Polski ubiór śniegowy wz. 36 i pas narciarski.WP 1939

/ 27 komentarzy / 14 zdjęć


ŻOŁNIERZ KOMPANII NARCIARSKIEJ W UBIORZE ŚNIEGOWYM. GRUPA OPERACYJNA "D".

KARPATY WSCHODNIE W MARCU 1939 roku.

 

W Wojsku Polskim lat trzydziestych w okresie zimowym duże znaczenie przywiązywano do wyszkolenia narciarskiego. Przez wiele lat w trakcie sezonów zimowych organizowano kursy narciarskie oraz szkolnie bojowe mające przygotować żołnierzy do służby w powoływanych na okres zimowy kompaniach narciarskich .
Do zadań zasadniczych kompanii narciarskich miało należeć realizowanie w warunkach śnieżnej zimy - tak w górach jak i na nizinach , niezależnie od sieci dróg zadań rozpoznawczych , ubezpieczenia, oraz szybkiego, ruchomego odwodu. Narciarze mogli także być włączani do zadań pomocniczych - łączności i zaopatrzenia.
Zimą 1938/39 w związku z sytuacją na Rusi Zakarpackiej, gdzie rozgorzały walki pomiędzy siłami tzw. Siczy Zakarpackiej a Armią Czechosłowacką a następnie wkraczającą na Zakarpacie - Armią Węgierską, Wojsko Polskie zmobilizowało Grupę Operacyjną „D” dla osłony granicy państwa na odcinku sąsiadującym z Zakarpaciem.
W składzie G.O. „D” znalazły się liczne kompanie narciarskie pełniące w owym czasie już nie zadania ćwiczebne, lecz gotowe do zadań bojowych w przypadku takiej potrzeby.

Rozwojowi myśli wojskowej na temat wykorzystania w krajowych realiach oddziałów narciarskich towarzyszyło powstawanie nowego typu wyposażenia tych oddziałów. Szczególnego znaczenia nabierał tu ubiór oraz sposób przenoszenia uzbrojenia uwzględniający specyfikę jazdy na nartach. Wykorzystywane z początku grube, wełniane bluzy narciarskie, lub lżejsze tzw. ubrania wiatrowe (bluzy wiatrowe i spodnie wiatrowe) w kolorach szarym lub ochronnym (khaki) - nadające się do szkolenia wstępnego, nie spełniały do końca wymogów maskowania, szczególnie w otwartym , śnieżnym terenie. Maskowanie dość szybko zaczęło stanowić jeden z kluczowych elementów w taktyce użycia kompanii narciarskich.
Dlatego z początkiem lat 30-tych wprowadzać poczęto specjalne ubrania śniegowe barwy białej. W roku 1930 mowa jest o konieczności stosowania „płacht śniegowych”, w 1932 roku np. na liście cennika należności mundurowych na czas pokoju znajdują się już białe „spodnie śniegowe” i „bluza śniegowa” obok ochronnych, oliwkowych „spodni wiatrowych” i „bluzy wiatrowej” . Te pierwsze ubiory śniegowe jak wynika ze zwięzłego opisu szyto z tkaniny lnianej. Niewiele więcej o nich na dzień dzisiejszy wiadomo. W 1935 roku dość powszechnymi stały się dwuczęściowe ubiory śniegowe, których bluza zapinana była na 5 drewnianych baryłek i zaopatrzona w kaptur z charakterystycznymi otworami do nasłuchiwania. Ubiory te wykonywano z trudno przemakalnej zwartej tkaniny bawełnianej. Eksperymentowano też z pokrowcami śniegowymi nakładanymi na plecaki, tak aby te nie zdradzały sylwetki narciarza w terenie. W roku 1936 wprowadzono ubiór śniegowy z poszerzonymi plecami, które stanowiły integralny pokrowiec umożliwiający ukrycie odcinającego się od bieli śniegu pakunku plecaka czy tornistra. Zrezygnowano z kaptura na rzecz pokrowca śniegowego na rogatywkę. Zastosowanie pokrowca, który nie był na stale przyszyty do bluzy polepszało możliwości prowadzenia obserwacji, fartuch pokrowca osłaniał kark i policzki narciarza. Ubiór śniegowy należało nosić w ten sposób by jak najlepiej okrywał wszystkie ciemne elementy ekwipunku i umundurowania. Noszenie ekwipunku na ubiorze śniegowym nie było dozwolone, choć nieregulaminowy sposób nakładania ekwipunku na ubiór śniegowy obserwuje się na niektórych fotografiach archiwalnych ze szkolenia narciarskiego.

Do przenoszenia uzbrojenia podczas jazdy na nartach stosowano już na początku lat 30-tych tzw. „pasy zdwojone”, które umożliwiały stabilne przenoszenie broni przez środek pleców. Zdwojony pas nośny narciarz zakładał wtedy na oba ramiona a w przypadku noszenia plecaka karabinek można było przenosić na prawym boku, zawieszając go jedną częścią pasa przez szyję a drugą częścią pasa na prawym ramieniu. Dla zwiększenia wygody użytkowania wprowadzono specjalne pasy narciarskie zaopatrzone w specjalną przedłużkę z karabińczykiem. Zestaw ten łączono przy pomocy knopików z pasem karabinka. Pas karabinka mocowano na lewym boku kolby, w okolicy bączka dolnego spinano go parą knopików z pasem narciarskim, którego przedłużkę zaczepiano z kolei do dolnego strzemiączka kolby. Przedłużkę i pas narciarski łączyć można było metalowym karabińczykiem, co ułatwiało szybkie i wygodne (po nabyciu pewnej wprawy) zakładanie i zdejmowanie broni.
Pasy narciarskie zostały zatwierdzone rozkazem Ministra Spraw Wojskowych w Dzienniku Rozkazów nr 1 z 1939 roku, jednak stosowano je w praktyce także w okresie wcześniejszym, poprzedzającym formalną publikację w rozkazie z 1939 roku.

W galerii zdjęć Narciarz kompanii narciarskiej w przepisowym ubiorze patrolowym, ubiór śniegowy wz. 36, na plecach tornister , na prawym boku karabinek wz. 29 z pasem narciarskim. Altrnatywnie przedstwiono -  sylwetkę narciarza bez tornistra, z karabinkiem na plecach, ekwipunek nosozny nieregulaminowao -  na bluzie śniegowej.

Opracowal i pozował: Artur Szczepaniak
Zdjęcia: Agnieszka Szczepaniak

 


 

5
Oceń (5 głosów)

 

 

