Rekonstruktorzy 60+

/ 16 komentarzy / 4 zdjęć


Chcę poruszyć temat pewnej grupy wiekowej wśród rekonstruktorów, a dokładnie 60+. Spotkałem się z opiniami młodszych kolegów, że osoby w takim wieku nie powinny uczestniczyć w rekonstrukcjach jako mundurowi. Pomijając efekt „dobrej zabawy” i przy nastawieniu ortodoksyjnym faktycznie można mieć zastrzeżenia, ale tyczy się to tylko pewnych okresów (epok). Jednak im dalej cofniemy się w czasie, tym mniejszy problem.
Ja mam 65 lat i zajmuję się Amerykańską Wojną Secesyjną. Kto oglądał „Gettysburg”, pewno pamięta postać sierżanta Bustera Kilraina z 20th Maine pułkownika Chamberlaina. Trudno tegoż sierżanta nazwać młodzieniaszkiem. Podobnych wiarusów znajdziemy także w wojnach napoleońskich.
Koledzy 60+, dopóki nogi zdrowe i ręce poniosą karabin, proszę, przestańcie się wahać i wstępujcie do grup rekonstrukcyjnych. Wybierzcie grupę, w której nikt Wam nie zarzuci wieku. Najlepsze będą XVIII- i XIX-wieczne. Mieczem nie trzeba się machać, a strzelający karabin daje poczuć smak pola walki. I tu młodzi koledzy (np. II-wojenni) będą mogli nam tylko zazdrościć huku wystrzałów i prawdziwej broni.
Tak więc Panowie 60+ do broni !!!

 


 

5
Oceń (21 głosów)

 

 

Rekonstruktorzy 60+ - opinie i komentarze

RumcajsRumcajs
0
Kolego Antonii Obozowaliśmy obok siebie na Strefie Militarnej. Jak widać moje siwe wąsiska i brzuszek nie przeszkadzają w udziale w wojnie z bolszewikami jako żołnierzowi Armii Ochotniczej dowodzonej przez generała Hallera (proszę nie mylić z Błękitna Armią), która na równi z jednostkami liniowymi obficie krwawiła np. na przedpolach Warszawy. Ale masz rację, że w niektórych epokach osoby po przekroczeniu 40-tki mogą mieć problem ze znalezieniem miejsca.
(2010-08-01 00:00)
old savageold savage
0

Kolego Sławomirze, trudno zapomnieć tak sympatycznych sąsiadów ze Strefy i ich wspaniałą ekspozycję.

Zgadzam się, że w XX wieku wojna z bolszewikami nie będzie konfliktowa dla 60+. Dodam do tej grupy Powstanie Warszawskie, ale dalej ciężko szukać.

Pozdrawiam.

(2010-08-01 00:00)
jazlowiakjazlowiak
0
Powstanie styczniowe, legiony, I Wojna Światowa, LWP, AK, powstanie listopadowe (wiarusi). (2010-08-01 00:00)
MesserMesser
0
Jeżeli chodzi o końcowy okres II Wojny, to Volkssturm składał się również z ludzi w tym wieku, a nie samych młodzieńców z HJ. (2010-08-01 00:00)
old savageold savage
0

Przepraszam, ale jako Polak nie widzę się jako Volkssturm (domyślałem się, że wcześniej czy później ktoś go wspomni).

Kolego Pawle, dalej mamy przewagę XIX wieku i formacji powstańczych, a w I i II wojnie dla 60+ jest problem z pierwszą linią.

(2010-08-01 00:00)
KomskiKomski
0
W czasie II WŚ mało było 20-letnich generałów. Nie brakowało 40-letnich podoficerów i 50 letnich oficerów. Chyba? :) Pozdrowienia z sąsiedztwa.
(2010-08-01 00:00)
yankes 62yankes 62
0
Old Savage . Wielkie słowa uznania za to co robisz i za to że z nami jesteś . Znamy się kopę lat . Na moturach nawinęliśmy wiele tysięcy kilometrów . Na strzelnicach zrobiliśmy w tarczach setki dziur . Myślę że i w rekonstrukcjach ACW sporo razem dokonamy!!!!!. Chciałbym za 17 lat mieć twoje widzenie świata -"byle dalej ,byle do przodu" . Dzieki za słowa otuch na mokrej "Operacji Południe"
(2010-08-01 00:00)
dardadarda
0
Oh, koledzy staruszkowie - bez stresów!

Pamiętajcie, że w większości przypadków wyglądamy o najmniej 10 - 15 lat młodziej (a niektórzy jeszcze bardziej),  niż nasi równolatkowie jeszcze kilkadziesiąt lat temu - wystarczy zdjęciom się przyjrzeć.

Istotnie - rola poborowego w 1939 nie bardzo nam pasuje, ale już za podoficera, oficera sztabowego czy oficera rezerwy, to raczej bez problemu robić możemy. Obrona Narodowa - w ogóle bez kłopotów.

Tak więc, póki zdrowie i kondycja pozwalają, można w każdej epoce spokojnie się odnaleźć.

A jak już bez laseczki nie da rady, to "ci co przeżyją, pójdą w generały" :-)




(2010-08-01 00:00)
blue savageblue savage
0

To prawda, że nasi dojrzali koledzy wyglądają o niebo lepiej niż ich poprzednicy sprzed 50, 100 i 150 lat, a i średnia długość życia się wydłużyła (ku niezadowoleniu niektórych instytucji :).

Prawdą jest też, że mogą odgrywać oficerów i generałów, ale Ci raczej stoją z boku pola bitwy (rekonstrukcji) i mogą co najwyżej pomachać pistoletem. Na rekonstrukcjach najlepsze role mają szeregowi żołnierze. To oni z każdym strzałem czują zapach prochu itp.

Jeśli nasi dojrzali koledzy mają siły, niech będą i tymi szeregowymi czyli głównymi aktorami rekonstrukcji.

(2010-08-01 00:00)
old savageold savage
0

Mam propozycję dla dowódców (lub członków) grup rekonstrukcyjnych. Niech napiszą szczerze, jak widzą w swoich szeregach osoby w wieku 60+.

(2010-08-03 00:00)
HorheHorhe
0
60+ jest jak stary kot, niewiele w nim zmienisz. Czasem na rekonstrukcje jeźdźę z tatą, który jest z rocznika 49 i nie zawsze się dogadujemy, bo np. czasem weźmie nie do końca epokowe sprzęty obozowe, buty czy koszule, mimo że w domu zalegają te właściwe. Stara się, ale nie zawsze to wychodzi, bo np. kubek czy talerz nadają się bardziej na początek 20 wieku, aniżeli na okres napoleoński. Jeżeli ktoś chce serio się zajmować rekonstrukcją, to może i mieć 60+, jak i 20+, byleby to pasowało do rekonstruowanej epoki. Jeden z kolegów zmęczony służbą w linii zajął się rekonstruowaniem postaci weterana. Tym sposobem też znalazł miejsce w rekonstrukcji, na swoje chęci i możliwości. Ciekaw tylko jestem kiedy ja stwierdze, że biwakowanie przy minus 5 czy 10 stopnia to już nie dla mnie. Cóż na zdrowie nie ma mocnych. Jest jeden duży plus ludzi 60+, głównie w obozie przy ognisku, jak od starego weterana można się nasłuchać ciekawych opowieści z dawnych lat. Z tych 60 lat jest co opowiadac:) (2010-08-04 00:00)
HorheHorhe
0
jeżdżę-miało być napisane (2010-08-04 00:00)
kapitankapitan
0
Szanowni Koledzy. Wiek nie ma znaczenia. Co za różnica czy 40+ czy 60+ ? Przecież Dowodu Osobistego nie nosimy na szyi uwiązanego sznurkiem. Jeśli tylko czujemy się na siłach to próbujmy. Pozdrawiam wszystkich rekonstuktorów tych Dużych i tych Małych.
(2010-08-05 00:00)
arnoldovitzarnoldovitz
0
miałem okazję i zaszczyt poznać Kolegę Old Savage podczas tegorocznej Strefy Militarnej w Podrzeczu i z pełnym szacunkiem chylę czoła przed klimatem, postawą jaką reprezentowali koledzy podczas swoich pokazów oraz w obozowisku, bardzo subiektywnie stwierdzę, że 58th New York Volunteers Regiment był jednym z trzech poruszających zdarzeń tego zlotu

a nawiązując do tematu... w żadnym momencie nie zwróciłem uwagi na wiek... chyba, że mówimy o wieku XIX

pozdrawiam
i mam nadzieję do zobaczenia
:)
(2010-08-06 00:00)
janiszewskijaniszewski
0
A Bardzo przepraszam ale pozytywnie kolegę ( jeśli mogę ) Sławomira,a tabory 1939 to pies a trasa z Nieporętu do Strugi i ze Strugi do Nieporętu to jak :-)) pozdrawiam. Info dla nie wtajamniczonych trasa z filmu " Zezowate Szczęście".
(2010-08-07 00:00)
InkwizytorInkwizytor
0
Nie ważny wiek -ważna jest pasja która nas łączy.
Kto wie co będę rekonstruował za lat 30, jeszcze nic nie wiadomo.
Nie wiadomo co będą rekonstruować ci co mają teraz lat 10 i mniej a już widziałem na reko armie DDR i mur berliński oraz inne armie minionego wieku. Niech nikt was nie zniechęci.
Dla was koledzy moje wielkie uznanie za to co robicie.
Wyglądacie w tych mundurach zajefajnie :)

(2010-08-12 00:00)

skomentuj ten artykuł