ROZKAZ: ODNALEŹĆ LATHAMA! Diorama morska, skala 1/72 cz.III

/ 8 komentarzy / 12 zdjęć


Klejenie figurek to kolejny etap budowy dioramy, który zacząłem od załogi łodzi latającej. Postanowiłem stworzyć cztery własne figurki ze starych figurek pilotów z modeli Airfixa i pozostałych jeszcze z dzieciństwa kopii figurek żołnierzyków. Uzyskałem cztery pokraki w pilotkach wymagające jeszcze sporo pracy, jednak w takich pozycjach, mogłem je już umieścić kokpicie Lathama. Figurki pokryłem warstwa płynnej szpachlówki Gunze i wyrównałem wszelkie nierówności. Potem pomalowałem je odpowiednimi kolorami i wstępnie umieściłem w modelu, tak dla przymiarki, czekało mnie bowiem jeszcze cieniowanie i poprawki. Wykonałem je za pomocą farb dla artystów plastyków, nieudolnie kopiując patenty modelarzy figurkowych.
Wymalowałem również efekt ataku choroby morskiej jakiego doznał jeden z mechaników po przedawkowaniu racji żywnościowych przy wysokiej fali.
Mogłem zatem zabrać się za załogę Podhalaniana. Wykorzystałem zestaw figurek marynarzy niemieckich z Revella. Tu było łatwiej, bo figurki znakomitej jakości, kilku musiałem przerobić, bo nie chciałem aby identyczni kolesie stali obok siebie. Ostrą żyletką spiłowałem im również gapy i inne niemieckie insygnia. Następnie zagruntowałem je szaroniebieską emalią Humbrola. Po jej wyschnięciu pomalowałem odpowiednimi kolorami, posiłkując się zdjęciami z epoki, głownie ze starych wydań Miniatur Morskich. Kapitan i sygnalista zostali wyposażeni w dodatkowe gadżety w postaci megafonu i flag sygnałowych.
Na samym końcu figurki potraktowałem farbami olejnymi dla artystów plastyków i załoganci zostali wklejeni na swoje miejsca na pokładzie.
Kolejnym etapem było wykonanie imitacji fal morskich. Większe fale wykonałem ze styropianowym szkieletem, który zalałem silikonem i wymodelowałem za pomocą zwilżonej wodą z płynem do mycia naczyń łyżeczki. Małe fale to identycznie uformowany sam silikon. Fale po wyschnięciu pokryłem pogniecioną folią aluminiową. Zamocowałem ją przy pomocy kleju montażowego, stosowanego w budownictwie. Po jego wyschnięciu całość pomalowałem turkusową farbą akrylową kupioną w Castoramie.
Potem zacząłem cieniowanie powierzchni mojego morza. Do tego celu użyłem farb Humbrola. Na początek całość pokryłem mocno rozcieńczoną, transparentną zielenią, której odcień najbardziej odpowiadał zieleni bałtyckiej, farba jednak musiała być transparentna. Następnie metodą suchego pędzla wtarłem kolejne odcienie – szarozielony, błękitny i błękitnobiały – te dwa ostatnie na grzbietach fal dałem gęściej, zaś w dolinach tylko w niektórych miejscach. Po wyschnięciu farby całość pokryłem płynem Steel Water z Vallejo. Na grzywy fal nałożyłem wynalazek o nazwie Snow&foam z Vallejo wymieszany z sodą oczyszczoną. Robiłem to kilka razy po sobie w różnych proporcjach. Wyszło znacznie lepiej.
Mogłem przykleić oba modele. DO wklejenia obu modeli użyłem kleju montażowego i silikonu. Po jego wyschnięciu musiałem uzupełnić wodę i fale w miejscach łączenia się modeli z dioramą. Ostatnie czynności to przerzucenie holu z okrętu na łódź latającą i umieszczenie dziennego znaku awaryjnego (dwie czerwone kule) na maszcie torpedowca.
Na tym zakończyłem trwające siedem miesięcy prace nad dioramą. Pod koniec marca 2009r. została ona przewieziona do siedziby MOW i zamontowana na ekspozycji poświęconej MDLot.
Na miejscu okazało się, że jest ona nieco zbyt duża w stosunku do przygotowanej gabloty i trzeba było ją wpasować, używając wielu barbarzyńskich narzędzi w tym nawet ...piły. Niektórzy twierdzili, że to nowy produkt Trumpetera. Przy jego pomocy obciąłem kawałek morza. Wszystko jednak zakończyło się szczęśliwie. Mogę na pewno stwierdzić, że nie jest to moja ostatnia praca tego typu.

 


 

5
Oceń (16 głosów)

 

 

ROZKAZ: ODNALEŹĆ LATHAMA! Diorama morska, skala 1/72 cz.III - opinie i komentarze

Stary KojotStary Kojot
0
Normalnie SZACUN!!! za pomysł i wykonianie. Jestem pod nieustającym wrażeniem! (2010-03-30 00:00)
użytkownik2309użytkownik2309
0
Świetny efekt końcowy- robi wrażenie.
(2010-03-30 00:00)
MatiasMatias
0
Panie Marcinie majstersztyk. Brawo ! Szczególnie trudne dla modelarza jest stworzenie realistycznego morza ,a pan zrobił to doskonale.  (2010-03-30 00:00)
szerszeńszerszeń
0
piękne, skala tylko potwierdza kunszt autora
(2010-03-31 00:00)
formoza58formoza58
0
Panie Marcinie,morze "brzytewka"
Wspaniała diorama,"ocean" gratulacji.
(2010-12-14 00:00)
HreczkosiejHreczkosiej
0
Wielkie uznanie za wspaniałą dioramę, Panie Marcinie! Morze i modele - pierwsza klasa! (2011-09-23 00:00)
OrwelOrwel
0
Brawo, brawo, brawo. W czasach kiedy "antypolscy europejczycy" plują na nasze szachownice a polską flagę wtykają w psią kupę, Tacy faceci jak Pan i Pańska praca są Polsce bardzo potrzebni. (2012-04-24 00:00)
seba123seba123
0
Sam trochę sklejam lecz ja przy pany jestem cienki bolek. Bardzo ładna diorama szczególnie morze i łódź latająca (2012-09-27 00:00)

skomentuj ten artykuł