Piotr Karpowicz – pierwszy dowódca 18 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty w świetle radzieckich doku

/ 12 zdjęć


Jednym z podstawowych problemów, z jakimi borykały się w latach 1943-1945 polskie formacje wojskowe w ZSRR był brak doświadczonej kadry oficerskiej – zwłaszcza oficerów starszych. Jak wiadomo, znaczną ilość wziętych do niewoli w 1939r. przedwojennych polskich oficerów władze radzieckie kazały wymordować. Spośród tych, którzy przeżyli, większość opuściła Związek Radziecki z Armią Andersa. Nielicznymi oficerami pozostałymi w ZSRR byli głównie ci, którzy - z różnych przyczyn - „nie zdążyli do Andersa”, chorzy pozostawieni na terytorium ZSRR przez ewakuujące się Wojsko Polskie oraz niewielka grupa, która zdecydowała się pozostać na terytorium Związku Radzieckiego. Niedobór oficerów młodszych starano się zaspokoić  organizując kursy oficerskie i przyspieszone kursy chorążych dla przedwojennych podoficerów i żołnierzy posiadających lepsze wykształcenie, Jednak głównym źródłem oficerów dla nowoformowanych jednostek polskich musiała być Armia Czerwona. Jako pierwszych skierowano oficerów narodowości polskiej, Jednak nawet oficerów-Polaków nie przekazywano do dyspozycji polskiego dowództwa, jeżeli zajmowali odpowiednio ważne stanowiska lub po prostu byli dobrymi specjalistami w rzadkich dziedzinach. Szybko też okazało się, że to wciąż za mało – ze wzrostem liczebności polskich formacji braki oficerów stawały się palące. W związku z tym do WP zaczęto kierować oficerów innych narodowości (przy czym w pierwszej kolejności starano się znaleźć oficerów, którzy mieli jakąkolwiek styczność z językiem polskim – głównie Ukraińców i Białorusinów). Problem polegał jednak na tym, że Armia Czerwona - sama zaangażowana w wojnę - niechętnie oddawała doświadczonych dowódców. Nic dziwnego zatem, że do WP trafiało dużo oficerów, którzy dla Armii Czerwonej byli „problematyczni”, lub też ze względu na stan zdrowia lub inne przyczyny byli dla radzieckich sił
zbrojnych „mniej wartościowi”. Przykładem oficera z tej ostatniej grupy może być pierwszy dowódca 18 Pułku Piechoty ppłk. Piotr Karpowicz.

W dostępnej literaturze polskojęzycznej – powstałej w czasach PRL – znaleźć można nieco informacji o tej postaci, opartych zarówno na dokumentacji archiwalnej z Centralnego Archiwum Wojskowego, jak i na wspomnieniach żołnierzy pułku. Co ciekawe, Piotr Karpowicz jawi się jako lubiany przez żołnierzy stary frontowiec, co więcej – dowódca kompetentny i nieskory do poświęcania swoich żołnierzy. Można to oczywiście odczytać jako
propagandę, ale warto zwrócić uwagę, że np. autorzy pułkowych monografii nie byli tak łaskawi względem każdego z oficerów. Przykładowo, następca Karpowicza w 18pp, płk Ziarkowski nie zyskał sobie, mówiąc delikatnie, takiej
przychylności historyków – Juliusz Malczewski w „Osiemnastym Kołobrzeskim” (Juliusz Malczewski, Osiemnasty Kołobrzeski. Z dziejów 18 Kołobrzeskiego pułku piechoty, Warszawa 1974r.) nie zostawił na nim suchej nitki.

Jest jednak jedno źródło, z którego polscy autorzy, z powodu ograniczeń w dostępie, skorzystać w czasach PRL nie mogli – są to dawne archiwa radzieckie. W niniejszym artykule to właśnie w oparciu o radzieckie archiwalia postaram się przybliżyć postać pułkownika Karpowicza.

Niestety, pomimo podjętych starań, nie udało mi się uzyskać dostępu do teczki akt osobowych oficera. W związku z tym jedyne dokumenty, na których mogłem się oprzeć to trzy dostępne wnioski odznaczeniowe i dwa arkusze
ewidencyjne oficera. Te ostanie oferują nam szereg podstawowych informacji o samym oficerze i skrócony przebieg jego służby, tworząc niejako „szkielet” historii, zaś dzięki wnioskom odznaczeniowym możemy bliżej przyjrzeć się
określonym wycinkom jego wojennej historii, co pozwala tchnąć w ów szkielet nieco życia. Pierwszy arkusz ewidencyjny został sporządzony w 1947r., po powrocie Karpowicza do ZSRR, przez Naczelnika 4 Oddziału Kadr Leningradzkiego Okręgu Wojskowego podpułkownika gwardii Fiłatowa i był uzupełniany aż do roku 1953. Drugi sporządzony został po przejściu Karpowicza do rezerwy w 1953 roku przez pułkownika Szapowa, Komendanta Frunzewskego RWK w Leningradzie, i od chwili sporządzenia nie był aktualizowany. Jaka historia wyłania się z tych
dokumentów?

