V Piknik Historyczny - Pleszew 2015

/ 56 zdjęć


V Piknik Historyczny w Pleszewie rozpoczął się już w sobotę 20 lipca w godzinach porannych. Przynajmniej dla organizatorów. Pozostali mogli się spokojnie wyspać. Tegoroczna impreza odbyła się w nowym miejscu. Tym razem był to teren Ogródka Jordanowskiego. Na jego terenie „wyrosła” wiejska chata kryta strzechą, obok wykopane były niezbędne w inscenizacjach okopy. Z tyłu parku rozbite zostały namioty.
Pierwsza inscenizacja odbyła się w sobotę ok. 21. Nie była ona długa, ale dynamiczna. Czterech radzieckich zwiadowców miało za zadanie niepostrzeżenie podczołgać się pod niemieckie pozycje i schwytać tzw. ”języka”. Wartownik nie spodziewając się niebezpieczeństwa spokojnie krążył na posterunku i dopiero w chwili ataku zwiadowców krzykiem ostrzegł kolegów. Nastąpiła gwałtowna wymiana ognia, poleciały granaty, ale zwiadowcy wykonali rozkaz. Mimo późnej pory i imprez odbywających się z okazji Dni Pleszewa na inscenizację przybyła spora grupa widzów. Na kolejne inscenizację musieli poczekać do następnego dnia. Mimo pochmurnego nieba o 14-tej przy taśmach stało sporo ludzi. Czekali na dwie inscenizacje: „Akcja BURZA 1944” i „1 września 1939”. Pierwsza przeniosła nas w północno-wschodnie tereny Polski, gdzie niespodziewający się oporu patrol „zwycięskiej” Armii Radzieckiej wkroczył na teren miasteczka. Nawała ogniowa Niemców była taka, że na przedpolu pozostały dwa Czapajewy a Rosjanie się wycofali. Po chwili przystąpili do kontrataku, który byłby wielką przegraną, gdyby nie pomoc polskich partyzantów. Wspólne zwycięstwo, wspólne papierosy i wspólna radość nie trwały jednak długo. Pojawił się rosyjski oficer (całkiem nowe wyzwanie dla kolegi Michała), który wydał rozkaz aresztowania polskich partyzantów. Dowódcę oddziału odwieziono do sztabu a żołnierzy odprowadzono w nieznanym kierunku. W przerwie między inscenizacjami chętni do zrobienia fotek mieli dogodną okazję.
Druga i ostatnia inscenizacja przypomniała oglądającym pierwsze godziny 1-go września 1939 roku. Do granicy polsko-niemieckiej zbliżał się pododdział Wehrmachtu. Po polskiej stronie żołnierze kończyli przygotowywać linię obronna. Towarzyszyły temu nerwowe rozmowy. Choć nikt wojny nie chciał, to jednak każdy się jej spodziewał. Polski wartownik została zaatakowany i zabity przez niemieckiego dywersanta. Niemcy ruszyli i choć zaskoczenie dało im początkowo przewagę, to jednak zalegli pod ogniem polskich ckm-ów. Polski kontratak zmusił ich do ucieczki. Po jakimś czasie zaatakowali ponownie, ale i tym razem nie dali rady. Polacy tę potyczkę zwyciężyli, ale po otrzymaniu rozkazu z dowództwa zmuszeni byli opuścić umocnione pozycje i wycofać się.
Lekcja historii pokazana w ciekawy sposób, duża ilość przybyłych i zainteresowanych Pleszewian sprawiły, że z Urzędu Miejskiego przyszła propozycja, żeby cyklicznie organizować podobne inscenizacje. Może się uda. Dziękujemy organizatorom i życzymy sukcesu w przyszłym roku.




Uczestnicy:
Drużyna Tradycji 70 Pułku Piechoty - organizator
GRH Grätz
GRH Błysk
Grupa Operacyjna Maxxim z samochodem Willys i motocyklem BMW
GRH Salamandra
GRH Kurica z 2 samochodami Gaz-67 Czapajew
GRH Dragoner
Towarzystwo b. Żołnierzy i Przyjaciół 15 Pułku Ułanów Poznańskich

 


 

5
Oceń (6 głosów)

 

 

V Piknik Historyczny - Pleszew 2015 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł