Wilnianie w obronie ojczyzny w 1939 roku

/ 1 komentarzy

Andrzej Tomaszewicz
Kampania wrześniowa 1939 roku była jedną z najtragiczniejszych kart w dziejach narodu i państwa polskiego. Był to krótkotrwały(36 dni) konflikt zbrojny o niewiarygodnym nasileniu walk, w czasie którego żołnierz polski wykazał swe prawdziwe walory, tak że nawet niemiecki dowódca Grupy Armii 'Południe' Rundstedt podczas kampanii polskiej tak scharakteryzował żołnierza polskiego : 'Żołnierz polski jest ochoczy, dzielny, twardy, skromny i miłujący ojczyznę. Poświęca się w pełni i w całości.'
Wśród tysięcy żołnierzy polskich, których męstwo uznała nawet strona niemiecka nie zabrakło też wilniuków. Były to :1, 5, 6 Pułk Piechoty Legionów im. Józefa Piłsudskiego, 85 Pułk Strzelców Wileńskich, 13 Pułk Ułanów Wileńskich, 4 Pułk Ułanów Zaniemeńskich, 3 Dywizjon Artylerii Konnej. Walcząc z najeźdźcą oddziały te, jak i wszystkie inne, zasługują na to, aby pamięć o nich żyła i była przykładem dla nowych pokoleń.

<
b>Wileńskie oddziały kawalerii w 1939 r.

13 Pułk Ułanów Wileńskich

13 Pułk Ułanów Wileńskich był jednym z najstarszych pułków kawaleryjskich II Rzeczpospolitej. Powstał w grudniu 1918 roku, jako formacja będąca częścią Samoobrony Wileńskiej, pod nazwą 1 Pułku Ułanów Wileńskich. W 1919 roku, po wcieleniu Pułku do Wojska Polskiego, nadano mu nazwę 13 Pułku Ułanów, pomijając nazwę 'wileński', mimo to od pierwszych dni swego istnienia nosił tę nazwę, podkreślając pochodzenie jego żołnierzy. Dodatkowo w 1922 roku w Głębokiem marszałek Józef Piłsudski powiedział, że nazwę 'wileński' nie zatwierdza, ale z góry ją aprobuje.
29 czerwca 1919 roku gen. E. Śmigły-Rydz w Wilnie wręczył delegacji Pułku, przybyłej z frontu, sztandar pułkowy. W walkach z bolszewikami Pułk odznaczył się licznymi zagonami i rajdami na tyły przeciwnika. W wyniku nawet powstała żartobliwa żurawiejka : 'Swoich grabi, Żydów łupi, pułk trzynasty nie jest głupi'.
W końcu 1921 roku pełnił służbę na granicy z Litwą, następnie przez krótki czas znajdował się w Głębokiem. W końcu 1922 roku został rozmieszczony w Nowej Wilejce pod Wilnem, w koszarach, gdzie w czasach carskich mieścił się zakład psychiatryczny. Warunki były spartańskie, szczególnie zimą, w koszarach było zawsze zimno.
Przed wojną 13 Pułk Ułanów Wileńskich przodował w wyszkoleniu bojowym, wykształceniu obywatelskim i dyscyplinie. W 1933 roku pierwszy szwadron Pułku otrzymał nazwę 'tatarskiego', z powodu dużej liczby służących w nim Tatarów, a także, aby wskrzesić byłe tradycje jazdy tatarskiej na służbie polskiej. Szwadron był sławny ze swej nienagannej służby, przodował w wyszkoleniu jeździeckim i bojowym. Nic też dziwnego, że podczas uroczystego składania serca Józefa Piłsudskiego na Rossie, był on honorową asystą. Społeczność tatarska ufundowała szwadronowi buńczuk, będący symbolem wierności ludności tatarskiej dla Rzeczypospolitej.
Kolorem Pułku był kolor różowy i chabrowy. Otoki rogatywek były różowe, a proporczyki na lancach i patkach mundurów były także różowe z błękitną żyłką po środku. Szwadron tatarski dodatkowo nosił na proporczykach patek pozłacane półksiężyc i gwiazdę.
W 1939 roku wyruszył na front w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii pod dowództwem pułkownika Kazimierza Szostaka. Walczył w bitwie Piotrkowskiej, w dniach 9 i 10 września poniósł dotkliwe straty w czasie przeprawy przez Wisłę, na przyczółku pod Maciejowicami. Następnie walczył na Lubelszczyźnie. Resztki pułku dotarły pod Bondyrz i Krasnobród i wraz z rozbitkami z 4 Pułku Ułanów (cała grupa liczyła zaledwie 150 ludzi) ostatnią swą bitwę stoczyli 26 września pod Medyką z oddziałami Armii Czerwonej. W nocy z 26 na 27 września oba pułki zostały rozwiązane. Sztandar Pułku zachowany przez żołnierzy nie został odnaleziony do dnia dzisiejszego.

4 Pułk Ułanów Zaniemeńskich

Oddziały kawalerii polskiej we wrześniu musiały stawić czoło nowoczesnym siłom pancernym wroga. Znane są miejsca szarż kawalerii polskiej, która wszelkim sposobem starała się zatrzymać wroga: Krojanty, Wólka Węglowa (szarża pod wólką węglową), bój pod Mokrą. Wśród oddziałów polskich było kilka pułków kawalerii z Wilna. Jednym z nich był 4 Pułk Ułanów Zaniemeńskich.
Wódz naczelny zezwolił na używanie nazwy 'Zaniemeńskich' w 1921 roku. Sztandar został ufundowany pułkowi przez społeczeństwo lidzkie i mińskie w 1920 roku, oficjalnie wręczono go w Wilnie 19 kwietnia 1922 roku, w trzecią rocznicę wyzwolenia Wilna z rąk bolszewików, w którym pułk uczestniczył.
We wrześniu 1939 roku Pułk wchodził w skład Wileńskiej Brygady Kawalerii, która w pierwsze dni wojny znajdowała się pod Piotrkowem, gdzie prowadziła rozpoznania. Po rozbiciu wojsk polskich pod Piotrkowem wycofała się nad Wisłę. 8 i 9 września Pułk poniósł ciężkie straty podczas przeprawy pod Maciejowicami, jego resztki weszły w skład grupy operacyjnej generała Andersa. Front Północny generała Dąb- Biernackiego, mając w składzie grupę Andersa, resztki armii 'Prusy' i 'Modlin', widząc groźbę okrążenia i rozbicia, odstępuje w kierunku jeszcze broniącego się Lwowa. 23 września drogę odwrotu zamyka 10 armia niemiecka-następują ciężkie walki w rejonie Tomaszowa Lubelskiego. Polskie natarcie załamuje się i dowódca Dąb- Biernacki rozwiązuje Front Północny, a jego oddziałom rozkazuje na własną rękę przebijanie się w stronę Rumunii. 26 września resztki oddziałów zostają okrążone pod Zamościem.
Do ciekawostek związanych z tym pułkiem należy dodać, że odbywał tutaj służbę(był dowódcą 3 szwadronu) porucznik Zygmunt Szendzielarz, bardziej znany jako 'Łupaszka'. Czyn tego odważnego człowieka dla dobra i niepodległości ojczyzny był wielki. W 1943 roku przybył on z Wilna, do masywu leśnego dokoła jeziora Narocz. Miał on dołączyć się do oddziału partyzanckiego Antoniego Burzyńskiego ps. 'Kmicic'. Rozkazu nie wykonał-sowieccy partyzanci podstępem rozbroili polski oddział partyzancki, aby następnie rozstrzelać dowództwo oddziału i większość jego żołnierzy.
'Łupaszka' zakłada swój własny oddział, który stał się V Brygadą AK, bardziej znaną jako 'Brygada Śmierci'. Oddział ten walczył dzielnie z Niemcami, policją litewską, a także z partyzantką sowiecką. 31 stycznia Brygada stoczyła największą swą bitwę z Niemcami we wsi Worziany. Partyzanci zostali zaskoczeni przez oddział niemiecki. Polacy zadali mu niemałe straty i zdołali wydostać się z tej pułapki.
Nadal wzbudza wiele kontrowersji odwet Brygady na mieszkańcach wsi Dubinki, mszcząc za zbrodnie oddziału litewskiej policji w Glinciszkach.
W operacji 'Ostra Brama' V Brygada musiała z rejonu wsi Suderwi przemaszerować do Wilna i zaatakować oddziały niemieckie znajdujące się na Zwierzyńcu. 'Łupaszka' przez cały czas działając na terenach ,na których operowała partyzantka sowiecka, świetnie znał politykę sowieckich dowódców względem Polaków, dlatego V Brygada jeszcze przed rozpoczęciem walk o Wilno, kieruje się na Zachód.
W latach 1944-1948 oddział na czele z Zygmuntem Szendzielarzem walczy z oddziałami NKWD, UB na terenie Kaszub. Organizuje napady na placówki UB i organów władzy sowieckiej na terenie Polski. 'Łupaszka' miał tylko jeden cel-walka o niepodległość swej ojczyzny od wszystkich okupantów-hitlerowców i sowietów.
Odział 'Łupaszki' z czasem zaczął się kurczyć i partyzanci odstąpili w kierunku Karpat, gdzie 26 czerwca 1948 roku sławnego partyzanta aresztowało UB. 8 lutego 1951 roku Zygmunt Szendzielarz został skazany na karę śmierci, którą wykonano natychmiast w więzieniu na Rakowieckiej.
Czyn 'Łupaszki' jest tym bardziej znaczący, że nie zaniechał on walki nawet wtedy, gdy ta walka wyglądała zupełnie beznadziejnie. Na pewno szkołą jego bezgranicznego patriotyzmu można też nazwać służbę w 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich.

3 Lubelski Dywizjon Artylerii Konnej im. Włodzimierza Potockiego

Wojsko Polskie w okresie wojny o granice(1919-1921) potrzebowało szybkiej i zwrotnej artylerii, która mogłaby szybko przemieszczać się w terenie. W 1918 roku rozpoczęto formować pierwsze baterie artylerii konnej, które potem łączono w dywizjony. W okresie międzywojennym istniało 14 dywizjonów artylerii konnej. W 1939 roku DAK-i znajdowały się przy brygadach kawalerii i odegrały ważną rolę podczas walk wrześniowych, wspierając swym ogniem broniące się oddziały polskie.
3 Lubelski Dywizjon Artylerii Konnej im. Włodzimierza Potockiego powstał w sierpniu 1919 roku, po złączeniu dwóch baterii-1 Baterii Artylerii Konnej w Lublinie i Wołyńskiej Baterii Artylerii Konnej. W czasie walk z Rosją bolszewicką brał udział w wyprawie kijowskiej. W latach 1919-1920 uczestniczył w ponad 40 akcjach bojowych. Największe bitwy, w których 3 DAK uczestniczył to: Korostyszew, Ozierna, Łąszczew, Korosteń, Komarów.
W okresie międzywojennym Dywizjon stacjonował w Podbrodziu. Żurawiejki pułkowe, czyli żartobliwe wierszyczki, które miał każdy pułk ułanów, strzelców konnych czy też artylerzystów konnych świetnie odzwierciedlają pobyt 3 DAK-u w Podbrodziu:
Z artylerii konnej dzieci
Najdzielniejszy jest Dak trzeci.
Ze strzelaniem jest w niezgodzie
Zna go stąd całe Podbrodzie

3 lipca 1938 roku marszałek E. Śmigły-Rydz w Wilnie wręczył dywizjonowi sztandar. Na lewej stronie sztandaru znajdował się wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej , Świętej Barbary, godło Lublina i odznaka pamiątkowa dywizjonów artylerii konnej(wszystkie DAK-i miały jednakową odznakę w odróżnieniu od pułków ułanów czy piechoty)
We wrześniu 1939 roku dywizjon wyruszył na front w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii. Do walki wstąpił 3 września w rejonie Piotrkowa. 6-8 września osłaniał swym ogniem odwrót sił polskich na kierunku lasy Przysucha- Jedlińsk- Kozienice. Uczestniczył w przeprawie Wileńskiej Brygady Kawalerii pod Maciejowicami. 9-13 września siły Dywizjonu prowadziły walkę w rejonie Otwocka i Miedziszyna. 16 września 1 i 3 bateria 3 DAK-u wraz z siłami 13 DP pomaszerowały w ostatniej próbie przebicia się do Warszawy. 19 września, po całodziennym ciężkim boju pod Falenicą, baterie oddały ostatnie strzały i zakończyły swoje istnienie.

Wileńskie oddziały piechoty w kampanii wrześniowej

1 Pułk Piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego


Pierwszy Pułk Piechoty był najstarszym pułkiem Wojska Polskiego. Swoje tradycje wiązał ze słynną 1 Kompanią Kadrową, która 6 sierpnia wkroczyła do Królestwa z terenu Galicji. Dosyć szybko kampania kadrowa przekształciła się w pułk, który uczestniczył w krwawych walkach pod Łowczówkiem, Tarłowem, Kostiuchówką. Pierwszym dowódcą był przyszły naczelny wódz Edward Rydz-Śmigły. Podczas kryzysu przysięgowego w 1917 roku pułk został rozwiązany, aby potem odtworzyć się na nowo w listopadzie 1918 roku w okolicach Warszawy. W 1919 roku pułk wyzwolił Wilno, walczył na Wileńszczyźnie i Białorusi. Zimą uczestniczył w walkach o Dyneburg. Wykonując w 1920 r. rozkaz naczelnego wodza, pułk uczestniczył w wyprawie na Kijów. Niestety kontrofensywa sowiecka zmusiła siły polskie do odwrotu. Pułk powstrzymywał oddziały Armii Konnej S.Budionnego . Podczas sierpniowej ofensywy wyzwolił Białystok, następnie walczył o Lidę. Walki zakończył 18 października pod Radoszkowicami. 3 grudnia 1920 roku sztandar pułku został udekorowany przez marszałka Józefa Piłsudskiego Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy.
W okresie międzywojennym Pułk stacjonował w Wilnie, w rejonie koszar przy ulicy Kalwaryjskiej. 1 listopada 1922 roku marszałek Józef Piłsudski wręczył nowy sztandar żołnierzom 1 Pułku Piechoty. Sztandar był ufundowany przez Stowarzyszenie Polskie miasta Meriden Coon w Stanach Zjednoczonych, dzięki staraniom księdza kapelana Franciszka Tyczkowskiego.
Mało znanym faktem jest, że 78 żołnierzy tego Pułku, wraz z żołnierzami 5 Pułku Piechoty(który także stacjonował w Wilnie) pełnili służbę od jesieni do marca 1939 roku na słynnej polskiej placówce Westerplatte. Jeden z nich, plutonowy 1 PP Piotr Buder uczestniczył w jej obronie we wrześniu 1939 roku, gdzie dowodził obroną wartowni nr 1. W jego relacjach możemy znaleźć wiele ciekawego: ' Pod koniec lipca 1939 r. otrzymałem urlop i pojechałem do Wilna. Jadąc samochodem przez Gdańsk obserwowałem uzbrojone oddziały piechoty niemieckiej, powracające z ćwiczeń. Muszę powiedzieć, że jeszcze przed wyjazdem zdarzył się charakterystyczny wypadek. Okręt Polskiej Marynarki Wojennej 'Wilia' płynął kanałem w stronę morza. W pewnym momencie z pokładu ktoś rzucił na nasz brzeg paczki papierosów amerykańskich. Na jednej z nich było napisane: 'Serwus, załoga śmierci'.
W Wilnie zameldowałem się w Komendzie Miasta. Nazajutrz w kasynie pułkowym zauważył mnie dowódca pułku pułkownik Kazimierz Burczak i zapytał żartem: 'Co tu robisz, dyrektorze?' .Następnego dnia na strzelnicy w Kojranach (pod Wilnem) zagadnął mnie, co sądzę o możliwości wojny. 'Panie pułkowniku - odpowiedziałem-jeśli kiedyś w przyszłości się spotkamy, nazwie mnie pan ostatnim tumanem, jeśli nie będzie wojny'. Pomyślał chwilę i rzekł : 'Trzymaj się, mój synu, i... bij tych sk...synów'.
Pod koniec sierpnia plutonowy Piotr Buder powrócił na Westerplatte, której załoga jako pierwsza znalazła się pod ogniem wroga. Wartownia nr 1, której wraz ze swymi żołnierzami bronił plutonowy Buder walczyła dzielnie, aż do dnia kapitulacji 7 września. Do końca wojny nasz ziomek wraz z innymi obrońcami Westerplatte spędził w obozie dla jeńców wojennych w Schonwiese.
