Strzelec 17 DP. Bitwa nad Bzurą IX 1939 r.

/ 1 komentarzy / 13 zdjęć


STRZELEC 17 WIELKOPOLSKIEJ DYWIWZJI PIECHOTY W UBIORZE POLOWYM MOBILIZACYJNYM, GRUPA OPERACYJNA GEN. KNOLLA, BITWA NAD BZURĄ, OKOLICE WZGÓRZ CELESTYNÓW-MODLNA, 11-12.IX. 1939 r.

17 Wielkopolska Dywizja Piechoty zalicza się do grona najbardziej  wsławionych we wrześniu 1939 roku wielkich jednostek piechoty Wojska Polskiego. Dywizja należąca do Armii „Poznań” wchodziła w skład grupy operacyjnej gen. Knolla-Kownackiego  stanowiącej trzon  polskiej siły uderzeniowej w pierwszej fazie Bitwy nad Bzurą o charakterze ofensywnym (okres I fazy bitwy 9-12.IX.1939 ). Operacja wojskowa zapoczątkowana  09.IX.1939 roku przez gen. T. Kutrzebę przeciwko 8 Armii niemieckiej przerodziła się w pasmo ciężkich bitew i walk  o manewrowym charakterze trwających dwa tygodnie na obszarze obejmującym dolinę rzeki Bzury, sięgającym po Kutno, Płock, Puszczę Kampinoską  i przedpola Warszawy. Wartą odnotowania jest opinia mówiąca o tym, iż Bitwa nad Bzurą 1939 roku była największą bitwą II wojny światowej aż do czasu wielkich operacji na froncie wschodnim mających miejsce dopiero po roku 1941.

W skład 17 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty ppłka dypl. M. Mozdyniewicza z dowództwem w Gnieźnie wchodziły 68pp Wlkp. z Wrześni, 69pp Wlkp. z Gniezna, 70pp Wlkp. z Pleszewa oraz 17 pal.  17 DP zmobilizowana w dniach 24-26 sierpnia 1939 roku ( mobilizacja niejawna) weszła w skład Armii „Poznań” i stanowiła z początku dywizję odwodową wobec wysuniętych w celu osłony granicy państwa 14 i 25 DP. Po 6 września Dywizja znajdowała się w odwrocie Armii  „Poznań” z Wielkopolski, po 8 września 1939 roku w wyniku przegrupowania wielkich jednostek piechoty Armii „Poznań” do planowanego zwrotu zaczepnego na południe przeciwko rozciągniętemu lewemu skrzydłu i tyłom niemieckiej 8 Armii,  17 DP została włączona w skład grupy operacyjnej gen. Knolla- Kownackiego. W wyniku przegrupowania do nowego zadania jej 69 pp został przesunięty do składu 25 DP gdzie po rozpoznaniu walką 9 września nacierał w jej składzie  na Łęczycę zdobywając miasto. 17 DP o składzie dwóch pułków została wzmocniona 8 baonem strzelców i 5 baonem ckm i po przekroczeniu Bzury w pasie swego działania  mała opanować Marynki –Michałowice -Sługi działając dalej na Górę Św. Małgorzaty, Celestynów. Forsowanie płytkiej Bzury przeszło na tym odcinku sprawnie. Natarcie 17 DP wykonane zostało dwoma pułkami idącymi obok siebie – w pierwszym rzucie 4 bataliony, w drugim rzucie  2 bataliony na skrzydłach zewnętrznych natarcia, odwód dywizyjny za jego środkiem. Natarcie miało iść przy wsparciu całej artylerii 17pal, szybkim tempem, by 17 Dywizja mogła działać na korzyść sąsiednich  25 i 14 DP. Natarcie kolumny prawej  w składzie 68pp i 8 baon strzelców poszło po osi Romanów –Marynki –Michałowice- Góra św Małgorzaty. Natarcie kolumny lewej w składzie 70 pp po osi Witonia-Sługi-Moraków, Gaj Stary. Na odcinku natarcia 68pp doszło do przykrycia polskiego natarcia  silnym ogniem z Orszewic obsadzonych przez niemiecki II/6pp hanowerskiego. Jednak sprawne współdziałanie i zgranie siły ognia polskiej artylerii z ruchem polskiej piechoty spowodowało rozbicie batalionu niemieckiego z finiszem w boju na granaty, bagnety i kolby.  Tego samego dnia późnym wieczorem zdobyto także silnie bronioną  przez Niemców Górę Św. Małgorzaty dominującą nad doliną Bzury. 10 września po zdobyciu Łęczycy na odcinku 25 DP 69 pułk piechoty powrócił do macierzystej 17 DP jako jej odwód. Opanowano Skotniki  -Małachowice.

11 września 17 Dywizja Piechoty przeszła do pościgu za nieprzyjacielem wikłając się w walki o Małachowice  Południowe, Modlną oraz obszar leśny pomiędzy Miastem Ogród Sokolniki a Celestynowem. Teren natarcia był trudny, pozbawiony osłon naturalnych, wznoszący się. W tych warunkach terenowych polskie straty były wysokie, silnie odczuwalne  w kadrze oficerskiej podrywającej  plutony do dalszego ruchu. Ostatecznie późnym wieczorem rejon wzgórz Celestynów Modlna 17 DP zdobyła.  Nocą 12/13 września 17DP została wycofana za Bzurę do kolejnego manewru. 16 września 1939 roku Dywizja rozwinęła się do natarcia na Sochaczew w  składzie  GO gen. Knolla, która uwikłała się w ciężki bój z niemiecką masą pancerną którą stanowiły  1 i 4 Dywizje Pancerne. Wespół z 25 DP 17 DP powstrzymywała  uderzenie niemieckiej 4 DPanc i pułku  SS ”Leibstandarte Adolf Hitler” . W boju pod Ruszkami szczególnie zasłynęła 6 bateria 17 pal odznaczona w całości za tę walkę Virtuti Militari.  W wyniku tych walk toczonych nad dolną Bzurą 17 DP poniosła dotkliwe straty i utraciła zwartość jako wielka jednostka. Jej resztki po przeprawie przez Burę  przebijały się przez Puszczę Kampinoską dochodząc do Palmir, skąd w rejonie gajówki Młynisko po reorganizacji zostały włączone w skład  „Grupy Palmiry” płk. Skokowskiego z zadaniem obrony składów amunicyjnych DOK I „Palmiry”. Do zwycięskiego boju żołnierzy  68pp pod dowództwem mjr. Culica doszło w obronie składów „Palmiry” pod Janówkiem. Ostatecznie grupa żołnierzy z 17 DP wzięła udział w walce o przebicie się całości sił polskiej piechoty ku Warszawie wykrwawiając się niemal doszczętnie w boju pod  Łomiankami 21/22 września 1939 roku. Tylko nieliczni zdołali dotrzeć do stolicy – udało się  to niewielkiemu oddziałowi z  68 pp, który klucząc pomiędzy stanowiskami niemieckimi dotarł 23/24 września na Wawrzyszew do stanowisk 62pp z 15 DP.

 
Widoczny w galerii zdjęć strzelec –rezerwista  w UBIORZE POLOWYM MOBILIZACYJNYM (BOJOWYM) należy do 17 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty, która w I fazie Bitwy na Bzurą znajdując się w centrum ugrupowania GO gen. Knolla zdobyła  Górę Św. Małgorzaty  i silnie bronione prze Niemców wzgórza w okolicach Celestynów -  Modlna.                                                                                                                                  Żołnierz nosi sukienny mundur polowy stanowiący wojenną należność intendencką w czasie kampanii 1939 roku. Zapasy mobilizacyjne fabrycznie nowego sukiennego umundurowania starego wzoru były znaczne  i z tego powodu mundur ten jest bardzo  charakterystyczny dla wizerunku  polskiego piechura z czasu mobilizacji i wojny 1939 roku w wielu jednostkach pierwszorzutowych obok również występującego  szerzej w tamtym czasie umundurowania sukiennego nowych wzorów. W skład ubioru polowego mobilizacyjnego wchodzi sukienny mundur żołnierski wz. 19/27  starszej barwy ochronnej khaki o odcieniu szarawo-brunatno-zielonym. Kurtka jest odcinana w pasie, zapiana na 5 masywnych cynkowych guzików mundurowych – tu widoczne guziki wz. 22 obecne przy kurtkach wz19/27 produkcji z  początku lat 30 tych. Z tyłu kurtki od stanu do dołu znajduje się pojedyncze rozcięcie.  Dwie kieszenie umieszczone na dole po bokach, wpuszczane, zapinane klapkami. W stanie ponad tylnymi skrajami klapek kieszeni wszyte dwa haki stalowe ocynkowane podtrzymujące pas główny. Kołnierz stojąco wykładany jeszcze dość wysoki, choć obniżony w stosunku do kołnierzy wczesnych kurtek wz. 19 zgodnie ze zmianami w kroju mundurów stosowanymi po 1927 roku. Halsztuków/ kołnierzyków  do ubioru polowego w okresie letnim nie nosiło się jako utrudniających korzystanie z ulgi marszowej. Spodnie sukienne piechoty z tkaniny jak kurtka. U góry szerokie, zwężające się ku dołowi pod kolano noszone z owijaczami sukiennymi wz. 23 zachodzącymi na cholewki nowego typu trzewików juchtowych  wz. 38. Trzewiki zgonie z regulaminem przed wydaniem do użytku bieżącego powinny być zaczernione, jednak w przypadku obuwia wydawanego rezerwistom powołanym do pułku w ramach mobilizacji, prosto z magazynów mobilizacyjnych na zabieg ten często warsztaty szewskie nie miały zwyczajnie czasu, stąd w ubiorze mobilizacyjnym dość częstym i charakterystycznym szczególnie dla wcielonych rezerwistów  był widok żołnierzy w nowym, nie zaczernionym czernidłem obuwiu.  Nakrycie i ochronę głowy w boju stanowi hełm wz. 31, oporządzenie w zestawie typowym dla ubioru mobilizacyjnego – blankowy pas główny żołnierski wz. 31 z ładownicami polskimi wz. 22 z amunicją, bagnetem na żabce wz. 24 oraz łopatką piechoty pomalowaną kolorem ochronnym, nowa maska przeciwgazowa wz. 32 w torbie brezentowej noszona jest przepisowo na prawym boku, a nowy chlebak wz. 33 z zawartością na boku lewym z godnie z nowymi zaleceniami odnośnie noszenia oporządzenia bojowego z roku 1938. Na plecach  tornister wz. 33 mieszczący pakunek mobilizacyjny - zmianę bielizny, porcję "R" rezerwową żywności, przybory do czyszcznie broni i wyposażenia, koc i płachtę namiotową. Na tornistrze przytroczona menażka wz. 31 i zrolowany płaszcz  wz. 19 niezbędny podczas służby nocnej lub jako okrycie na noc stanowiący typową należność wojenną cenioną przez żołnierzy nawet w najtrudniejszych chwilach. Koc polowy przeznaczony w polu jako posłanie, noszono jak w tym przypadku - w tornistrze jako 2-ga warstwa pakunku. Uzbrojenie stanowi typowy w kompaniach strzeleckich piechoty  Wojska Polskiego 7,92 mm karabin wz. 1898 Mauser oraz bagnet wz. 27. Granaty ręczne w ilości zarządzonej przez dowódcę i pobierane doraźnie znajdowały się w chlebaku noszonym na lewym boku. W dłoni żołnierza widoczny granat zaczepny wz. 24 z zapalniekiem wz.31.


