Rogatywka ochotników z Ameryki Północnej do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie

/ 1 komentarzy / 10 zdjęć


W kwietniu 1941 roku, Premier Polskiego Rządu gen. Władysław Sikorski i Premier Kanady Mckenzie King zawarli umowę, w sprawie utworzenia polskiej misji wojskowej w Kanadzie, celem rekrutacji polskich żołnierzy do oddziałów Wojska Polskiego na Zachodzie. Dowódcą tych sił był od lipca 1941r. do maja 1942 r. był generał dywizji Bronisław Duch. Siedzibą sztabu Polskich Sił Zbrojnych w Kanadzie było miasto Windsor. Główne Centrum Rekrutacyjne dla ochotników do Armii Polskiej mieściło się w Domu Polskim Ludowym w Windsorze.

Liczono na zgłoszenie się tysięcy ochotników, zgłosiło się niecały tysiąc. Ochotników dzielono na marynarzy, lotników i żołnierzy wojsk lądowych. Wszyscy ochotnicy zostali umundurowani w Kanadzie, fundusze na to zebrała polonia północnoamerykańska. Ochotnicy wojsk lądowych nosili mundury kanadyjskie, z proporczykami wojsk pancernych (czarno-pomarańczowy) i rogatywki z otokami pomarańczowymi (w barwie wojsk pancernych). Zamieszczone zdjęcie przedstawia ochotnika w kwietniu 1942 roku.

Wszystkich ochotników po przeszkoleniu wysłano do Szkocji. Tutaj ochotnicy wojsk lądowych zostali przemundurowani w mundury brytyjskie, aby ujednolicić ich umundurowanie z umundurowaniem tysięcy polskich żołnierzy na wyspach. Umundurowanie kanadyjskie zastąpił mundur brytyjski i beret. Rogatywki nie były już użytkowane. Ochotników odróżniała tylko naszywka ochotnika na lewym ramieniu. Część ochotników nosiła nadal orzełki z rogatywek lub zachowała je jako pamiątki. Sporadycznie zachowywano „na pamiątkę' rogatywki, które w większości później przepadły.

Prezentowana na zdjęciach rogatywka jest w bardzo dobrym stanie jak na swój wiek, zawdzięcza to temu, że ponad 50 lat przeleżała w pudle na poddaszu. Jest wykonana z wełny czesankowej o grubym brytyjskim splocie, otok jest wykonany z sukna. Czapka jest usztywniana stalką, jak rogatywki wz. 35. Daszek i podpinka są wykonane z ceraty. Czapka posiada skórzany potnik i metkę firmy „Muir”, która istnieje do dzisiaj. Orzełek jest wykonany z alpaki, przykręcany na śrubkę.

Dziś rogatywki ochotników PSZ z Kanady są „białymi krukami” na rynku kolekcjonerskim. Wykonano ich tylko kilkaset, przetrwały nieliczne. Są jedynymi rogatywkami dla szeregowych noszonymi w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Również zdjęcia i dokumenty dotyczące ochotników z Ameryki są bardzo rzadkie, bo nie było ich zbyt wielu, również dokumentacja Głównego Centrum Rekrutacyjnego w Windsor jako nikomu nie przydatna, została zniszczona po wojnie.

 


 

4.7
Oceń (11 głosów)

 

 

Rogatywka ochotników z Ameryki Północnej do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie - opinie i komentarze

MichalMagMichalMag
0
Witam!

Bardzo fajny artykul. Kilka sztuk tych rogatywek krazy po rynku kolekcjonerskim :)
(2011-01-31 00:00)

skomentuj ten artykuł