W końcu sierpniu 1939 roku Pułk skoncentrował się w lasach między Bugiem i Narwią, wchodząc w skład 1 Dywizji Piechoty, grupy operacyjnej Wyszków. Nocą z 4 na 5 września Pułk odmaszerował w rejon Różana, a następnej nocy pod Pułtusk. 8 września zaszła groźba okrążenia, a 11 września po zajęciu przez Niemców Knyszyna 1 Dywizja Piechoty im. Józefa Piłsudskiego została okrążona. Rozpoczął się dwudniowy ciężki bój, gdzie między innymi 1 Pułk Piechoty spotkał się w walce z pułkiem SS 'Leibstandarte Adolf Hitler'. Mimo bardzo dużych strat, siły polskie zdołały wyrwać się z okrążenia i zadać ciężkie straty Niemcom. Resztki 1 PP udały się w kierunku południowo- wschodnim ku Włodawie, gdzie weszły w skład SGO 'Polesie' gen. bryg. Franciszka Kleeberga. Walczyły pod Kockiem, czyli aż do 5 października, kiedy złożyli broń ostatni żołnierze Wojska Polskiego.
5 Pułk Piechoty Legionów im. Józefa Piłsudskiego
Stacjonujący w Wilnie 5 Pułk Piechoty Legionów był jednym z najstarszych pułków piechoty w Wojsku Polskim i pierwsze wzmianki o nim można znaleźć w dokumentach z II połowy XVII wieku. Od tego czasu, aż do czasów II Rzeczpospolitej, przeszedł on trudny i pełen niebezpieczeństw szlak bojowy.
Rozkazem J. Piłsudskiego z 18 grudnia 1914 roku powołane zostały 1 i 2 pułki piechoty Legionów. II i IV bataliony weszły w skład 2 pułku, który otrzymał oficjalny numer 5. Swój chrzest bojowy pułk przeszedł w czasie pierwszej, ciężkiej bitwy pod Łowczówkiem w dniach 22-25 grudnia 1914 roku. Wiosną 1915 roku Pułk przebywał nad rzeką Nidą, tocząc krwawe walki pod Konarami i Ożarowem. W końcu kwietnia 1916 roku przybył pod Kostiuchnówkę i obsadził pozycje, które w wyniku kontrofensywy rosyjskiej gen. Brusiłowa znalazły się w ogniu walki, przerywając okrążenie, w którym Pułk się znalazł. Była to jedna z najkrwawszych i najcięższych bitew, w których Pułk uczestniczył podczas całej swej historii. W wyniku kryzysu przysięgowego w 1917 roku Pułk został rozwiązany. Ponowne jego odtworzenie odbyło się w końcu października 1918 roku. Przez kilka miesięcy walczył w obronie Lwowa. Następnie został włączony w skład 2 Dywizji Piechoty Legionów gen. Edwarda Śmigłego-Rydza. 17 kwietnia legioniści z 5 Pułku zdobyli Lidę, a następnie zostali przywiezieni do Wilna. Pułk zdobył Nową Wilejkę, Podbrodzie, walczył pod Mejszagołą, a w końcu sierpnia doszedł do Dźwiny. 3 stycznia 1920 roku wraz z jednostkami łotewskimi w niezmiernie ciężkich warunkach zdobył Dyneburg (dzisiejszy Daugavpils). W maju uczestniczył w wyprawie kijowskiej. W wyniku kontrofensywy sowieckiej polskie oddziały wojskowe znalazły się w niebezpieczeństwie, ale w wyniku boju stoczonego w nocy z 11 na 12 czerwca 1920 roku Pułk otworzył drogę jednostkom polskim na zachód. W sierpniu Pułk wziął udział w kontrofensywie polskiej nad Wieprzem. Był to okres, gdy żołnierze pokonywali dziennie nawet po 70 kilometrów w celu okrążenia bolszewików. Na Suwalszczyźnie walczył z wojskami litewskimi, zdobył Sejny, aby następnie przebić się w kierunku Lidy i otoczyć kolejny raz wojska sowieckie. 14 października 1920 roku, w momencie zawieszenia broni, Pułk znajdował się pod Radoszkowicami, nie opodal Mińska.
