Właściwości rosyjskiej taktyki w II wojnie światowej

/ 4 komentarzy / 9 zdjęć


Właściwości rosyjskiej taktyki w II wojnie światowej

Rosjanie potrafili zawsze szybko i właściwie wykorzystywać doświadczenia wojenne. W 1914 roku zaskoczyli wszystkich wykorzystaniem doświadczeń wojny rosyjsko – japońskiej, występując z wielka ilością karabinów maszynowych granatów ręcznych oraz posiadając zadziwiająco wysoki stan wyszkolenia w zakresie budowy umocnień polowych.

W toku ostatniej wojny, dowództwo rosyjskie wyciągnęło szybko właściwe wnioski z bitew pierwszego roku kampanii oraz dostosowało się do niemieckiej taktyki walki. Dotyczy to przede wszystkim:
-stosowania wielkich związków pancernych, którym stawiano głębokie zadania
-masowania artylerii i czołgów na decydującym kierunku
-ciągłego narastania sił w walce przez podciąganie ich z głębi

Tak więc rosyjska taktyka w latach 1944-45 stała się w swych głównych zarysach odbiciem taktyki niemieckiej z lat 1941-42. Jednakże dawny „mistrz” nie był już w stanie przeciwstawić się skutecznie taktyce radzieckiej, ponieważ rozkazy Hitlera uniemożliwiały stosowanie wypróbowanych niemieckich zasad prowadzenia walki. Bezsensowne poświęcanie niemieckich wielkich jednostek bojowych pod Moskwą i Stalingradem, jak też wojna na wielu frontach i brak surowców osłabiły niemiecką siłę bojową. Pomimo zastosowania wszelkich możliwych środków zaradczych, często nie można było zapobiec przełamaniu frontu przez masy czołgów rosyjskich. Poza tym Hitler skrępował dowództwo niemieckie więzami natury operacyjnej i taktycznej, w wyniku czego Rosjanie działali w taki sposób, w jaki Niemcy czynili to w latach 1941-42, a Niemcy byli zmuszeni do prowadzenia działań wbrew własnym regulaminom i instrukcjom.

Zgodnie z rosyjskimi zasadami dowodzenia wojskami na polu walki ugrupowanie bojowe związków i oddziałów ich zadania oraz sposoby użycia zmierzały do tego, aby nieprzyjaciela zmylić, wciągnąć w zasadzkę i zaskoczyć. Rygorystyczne maskowanie, surowe przestrzeganie tajemnicy służbowej, rozsiewanie fałszywych pogłosek, systematyczne stosowanie stanowisk pozornych – oto, co cechowało rosyjskie metody walki.
Z drugiej jednak strony i wojska rosyjskie nie były niewrażliwe na zaskoczenie. Skoro udało się naruszyć tok walki, oparty najczęściej na sztywnym schemacie, oraz wyłączyć wpływ niższych dowódców, wtedy u rosyjskiego żołnierza występował nagle moment kryzysu.

Podstawowym rodzajem walki armii rosyjskiej jest natarcie. Rosyjski regulamin polowy z 1943 roku podaje: „Tylko natarcie prowadzone z niezachwianym zdecydowaniem zniszczenia wroga w walce z bliska przynosi zwycięstwo”.
To dążenie za wszelką cenę do natarcia wiodło – w połączeniu z ograniczeniem inicjatywy niższych dowódców – do nieustannego powtarzania ataków w razie ich załamywania się i ponoszenia wielkich strat.
Ten sam regulamin wymagał, by także w obronie dążono do natarcia. „Tylko przeciwuderzenia, prowadzone aż do zniszczenia nieprzyjaciela w walce z bliska, przynoszą rozstrzygnięcie w obronnych działaniach bojowych”.

Rosjanie uznawali w ramach rodzajów wojsk następującą kolejność, biorąc pod uwagę ich znaczenie w bitwie:
1. Artyleria
2. Wojska pancerne
3. Piechota
4. Lotnictwo taktyczne

Fabryki radzieckie wyprodukowały w ciągu wojny 120 000 dział i 150 000 czołgów. Dzięki temu w toku wojny wzrastał coraz bardziej stopień ześrodkowania czołgów i artylerii na kierunkach głównego uderzenia wszystkich ważnych bitew. Świadczą o tym niżej podane przykłady:

Artyleria:
-w 1942 r. pod Stalingradem – 300 dział na 1 km frontu
-w 1944 r. pod Korsuniem – 350 dział na 1 km frontu
-w 1945r. pod Berlinem 620 dział na 1 km frontu

Czołgi:
-w 1942 r. pod Stalingradem – 25-40 czołgów na 1 km frontu
-w 1943 r. pod Kurskiem – 60 czołgów na 1 km frontu
-w 1945 r. pod Szczecinem w bitwie pomorskiej 220 czołgów na 1 km frontu

Przy analizie rosyjskich metod walki nie wolno nie uwzględniać umiejętności rosyjskiego dowództwa, wytrzymałości Rosjan na trudne warunki atmosferyczne oraz ich zdolność do szybkiego pokonywania trudnego terenu. Jednakże na realizację taktycznych zasad dowodzenia wojskami w walce ujemnie wpływa ociężałość struktury organizacyjnej wojsk oraz samodzielności masy żołnierzy rosyjskich.

Eike Middeldorf
Taktik In Russlandfeldzug
Opracowanie: Andrzej Skolik SRH AA7
Foto: Internet

 


 

4.8
Oceń (17 głosów)

 

 

Właściwości rosyjskiej taktyki w II wojnie światowej - opinie i komentarze

YansFilmYansFilm
0

Pierwszy film mnie zabił!

kraina mlekiem i miodem płynąca... gdybym nie wiedział jak było... normalnie bym uwierzył w to wszystko... nie dziwię się że tylu ludzi poszło na zmarnowanie ... po obejrzeniu tego filmu .. wszystko jest mozliwe. ;)

(2010-10-17 00:00)
andrzej tymandrzej tym
0

Były rózne "rosyjskie" wojska i różne wpływy na funkcje i "właściwosci" nawet wyidealizowanych uogólnień o poządanych właściwościach taktyki. Dowódcy "liniowi" niżsi i wyżsi byli pod wpływem i kontrolą służb politycznych i wywiadu (konrwywiadu) a także prokuratorów i sądów oraz oddziałów zaporowych i drugorzutowych. Były formacje np NKWD, wojska ochrony zaplecza frontu i ochrony pogranicza, które działały na liniach frontów za bardziej zwykłymi . Bardzo dużą rolę odgrywały oddziały karne z reguły pozbawione opieki medycznej. Trudno mówić o regułach nawet właściwości taktyki  gdyz w sowieckim systemie także armii wyjatki lub "wypaczenia" mogły być regułami stosowanymi statystycznie.

Osobiście obserwowałem przypadkowo "natarcie " okolo kompanii sowieckiej uzbrojonej w karabiny Mosina ze sztykami na plonace budynki obecnie Wydziału Farmacji przy ul. Stasica w Lublinie oraz na sąsiadujące z nimi kino Corso (obecnie istnieje tylko pałac Lubelskiego Towarzystwa Naukowego przy Placu Litewskim do ktorego dobudowano to kino wzdłuż ul Radziwiłłowskiej do Stasica).

Przed kościołem na ul Zielonej stały dwie armaty sowieckie wycelowane na te kamienice i dziedziniec miedzy kinem a nimi. Przyszła w kolumnie kompania sowiecka i dowódca stanął pod kamienica naprzeciw kościoła . Ulica Zielona ma w tym miejscu i niemal do ul Stasica (około 100m) szerokość około 10 metrów. Poniwewaz nie było ostrzału z plonacych kamienic kompania na rozkaz dcy przeszła w szyku przed armaty i zmieszała szyki tworzac tłum nieco bardziej skupiony przy nizszych dowódcach. Na znak dowódcy tłum pobiegł w strone plonacych kamienic przy Stasica (około 100m). . Nie bylo słychac strzałów. Dowodca "natarcia" jakby zaczął sie denerwować (nadal stał pod kamienica naprzeciw kościoła). Skinął ręka w strone ul. Swiętoduskiej (do tyłu) i podeszło kiku żołnierzy uzbrojonych w pepesze obwieszonych zapasowymi magazynkami i granatami. Po wydaniu rozkazu machął ręka i pobiegli za poprzednikami uzbrojonymi w karabiny ze sztykami. Mozna przypuszczać, że mieli zadanie nakłaniać poprzedników do bohaterstwa za pomocą pepesz. Niestety dalej nie mogłem obserwować gdyż moja matka zaczęła mnie szukać i zabrała mnie z bramy do piwnicy.

Później stwierdziłem, że na Świętoduskiej i Stasica były zwłoki Niemców ale na pewno zabitych przed "natarciem. Niemcy w ilođci kilku uciekli z gmachu Magistratu przy Pl. Lokietka, co zauwazyli sowieci. Schowali sie w podziemiach paacu (stanowi wejđcie do kina) i wyszli dopiero po dwu tzgodniach co tez widzialem.

Podobne uwagi do wyszkolenia i zachowania sowieckich zolnierzy mial pchor AK M. Piasecki , ktorego wspomnienia zamieszczone sa w Historia+wspomnienia+akcja Burza w Lublinie+andrzej tym

(2010-10-20 00:00)
CezariusCezarius
0
Człowieku! Przestań tu zamieszczać pisane na zamówienie polityczne teksty. Może dopisz jeszcze: Najsłabszą stroną Armii Czerwonej był brak doświadczonego żołnierza. Ponieważ jak pisze Suworow, ludobójczy sposób prowadzenia walki przez czerwoną generalicję doprowadzał do nie wyobrażalnych strat wśród własnych żołnierzy. Rzadko który z rekrutów żył dłużej niż czas potrzebny do skutecznego wyszkolenia kolejnego rocznika. Żukow nie był w stanie wygrać żadnej bitwy jeśli nie dysponował przewagą większą niż 1:10, w każdym rodzaju wojsk. (22 czerwca miał miażdżącą przewagę nad przeciwnikiem, a i tak poniósł klęskę, tak samo podczas operacji odciążającej bitwę stalingradzką).
Tak więc jedyną skuteczną taktyką walki Rosjan było mega-gigantyczne uderzenie popędzane dywizjami NKWD. Nierzadko dysponującymi własnymi jednostkami pancernymi i ... mordującymi każdego, kto nie ma zamiaru umierać za Stalina.
(2011-01-16 00:00)
użytkownik9025użytkownik9025
0
Już Finowie udowodnili, że sowietów można bić, na metry. Wojna sowiecko-fińskie to fascynujący przypadek historyczny, demaskujący potworny system jaki wydala z siebie każda Rosja, niezależnie od koloru. Czerwona Rosja to esencja azjatyckiej patologii.
(2011-03-11 00:00)

skomentuj ten artykuł