SZEREGOWIEC 1 PUŁKU LOTNICZEGO 1939r.

/ 4 komentarzy / 11 zdjęć


SZEREGOWIEC KOMPANII HONOROWEJ 1 PUŁKU LOTNICZEGO W UBIORZE SŁUŻBOWYM DO WYSTĄPIEŃ UROCZYSTYCH, LOTNISKO OKĘCIE K. WARSZAWY, LIPIEC 1939 r. 

 Lata trzydzieste stanowiły w Polsce i na świecie czas fascynacji lotnictwem, jego intensywnego rozwoju i powstawania nowoczesnych oraz bezpiecznych konstrukcji lotniczych, co z kolei sprzyjało szerszemu wykorzystaniu komunikacji lotniczej podczas międzynarodowych wizyt oficjalnych dostojników państwowych. Przybywający samolotem minister lub wysoki rangą wojskowy musiał być powitany na lotnisku zgodnie z protokołem dyplomatycznym przez wojskową kompanię honorową. Kompanię taką na lotnisku Okęcie wystawiał w tym celu 1 Pułk Lotniczy jako gospodarz jednostki na terenie której znajdowało się lotnisko. Widok kompanii honorowej 1 Pułku Lotniczego, ze sztandarem pułku, żołnierzy w nowych wyróżniających się nowoczesnym stylem i elegancją stalowoniebieskich lotniczych mundurach był imponujący. Obraz służby kompanii honorowej 1 Pułku Lotniczego został utrwalony  na materiale filmowym i fotograficznym z wizyty w Polsce w lipcu 1939 roku brytyjskiego generała Edmunda Ironside’a – szafa imperialnego sztabu generalnego, przybyłego z Gdyni do Warszawy na pokładzie srebrzystego Leckheeda L14 Super Electra należącego do PLL ‘LOT’. Wizyta Ironside’a w Polsce odbywała się na tle bardzo gorących wydarzeń w ówczesnej polityce międzynarodowej, gdzie Polska od marca 1939 wobec agresywnej polityki Niemiec prowadziła rozmowy z Wielką Brytanią w sprawie polsko- brytyjskiego układu sojuszniczego. Sojusz ten zawarty 25 sierpnia 1939 roku , dzień po niemiecko- sowieckim pakcie Ribbentrop-Mołotow miał pozytywny skutek jakim było zaledwie kilkudniowe przesuniecie daty agresji niemieckiej na Polskę. O ile sojusz z Francją  oraz z Wielką Brytanią w ostatnich dniach pokoju wydawał się ogromnym sukcesem polskiej dyplomacji o tyle w toku trwania wojny 1939 roku nie spełnił on pokładanych w nim przez samotnie walczącą z dwoma najeźdźcami Polskę oczekiwań i nadziei na rzeczywistą pomoc wojskową, stając się po dziś dzień synonimem niedotrzymania zobowiązań i gry pozorów.

 Kompania honorowa 1 Pułku Lotniczego pełniła służbę garnizonową w czasie uroczystości wojskowych a także w czasie powitań gości wizytujących pułk. Lotnicy ze sztandarem i w szyku rozwiniętym witali w lutym 1939 roku na kolejowym dworcu Warszawa Główna włoskiego ministra spraw zagranicznych Galeazzo Ciano. Ciano w czasie wojny abisyńskiej był pilotem, a pełniąc ministerialny urząd w rządzie Włoch nosił mundur lotniczy, nie bez przypadku zatem do służby powitalnej wyznaczono nie kompanię Baonu Stołecznego jak to było w zwyczaju i co należało w garnizonie warszawskim do jej zdań, lecz kompanię honorową 1 Pułku Lotniczego. Ciano jako lotnik wizytował 1 Pułk Lotniczy w koszarach na Okęciu, zachowały się fotografie gdy w asyście gen. pil. L Rayskiego przechodzi przed frontem wspaniale prezentującej się rozwiniętej lotniczej kompanii honorowej. Na tle tej wizyty z lutego 1939 roku trudno nie skomentować ówczesnych stosunków polsko – włoskich, które cechowała nader życzliwa atmosfera. Rozmawiano między innymi o pakcie antykominternowskim, o współpracy wojskowej w zakresie dostaw uzbrojenia – miedzy innymi przedmiotem była dostawa do Polski nowoczesnych samolotów torpedowych typu CANT dla Morskiego Dywizjonu Lotniczego. We wrześniu 1939 po napadzie Niemiec na Polskę Włochy usiłowały powołać tzw. drugą konferencję monachijską w sprawie Polski. Po zakończonej kampanii 1939 roku Włochy do 1940 udzielały schronienia Polakom, w tym wojskowym, niejawnie pomagały polskim żołnierzom w przedostawaniu się do Francji.

