Obozowa 76 Warszawa - cywilne ofiary nalotów niemieckich

/ 1 komentarzy / 3 zdjęć


Ulica Obozowa 76 w Warszawie – cywilne ofiary terrorystycznych nalotów niemieckich.

Według ostatnich ustaleń historyków, pierwszym akordem II Wojny Światowej były – nie jak dotąd powszechnie uważano strzały niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein, lecz terrorystyczny, barbarzyński nalot na niebroniony Wieluń. Barbarzyńskie ataki zwyrodnialców w mudurach Luftwaffe od samego początku skierowane były przeciwko ludności cywilnej. Było to spowodowane nie tylko osobistymi rozkazami austriackiej kanalii – Hyclera, tfu Hitlera, lecz również wynikały z przepojenia niemieckich lotników ideologią nazizmu, gdyż korpus lotniczy był poddany szczególnie intensywnej indoktrynacji w duchu chorej ideologii nacjonalistycznego socjalizmu. W efekcie niemieccy lotnicy celowo bombardowali szpitale, szkoły, osiedla mieszkaniowe oraz po zrzuceniu bomb zniżali się wystarczająco nisko, aby ostrzeliwać ludzi z karabinów maszynowych. Zdaniem wielu historyków głównym celem nalotów były gęsto zaludnione rejony miast, gmachy użyteczności publicznej, osiedla domów mieszkalnych, gmachy instytucji kulturalnych, oraz szkoły i szpitale, które bombardowano celowo. Obrońcy Warszawy i ludność cywilna we wspomnieniach często podkreślali fakt, iż bombardowania nie były skierowane przeciwko stanowiskom bojowym obrońców – gdyż tam można było natknąć się na stosunkowo silny ogień obrony plot, lecz głównie miasto i ludność cywilną – w celu złamania ducha obrońców.
Jedne z pierwszych bomb zrzuconych przez morderców spod znaku hakenkreuza spadły na osiedle mieszkaniowe przy ulicy Obozowej na warszawskim Kole już 1-go września. Ponownie tragedia dotknęła mieszkańców osiedla w dn. 25 września 1939 roku. Należy w tym miescu podkreślić, że osiedle mieszkaniowe imienia Stefana Żeromskiego Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej było bardzo nowoczesne, jak na tamte czasy. Składało się z 20 wielomieszkaniowych, dwupiętrowych domów, po 10 umieszczonych po każdej stronie ulicy Obozowej. Bloki mieszkalne, zachowane zresztą do dnia dzisiejszego były zaopatrzone we wszystkie media, a ponadto osiedle miało przedszkole, salę teatralną i bibliotekę w budynku przy ul. Obozowej 85, swoją szkołę podstawową przy ulicy Ożarowskiej, a także sklepy spożywcze, aptekę i księgarnię znajdujące się na parterach niektórych budynków. Kompleks osiedlowy jest wyraźnie widoczny z powietrza i nie sposób pomylić tych cywilnych zabudowań z jednostką wojskową czy fabryka zbrojeniową. Niestety hitlerowcom to nie przeszkadzało w zbombardowaniu niewinnych ludzi. Trudno teraz dociec czy osiedle na Kole stanowiło podstawowy cel nalotu, choć osobiście jednak nie skłaniam się do tej hipotezy, czy też raczej był to tzw. cel zapasowy – gdzie zrzucono bomby których nie zdołano zrzucić nad celem zasadniczym z różnych powodów – np. silnej obrony plot lub działania obronnego lotnictwa myśliwskiego.
Niezależnie od powyższych domniemań, faktem jest, że niemieccy lotnicy zrzucając bomby tylko na to jedno niewielkie osiedle mieszkaniowe zamordowali 29 osób – często całe rodziny, niezależnie od rannych i strat materialnych jakie spowodowały bombardowania. Na budynku przy ulicy Obozowej 76 znajduje się wmurowana tablica pamiątkowa o treści:

„Pamięci Mieszkańców Osiedla im. St. Żeromskiego na Kole którzy zginęli od bomb hitlerowskich
1-IX-1939 – Wożniak Piotr – Wożniak Konstanty – Szulim Stanisława – Szulim Jadwiga – Szulim Zdzisław – Kamiński Władysław – Sowińska Helena – Sowińska Irena – Dobrzyńska Barbara – Brodowicz Stanisława – Salejew Piotr – Salejew Józefa – Hołownik Paulina – Hołownik Irena
25-IX-1939 – Czwarny Józef – Czwarna Władysława – Więckowski Antoni – Almert Zenaida – Regulski Czesław – Markowska Aleksandra – Markowski Mieczysław – Bugaj Wacław – Bugaj Helena – Bugaj Jerzy – Bugaj Stanisław – Zaręba Stanisław – Zaręba Apolonia – Urbanowicz Apolonia – Kozłowski Władysław
W dziewiątą rocznicę zgonu Mieszkańcy Osiedla W. S. M. im. ST. Żeromskiego na Kole”

W wielu miejscach w Polsce znajdują się miejsca przesiąknięte krwią, zarówno obrońców Ojczyzny jak i niewinnych cywilnych ofiar które mordowano tylko z tego powodu że były Polakami. Niestety wielość tych miejsc, szczególnie w Warszawie – powoduje że obojętniejemy na nie i przechodząc (przejeżdżając) koło nich przestajemy już zwracać na nie uwagę, a co dopiero mówić o godnym uczczeniu ofiar. Wiele tych miejsc jest zapomnianych i opuszczonych.
Dlatego przechodząc obok takich miejsc, choć na chwilę oderwijmy się od naszych doczesnych spraw i pomyślmy o tych których życie zostało przerwane w tragiczny sposób.

 


 

5
Oceń (13 głosów)

 

Lokalizacja

 

Obozowa 76 Warszawa - cywilne ofiary nalotów niemieckich - opinie i komentarze

formoza58formoza58
0
Dzięki za artykuł! Tak myślę,że te dwie niszczycielskie bomby,które spadły 1 września to końcówka kontynuacji ataku na Forty Bema.Te dwadzieścia bloków ustawionych koszarowo na oazie wydm w bezpośredniej bliskości fortów z lotu ptaka wyglądały jako cel wojskowy... (2012-07-16 00:00)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu