Ppor. Zygmunt Wrzesiński - na śmietniku historii...

/ 11 komentarzy

Podczas akcji przeprowadzonej 1 listopada przez członków Stowarzyszenia Historycznego Reduta Częstochowa, pod hasłem „Pamiętajmy o polskich żołnierzach”, byliśmy świadkami kilku przykrych widoków. Chodzi o niektóre groby polskich żołnierzy z lat 1918-1939 oraz weteranów Powstania Styczniowego. Przy kilku z nich zostały ustawione kontenery na śmieci, częściowo je zasłaniając. Żeby tylko zasłaniały... tego co się działo z tymi grobami już w południe 1 listopada, kiedy kontenery zostały przepełnione, można się łatwo domyślić... niech za przykład posłuży skandaliczny widok jaki ujrzeliśmy przy, a raczej na grobie ppor. Zygmunta Wrzesińskiego z 7 Pułku Artylerii Lekkiej.

Zacznijmy jednak od początku...

„Goniec częstochowski”, Nr 218, 22.09.1932, s. 3.

'W dniu dzisiejszym o godz. 9-ej i pół rano odbył się pogrzeb drugiej ofiary krwawego dramatu przy ul. Dąbrowskiego, ppor. Z. Wrzesińskiego.
Trumnę ze zwłokami tragicznie zmarłego oficera wynieśli z kostnicy szpitala miejskiego koledzy i złożyli ja na lawecie armatniej. Kondukt poprzedzała baterja 7 p.a.l.-u, w którym zmarły odbywał służbę, niesione były liczne wieńce od Korpusu Oficerów, podoficerów, rodziny zmarłego, kroczyła też orkiestra pułkowa. Dalej na lawecie armatniej wieziono trumnę, na której złożono na krzyż szablę i czapkę zmarłego. Za trumną poza zrozpaczoną po stracie syna matką i najbliższą rodziną, zdążały delegacje oficerów i podoficerów stacjonowanych w Częstochowie pułków oraz delegacje władz powiatowych, miejskich, policji i wreszcie mimo dżdżystego dnia, niezliczone tłumy mieszkańców miasta.
W pewnem oddaleniu prowadzono za uzdę konia, stanowiącego własność zmarłego oficera.'

Data tragicznej śmierci ppor. Zygmunta Wrzesińskiego jest dość symboliczna. Do wspomnianego wypadku, w którym śmierć poniosła jeszcze jedna nieznana osoba, doszło w dniu wielkich obchodów święta 7 pal w Częstochowie. Co prawda święto pułkowe 7 pal wypadało 12 września, jednak w 1932 roku był to poniedziałek, więc obchody przeniesiono na najbliższą niedzielę, czyli 18 września. Co się dokładnie stało, niewiadomo. W każdym razie, ledwie trzy dni po wielkiej fecie z okazji święta 7 pal, odbyła się druga, tym razem smutna uroczystość. Ppor. Zygmunt Wrzesiński, ur. 20 kwietnia 1906 roku, w chwili śmierci liczył zaledwie 26 lat. Został pochowany z wielkimi honorami 22 września 1932 roku, w kwaterze wojskowej Cmentarza Kule w Częstochowie (obecnie kwatera 50).

Tak było w roku 1932... 79 lat później, 1 listopada 2011 roku, na grobie podporucznika ujrzeć można było stertę śmieci, kartonów, starych zniczy, wazonów, zwiędłych kwiatów, siatek i wielu innych. Widok był opłakany i niewiele myśląc dosłownie rzuciliśmy się „odkopywać” grób podporucznika. Nasze działania wzbudziły zainteresowanie przechodniów, którzy z zaciekawieniem obserwowali jak spod sterty śmieci wyłania się zarys grobu. Chwilę po tym, żałowaliśmy, że nie wykonaliśmy zdjęć sprzed akcji ratunkowej, jednak działaliśmy pod wpływem impulsu, nie mogąc patrzeć na ten smutny widok. Na zdjęciu widać jednak przepełnione kontenery i nietrudno sobie wyobrazić co się tam działo. Nie można było ustawić kontenerów w innym miejscu? Dodam, że w tej części jest go (miejsca) tam całkiem sporo. Na koniec warto wspomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce przy grobach żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej i weteranów Powstania Styczniowego, jednak nie w aż tak drastycznej formie. Czy naprawdę polscy żołnierze, bohaterowie wojen i powstań zasługują na taki los? Czy naprawdę zasłużyli na to, aby wylądować „na śmietniku historii”?

Ku przestrodze.

P.S. Na tym samym cmentarzu są pięknie utrzymane kwatery i wielki pomnik ku czci żołnierzy radzieckich z 1945 roku. Co roku pali się tam dosłownie morze zniczy. Na 83 grobach żołnierzy Wojska Polskiego z lat 1918 - 1939 i Powstańców Styczniowych jest ich ledwie garść...

 


 

4.9
Oceń (17 głosów)

 

 

Ppor. Zygmunt Wrzesiński - na śmietniku historii... - opinie i komentarze

użytkownik9025użytkownik9025
0
Kolego wielkie dzięki, to jest działanie najszlachetniejsze u podstaw. Ściskam Cie serdecznie.
                                                                                                                           Fen
(2011-11-17 00:00)
FaZaFaZa
0
Należą się wam wielkie podziękowania za to co zrobiliście. Wyobrażam sobie jaki to przykry widok oglądać groby naszych Bohaterów zawalonych śmieciami przecież ten grób powinien być objęty największą dbałością.
(2011-11-17 00:00)
KomskiKomski
0

Wasze działanie wzorowe!

Wnioski... smutne.

Pozdrawiam Kolegów :)

(jestem oszczędny w słowach, bo boję się, żeby gdzieś o politykę nie zahaczyć ;)

(2011-11-17 00:00)
zsirazsira
0
Moje wyrazy szacunku dla Was za to co zrobiliście i robicie.
(2011-11-17 00:00)
dabwoj1dabwoj1
0
Wspaniała postawa. Dziękuję Wam za to co zrobiliście. Jeżeli my o Nich nie upomnimy się to najczęściej już nie ma nikogo, kto o groby te zadbałby.
(2011-11-17 00:00)
kwiskwis
0
Za cały komentarz powinno starczyć to zdanie = Na tym samym cmentarzu są pięknie utrzymane kwatery i wielki pomnik ku czci żołnierzy radzieckich z 1945 roku. Co roku pali się tam dosłownie morze zniczy. Na 83 grobach żołnierzy Wojska Polskiego z lat 1918 - 1939 i Powstańców Styczniowych jest ich ledwie garść .. = Brak szacunku do żywych, do Polski, widać na cmentarzach; szanujemy ...... 
Czy w czasach dzisiejszych uczymy się prawdziwej historii, czy tej którą każą nam się uczyć. Czy uczą nas kogo zapamiętać, a kogo zapomnieć? Czy edukacja historyczna jest prawidłowa?Pytania takie nasuwają mi się po przeczytaniu tego tekstu. Jak się zachowujemy, tak nas traktuje świat. (2011-11-17 00:00)
whiteeaglewhiteeagle
0
Dzięki za słowa otuchy. Ogólnie podczas naszej akcji zapaliliśmy po jednym lub po dwa znicze na każdym ze wspomnianych grobów. Przy okazji robiliśmy trochę "zamieszania" wśród ludzi. Niektórzy z nich przystawali na moment, aby spojrzeć co to za groby, przy których "coś" się dzieje. Następnie niektórzy z nich stawiali znicze, czego normalnie raczej by nie uczynili (często z czystej niewiedzy lub z przyzwyczajenia od dziecka, że jak palić znicze żołnierzom, to oczywiście na grobach Armii Czerwonej). Nie mniej jednak, dziękuję tym, którzy pamiętali o grobach polskich żołnierzy (Szkole Podstawowej Nr 24 i osobom prywatnym).

Edukacji historycznej w tej chwili jest niewiele. W każdym razie na pewno nie w szkołach. A zresztą niedługo historii w szkołach nie będzie już w ogóle. W przyszłym roku postaram się sprawę (grobów) mocno ruszyć. Być może uda się zorganizować kwestę na odnowę polskich grobów żołnierskich. W tym roku kwestowaliśmy na rzecz odnowy grobów obrońców Lwowa z 1918 i 1919 roku pochowanych na częstochowskich cmentarzach. Wyniki były pozytywnie zaskakujące.
(2011-11-18 00:00)
użytkownik1532użytkownik1532
0
Wielu ludziom dzis te groby sa niepotrzebne, ba nawet niwygodne. Zobaczcie co sie dzieje ws dewastacji grobów legionistów na litwie. (2011-11-18 00:00)
cycorcycor
0
Wielki plus chlopaki za akcje.

Należy im się to.

A co do zniczy to chyba wszędzie tak jest, ja nie wziołem latarki i nie moglem znaleść grobów naszych partyzantów ale na grobie najbardziej znanego Jerzego Biechońskiego "Kłosa" były razem z moim 4 znicze... A grób jak duży pokój w bloku... Szkoda.

Pozdrawiam i życze powodzenia
(2011-11-18 00:00)
JermarJermar
0
Szacunek dla Kolegów z Reduty. W mojej miejscowości na lokalnym cmentarzu była podobna sytuacja, pojemniki na śmieci zostały ustawione w centrum przy głównej alei , przed grobami zasłużonych dla miasta ludzi. Po przepełnieniu pojemników, śmieci gromadzono wokół co sprawiało, że lokalne groby były nimi zasypywane. Po interwencji, pojemniki usunięto i ustawiono w miejscu do tego dogodnym. Okazuje się, że trzeba mieć trochę wyobraźni nawet przy lokalizacji pojemnika na śmieci.
(2011-11-19 00:00)
piter87piter87
0
Wielki szacunek za Waszą spontaniczną akcję i naprawdę gorące serca. Naród, który nie szanuje swojej historii i nie szanuje swojej przeszłości nie zasługuje na przyszłość. Na wielu cmentarzach można zauważyć takie akty wandalizmu w postaci zasypywania grobów śmieciami. Najgorsze jest to, że przecież nie zrobiła tego jedna osoba, ale setki, które powoli spowodowały taki obraz- każdy dorzucił swoją cegiełkę do tego hańbiącego dzieła. Szczególnie boli taka sytuacja, gdy dodatkowo mówimy o grobach osób zasłużonych, a np dla kontrastu w niedużej odległości znajdują się wspaniale utrzymane mogiły radzieckich gieroji. Chciałoby się rzecz, że serca pęka patrząc na te czasy. Z doświadczenia wiem, że w święta jest jeszcze gorzej bo 1 listopada na wielu cmentarzach powstaje wiele dzikich wysypisk przesłaniających groby. Irytuje mnie postawa ludzi, którzy doprowadzają do takich przykrych obrazów- kiedyś zauważywszy takiego cwaniaka, który dorzucił swój wkład do jednego ze sztucznych usypisk śmieci po zwróceniu mu uwagi usłyszałem, że to przecież nie jego wina, że w okolicy nie ma miejsca składowania śmieci, a poza tym wszyscy rzucają tutaj więc on też. Krew zalewa od takiej argumentacji- większość ludzi jest obecnie tak przemęczona życiem, że doniesienie zużytego znicza czy zwiędniętych kwiatów do wyjścia z cmentarza i wyrzucenie do kontenera ze śmieciami stanowi dla nich tytaniczne wyzwanie. Uważam, że należy takie zachowania piętnować i oby ludziom, którzy dopuszczają się tego procederu było wstyd za swoją głupotę i niechlujstwo. Jeszcze raz wyrazy uznania za wspaniałą inicjatywę i podjęty trud dla przywracania godności.   (2011-11-19 00:00)

skomentuj ten artykuł