Na zakończenie gawędy o służbie kompanii honorowej 1 Pułku Lotniczego na tle wielkiej polityki i wizyt w Polsce w 1939 roku przedstawicieli Włoch i Wielkiej Brytanii warta przypomnienia, bo trafnie ilustrująca relacje między narodami jest bardzo charakterystyczna uwaga odnośnie zachowania Polaków wobec Włochów podczas późniejszych walk w Afryce znana ze strony brytyjskiej: "Gdy kompania Włochów opala się, Polacy milczą. Ale wystarczy, że dwóch Niemców wyjdzie z bunkra rozwiesić pranie, a Polacy walą do nich całą baterią..."

 

Widoczny na fotografiach szeregowiec kompanii honorowej 1 Pułku Lotniczego na płycie lotniska Okęcię w lipcu 1939 roku podczas powitania brytyjskiego gen. Ironside’a występuje w ubiorze służbowym do wystąpień uroczystych jaki lotnicy nosili pod koniec lat 30 tych podczas wystąpień w szyku zwartym - powitań, uroczystości państwowych czy defilad.

Lotnik umundurowany jest w sukienny mundur dla szeregowców lotnictwa wz. 36 barwy stalowoniebieskiej  formalnie wprowadzony Dziennikiem Rozkazów M.S.Wojsk. nr 8 z dnia 30 maja 1936 roku. Mundury te do użytku bieżącego szeregowych wprowadzano stopniowo, w drugiej połowie 1938 roku noszono je już szeroko i dość powszechnie w całym lotnictwie. Sukno barwy stalowoniebieskiej na mundury lotnictwa dla szeregowców zatwierdzono w styczniu 1936 roku Warunkami Technicznymi M.277/36. W 1939 roku kurtki, płaszcze, spodnie i owijki szyto już nie na podstawie opisów technicznych wg Dzienników Rozkazów nr 8 z 1936 roku lecz na podstawie opublikowanych w grudniu 1938 roku Warunków Technicznych Intendentury, które nie wprowadzały żadnych istotnych zmian lecz jedynie uściślały i ujednolicały sposób wykonania przedmiotów umundurowania lotniczego dla szeregowców.  

 Nakryciem głowy przy ubiorze służbowym jest czapka lotnicza typu dla szeregowców – okrągła, z sukna barwy stalowoniebieskiej, pomiędzy brytami a usztywnionym denkiem wypustka tej samej barwy. Na otok nałożona taśma wełniana barwy czarnej. Daszek czarny fibrowy, podpinka lakierowana czarna mocowana do otoku dwoma małymi guzikami mundurowymi. Na przedzie czapki orzełek lotnictwa wykonany z białego metalu mocowany do czapki nakrętką typu „Zoch”.  

  Kurtka typu dla szeregowców przeznaczona dla szeregowców oraz podoficerów młodszych lotnictwa. Kurtka miała być wykonywana zgodnie z opisem technicznym dla kurtki sukiennej żołnierskiej nowego typu opublikowanym w Dz.Rozk nr 2 z lutego 1936 roku, różnica dotyczyć miała koloru ( sukno koloru stalowoniebieskiego) oraz kołnierza w przypadku mundurów lotniczych bardziej wyłożonego o stójce obniżonej o 1 cm zapinanego na jedną parę haftek. Kurtka w stanie dopasowana w piersiach swobodna, była zapinana na 7 cynkowych guzików mundurowych i zaopatrzona w cztery kieszenie zapinane klapkami na małe guziki mundurowe  -  dwie na piersiach i dwie na dole kurtki. W stanie wszyte metalowe haki podtrzymujące pas główny. Na naramiennikach nasuwki sukienne barwy jak kurtka. Do ubioru służbowego na szyję pod kurtkę zakładano stalowoniebieski szalik bawełniany typu dla szeregowców.   

 Spodnie sukienne typu dla szeregowców w lotnictwie zatwierdzał wraz z kurtką sukienną rozkaz w Dz.Rozk. M.S.Wojsk.nr 8 z 30 maja 1936 roku. Spodnie były regulowane w pasie, swobodne w biodrach i udach a szerokie w kolanach i u dołu. W zewnętrznych szwach bocznych spodni znajdowały się obszerne wpuszczane kieszenie. Spodnie zaprasowane w kant do ubioru służbowego noszono spięte u dołu nogawek sukiennymi stalowoniebieskimi owijkami.

Obuwiem służbowym szeregowców oraz młodszych podoficerów lotnictwa były trzewiki juchtowe czernione, z podeszwą podkutą gwoździami identyczne jakich używano w piechocie.   Trzewiki przeznaczone do służby w garnizonie i do wyjścia starannie i często pastowano oraz polerowano do połysku.

W ubiorze służbowym szeregowców lotnictwa oporządzenie składało się z pasa głównego z bagnetem na żabce i ładownic. W 1939 roku do wystąpień służbowych w szyku zwartym lotnicy nosili tornistry ze zrolowanym kocem identycznie jak w piechocie, od wiosny 1939 roku również w lotnictwie obserwuje się noszenie menażek przy tego typu ubiorze wojskowym.

  Na pasie dla szeregowców wz. 36 wykonanym ze skóry blankowej barwionej trwale na czarno widzimy dwie polskie skórzane ładownice wz. 22 oraz żabkę bagnetu wz. 29 które również wtórnie trwale zaczerniono wraz z wprowadzeniem do lotnictwa umundurowania nowego wzoru. Pochwa bagnetu pomalowana jest typową i powszechnie stosowaną w całym wojsku pod koniec lat 30 tych matową farbą w kolorze ochronnym. W 1 Pułku Lotniczym kompania honorowa wyposażona była w polskie tornistry wz 27. Konstrukcję tornistrów stanowiła fibrowa skrzynka obszyta cienkim brezentem barwy ochronnej, wykończenie oraz szelki były skórzane. Do tornistra przytroczony zrolowany koc. W lotnictwie obserwuje się noszenie przy tego typu ubiorze wojskowym grubych koców koszarowych barwy naturalnej wełny ( jasno beżowo- oliwkowa). Troki koca górne zawinięte w "ślimaki", końcówki troków bocznych wsunięte pod spód zwoju koca. Szelki tornistra lotnik nosi w sposób typowy i powszechnie stosowany przy wystąpieniach służbowych w wojsku - czyli na naramiennikach. Jedynie w uzasadnionych przypadkach przekładano szelki pod naramiennikami.  Do klapy tornistra przytroczona menażka wz.32.

Ubioru służbowego uroczystego obok umundurowania i oporządzenia dopełnia uzbrojenie, które stanowi polskiej produkcji karabinek wz. 98 Mauser z typowo skróconym pasem nośnym oraz bagnet wz. 27.

Składamy serdeczne podziękowania Panu Pawłowi Sajewskiemu za pomoc okazaną w realizacji zdjęć.

Pozował i opracował : Artur Szczepaniak

Zdjęcia: Dariusz Parzyszek i Paweł Sajewski

 


 

5
Oceń (5 głosów)

 

 

SZEREGOWIEC 1 PUŁKU LOTNICZEGO 1939r. - opinie i komentarze

ArturSzArturSz
+1
Fotogarfia archiwalna, która była bezpośrednią inspiracją dla niniejszej fotorekonstrukcji. (2017-12-01 08:48)
wlodek51wlodek51
+1
Szkoda że do zdjęcia nie założył odznaki. A pułk miał trzy odznaki srebrna dwuwarstwowa ,druga dwuwarstwowa ale bez emalji trzecia jednoelementowa prze kontrę. (2017-12-01 14:12)
al-Muellal-Muell
0
Jak zawsze świetny artykuł i zdjęcia. (2017-12-02 14:48)
ArturSzArturSz
0
Panie Włodzimierzu, przedstawiony żołnierz to zwykły szeregowiec służby czynnej. Dlatego nie nosi on odznaki pamiątkowej. W przypadku tej akurat grupy wojskowych brak odznaki pamiątkowej to reguła. Jeśli natomiast mówilibyśmy o nadterminowych i podoficerskiej kadrze zawodowej - to jak najbardziej odznaki pamiątkowe były charakterystycznym elementem na umundurowaniu tych właśnie grup wojskowych. (2017-12-03 16:47)

skomentuj ten artykuł