Walther ppk umarex co2

/ 8 zdjęć


 

Witam szanowne grono rekonstruktorów!

Już dawno temu na nasz rynek trafiła replika walthera ppk od koncernu umarex zasilana 12g kapsułą co2. Moim zdaniem replika jest dobrze wykonana, aczkolwiek coś mi w niej nie pasowało. Kształt chwytu pistoletowego był nieodpowiedni przez montaż na kapsułę co2. Na załączonym zdjęciu widać durzą wadę, stopka magazynka stała się w owej replice częścią rękojeści (jest to w pewnym sensie przedłużenie, aby zmieściła się w chwycie kapsuła co2).

Zakupiłem dany egzemplarz i pierwsze co to pozbyłem się farby (walther był pokryty farbą proszkową, która zostawiała wiele do życzenia). Po pozbyciu się farby i wyszlifowaniu powierzchni okazało się, że na prawej strony zamka oznaczenia umarex 4,46 mm zeszły razem z farbą, dzięki czemu zostały nam tylko po lewej stronie zamka oryginalne oznaczenia producenta. Replika pistoletu była polerowana przez około godzinę "oksydą w płynie" od firmy birchwood casey aż do uzyskanego zadowalającego efektu.

Następnym krokiem było uzyskanie odpowiedniego kształtu chwytu pistoletowego, należało uciąć tylną wstawkę przedłużającą rękojeść tak, aby wyłonić stopkę magazynka. Także należało poddać modyfikacji okładki pistoletu (które były w zestawie), lecz te pękły przy ucinaniu dlatego zleciłem zamówienie na stronie RAV GUNS (którą serdecznie polecam) na drewniane okładki pod ten model. Przy magazynku została dorobiona z blaszki stopka magazynka tak, aby zakrywać przerwę pomiędzy częścią plastikową magazynka a śrubą do kapsuły.

Teraz stara pukawka od umarex-u za 399zł zmieniła się w "strychowca" który już nie wygląda jak zabawka.

 


 

0
Oceń (0 głosów)

 

 

Walther ppk umarex co2 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł