Staliniec 1/35 Trumpreter

/ 2 komentarzy

W natłoku modeli typowych pojazdów wojskowych zawsze zwraca uwagę replika konstrukcji oryginalnej. Tak jest z najnowszym produktem chińskiej firmy Tryumpeter, modelem sowieckiego gąsienicowego ciągnika artyleryjskiego S-65 „Staliniec”. Jego „traktorowa” konstrukcja zdecydowanie wyróżnia się na tle innych ciągników z lat 1939-1945.
Ciągnik S-65 'Staliniec' został opracowany w połowie lat 30. XX wieku na bazie traktora S-60. Nowy pojazd został wyposażony w oszczędniejszy 4-cylindrowy 18,5-litrowy silnik wysokoprężny M-17. Przy masie własnej wynoszącej 11200 kg S-65 mógł holować ładunki o masie do 4100 kg. Stanowisko kierowcy znajdowało się w tylnej części pojazdu w otwartej kabinie. Stanowiło to dużą niedogodność, zwłaszcza w trudnych warunkach jesienno-zimowych. Z tego powodu w jednostkach polowych często montowano prowizoryczną kabinę, nie raz adoptowaną z uszkodzonych ciężarówek. Produkcja seryjna nowego ciągnika ruszyła w 1937 roku w Czelabińskiej Fabryce Traktorów (ChTZ). Do połowy 1941 roku, gdy fabrykę przestawiono na produkcję czołgów zmontowano w sumie 37626 sztuk S-65. Z tego co najmniej 10000 trafiło do Armii Czerwonej, gdzie służyły głównie do holowania ciężkiej artylerii. Niewielka liczba S-65 znalazła się również na wyposażeniu Ludowego Wojska Polskiego. Znaczna ilość ciągników S-65 po czerwcu 1941 roku trafiła w ręce Wehrmachtu, gdzie została standaryzowana jako Raupenschlepper St (r).
Model Trumpetera prezentuje podstawową wersję ciągnika S-65 'Staliniec' z otwartą kabiną. Na ośmiu ramkach wtryskowych wykonanego z szarego plastiku umieszczono 198 części. Do tego dochodzą 234 elementy plastikowych, ogniwkowych gąsienic, umieszczone na 13 ramkach z brązowego plastiku, 5 części przezroczystych oraz blaszka z 8 detalami fototrawionymi. Model posiada starannie wykonane detale podwozia oraz spodu ciągnika. Plastikowe gąsienic pracujące prezentują się świetnie, a ich montaż (po 34 na stronę) jest dość prosty. Zwraca również uwagę efektowna maska z potężną osłoną chłodnicy i wytłoczonymi napisami fabrycznymi. Niestety brak w modelu repliki silnika, a szkoda. Na wielu fotografiach S-65 występuje ze zdjętymi bocznymi ścianami maski i wyeksponowaną jednostką napędową. W otwartej kabinie mamy odwzorowane wszystkie detale: podłogę, dźwignie, tablice rozdzielczą i kanapę. Wszystkie detale modelu wykonano na wysokim poziomie, a ich prawidłowe złożenie nie powinno sprawić żadnych problemów. Bardziej doświadczenie modelarze, aby uatrakcyjnić model „Stalinca” mogą pokusić się jeszcze o zaadoptowanie kabiny z modeli GAZ-AA czy Studebaker US6. Całość uzupełni niewielki arkusz kalkomanii z zegarami tablicy rozdzielczej.
Cena modelu S-65 'Staliniec' wynosząca około 125 zł jest jak najbardziej do przyjęcia. Do gotowego modelu możemy doczepić repliki kilku dostępnych na rynku armat w skali 1/35 jak sowieckie 152 mm M1937 ML-20, 203 mm M1931 B-4, 122 mm M1931 (A-19) czy niemieckie 15cm sFH.18, 17cm Kanone 18, 21cm Morser 18 lub jeszcze inne. Taki zestaw z pewnością będzie się prezentował niezwykle oryginalnie i efektownie.

Russian ChTZ S-65 Tractor, producent Trumpeter, nr kat. 05538, skala 1/35 'Staliniec'

www.sindar-model.home.pl

 


 

4.9
Oceń (9 głosów)

 

 

Staliniec 1/35 Trumpreter - opinie i komentarze

zylkoszylkos
0
Takiego chciałbym ja mieć jak będę na emeryturze, to na leśniczówce by się przydał,podwozie gąsienicowe,tylko petrolu lej ile stacja dała-(olej solaroby,benzyna ciężka)!!!Niemcy używali ciagników ile wlezie!!!Pojemnośc zbiornika S-65:300 litrów,zasięg na drodze 50 km.Zrobi się tuning silnika i pajechali.........Jak widać S-65 dominował jako ciągnik artyleryjski - 7170 szt.-Stan ciągników w RKKA na dzień 01.01.1941r.Na łączną liczbę traktorów w dn. 22.06.41r.-43 048 szt. i pozyskanych w okresie 22.06.41-01.01.42 dalszych 38 645 szt., na dzień 01.01.42r. naliczono tylko 37 472 szt.Resztę 44 221 szt.-w ciągu pół roku przejęli Niemcy.(ogólna liczba traktorow wszelkich typów) Pzdr. (2012-10-19 00:00)
Andrze1xAndrze1x
0
Trochę "egzotyczny", ale bardzo ciekawy model. Jak na tamte lata to bardzo nowatorska konstrukcja. Fajnie by było mieć coś takiego w swojej kolekcji :) (2013-02-19 00:00)

skomentuj ten artykuł