Samoloty myśliwskie PZL P.11, PZL P.24

/ 3 komentarzy

Samoloty myśliwskie PZL P.11, PZL P.24

Autor: Andrzej Glass
ISBN: 978-83-61529-97-2
Format: 185x230 mm
Ilość: ilustracji lub zdjęć 89
Ilość stron: 48
Oprawa: zeszytowa

KSIĘGARNIA HISTORYCZNA
00-344 Warszawa, ul. Dobra 26 (róg ul. Tamka)
tel. 22 828 17 03
tel. kom. 608 652 674
e-mail: zamó[email protected]
Godziny otwarcia:
Poniedziałek-Piątek 10.00-18.00
Sobota 10.00-13.00
www.ksiegarnia.historyczna.com.pl

Polskie Konstrukcje Lotnicze

Na początku XX wieku polscy konstruktorzy odnieśli wiele sukcesów, znajdowali się w światowej czołówce. Wykazali się nie tylko dużymi zdolnościami konstruktorskimi, lecz także doskonałą umiejętnością maksymalnego wykorzystania skromnych możliwości, którymi dysponowali. Autor serii Andrzej Glass w bardzo dokładny sposób ukazał ich osiągnięcia i projekty. Podał wiele dokładnych danych technicznych, opisy historii poszczególnych projektów oraz opis wykorzystania samolotów w różnych dziedzinach życia. Zamieścił liczne fotografie i schematy.

Pierwszy zeszyt z serii PKL przedstawia dwie konstrukcje PZL P.11 i PZL P.24

PZL P.11
W 1930 r. inż. Z. Puławski na zamówienie Departamentu Aeronautyki MSWojsk. zaczął opracowywać projekt ulepszonej odmiany samolotu P.6, napędzanej silnikiem Mercury o większej mocy, oznaczonej PZL P.11. Po śmierci Puławskiego w marcu 1931 r. pracami nad rozwojem myśliwców typu „P” pokierował jego współpracownik, inż. Wsiewołod Jakimiuk. Obliczenia aerodynamiczne i wytrzymałościowe przeprowadził inż. Piotr Bielkowicz. P.11 był ulepszoną wzmocnioną wersją rozwojową P.6, dostosowaną do silników o mocy do 700 KM. Budowę płatowca do prób statycznych oraz prototypów rozpoczęto na początku 1931 r. Podczas próby statycznej płatowca, którą wykonano w dniach 4–14 listopada 1931 r., uzyskano współczynnik obciążenia niszczącego 19,1, podczas gdy wymagany był 13,5, a dla kadłuba i usterzenia uzyskano współczynnik 15. Oznaczało to, iż podczas ewolucji w powietrzu nie da się zniszczyć płatowca, gdyż wytrzyma najbrutalniejsze figury pilotażu oraz rozpędzenie w locie nurkowym do prędkości granicznej, tj. ograniczonej oporem aerodynamicznym. Egzemplarz do prób statycznych miał skrzydła i usterzenie pokryte blachą drobnożłobkowaną, jak P.7a i wersje seryjne P.11.
Pierwszy prototyp P.11/I, zbudowany z tym samym oprzyrządowaniem produkcyjnym co prototyp P.6 i P.7 został oblatany
w sierpniu 1931 r. przez B. Orlińskiego na lotnisku mokotowskim w Warszawie. Samolot był bardzo podobny do P.6 – miał taki sam kadłub i usterzenie, zaś płat miał przekonstruowany i kryty od góry gładką blachą.

PZL P.24
Najbardziej znanym na świecie myśliwcem Puławskiego był PZL P.24, choć nie był on użytkowany w Polsce. Stało się to dzięki występom tego samolotu na Salonie Lotniczym w Paryżu, licznym jego opisom w prasie zagranicznej i krajowej oraz dzięki eksportowi do wielu krajów. Popularność tego samolotu była tak duża, że wydawnictwa niemieckie podawały przed wojną, iż nasze lotnictwo wyposażone jest w samoloty P.24.
Wiosną 1932 r. francuska wytwórnia silników lotniczych Gnôme-Rhône zwróciła się do Państwowych Zakładów Lotniczych z propozycją zademonstrowania francuskim władzom lotniczym samolotu PZL P.11 z silnikiem Gnôme-Rhône 14K - w związku z zapotrzebowaniem francuskiego lotnictwa na samoloty myśliwskie. Samolot miała zaprezentować we Francji francuska wytwórnia Bernard, zaś firma Gnôme-Rhône zamierzała pokryć część kosztów budowy prototypu, gdyż ewentualna produkcja silników do tego samolotu byłaby dla tej firmy korzystna. U źródeł tej propozycji niewątpliwie leżały sukcesy myśliwca Puławskiego PZL P.6 we Francji i w USA w 1930 i 1931 r.
Samolot PZL P.24 powstał jako rozwój samolotu P.7. Ponieważ samolot P.7 był dostosowany do silników o mocy do 550 KM, a P.11 – do 700 KM, dyr. PZL W. Rumbowicz polecił inż. Wsiewołodowi Jakimiukowi (który po śmierci inż. Z. Puławskiego prowadził prace nad rozwojem samolotu P.11) opracowanie odmiany myśliwca Puławskiego przystosowanego do silnika Gnôme-Rhône o mocy do 1000 KM. Samolot otrzymał oznaczenie PZL P.24. Obliczenia aerodynamiczne i wytrzymałościowe samolotu wykonał inż. Piotr Bielkowicz.
Samolot P.24 był przewidziany tylko na eksport, bowiem polskie lotnictwo używało jedynie samolotów z silnikami Skoda-Bristol, produkowanymi w kraju. Jednocześnie umowa licencyjna z wytwórnią Bristol zabraniała eksportu tych silników z Polski, a także eksportu płatowców z tymi silnikami.

Mały bonusik:








 


 

4.6
Oceń (8 głosów)

 

 

Samoloty myśliwskie PZL P.11, PZL P.24 - opinie i komentarze

oloolo
0
Wspaniały model. Wielkie ukłony dla Pana za t jedenastkę. Szkoda, że rząd nie ma planu zbudowania repliki naszego samolotu. Tak robią Rosjanie, Niemcy i inni.
(2011-08-12 00:00)
pasm1pasm1
0
Fajny model . Szkoda że kolega nie umieścił kilku zdjęć o ile PZL P. 11 jest mi znany to chętnie bym zobaczył PZL P .24 . Pozdrawiam (2011-08-13 00:00)
MesserMesser
0

Witam !

Model naprawdę jest na światowym poziomie.

Niestety, ale P.24 zaistniały w czasie II WŚ tylko w wyobraźni pilotów Luftwaffe we Wrześniu 1939 roku i podczas walk w Grecji. Turcja, która posiadała P.24 nie wzięła udziału w wojnie, Rumuńskie i Bułgarskie samoloty ze "skrzydłem Puławskiego" były w 1941 roku raczej w szkolnictwie lub trzeciej linii.

(2011-08-13 00:00)

skomentuj ten artykuł