Pogrzeb szczątków kpt. Raginisa i por. Brykalskiego 10.09.2011r.

/ 15 komentarzy / 4 zdjęć


10 września 1939r. nad odcinkiem „Wizna” milkną strzały. Parlamentariusz niemiecki przynosi dowódcy, kapitanowi Władysławowi Raginisowi wiadomość od generała Guderiana. Albo odcinek zostanie poddany, albo wszyscy obrońcy wzięci do niewoli zostaną rozstrzelani. Raginis prosi o czas do namysłu. Ludzie są zmęczeni, amunicja się kończy. Poza nimi broni się jeszcze tylko jeden schron w Kurpikach, całość linii obronnej została przerwana. Jak pisał niecały miesiąc później generał Kleeberg: „przywilejem dowódcy jest brać odpowiedzialność na siebie”. Raginis żegna się ze swoimi żołnierzami, dziękuje im za wspólną walkę, broń nakazuje zostawić w schronie. Wychodzą pojedyńczo. Ostatni ma wyjść dowódca. Pozostaje w środku sam z ciałem swojego zastępcy porucznika Brykalskiego, który zginął wcześniej od odłamka obserwując w kopule przedpole schronu. Obaj przysięgli, że żywi nie poddadzą odcinka. Raginis odbezpiecza granat.

Dalsze losy obu oficerów są równie dramatyczne. Pochowani najpierw przy schronie z polecenia Niemców zostają później na polecenie Sowietów przeniesieni do mogiły przy drodze. Długo po wojnie ktoś ponownie wydobywa ich zwłoki i przenosi w nieznane miejsce. Prace ekshumacyjne prowadzone w sierpniu 2011r. przynoszą tyleż samo odpowiedzi co i nowych pytań. Ale dają możliwość pochowania szczątków obu bohaterów z honorami godnymi oficerów Wojska Polskiego.

Dokładnie 72 lata później 10 września 2011r. od samego rana przed kościołem w Wiźnie panował nadzwyczajny ruch. My dotarliśmy ok 8,30 i nie byliśmy pierwszymi przybyłymi, mimo, że rozpoczęcie uroczystości zaplanowano na godzinę 10,00. Im bardziej zbliżała się wyznaczona godzina, tym bardziej tłum gęstniał: poczty sztandarowe, przedstawiciele Wojska, władze lokalne i wojewódzkie, delegacje organizacji, kół i stowarzyszeń kombatanckich z całego kraju, mieszkańcy Wizny i okolic, goście z bliska i daleka, młodzież. Byli i autorzy programu "Było nie minęło" i kibice ŁKS Łomża. Wszyscy chcieli pożegnać bohaterów.

O godzinie 10,00 trumna z prochami obu oficerów w asyście Grupy Rekonstrukcyjnej CSP KOP, rekonstruktorów z Koła nr. 14 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Sejnach i żołnierzy z 18 Pułku Rozpoznawczego w Białymstoku została wniesiona do kościoła. Na trumnie spoczął hełm wz. 31 wydobyty z mogiły podczas prac ekshumacyjnych, obok zdjęcia obu oficerów i ordery: Virtuti Militari i Order Odrodzenia Polski. Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył Ordynariusz Diecezji Łomżyńskiej ks. biskup Stanisław Stefanek. On również wygłosił homilię.

Po mszy trumna została przeniesiona z kościoła do karawanu. Z Wizny wyruszył kondukt. Jego celem były ruiny schronu dowodzenia na Górze Strękowej. Kondukt prowadziła sekcja ułanów w barwach 5 PU, za nimi na swoich maszynach motocykliści Grupy Wschód Zachód, autokary i samochody prywatne przybyłych gości. Całość rozciągała się na ponad kilometr. Po dotarciu na miejsce wszystkich delegacji nastąpiła kontynuacja ceremonii pogrzebowej. Ks. mjr. Mateusz Hebda odczytał list skierowany do jej uczestników przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Głos zabierali kolejno przedstawiciele Wojska, władz wojewódzkich i lokalnych, ambasador Polski na Łotwie, Jacek Raginis, siostrzeniec kapitana i na koniec Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia Wizna 1939, główny organizator uroczystości.

Prochy oficerów złożono w mogile usytuowanej we wnętrzu wysadzonego schronu. Jak każe zwyczaj pożegnała ich salwa kompanii honorowej. Przybyłe delegacje otoczyły mogiłę wieńcami, wiązankami kwiatów i zniczami. W niebo wzbiło się stado gołębi wypuszczone przez Podlaski Oddział Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych.

Po 72 latach kapitan Raginis i porucznik Brykalski powrócili do miejsca w którym zginęli za ojczyznę. Wszyscy mamy nadzieję, że już na zawsze.

Cześć ich pamięci!!!

Organizatorami uroczystości byli: Wójt Gminy Zawady, Stowarzyszenie Wizna 1939, Stowarzyszenie Weteranów Polskich Formacji Granicznych i Grupa Rekonstrukcyjna CSP KOP.

Dziękujemy wszystkim za tak liczne przybycie. Liczba osób uczestnicząca w pogrzebie przerosła nasze najśmielsze oczekiwania.

Szczególne, rekonstruktorskie podziękowania kieruję do kolegów z Koła nr. 14 Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Sejnach, którzy w piątek odebrali mundury od krawca aby już w sobotę w barwach KOP stawić się na uroczystości i ułanom z 5 Pułku za prowadzenie konduktu. W tym całym zamieszaniu nawet nie wiem jak dokładnie nazywa się Wasza grupa, wybaczcie.

Więcej zdjęć w „Galerii” na www.kop.dobroni.pl

 


 

4.7
Oceń (13 głosów)

 

 

Pogrzeb szczątków kpt. Raginisa i por. Brykalskiego 10.09.2011r. - opinie i komentarze

RedakcjaRedakcja
0
Piękna uroczystość! (2011-09-11 00:00)
jakowjakow
0

Czyli badania DNA potwierdziły że znaleziono szczątki kpt Raginisa.

Nareszcie spocznie w swoim grobie 

(2011-09-11 00:00)
ProboszczProboszcz
0
Krzysiu, zrobiliście wielką rzecz.
(2011-09-12 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
Duże brawa...!!!  (2011-09-12 00:00)
zsirazsira
0
Moje wyrazy szacunku dla tych co pamiętają o bohaterach.
(2011-09-12 00:00)
mauser98kmauser98k
0
Wielki szacunek dla Wszystkich którzy uczestniczyli w tej pięknej uroczystości a największe słowa uznania dla Tych którzy przez swe uparte działanie doprowadzili do znalezienia szczątków BOHATERÓW i zorganizowania ICH pogrzebu.Brawo Koledzy !!!! (2011-09-12 00:00)
wolfik1wolfik1
0
Brawo! (2011-09-12 00:00)
WachmistrzKOPWachmistrzKOP
0
Nie lubię się stroić w cudze piórka. My tylko uczestniczyliśmy w ekshumacji i obstawialiśmy asystę podczas pogrzebu.
Największe podziękowania należą się Darkowi Szymanowskiemu ze Stowarzyszenia Wizna 1939. To jego upór i determinacja doprowadziły po pierwsze do podjęcia prac przy mogile, po drugie do organizacji takiego pogrzebu.
(2011-09-12 00:00)
sparrowsparrow
0
Chwalebna, patriotyczna działalność lokalnych pasjonatów historii może tworzyć takie dzieła. Wielcy bohaterowie spoczywają w miejscu ich czynów.To wielkie wydarzenie.  (2011-09-13 00:00)
IRKUTIRKUT
0
To piękna chwila kiedy możemy oddać pokłon naszym bohaterom a oni mogą godnie spocząć.
(2011-09-13 00:00)
mankimanki
0
Faktycznie impreza była bardzo piękna. Ja osobiście w tym uczestniczyłem i muszę powiedzieć, że wnosząc z kolegą tę niewielką trumienkę czuło się jej ciężar. Może to zabobon, ale po długiej mszy ta sama trumienka przy wynoszeniu wydawała się lżejsza. Tym bohaterom po 72 latach chyba naprawdę ulżyło. (2011-09-13 00:00)
SkyraiderSkyraider
0
Piękna inicjatywa, oby takich jak najwięcej.
(2011-09-13 00:00)
BerlinBerlin
0
Wielki szacunek dla Was ! (2011-09-13 00:00)
wilczywilczy
0
w dniu 8 października 2011 w program Było... nie minęło  był poświęcony tej uroczystości, a oto link to tego odcinka http://www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/08102011-1500/5292301 (2011-10-08 00:00)
wilczywilczy
0
w dniu 8 października 2011 wyemitowano kolejny odcinek programu Było... nie minęło poświęcony tej uroczystości, a oto link do programu http://www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/08102011-1500/5292301 (2011-10-08 00:00)

skomentuj ten artykuł