Powrót nad Bzurę

/ 5 komentarzy / 13 zdjęć


Połowa września, ciepła, słoneczna niedziela. Dawno temu, o tej porze, Brochów nad Bzura tętnił życiem. Stukot podkutych butów, parskanie koni, chrzęst gąsienic... A dziś tylko śpiew ptaków i szum wiatru...

W 75 rocznice boju nad Bzurą, w skromnej uroczystości z msza świętą i apelem poległych, wzięło udział 13 rekonstruktorów z Muzealnej GRH z Sochaczewa i Fundacji Wojskowości Polskiej.

Remizja zamknięta na głucho. Sklep, który był czynny do ostatniego rekonstruktora też jakby pracujący na zwolnionych obrotach.

Wójt w swoim przemówieniu zapewniał, że rekonstrukcja bitwy jeszcze wróci do Brochowa... Ale na dzis nie ma pieniędzy, dodatkowo wypięło sie Ministerstwo Kultury, Ministerstwo d/s Kombatantów itd. Na domiar złego wzmogły sie protesty ekologów, że wystrzały i wybuchy płoszą ptactwo, Bzura jest obszarem chronionym Natura 2000.

Jednym słowem - kicha...

Co sie stało z "Królową Polskich Rekonstrukcji"? Ta bitwa była przez jednych wyśmiewana, przez innych chołubiona, ale przede wszystkim była NASZA!!! Ileż to anegdot, wspomnień, przygód, nocnych manewrów. 

Remizja tętniła życiem, w kuchni pachniało grochówką, nawet kibel wyleciał "im die luft"...

Wszystkie okoliczne łączki zamieniano na parkingi. Ułani zaciągali warty pod pamiątkowymi tablicami w murze okalającym kościół.

Kiedyś, w najlepszych czasach bywało, że do walki stawało prawie 400-500 żołnierzy, kilkadziesiąt koni, pojazdów, motocykli... Ilez to pierwszych razów tam było... Pierwszy samochód pancerny, pierwszy czołg, pierwszy uruchomiony TKS, pierwszy samolot.

Ta bitwa, pomimo, że raz lepsza, raz słabsza, była epicka... Pod każdym względem...

A dziś...?

13 osób... Traktujących pola w Brochowie, rzekę Bzurę, jak miejsce magiczne. 

Ilu z nas tam właśnie zaczęło swoją przygodę z rekonstrukcją?


Po uroczystości rekonstruktorzy spotkali sie z Cezarym Pomykałą. Jego zdjęcia opowiedzą więcej. Dodam tylko, że sforsowaliśmy rzekę...


 


 

5
Oceń (8 głosów)

 

Lokalizacja

 

Powrót nad Bzurę - opinie i komentarze

Kaktus 2Kaktus 2
0
Dobry Wieczór ! Magiczne miejsca i ludzie którzy co roku przyjeżdżali by przeżyć to " coś " . Remiza , sklep obok kościoła czy łąki nad rzeką . Tak ... Czekało się cały rok na te 2 - 3 dni . Szkoda ! (2014-09-14 00:00)
jazlowiakjazlowiak
0
Ach Bzura, 12 kilo temu.... Piękne czasy. Podobno Wili ma jeszcze kartki na obiad:-) (2014-09-14 00:00)
KomskiKomski
0
Cóż, byłem tam tylko jako widz oraz z wyprawą w składzie raczej kameralnym z kolegami z GRH. Jajecznica znad Bzury smakowała nam wtedy wyjątkowo :) (2014-09-15 00:00)
WilliWilli
0
No to ja jeszcze dodam od siebie pewnego linka. Tym, którzy bywali w Brochowie jest to materiał doskonale znany. Młodszym z nas chyba nie do końca. Tak się kiedyś zaczynało ... http://www.youtube.com/watch?v=XwndyRNknUE Willi (2014-09-15 00:00)
kilerkiler
0
Hehe, gdzieś chyba jeszcze mam oryginalną płytkę z tym filmem, z Łosiem (Moose) na okładce. Teraz ten film ogląda się trochę jak te japońskie filmiki z tygrysami z dykty :D 2003 - to była moja pierwsza Bzura, potem były jeszcze 3. Faktycznie jajecznica zostawiła niezapomniane wrażenia. A pamiętacie (strona polska) konserwy, żandarmów i dredy pod hełmem? (2014-09-15 00:00)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu