Strońsko-Beleń 1939: Relacja z Inscenizacji Oczami Kresowej Pewiaczki

/ 8 komentarzy / 112 zdjęć


W minioną sobotę 03.09 br. czternaścioro członków SRH51ppSK, nasz CKM, RKM oraz UR odwiedziło Strońsko-Beleń aby po rocznej przerwie po raz kolejny wziąć udział w inscenizacji walk, które 3-5 września 1939 roku toczyły się na tych terenach. Gdyby stare schrony mogły mówić, zapewne przekazałyby nam tę historię o bohaterskiej obronie i śmierci setek polskich żołnierzy mniej-więcej tak, jak zostało to pokazane przez rekonstruktorów z całej Polski. Ja spróbuję zrelacjonować tegoroczną inscenizację widzianą oczami „pewiaczki” z Iłży za pomocą słowa i obrazów.

Z Iłży „Strzelcy Kresowi” wyruszyli nieco później niż było to planowane. Wprawdzie zapewne nikt nie spodziewał się wyruszenia równo o zaplanowanej godzinie, jednak 40min opóźnienia to dużo... Po drodze również nie brakowało niespodzianek jednak przybyliśmy na zaplanowaną godzinę.
Na życzenie organizatora trójka członków SRH przywdziała mundury Wehrmachtu. Reszta wystąpiła w mundurach WP, no i oczywiście byłam również ja – jednoosobowa reprezentacja „Kresowych” pewiaczek.

Szybko odnalazłam dziewczyny z Kielc i razem stanowiłyśmy silny trzyosobowy oddział PWK. Jak się dowiedziałam, w tym roku organizator wyznaczył nam inne zadanie niż dotychczas. Tym razem naszą rolą było podążanie drogą wraz z ludnością cywilną uciekającą przed wojenną zawieruchą i udzielanie im pomocy oraz wsparcia. Ucieszyłam się, że tym razem PWK nie będzie „wciśnięte” gdzieś na siłę lecz będzie miało swoje miejsce w inscenizacji i za to organizatorom dziękuję.

Ogromne wrażenie robił samolot, który latał dosłownie nad naszymi głowami! Zbliżający się warkot silników i pojawiający się na horyzoncie zarys samolotu, który zaraz atakował uciekającą kolumnę sprawiał, że faktycznie włos się jeżył na głowie.

Gdy moja rola się skończyła mogłam swobodnie z aparatem w dłoni utrwalać inscenizację w zdjęciach. Czasami robiłam to wręcz zbyt swobodnie i nie raz ochrona musiała mnie upominać, że podchodzę nieco za blisko. Rekonstrukcja z pozycji widza wyglądała naprawdę niesamowicie. Wrażenie robiła również tankietka TKS, która w pewnym momencie wjechała na pole rekonstrukcji wspierając atak polskiej piechoty próbującej odbić zajęte przez wojska Niemeckie pozycje. Żałuję tylko jednego – że nie posiadam lustrzanki, gdyż zdjęcia były robione w większości na dużym zbliżeniu i niestety mój staruszek nie dawał już rady dlatego też niektóre fotografie mogą być nieco nieostre.

Gra aktorska rekonstruktorów wyglądała naprawdę dobrze, zachowanie poszczególnych osób przy walkach w okopach było bez zastrzeżeń, a nawet jeśli sami walczący zauważyli niedociągnięcia to z publiczności nie dało się ich wychwycić. To samo tyczy się walk na bagnety i innych pojedynczych, często spontanicznych scen.

Rekonstrukcja w Strońsku-Beleniu z roku na rok zyskuje na rozmachu. Tegoroczną zaliczam ogólnie na duży plus, jednak jest to moja osobista ocena, która mogła być oczywiście wygórowana przez sentymentalny związek jaki do niej żywię ;).

 


 

4.5
Oceń (17 głosów)

 

 

Strońsko-Beleń 1939: Relacja z Inscenizacji Oczami Kresowej Pewiaczki - opinie i komentarze

kubamyslukkubamysluk
0

Samolot bardzo przeprasza ze jeżył Pieknym Paniom włos na głowie ;) Ale takie własnie było samolotowe zadanie. Miało byc efektownie? To i było...

Miałem na pokładzie operatora kamery, i po locie widziałem ujęcia z niej... myślę że nam Lehu zrobi naprawdę dobry film ze Strońska.

Ja osobiście mam do Strońska podobnie ciepłe uczucia co Autorka, bo to była pierwsza rekonstrukcja na która poleciałem. Życzę im jak najlepiej i zawsze się nad nimi rad pojawie. Może kiedyś i reszta AA7 się tam stawi? Kto wie...

pozdrawia sedrecznie

pilot z 4E+0N

Kuba

(2011-09-07 00:00)
Slajmi130Slajmi130
0
Kuba naprawdę nisko latałeś. Fajnie było. Fajne foty
(2011-09-08 00:00)
zsirazsira
0
Jak widzę inscenizacja była bardzo udana, a zdjęcia są dobre . Podziwiam miejsce inscenizacji,
dużą ilość rekonstruktorów ,ich wyposażenie i sprzęt bojowy . Swietna impreza. Pozdrawiam.
(2011-09-08 00:00)
argoargo
0
Potwierdzam, bardzo przyjemna inscenizacja, zrobiona z rozmachem i dynamiczna, pozazdroscic organizatorowi tej przestrzeni przeznaczonej na wojenne harce ..... bylem z ekipa pierwszy raz i wierze ze nie ostatni.
(2011-09-08 00:00)
bolasbolas
0
No cóż, teren jest fantastyczny - naturalny amfiteatr. To co najbardziej tam lubię od lat to rzeczywisty dystans, a nie jakaś farsa na polu 100 metrowym. W Strońsku naprawdę można nabrać szacunku do roli "weekendowego piechura". Niebawem wrzucimy pełne info ogólne od nas, czyli organizatorów. Ciągle spływają materiały, zdjęcia itp ... z góry chciałem podziękować wszystkim uczestnikom za włożony trud i przyjazd do nas. Wyszło zdaje się w tym roku całkiem spoko. Pozdrawiam, Bolek - "SK", koordynator strony polskiej.
(2011-09-10 00:00)
bolasbolas
0
Parę fotek i linków macie u nas na forum póki co ;)

http://www.28pp.fora.pl/stowarzyszenie-strzelcy-kaniowscy,8/stronsko-belen-2011,3028.html#44314
(2011-09-10 00:00)
InkwizytorInkwizytor
0
Było super i z klasą  ale jeśli mógłbym prosić o jakieś fotki strony atakującej - czyli niemieckiej to proszę o przesłanie bo nasza grupa niestety na tej imprezie była bez fotografa (2011-10-19 00:00)
toratoratoratoratoratora
0
"Gdy moja rola się skończyła mogłam swobodnie z aparatem w dłoni utrwalać inscenizację w zdjęciach. Czasami robiłam to wręcz zbyt swobodnie i nie raz ochrona musiała mnie upominać, że podchodzę nieco za blisko." A tyle razy wałkowaliśmy na portalu temat fotoreporterów łajz psujących widowisko i innym kadry.... (2011-11-20 00:00)

skomentuj ten artykuł