Polski ubiór śniegowy wz. 36 i pas narciarski.WP 1939 - opinie i komentarze

ArturSzArturSz
+2
Ktoś mi kiedyś mówił, że sezon rekonstrukcyjny trwa dla nas - rekonstruktorów międzywojennego Wojska Polskiego tylko 1 miesiąc, bo zaczyna się i kończy tylko we wrześniu. Od samego początku nie rozumiałem tej tezy i dalej jej nie rozumiem :-) (2017-01-26 22:15)
Maly RomanMaly Roman
+1
Ciekawy artykuł, podparty fajnymi fotkami a sceneria przepiękna. (2017-01-26 22:38)
Stary KojotStary Kojot
0
Artur-> pewnie chodziło o "działania bojowe", tak jak grupy zajmujące sie Powstaniem Warszawskim, maja do dyspozycji w zasadzie dwa miesiące, sierpień i wrzesień. Może wynika to z tego, że trudno sobie wyobrazić odtwarzanie działań bojowych w innym czasie. Grupy zajmujące się np Wehrmachtem, US. Army czy Armia Czerwoną, maja do dyspozycji nie dość, że cztery pory roku, to i wczesny okres wojny, późny okres wojny, że o Teatrach Działań Wojennych nie wspomnę. Od kola podbiegunowego po piaski pustyni, i od Europy po Pacyfik. To jedno. Czym innym jest zgłębianie tematu choćby dla walorów poznawczych. Dla przykładu: Jak dana koncepcja munduru czy wyposażenia spisywała się w warunkach polowych, terenowych? Czy była trafiona, czy występowały jakieś mankamenty, które teraz, po latach jesteśmy w stanie ocenić... Może kiedyś uda sie zrekonstruować i taki obrazek...? (2017-01-27 07:47)
Stary KojotStary Kojot
0
I jako uzupełnienie wątku o eksperymentowaniu z pokrowcami śniegowymi na plecaki. (2017-01-27 11:09)
Stary KojotStary Kojot
0
I dla porównania, sylwetka narciarza z plecakiem bez pokrowca. (2017-01-27 11:12)
Stary KojotStary Kojot
0
Bardzo lubię takie opracowania. Kiedyś częściej zdarzało mi się wyjść w teren, żeby coś tam sprawdzić w warunkach terenowych... :) (2017-01-27 11:18)
ArturSzArturSz
0
Kojocie, też marzę o odtworzeniu jazdy włókiem za TKS - choćby 4 narciarzy..., w polskich ubiorach śniegowych. Kilka ubirów jest, nawet i życzliwy takiemu pomysłowi własciciel TKS oferujący taką możliwośc juz od kilku latek - też Człowiek z Pasją. Niestety ale największy kłopot dziś to zebranie owych chocby 4 chłopaków, którzy mają skończone remonty nart i umieją sie na nich poruszać/ utrzymać a do tego odpowiadają na wysłane wiadomości :-) To co napisałeś bardzo mnie zainspirowało aby marzycieli do tego projektu poszukać także pośród narciarzy - rekonstruktorów innych armii. Ilu z nas, tu zaglądajacych i umiejących w stopniu dostatecznym poruszać się na nartach biegowych chciało by wziąć udział w takim projekcie? Może tą drogą udało by się odtworzyć ti udokumentować to co widzimy i czemu przyglądamy się od lat? (2017-01-30 21:22)
Stary KojotStary Kojot
0
Dechy kompletne są... A marzenia są od tego, żeby się spełniały... Tej zimy juz pewnie nie da rady, bo zapowiadają niedługo ocieplenie, ale... Temat uważam za otwarty... :) (2017-01-30 22:34)
ArturSzArturSz
0
Odnośnie marzeń - dokładnie tak :-) Narty na zdjęciu też jakby poweselały na tę wiadomość :-). Również uważam, że bardziej realny do tego zamierzenia wydaje się przyszły sezon. Dobrze gdyby jeszcze jeden choć marzyciel się znalazł - było by nas wtedy 4 - ech... Panowie, jeździ ktoś jeszcze na historycznych nartach i zechciałby dołączyć? (2017-01-31 08:38)
Stary KojotStary Kojot
0
Właśnie znalazłem w czeluściach naszego portalu, że kiedyś to nawet było jeżdżone... Co prawda, mnie bliżej do tematyki 1. AWP, ale to są kwestie do rozwiązania. https://dobroni.pl/n/narciarze-w-wojsku-p/3205 (2017-02-01 05:41)
Stary KojotStary Kojot
0
To był materiał z roku 2009. Był chyba jeszcze artykuł ok innych Kolegach zajmujących się 1. AWP i tematyką narciarską. (2017-02-01 05:47)
kapitan Kootkapitan Koot
0
Było jeżdżone, było: https://dobroni.pl/n/zimowe-cwiczenie-nar/9557 https://dobroni.pl/n/zapomniane-sylwetki/18316 http://grh18pp.dobroni.pl/media/grh,grh-osiemnasty-kolobrzeski,1706,1722,448.html Zgłaszam gotowość do udziału w takim projekcie, w tym także w fazie planowania/przygotowania. Z narciarskim pozdrowieniem! (2017-02-01 11:07)
kapitan Kootkapitan Koot
0
Szczyt Smereka, Góry Izerskie (2017-02-01 11:09)
Stary KojotStary Kojot
0
O właśnie, o tym pisałem... :) (2017-02-01 15:58)
ArturSzArturSz
0
Jest nas zatem 4-ech, którzy chcą w przyszłym sezonie odtworzyć jazdę włokiem za TKS, mają narty, na których już jeździli. - Telefon do właściciela TKS w sprawie udostępnienia sprzętu z załogą. - uzgodnienie terminu odpowiadajacego wszystkim uczestnikom projektu, planowanie czasu. - Miejsce - jest uwarunkowane m.p TKSa charakteryzuje się bardzo dobrymi walorami narciarskimi ( dolna rzeczki Piasecznej - dopływ Swidra na wschodnim Mazowszu pośród wzgórz morenowych) - Kwaterunek ( warto na takie narciarskie spotkanie poświęcić sobotę i niedzielę ) miejsce jest z góry uwarunkowane m.p. TKS-a ) i organizacja wyżywienia - program pobytu - część praktyczna w terenie i historyczno-teoretyczna - wieczorem) - porządek dnia. - przygotowoanie intendenckie - ukompletownaie polskich ubiorow śniegowych dla uczestników ( na foto archiwalnym widzimy ubiory WZ 35) oraz pozostatłych widocznych z zewnątrz - łapawic, plecaków wz 22, pasów narciarskich do kbk mausera ( użyczenie lub wykoanie i zakup ) odpowiednia lina dla zespołu narciarzy. To lista zadań i potrzebnych uzgodnień aby projekt zaistniał. (2017-02-01 19:23)
canti80canti80
0
... piękna sprawa Panowie, aż człowiek żałuje, że tylko na sankach w zimie umie się poruszać:( Powodzenia, życzę, aby wszystko "zagrało" (2017-02-08 19:52)
RedakcjaRedakcja
0
Z instrukcji kawaleryjskiej (2017-02-23 22:42)
RedakcjaRedakcja
0
cd (2017-02-23 22:43)
RedakcjaRedakcja
0
w płaszczu (2017-02-23 22:43)
kapitan Kootkapitan Koot
0
Trening trwa ... (2017-03-13 07:52)
ArturSzArturSz
0
Mnie "cofnęło" na zawody narciarskie z 1929: (2017-03-13 22:03)
kapitan Kootkapitan Koot
0
"Bieganie" numer marzec 2017. Aż ślinka cieknie na takie zawody... (2017-03-20 12:31)
zylkoszylkos
0
Jezeli chodzi o archiwalia,to proszę bardzo... (2017-03-20 14:59)
zylkoszylkos
0
I jeszcze jedno...pzdr!!! (2017-03-20 14:59)
Stary KojotStary Kojot
0
Nooo, to by był taki Ski-Mageddon... Tyle, że szkoda tych naszych zabytkowych nart na cos takiego, ale pomysł przedni, choć by i pieszo... :) (2017-03-20 18:43)
Stary KojotStary Kojot
0
Znaczy z nartami pod pachą... :) (2017-03-20 18:44)
ArturSzArturSz
0
:-) Może wożenie szałasu na łbie... na nartach - budzi dziś pewną nieśmiałość, ale bieg na zabytkowych nartach na 18 km zgodnie z normą przedwojennej próby na POS już trochę mniejszą.... (2017-03-21 08:10)

skomentuj ten artykuł