Jest to jeden ze klasycznych i jednocześnie symbolicznych dziś wizerunków polskiego piechura z czasu kampanii wrześniowej.
Na ubiór polowy mobilizacyjny składały się opisane przepisami należności intendenckie i uzbrojenie przewidywane na czas wojny i gromadzone w tym celu w magazynach mobilizacyjnych a w chwili "mob" wydawane wojsku wg zestawów zgonie z rozdzielnikiem „mob”. W skład charakterystycznych i widocznych z zewnątrz elementów należności wojennej wchodziło w pierwszym rzędzie umundurowanie sukienne, w stanie nowym (wbrew niestety wciąż popularnej dziś opinii w tej sprawie - umundurowanie lniane letnie nie wchodziło w zakres przepisowej należności wojennej - przeznaczone było zasadniczo do ćwiczeń czasu pokoju lub jako zastępcze w przypadku braku sukiennego, co w praktyce dotyczyło czasami drugich i kolejnych rzutów mobilizacji powszechnej, dla których mundurów sukiennych zabrakło), umundurowanie sukienne fabrycznie nowe zarówno starego jak i nowego wzoru miało jednakową wartość dla intendentów i tak było wówczas traktowane.  Wydając je żołnierzom starano się jednak dbać by było ono jednolite na szczeblu kompanii strzeleckiej a nawet całego batalionu, czasem dotyczyło to nawet całego pułku. Wydawano nowe elementy oporządzenia, w tym nowoczesne maski przeciwgazowe wz. 32, co w piechocie jak i pozostałych rodzajach broni w WP związane było w tym okresie ze skierowaniem jednostki do przewidywanych działań bojowych. Formacje mobilizowane w okresach mobilizacji alarmowej, niejawnej lub pierwszym rzucie mobilizacji powszechnej charakteryzowały się odświeżonym wizerunkiem, dzięki obecności fabrycznie nowego umundurowania, wyekwipowania, odmalowanego wyposażenia i często fabrycznie nowego uzbrojenia, zasadniczo zgodnie z obowiązującymi normami i bez większych braków w tym zakresie.

Opracował i pozował: Artur Szczepaniak
Zdjęcia: Agnieszka Szczepaniak

 


 

5
Oceń (1 głosów)

 

 

Strzelec 17 DP. Bitwa nad Bzurą IX 1939 r. - opinie i komentarze

zylkoszylkos
0
Świetna prezntacja!!!Dobre wyczucie tematu.A do tego rzeczowy opis.Pozdrawiam gorąco!!! (2018-09-25 20:27)

skomentuj ten artykuł