Po zakończeniu działań wojennych Pułk patrolował polsko-litewską linię demarkacyjną, następnie został rozmieszczony w Lidzie. Jesienią 1922 roku Pułk przybył do Wilna, gdzie zajął koszary wraz z 1 Pułkiem Piechoty Legionów na Śnipiszkach. Manewry wojskowe oddziału odbywały w Kojranach pod Wilnem. Przez cały okres II Rzeczpospolitej Pułk zachował nieoficjalną nazwę otrzymaną jeszcze podczas I w.św. - pułk 'Zuchowatych'. Pułk brał aktywny udział w przewrocie majowym 1926 roku i prowadził walkę na Powiślu- w wyniku walk zginęło 10 żołnierzy. W 1938 roku Pułk, wraz z innymi jednostkami 1DP Legionów otrzymał honorowe szefostwo Marszałka. Żołnierze pułku nosili odznakę żałobną na mundurach galowych w postaci czarnego bawełnianego sznurka przyszytego dookoła lewego naramiennika.
Po kilkoudniowym przeszkoleniu, Pułk w nocy z 27 na 28 sierpnia 1939 roku skierował się w kierunku Grodna, a następnie w kierunku Puszczy Białej, w rejon koncentracji 1DP Legionów w składzie SGO 'Wyszków'. Po rozpoczęciu działań wojennych 2 września 1939 roku dywizja skończyła koncentrację w rejonie Długosiodła. 5 września Pułk został skierowany nad rzekę Narew, gdzie nawiązał pierwszą styczność bojową z Niemcami. 6 września, broniąc brzegu rzeki, dywizja stoczyła walkę z niemiecką 11 DP i pułkiem zmotoryzowanym SS 'Deutschland'. Mimo zadanych Niemcom strat, 8 września Pułk wycofuje się ze swej linii obrony i organizuje obronę Bugu w rejonie Wyszkowa. 9 września Niemcy przeprowadzili silny ostrzał artyleryjski pozycji pułku, co wywarło silne wrażenie na żołnierzach - niektórzy nawet samorzutnie opuścili swe stanowiska. Kilka prób Niemców sforsowania rzeki było nieudanych i wróg poniósł ciężkie straty.
11 września Pułk rozpoczął marsz na południe. 12 września dowództwo dywizji otrzymało informację o zajęciu Siedlec przez Niemców, co oznaczało, że dywizja jest otoczona. II batalion pułku zdobył szturmem rejon wsi Wodynie, rozbijając po drodze drugi rzut sztabu niemieckiej dywizji pancernej 'Kempf'. Następnie prowadzono natarcie w kierunku Seroczyna, gdzie znajdował się gros dyw.panc.'Kempf'. Niemieckie czołgi kilka razy kontratakowały oddziały Pułku zadając ciężkie straty. Walki ustały dopiero wieczorem 13 września-dwa bataliony pułku ponoszące główny wysiłek w tej bitwie stopniały do dwóch słabych kompanii. Nawet w źródłach niemieckich walki w rejonie Seroczyna, Wodynia i Woli Wodyńskiej są zaliczane do jednych z najcięższych w całej kampanii wrześniowej.
Przerywając się z okrążenia Pułk stoczył ciężkie walki w rejonie Róży Podgórnej, gdzie w wyniku zasadzki sporządzonej przez Niemców do niewoli dostało się sporo żołnierzy, w tym pułkownik Bąbiński. W poszukiwaniu wyjścia z okrążenia pułk rozproszył się, co miało fatalne skutki-wielu żołnierzy dostało się do niewoli, wielu tak więcej nie odnalazło swego oddziału. Resztki oddziałów 1DP i 3 DP zostały przeorganizowane koło Chełmna w dwupułkową dywizję noszącą nazwę 1 DP. Dowódcą został gen. Kowalski. Nowo powstała dywizja kontynuowała swój marsz na południe. 