Strefa Militarna 2013 objektywem Zaolziaka.

/ 1 komentarzy / 47 zdjęć


Jako mieszkaniec Zaolzia czyli na Strefie bądź jak bądź przybysz z zagranicy, mam ten komfort porównania Strefy z imprezami w moim kraju czyli Czechach czy też na Słowacji. I zaraz na wstępie muszę napisać, że w środkowej Europie nie ma widowiska, z którą by można Strefę porównywać. Dla mnie Strefa to taki kontynentalny Beltring. W tym roku wyruszyłem na Podrzecze po raz drugi, ale tym razem indywidualnie, bez kolegów z Cieszyńskiego 4 PSP, poprostu taki sobie fotopodjazd. W tym miejscu chciałbym podziękować Sławkowi Skalskiemu za miłe przyjęcie na warsztatach FOTOMILITARY a zwłaszcza za możliwość korzystania ze sprzętu.

Kręcąc się przez trzy dni z fotoaparatem po całym terenie, dużo widziałem i jeszcze więcej słyszałem. Były to nie tylko debaty z uczestnikami na dioramach, ale słuchałem także widzów i tu mogę organizatorom pogratulować – cel informatyczno-edukacyjny tej imprezy na pewno został spełniony. Nie znam żadnej takiej imprezy w Czechach gdzie by całe rodziny z takim entuzjazmem uczestniczyły w takim widowisku.

Co do dioram, to w porównaniu z ubiegłym rokiem poziom znowu poszedł w górę. Bawiła mnie pomysłowość uczestników, po prostu nie wystarczy już tylko wyładować sprzęt i gotowe. Pisząc te zdania nie znam oficjalnych wyników konkursu i tak naprawdę mnie one ani nie interesują. Nie będę tu nikogo ani oceniał albo wyróżniał, ale powiem tylko kto mnie zainteresował lub u kogo było mi przyjemnie. Bardzo mi się podobał pomysł obozu jenieckiego, chłopaki z SS za drutami wyglądali na naprawdę pokonanych i bez tej hardości było „Übermenschom“ naprawdę do twarzy…
Obok jenieckiego obozu objadałem się grochówką i fasolą, raz że było smacznie a drugie, że pieniążki poszły na zacny cel odbudowy „acht koma acht“. Fajnie też było wypić piwko w niemieckim gasthausie – dobry pomysł! Tuż obok niemieckiej piwiarni – totalny kontrast, w okopie stylowo„gnili“ żołnierze radzieccy. I choć z różnych względów nie jestem entuzjastą Armi Czerwonej to w przeciwieństwie do ogromu czerwonoarmistów na rekonstrukcjach w Czechach , w Polsce mi trochę brakują i dobrze, że było ich w tym roku tak wiele…

Można by tak było opisywać poszczególne rekonstrukcje na obu arenach czy jedną dioramę za drugą, ale nie jestem znowu takim pisarzem ani nie chcę na nikogo zapomnieć. Mam Was wszystkich na setkach zdjęć i będę was promować na czeskich portalach. Na pewno na tych fotkach wszyscy zobaczą jaki jest poziom rekonstruktorów w Polsce i ile pracy Was kosztuje przygotowanie dioramy, na przykład wioski wietnamskiej, ulicy Bagdadu czy miejsca zestrzelenonego Stukasa!

Tak trzymać i do zobaczenia za rok!

 


 

4.8
Oceń (12 głosów)

 

 

Strefa Militarna 2013 objektywem Zaolziaka. - opinie i komentarze

termisantermisan
0
niestety w tym roku nas zbrakło:( a widze po zdjęciach że było fajnie (2013-08-06 00:00)

skomentuj ten artykuł