Teodolit geodezyjny T-2 wz.26 i wz.29

/ 1 komentarzy / 5 zdjęć


Teodolit to instrument geodezyjny stosowany do pomiaru kątów poziomych, jak i pionowych. Niezbędny jest przy budowie m.in. dróg, autostrad, mostów, wszelkiego rodzaju budynków. Używany także w artylerii do określania kątów ostrzału.

Teodolit geodezyjny T-2 - powstanie

Szwajcarska firma 'Heinrich Wild, Werkstätte für Feinmechanik und Optik' powstała dnia 26 kwietnia 1921 roku w Heerburgu. Jej założycielem byli płk Jacob Schmidheiny, geolog dr Robert Helbling oraz Heinrich Wild. Zatrudniająca początkowo 30 pracowników firma zajmowała się produkcją optycznych przyrządów geodezyjnych i miały się stać najważniejszą firmą w dziedzinie takich produktów w historii.



Pierwszy teodolit opuszcza fabrykę na jesieni 1922 roku. Na potrzeby promocji swoich wyrobów założona zostaje spółka 'Verkaufsgesellschaft Heinrich Wild - Geodätische Instrumente' w 1923 roku. Wtedy też do spółki przystąpił Ernst Schmidheiny, którego kapitał zainwestowany z zakłady rozwija produkcję. Szwajcarska firma stale zwiększała swój asortyment i rozpoczyna zakładanie przedstawicielstw zagranicznych. W 1923 roku powstaje pierwsze przedstawicielstwo w Amsterdamie, a potem w Sztokholmie i w Milanie.
W roku 1924 powstaje teodolit T-2, który po pewnych przeróbkach na Świecie zasłynął jako Uniwersalny Teodolit Wild'a, a później jako teodolit Wild T-2. Był on następcą teodolitu Th1 produkowanego od 1922 roku. W tym czasie teodolit ten nie wszedł jeszcze do produkcji seryjnej, gdyż prowadzono nad nim dalsze prace rozwojowe. Ostatecznie pierwsze teodolity geodezyjne opuściły fabrykę w 1926 roku.
W 1927 roku powstały kolejne przedstawicielstwa firmy. Do założonych w 1926 roku filii w Danii, Czechosłowacji, Francji, Belgii, Portugalii, Boliwii, Peru, Urugwaju i RPA, dołączają filie w Hiszpanii, Bułgarii, Austrii, na Węgrzech, Kanadzie, Kolumbii, Czile, Brazylii i w Polsce. W 1928 roku powstaje przedstawicielstwo w Niemczech. Wszystkie założone przedstawicielstwa nie stanowiły jedynie sklepów z produktami spółki, ale także zakłady naprawcze.
W asortymencie firmy pojawiają się kamery lotnicze, niwelatory, autografy. Spółka przetrwała drugą wojnę światową i działa do dzisiaj. Natomiast teodolit T-2 stał się najważniejszą konstrukcją w historii tych urządzeń. Można śmiało powiedzieć, że do dziś nie wyprodukowano bardziej precyzyjnego urządzenia optycznego z rodziny teodolitów. Jego wyjątkowość polegała na tym, że w teodolicie zastosowano nie jedno, a dwa odbijające lusterka do odczytu zarówno w pionie, jak i w poziomie. Jego produkcję prowadzono w latach 1926 - 58. Wtedy to wprowadzono ulepszoną wersję teodolitu T-2, którą łatwo odróżnić, ze wzgledu na uchwyt do przenoszenia.



Teodolit T-2 produkcji Wild jest do dziś powszechnie używany zarówno w służbie cywilnej jak i w armii. Używa do m.in. armia USA, oczywiście już w powojennej wersji. W 1990 roku firma Wild z Heerbrugga przekształciła się w zakłady znane dziś jako Leica Geosystem AG.

Teodolit geodezyjny T-2 w Polsce

Jak wspomniano wyżej zakłady Wild Heerbrugg A.G. założyły w 1927 roku przedstawicielstwo w Polsce, a dokładniej w Warszawie warsztat naprawczy i sklep. W czasie wielkiego kryzysu szwajcarska firma podupadła i zmniejszała zatrudnienie oraz odsprzedawała niektóre swoje zagraniczne przedstawicielstwa. Tak też się stało w czerwcu 1933 roku, kiedy to Polskie Zakłady Optyczne S.A. wykupiły szwajcarskie warsztaty naprawcze. Ważniejszym był jednak fakt, że umowa przewidywała wyłączność PZO na dystrybucję wyrobów Wild'a na terenie całego kraju. Można się domyślać, że strona szwajcarska odmówiła sprzedaży licencji na wyrabiane przez siebie teodolity.
PZO nie produkowała, a jedynie sprowadzała teodolity szwajcarskie. Produkowano natomiast tarczę odległościomierza. Używana ona była szczególnie przez jednostki saperskie i PTO. Stawiano ją na trójnogu, w miejscu do którego miano mierzyć odległość.
Nie udało się ustalić ile teodolitów zakupiło Wojsko Polskie, jednak można szacować tą liczbę na kilkadziesiąt, może kilkaset. Wiadomo jednak, że teodolity używane były powszechnie przez jednostki saperów podczas budowy np. przepraw wodnych. Powszechnie znajdowały się w użyciu także w artylerii do określania kątów ostrzału i odległości od celu.



Teodolity wz.26 i wz.29 znajdowały się na wyposażeniu plutonów topograficzno-ogniowych (PTO) oraz jednostek pomiarowych artylerii, które wykonywały rzuty topograficzne (panoramy) terenów, a dane przekazywały artylerii. Bardzo ułatwiały one prowadzenie ognia. Przy każdym z 30 pułków artylerii lekkiej istniał natomiast pluton PTO. Składał się on z 52 żołnierzy, w tym jednego oficera i dysponował m.in. teodolitami Wild wz.26 i wz.29.
Do maja 1939 roku istniał jedynie pojedynczy dyon pomiarów artylerii w Toruniu, a od tego miesiąca służbę rozpoczął drugi dyon w Rembertowie. Łącznie zobilizowano 8 baterii pomiarowych artylerii. Znajdowały się one w każdej Armii.

Epizod wrześniowy

We wrześniu 1939 roku teodolity używane były przez jednostki saperskie przy budowanie przepraw wodnych. Intensywność działań wojennych powodowała, że długotrwałe wykonywanie topografii terenu przez jednostki pomiarowe artylerii było często niemożliwe.
Znanych dziś jest kilka przypadków użycia teodolitów Wilda do wykonania pomiarów dla artylerii. Sukcesy odniosła 8 bateria pomiarowa artylerii, który wykonując panoramę terenu i przekazując dane do artylerii przyczynił się do zadania Niemcom dużych strat w czasie walk na Śląsku w ramach Armii Kraków. Z kolei w czasie walk nad Bzurą, 7 pułk artylerii ciężkiej zadał duże straty przeciwnikowi, dzięki pomiarom topograficznym 1 baterii pomiarowej artylerii.
W 1939 roku Według spisów rosyjskich, Armia Czerwona w 1939 zdobyła 27 sztuk teodolitów wz.26/29. Armia niemiecka natomiast, znając jakość szwajcarskich teodolitów intensywnie ich poszukiwała i zbierała. Jednostki pomiarowe często zakopywały lub niszczyły sprzęt. Po kapitulacji Warszawy jednostki niemieckie poszukiwały właśnie tych urządzeń.

Teodolit geodezyjny T-2 - konstrukcja

Teodolit Wild T-2, w Wojsku Polskim określany był jako wz.26 i wz.29. Nie udało się na pewno ustalić różnic pomiędzy modelami. Wild w tym okresie zmieniał tylko trójnóg oraz wprowadził niewielkie usprawnienia w zakresie optyki. Najprawdopodobniej wz.26 i wz.29 różniły się właśnie tym. W dokumentach jednak oznaczano je jako teodolity WILD.
Jak wiadomo do dzisiaj urządzenie jest bardzo precyzyjne (precyzja pomiaru kąta wynosiła 1 sekundę) i może może pracować w różnych warunkach atmosferycznych, niezależnie czy działa w środowisku wilgotnym, czy suchym.



Zaletą teodolitu szwajcarskiego były jego niewielkie rozmiary oraz możliwość prowadzenia pomiarów zarówno w dzień jak i w nocy. W jego budowie zastosowano system dwóch krążków szklanych - lusterek wewnętrznych, które zapewniały światło w urządzeniu za dnia. W czasie pomiarów nocnych urządzenie oświetlano sztucznie za pomocą żaróweczki i baterii.
We wcześniejszych modelach stosowano jedno lusterko wewnętrzne do odczytu kątów zarówno poziomych jak i pionowych. W T-2 zastosowano dwa lusterka, odczytujące oddzielnie kąty poziome i pionowe.
Teodolit wyposażony był w lunetę, która wraz z korpusem instrumentu mogła obracać się wokół pionowej osi. Umożliwiało to swobodne wykonanie odczytu kierunków poziomych i pionowych. Zastosowano w nim szklane koło poziome, tzw. limbus i koło pionowe z naniesionym podziałem kątowym z dziesiętnym podziałem gradowym, w którym standardowo kąt prosty równa się 100 gradom. Pozwala on na odczyt kierunku. Mechanizm naprowadzający wyposażony w mikromierz. Przerwa
Teodolit wyposażono w odłączany trójnóg z nogami wysuwanymi. Instrument z trójnogiem łączył się za pomocą specjalnego zaczepu, który uniemożliwiał przypadkowe spadnięcie aparatu. W trójnogu zamontowano poziomicę, która umożliwiała wypoziomowanie urządzenia w nierównym terenie.

Teodolit geodezyjny T-2 - podstawowe dane

Powiększenie: 24 x
Masa aparatu: 4,5 kg
Masa pojemnika: 1,7 kg
Wysokość: ???
Szerokość: ???
Pole widzenia na <1000 m>: 29 m
Odczyt bezpośredni <360o>: 1'' (0,1 mgon)
Czułość płytki <2 mm>: 20'
Czułość płytki <3 mm>: 30'
Średnica soczewki w obiektywie: 40 mm
Najkrótszy możliwy odczyt: 1,4 m
Pole podziału (poziome): 90 mm
Pole podziału (pionowe): 70 mm

Źródła

'Wojskowe przyrządy optyczne w II Rzeczypospolitej' P. Matejuk
http://www.vermessungsseiten.de/instrumente/indexi-e.html
http://www.wild-heerbrugg.com/index.html
http://www.odkrywca.pl
http://www.pzo.warszawa.pl/
'Polskie wojska saperskie w 1939 r.' Z.Cutter

/PATHE/

 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

Teodolit geodezyjny T-2 wz.26 i wz.29 - opinie i komentarze

kuba18kuba18
0
Bardzo interesujące dane. Znałem podchorążego, który będąc z zawodu geodetą, był pod Kockiem w PTO i dowiązywał geodezyjnie baterie do strzelania z zakrytych stanowisk. Opowiadał, że nigdy w życiu tak szybko nie pracował. Dzięki temu armaty strzelały ogniem skutecznym bez wstrzeliwania się (z amunicją było krucho). (2015-01-21 00:00)

skomentuj ten artykuł