22 września żołnierze dywizji Kowalskiego rozpoczęli walkę o przejścia na Bugu, zdobywając na bagnety wieś Antoniówkę-w polskie ręce dostały się działa niemieckiej 8 dywizji piechoty na pozycjach bojowych. O świcie 23 września rejony koncentracji wojsk polskich zostały osypane gadem pocisków artyleryjskich, po których nastąpiło potężne uderzenie 8 DP, przy wsparciu broni pancernej. Nie mogąc utrzymać swych pozycji oddziały 1 DP poszły w rozsypkę. Generał Kowalski dostał się do niewoli wraz ze sztabem w rejonie Tarnawatki. Wieczorem 23 września 1939 roku, słynna 1 DP Legionów,a wraz z nią resztki 5 Pułku przestały istnieć.
6 Pułk Piechoty Legionów im. Józefa Piłsudskiego
6 Pułk Piechoty Legionów rozpoczął swój szlak bojowy, podobnie jak inne pułki podczas I wojny światowej.
Pułk powstał w lipcu 1915 roku w rejonie Piotrkowa. Wraz z innymi pułkami toczył ciężkie walki na froncie rosyjsko-austriackim. W 1916 roku walczył w rejonie 'polskiej górki' podczas odpierania kontrofensywy rosyjskiej. W 1917 roku, jak i inne pułki legionów polskich 6 PP przeszedł ciężki kryzys przysięgowy-żołnierze polscy po odmówieniu złożenia przysięgi kajzerowi Niemiec i imperatorowi Austro-Węgier, zostali na siłę wcieleni w szeregi wojsk niemieckich i austriackich(wielu z nich walczyło m.in.: we włoskich Alpach przeciwko żołnierzom włoskim) Wielu oficerów legionowych znalazło się w więzieniach.
Jak i cała reszta 6 PP bronił ofiarnie ojczyzny w latach 1918-1920. Między innymi w 1919 r. uczestniczył w kwietniowej ofensywie grupy Edwarda Śmigłego-Rydza, mającej na celu opanowanie Wileńszczyzny i wyparcie z niej oddziałów bolszewickich. Wielu żołnierzy pułku uczestniczyło i oddało życie w walkach o Wilno w latach 1919-1920, ich groby znajdują się na Rossie i na cmentarzu Antokolskim.
W styczniu 1920 roku, wraz z innymi oddziałami WP i armii łotewskiej uczestniczył w walkach o Dyneburg, w bitwie warszawskiej i niemeńskiej, a wojnę polsko-bolszewicką zakończył na Białorusi, nie opodal Mińska.
Na początku lat 20. Pułk został rozmieszczony w Wilnie. W odróżnieniu od 1PP i 5PP, którzy stacjonowali na Śnipiszkach, 6PP stacjonował na Antokolu, obok kościoła św. św. Piotra i Pawła.
Kilka lat po śmierci Marszałka, w 1938 roku Pułk uzyskał jego honorowe szefostwo. Od tej chwili żołnierze pułku na swych naramiennikach nosili inicjały swego patrona 'JP'.
Jak i inne jednostki 1 DP Pułk został zmobilizowany 24 sierpnia 1939 roku. 12 września stoczył ciężką walkę w rejonie Kałuszyna. Po całonocnej ciężkiej bitwie, mimo ciężkich strat(został ranny dowódca pułku płk. Engel) pułk przerwał pierścień okrążenia niemieckiego i całkowicie zniszczył 44 niemiecki pułk zmechanizowany, mający na swym uzbrojeniu liczne czołgi. Bitwa pod Kałuszynem po dziś dzień jest uważana za jedno z największych zwycięstw polskich we wrześniu 1939 roku. Następnie wraz z 5PP uczestniczył w ciężkich walkach w rejonie Seroczynu, Woli Wodyńskiej, Janowie Lubelskim. Jak i inne oddziały 1DP zakończył swe istnienie w wyniku ciężkiego boju pod Tarnawatką. Żołnierze pułku trafili do niewoli niemieckiej.
W kościele parafialnym w Kałuszynie wmurowana jest tablica ze słowami: 'Pamięci żołnierzy 6 Pułku Piechoty I Dywizji Piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego w Wilnie, poległych w Kałuszynie w obronie Ojczyzny, Honoru i Wiary Ojców w zwycięskiej bitwie z przeważającymi siłami niemieckimi z dnia 11 na 12 września 1939 roku.'
85 Pułk Strzelców Wileńskich
Przybyły z Wilna do Ostrowi Mazowieckiej 1000-osbowy oddział rozpoczął formować pułk, tworząc I batalion przyszłego Wileńskiego Pułku Strzelców. W lutym 1919 roku Pułk bierze udział w zdobywaniu Słonimia i Baranowicz. Podczas bitwy warszawskiej w sierpniu 1920 roku wyróżnił się podczas szturmów na Radzymin, następnie dzielnie walczył pod Grodnem podczas bitwy niemeńskiej. Uczestniczył w słynnym 'buncie' generała Lucjana Żeligowskiego. 10 października Pułk wkroczył do Wilna. Za wszystkie swe wyczyny wojenne 19 kwietnia 1922 roku sztandar Pułku został udekorowany Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, a 15 sierpnia Pułk otrzymał nazwę 85 Pułku Strzelców Wileńskich. Przed wojną Pułk stacjonował w Nowej Wilejce, wchodząc w skład 19 Dywizji Piechoty. W 1928 roku społeczeństwo Wilna ufundowało mu sztandar.
W 1939 roku Pułk został skierowany do odwodowej armii 'Prusy', a 1 września znajdował się na pozycjach pod Piotrkowem, gdzie został ostrzelany przez lotnictwo niemieckie.3 i 4 września w toku walk obronnych, jako organizowana jednostka przestał istnieć, utracono łączność z 19 DP. Z resztek oddziałów zorganizowano prowizoryczny oddział piechoty. 22 września żołnierze z tej jednostki dotarli do stacji Małoryta, gdzie spotkali podobną grupę rozbitków z 1PP. Obie te grupy brały udział w bitwie pod Kockiem(5 października) w składzie 50 DP.
Ciekawa jest historia ukrycia sztandaru Pułku Strzelców Wileńskich. Wieczorem 5 października gen. Kleeberg nakazał przerwanie walk. Broń i sprzęt zniszczono, ale pozostały sztandary, w tym sztandar 85 PP.
Okoliczne wsie były zajęte przez Niemców i grupa polskich żołnierzy musiała szukać schronienia w niewielkiej, dlatego też nie zajętej wsi Szczygły Górne w powiecie Łuków. Żołnierze postanowili rozdzielić się, by każdy mógł podążać w swe rodzinne strony-większość z nich podążała do Wilna. Przed tym ukryli sztandar Pułku u jednego z mieszkańców wsi- Izdebskiego.
Po wyzwoleniu Lubelszczyzny, Izdebski oddał płat sztandaru swemu sąsiadowi Czesławowi Zarzeckiemu, ponieważ obawiał się, że jako były legionista, związany z AK może być narażony na rewizje.
W 1959 roku ppor. Kłyszejko powiadomił Muzeum WP o istnieniu sztandaru 85 PP, ale pamiętał tylko nazwisko właściciela- Izdebski. Jeden z uczestników, sierżant Oparka, pojechał do Szczygieł Górnych w celu znalezienia sztandaru. Okazało się, że Izdebski zmarł, a jego schorowana żona zażądała podania hasła ustalonego 7 października, którego Oparka nie pamiętał.
Wobec tego Muzeum WP zwróciło się do komendanta powiatowego MO w Łukowie z prośbą w odszukanie cennej pamiątki. W lutym 1969 roku sztandar został zwrócony przez Czesława Zarzyckiego i po dzień dzisiejszy znajduje się w zbiorach Muzeum WP.


obrona wizny

 


 

4.7
Oceń (3 głosów)

 

 

Wilnianie w obronie ojczyzny w 1939 roku - opinie i komentarze

mankimanki
0
Z całym szacunkiem bardzo fajny opis formacji podejmujących się obrony Wilna, ale dlaczego na końcu artykuł jest określony "obrona wizny"
(2009-10-10 00:00)

skomentuj ten artykuł