Trochę inna lekcja historii. Opatówek 2012

/ 7 komentarzy / 50 zdjęć


14 października 2012 roku obchodziliśmy kolejną rocznicę Święta Edukacji Narodowej. Święto ludzi, którzy są odpowiedzialni za edukację i wychowanie tych, „którzy są nadzieją narodu - polskich dzieci i młodzieży”. Tego dnia uczniowie Zespołu Szkół nr 2 z Kalisza oraz klasy mundurowej Zespołu Szkół nr 1 w Liskowie, udowodnili, że ich edukacja a zwłaszcza ta najważniejsza - historyczna nie idzie na marne.
14. października na bocznicy kolejowej w Opatówku odbyła się inscenizacja, ukazująca wydarzenia, jakie mogły mieć miejsce we wrześniu 1939 roku gdzieś w Wielkopolsce.
Na dworcu kolejowym zebrała się grupa cywili uciekająca przed Niemcami. Byli głodni, zmęczeni i zdezorientowani. Gotowali wodę, dzielili się jedzeniem i prowadzili rozmowy. Osoby chore mogły skorzystać z lekarskiej pomocy udzielanej przez lekarza w prowizorycznym polowym lazarecie. Nagle ku ich radości na dworzec wjechał pociąg, na którym widać było polskich żołnierzy. W ich sercach pojawiła się iskierka nadziei, że nie wszystko stracone. Na otwartym wagonie stało działo (makieta przygotowana przez młodzież) z obsługą, na dachu wystawiony był posterunek obserwacyjny wyposażony w karabin Browning wz.28. Dowódca wystawił wartę i czujkę. Reszta żołnierzy przystąpiła do wyładunku sprzętu. W trakcie pracy okazało się, że żołnierze i transport są fotografowani przez dwóch niemieckich dywersantów, którzy wcześnie byli wmieszani w grupę cywili. Patrol schwytał jednego z nich, drugi niestety uciekł. Tylko twarda postawa polskich żołnierzy uchroniła szpiega przed linczem, jaki mu szykowali Polacy. Chwilę potem transport oraz cywile zostali zaatakowani przez niemiecki samolot. Na szczęście obyło się bez poważniejszych strat. Krótko po tym ataku skład wycofano na bocznicę, a na dworcu został tylko patrol i wystawiona wcześniej czujka. Właśnie ten moment osłabienia wykorzystał niemiecki patrol, który powiadomiony przez zbiegłego dywersanta o zaistniałej sytuacji, chciał odbić swojego człowieka. Rozpoczęła się wymiana ognia, która zaalarmowała żołnierzy z pociągu. Skład wjechał z powrotem na dworzec a Niemcy ostrzelani z dwóch stron ponieśli klęskę.
Teraz kilka słów wyjaśnień. Inicjatywę przeprowadzenia inscenizacji historycznej w Opatówku podjęło Stowarzyszenie Ludzi Dobrej Woli Ziemi Kaliskiej. Jej pomysłodawcami byli Karol Matczak i Robert Matczak, którzy kolejny raz zarazili młodzież bakcylem historii. Uczniowie z ZS nr 2 w Kaliszu przygotowali stroje ludności cywilnej i przekonywująco odgrywali swoje role. Uczniowie ZS nr 1 z Liskowa wymyślili wyposażenie wagonu bojowego oraz uczestniczyli w walce. Ubrani byli, co prawda w swoje szkolne mundury, a nie wrześniowe, ale ich zaangażowanie w walce i ratowaniu rannych zniwelowało ten niedostatek. W inscenizacji brały też udział grupy rekonstrukcyjne. Stronę polską reprezentowała Drużyna Tradycji 70 Pułku Piechoty z Pleszewa i Ostrowska Grupa Rekonstrukcji Historycznych. Stronę niemiecką Poznańska Grupa rekonstrukcji Historycznych „Warta” – sekcja niemiecka.
Dla części młodzieży był to pierwszy taki kontakt z żywą historią, dla innych kolejny. Przygotowali swoje role, dialogi, stroje. Aktywnie uczestniczyli w inscenizacji.
Józef Piłsudski powiedział kiedyś, że „kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości”.
Myślę, że ta grupa młodzieży ma już swoje prawo do przyszłości.

 


 

3.4
Oceń (14 głosów)

 

 

Trochę inna lekcja historii. Opatówek 2012 - opinie i komentarze

Artur WArtur W
0
Pośledni szermierz wiele ryzykuje,
Wchodząc pomiędzy krwi złaknione ostrza...
(2012-10-17 00:00)
jakowjakow
0
No ale żeby taką parodie rekonstrukcji nazywać lekcją historii . Toż to zwykła hucpa http://www.powiat.kalisz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1116:rekonstrukcja-walk-wojennych-z-poznaczykiem-w-tle&catid=3:powiat&Itemid=17 (2012-10-17 00:00)
mag68mag68
0
Jan Kowalski "jakow", "Jeszcze nie rekonstruktor ale uważny obserwator wrzesień to moja pasja." No to poczekamy jeszcze jakis czas, aż kolega J.K. zostanie rekonstruktorem, zorganizuje jakąś rekonstrukcję i wtedy ocenimy jego dzieło. Bo krytykować jest prosto. (2012-10-17 00:00)
seba123seba123
0
Czy tym razem razem kolego Jakow strona Polska miała jakieś rażące braki w wyposażeniu co jest niedopuszczalne jak ty to mówisz na imprezach z początku września ( ukłon w stronę Kostrzyna) (2012-10-17 00:00)
jakowjakow
0
Być może panie mag68 nie doczekasz się aż jakow zostanie rekonstruktorem bo widząc coś takiego to mi się odechciewa. http://www.dobroni.pl/rekonstrukcja-zdjecia,127820 Natomiast będąc widzem nikt mi nie może zabronić wytykania dziadostwa jakie widze na wielu pseudorekonstrukcjach. Panie seba123 jak widze od Kostrzyna wzrok się nie poprawił zatem polecam regulaminowo zrolowane koce i pięknie stroczone menażki http://www.powiat.kalisz.pl/images/stories/RekonstrukcjaOpatowek/1DSC_0117.JPG (2012-10-17 00:00)
seba123seba123
0
Samokrytycznie przyznaję się do nieregulaminowej bielizny osobistej (2012-10-17 00:00)
Artur WArtur W
0
Panowie Polacy, nawet z tupetem nie należy przesadzać. Strona polska to także chłopcy z "klasy mundurowej", którym do szkolnych mundurków dodano PRL-owskie hełmy, karabin w łapę i wpieriod. Proponuję przeto zachować umiar w ironizowaniu nt gaci.
(2012-10-17 00:00)

skomentuj ten artykuł