium Mołdawskiej SRR jednostek Wojsk Pancernych w sprzęt, GSM i technikę remontową. Szczególne komplikacje sprawiało zabezpieczenie w GSM w/w jednostek na terytorium Mołdawskiej SRR. Grupa otrzymywała zamówienia w zarządzie wojsk samochodowych i OSG, rozdzielała je miedzy w/w jednostki dyslokowane na 2 Froncie Ukraińskim i dla w/w jednostek na terytorium Mołdawskiej SRR i przewodziła ich realizacji. W tym celu major Szamlijew, kapitanowie Triakin i Butow kompletowali kolumny samochodów z kontenerami, sformowane kolumny do KPP oddziałów pogranicznych, gdzie ja spotykałem się z nimi i z kolumną udawałem się do Ploesti do jednej z baz naftowych albo do zakładów Astroromania i Kolumbia, załadowaną kolumnę odstawiałem na posterunek graniczny. Na posterunku kolumna była rozformowywana, pojazdy rozjeżdżały się do jednostek wedle przydziału. Bywało i tak, że w kolumnie starczało paliwa tylko do rumuńskiego miasta Chuszyi (20km od granicy), wówczas resztki GSM były zlewane do jednego pojazdu, którym dodatkowym kursem dowożono z Ploesti benzynę, tankowano pojazdy kolumny i ruszaliśmy dalej. Analogiczne kursy za benzyną odbywały się 2-3 razy na miesiąc.
W jednym z kursów do Kiszyniowa dostarczono stacjonarne wyposażenie i główną stację elektryczną o napędzie dieslowskim o mocy 40kW. W początkach września w Kiszyniowie w oparciu o OARM-92 zasilała oświetlenie elektryczne (w mieście jeszcze nie było światła elektrycznego). W październiku wprowadzono srogi reżim wyjazdów za granicę i problem zabezpieczenia w/w jednostek znów pojawił się na terytorium Mołdawskiej SRR a także na terytorium Rumunii i Węgier.
Celem rozwiązania tych problemów rozporządzeniem GUWS NKWD ZSRR z 24.10.1944r. nr 25/31666 zostałem odkomenderowany 4.11.1944r. do Bukaresztu do 23 brygady Wojsk Wewnętrznych NKWD. W ciągu sierpnia, września i października, stale znajdowałem się w 23 brygadzie, skąd miałem kontakty z zarządem wojsk samochodowych i OSG i bazami remontowymi 2 Frontu Ukraińskiego.
Po przybyciu do Bukaresztu zostałem zaznajomiony z sytuacją operacyjną i poza szczególnymi zarządzeniami dowódca brygady pułkownik towarzysz Aleksiejew zakazał jakichkolwiek wyjazdów i zostałem skierowany do pracy operacyjnej, tym bardziej, że w brygadzie nie było naczelnika służby samochodowej. W środku listopada w komitecie sojuszniczym w Bukareszcie powstał nakaz demontażu bazy remontowej wcześniej należącej do Armii Rumuńskiej mieszczącej się w Kiszyniowie, wywiezionej razem z cywilnymi robotnikami z Mołdawskiej SRR do miasta Timaszory .
Dowódca brygady w maju przydzielił młodszego sierżanta (kaprala) i dwu szeregowych i pojechaliśmy do Timaszory celem demontażu bazy remontowej i przewiezienia do Kiszyniowa. W ciągu dziesięciu dni baza remontowa została zdemontowana, a demontaż poświadczony odpowiednim dokumentem podpisanym przez dowódcę Armii Rumuńskiej Flora i kapitana mołdawskiego OUWS Swietłakowa. Akt <ów> przekazano Komitetowi Sojuszniczemu. Rozładowano urządzenia, a robotnikom – obywatelom Mołdawskiej SSR obiecano zatrudnienie po przeprowadzeniu kontroli.
Decyzją Miejskiej Rady Kiszyniowa pomieszczenia, które wcześniej zajmowała rumuńska baza remontowa przekazano mołdawskiemu OUWS, w związku z czym, wyposażenie również zostało mu przekazane.
Z miasta Timaszory wyjechaliśmy na Węgry do miast Bekescsaba i Bekesszentezs gdzie były AWTU i OSG 2 Frontu Ukraińskiego pod kątem zabezpieczenia tychże w zapas GSM, remonty oraz inny sprzęt samochodowy. Zamówienia na remont samochodów i ich silników zostały wręczone w mieście Arad, w zakładach Ford przedstawicielowi AWTU. Dla jednostki SRR zgłoszono zamówienie na 50 ton benzyny, powstała konieczność jej przewozu. Po powrocie do 23 brygady i po wyleczeniu w jednostce sanitarnej silnego przeziębienia wyjechałem do Ploesti celem transportu benzyny do Kiszyniowa. W Bukareszcie w zakładach Ford przez przedstawiciela AWTU podpułkownika Butowa załatwiłem samochód osobowy, a pułkownik Alieksiejew, mając na uwadze mój stan zdrowia, przydzielił do mojej dyspozycji dwóch kierowców by prowadzili samochód do Kiszyniowa. I tak 13 grudnia zakończyła się moja wędrówka.'

C.d.n.

 


 

4
Oceń (5 głosów)

 

 

Wspomnienia oficera Wojsk NKWD - Część druga - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł