Uroczystości patriotyczne w Porębie inscenizacja.

/ 1 komentarzy / 153 zdjęć


W niedzielę 29 września 2019r. w Porębie odbyły się uroczystości patriotyczne. Postacią wiążącą całość uroczystości był mjr. Henryk Dobrzański ps. „Hubal”.

Ja przyjechałem na drugą część wydarzenia, którą można by nazwać częścią artystyczną. Formował się właśnie pochód do przejścia spod kościoła na łąkę przy plebanii. Tu na ustawionej estradzie odbył się koncert pieśni patriotycznych a po inscenizacji koncert Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP z Wyszkowa utrzymany także w tym duchu.

Sama inscenizacja nie była okraszona efektami pirotechnicznymi czy płomieniami palących się chat. Niemniej jednak była ciekawie skonstruowana, przedstawiając losy wsi wschodniej Polski. Autorem scenariusza i reżyserem był Jarosław Stryjek, który wystąpił w roli narratora. I tu chciałbym wyrazić moje wielkie uznanie dla inscenizatorów ludności cywilnej. Grali swoje role bardzo dynamicznie z wielkim zaangażowaniem. Nie byli ludźmi drugiego planu, byli równorzędnymi partnerami żołnierzy. Na początku sądziłem, iż niefortunnie ustawiłem się, gdyż w dużej mierze w tle widoczny był parking i współczesne domy, lecz inne miejsce pozbawiło by mnie możliwości usłyszenia wypowiadanych dialogów a były one świetne (np. po rozstrzelaniu sołtysa: „Trzeba wybrać nowego sołtysa, ale chłopów dużo teraz nie mamy.”).

Scenariusz inscenizacji został tak skonstruowany, by w przedstawionych scenach wkomponowana została postać mjr Henryka Dobrzańskiego. Na początku widzimy wieś a Kresach w pobliżu Wołkowyska. Przyjeżdża tu oddział mjr Dobrzańskiego z rozkazem wymarszu dla oddziału piechoty i wiadomościami dla sołtysa wsi. Piechota odchodzi, zostawiając dwóch żołnierzy na czujce, a dla ułanów jest chwila odpoczynku (i prezentacji dla widzów). Następnie dzień 17 września. Granice Polski przekracza Armia Czerwona. Do wsi, po krótkiej walce, wkraczają Rosjanie i rozstrzeliwują polskich żołnierzy, którzy poddali się. Panoszących się po wsi krasnoarmijców przegania polska kawaleria. Następnie scenariusz przenosi nas z Kresów do Poręby. Przybywają tu żołnierze z 18 DP rozbitej w bitwie pod Andrzejewem. Gdy Polacy odpoczywają zbliżyły się jednostki niemieckie. Rozpoczyna się bitwa. Pod naciskiem wroga piechota polska wycofuje się. Niemcy znaleźli broń we wsi i dla przykładu rozstrzelali sołtysa. Chwilę później polska kawaleria spada na karki Niemców, którzy uciekają w popłochu spod ostrzy szabel. Do zabitego sołtysa wezwano księdza, by dokonał ostatnią posługę (w tej roli wystąpił proboszcz parafii w Porębie). W Porębie zjawia się oddział mjr Dobrzańskiego a major melduje księdzu swoje przybycie i pyta o drogę w kierunku Warszawy. Uzyskując odpowiedź kierującą na bród w Udrzynie odjeżdża. Na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow terytorium Polski zostaje podzielone a spotykające się oddziały najeźdźców okazują sobie braterskie gesty. Poręba pozostaje we władaniu niemieckim a zatem Rosjanie wycofują się.

Na tym kończy się ta lekcja historii.

Narrator podziękował rekonstruktorom i …. przedstawił ich w bardzo dziwny sposób mówiąc tylko skąd przyjechali (czyżby RODO?). Nie pozostaje mi nic innego jak przekazać jego słowa. Tak więc w inscenizacji udział wzięli rekonstruktorzy z:

Halinowa

Warszawy

kawaleria ze Słupska

Ostrołęki

Tłuszcza

Wołomina

A na zakończenie to czy koniecznie oficer Niemiecki musiał używać do ostrzeliwania się w chacie ckm-u Maxim a nie MG 34. Zapewne nikt tego nie zauważył, no prawie nikt.

Zapraszam na fotorelację. W pierwszej kolejności zdjęcia z inscenizacji, następnie z przemarszu na drugą część uroczystości, występy artystyczne i przygotowania do rekonstrukcji.

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

Uroczystości patriotyczne w Porębie inscenizacja. - opinie i komentarze

formoza58formoza58
0
Dziękuję Bardzo Wojtku ;-) (2019-10-09 12:41)

skomentuj ten artykuł