Polska Szabla wz. 34.

/ 3 komentarzy / 6 zdjęć


Myślałem kiedyś o stworzeniu strony internetowej poświęconej polskiej szabli wz.34. Niestety marny ze mnie informatyk a i czasu nie zawsze starcza aby taką stroną administrować. Korzystając z możliwości prowadzenia bloga na forum postaram się opowiedzieć, przekazać kilka uwag na temat szabli wz. 34. Wszystkie rzeczy, o których będę pisał oparte są na obserwancjach, doświadczeniach i wymianie informacji z innymi kolekcjonerami. Nie będzie tu przepisywania już wydanych książek i powielania powszechnie dostępnych informacji, które często wymagają weryfikacji.
Od słowa pisanego bardziej do mnie przemawia obraz – rysunek i tak będę starał się przedstawiać informacje. Jeśli oczywiście komuś będą one przydatne. Zapraszam więc do dyskusji, zadawania pytań i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
Na początek przedstawię kilka rysunków:
1. rozłożona rękojeść;
2. sposoby lutowania wąsów jelca;
3. przykłady oznaczeń na na jelcu (dolna część);
4. kąt i przekrój przedniego kabłąka jelca;
5. szczelina pomiędzy krawędzią głowni a jelcem.

Ostatni rysunek przedstawia prawdopodobny sposób znakowania szabel tzw. walcarką grawerująca. Rysunek ten robiłem jakiś czas temu, ostatnia analiza i wymiana spostrzeżeń z jednym z kolekcjonerów pozwala przypuszczać, że „przejazdy” były dwa, raz H.LUDWIKÓW i drugi KIELCE. Świadczą o tym często przesunięcia względem siebie obu napisów (np. „W” wychodzi na krawędź).

Zdjęcia proszę w menu "zdjęcia i pliki".

 


 

5
Oceń (14 głosów)

 

 

Polska Szabla wz. 34. - opinie i komentarze

edward1949edward1949
0
Janku ,znowu redakcja napisze że w instrukcji z 1919 lub 1921 ktoś napisał coś inaczej. (2014-10-03 00:00)
yano57yano57
0
Dziękuję Panie Edwardzie za komentarz. Zapraszam do odwiedzania mojego bloga. Na początku swojej przygody z militariami przyjmowałem bezkrytyczne słowo pisane każdego katalogu, każdej publikacji. Z czasem zacząłem odkrywać tam nieścisłości. Jako przykład podam, że w pierwszym zeszycie o polskim Visie, wydanym jeszcze za życia Wilniewczyca, była podana liczba 16 000 tysięcy wyprodukowanych sztuk. Jedno mogę obiecać, to co tu napiszę sam naocznie zbadałem. Chociaż nie zawsze może być to zgodne z nazewnictwem itp. Mam sporo informacji od nieszyjących już kolekcjonerów, wiadomości, które nikt nigdzie nie opisał. (2014-10-03 00:00)
yano57yano57
0
Przepraszam wkradł się błąd, oczywiście chodziło mi o nieżyjących kolekcjonerów a nie tych od szycia. Przepraszam. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Jak widzę są osoby, które czytają. Jest mi bardzo milo. (2014-11-20 00:00)

skomentuj ten artykuł