Piotr Trofimowicz Karpowicz urodził się 20 grudnia 1896r. w Nowej Wsi w Rajonie Lubczańskim (od miejscowości Lubcza), wówczas w Obłasti Baranowickiej, w białoruskiej rodzinie chłopskiej. W 1915r. ukończył wyższą szkołę powszechną* w Nowogródku. Praktycznie bezpośrednio po ukończeniu szkoły - już w sierpniu 1915r. - trafił do wojska. Niestety dokumenty, do których udało mi się dotrzeć, nie precyzują czy zgłosił się na ochotnika, czy też
kontynuowanie nauki uniemożliwiła mu mobilizacja. Wiadomo natomiast, że szybko trafił do oddziału szkolnego przy 174 Zapasowym Batalionie Marszowym. W tym też roku ukończył 2 Oranienbaumską Szkołę Chorążych. Służył w armii carskiej do sierpnia 1918r., zaś ostatnim piastowanym przez niego stanowiskiem było stanowisko dowódcy batalionu 765 pułku na Froncie Południowo-Zachodnim. Ta data zakończenia służby jest jednak dyskusyjna, gdyż ten sam arkusz ewidencyjny podaje, że do służby w Armii Czerwonej zgłosił się już 9 maja 1918r., zaś drugi
podaje datę 10 czerwca 1918r. jako dzień rozpoczęcia służby w nowym wojsku. W żadnym z dokumentów odznaczeniowych niestety nie wskazano daty miesięcznej wstąpienia do Armii Czerwonej, wydaje się jednak, że data sierpniowa stanowi pomyłkę urzędniczą, data majowa może być datą zgłoszenia się do Rostowskiego RWK, zaś 10 czerwca to data objęcia pierwszego stanowiska w wojsku – Dowódcy Wojskowego na Wołost** Ilinsko-Chowańską w Ujeździe Rostowskim w Guberni Jarosławskiej w Moskiewskim Okręgu Wojskowym. Funkcję tę piastował do 30 grudnia, kiedy to mianowano go dowódcą kompanii w Jarosławskim Pułku Terytorialnym. Następnie, 1 maja 1920r., jako dowódca kompanii w 1 terytorialnym pułku strzeleckim 1 Terytorialnej Dywizji Strzeleckiej, znalazł
się na Karelskim Odcinku Bojowym. Od 6 marca 1921r. pełnił podwójną funkcję w 93 i 81 pułkach strzeleckich (oba w składzie 11 Leningradzkiej Dywizji Strzeleckiej), gdzie był jednocześnie dowódcą kompanii i naczelnikiem szkoły
pułkowej – trudno powiedzieć, czy był to efekt braku wykwalifikowanego personelu u czerwonych, czy poprostu dziwaczny rezultat demokratycznych porządków, które wówczas panowały w Armii Czerwonej. W każdym razie okres od sierpnia 1920r. do sierpnia 1922r. zapisany mu został jako udział w Wojnie Domowej na Przesmyku Karelskim, można jednak mieć wątpliwości co do wiarygodności tego zapisu. Dostępna dokumentacja odznaczeniowa niestety nie wspomina o jego udziale w wojnie domowej, zaś drugi arkusz ewidencyjny nie ma takiego zapisu - wprost przeciwnie, w odpowiedniej rubryce znajduje się informacja, że nie brał udziału w Wojnie Domowej. Można jednak założyć, że ten zapis jest błędny i Karpowicz rzeczywiście w wojnie brał udział. Według obu arkuszy ewidencyjnych podwójny przydział zachował zaskakująco długo, bo aż do września 1926r. 3 września tego roku trafił do szkoły „Wystrieł” w Moskwie, którą ukończył 25 sierpnia 1927r.

Po zakończeniu kursu powrócił do 11 Leningradzkiej Dywizji Strzeleckiej, tym razem do 31 pułku strzeleckiego na stanowisko dowódcy batalionu. Niecałe 3 lata później, 30 kwietnia 1930r. powołany został na stanowisko zastępcy dowódcy pułku do spraw gospodarczych w 2 pułku czołgów stacjonującym w Leningradzkim Okręgu Wojskowym. Tę funkcję piastował aż do 31 stycznia 1933r., kiedy to zwolniono go do rezerwy.

Niestety, żaden z dostępnych dokumentów nie podaje przyczyn, dla których nastąpiło przejście do rezerwy – nigdzie nie znalazłem podstawy prawnej. Nieprawdopodobnym wydaje się przeniesienie ze względu na wiek, w końcu 37 lat to nie tak dużo jak na zastępcę dowódcy pułku. Nie wydaje się też, żeby zadecydowały jakieś względy polityczne – Karpowicz wprawdzie członkiem WKP(b) nie był, ale z drugiej strony był uczestnikiem Wojny Domowej, ochotnikiem do Armii Czerwonej i chyba nienajgorszym dowódcą, o ile da się to wysnuć z wcześniejszego przebiegu służby. W związku z tym wydaje się, że mogły być dwa powody – własna prośba lub stan zdrowia. Jest jeszcze trzecia możliwość, o której za chwilę.

Niewiele wiadomo o tym, co robił jako rezerwista. Prawdopodobnie już wtedy mieszkał w Leningradzie przy ul. Dostojewskiego 9/8, jednak o życiu zawodowym wspomina tylko późniejszy arkusz ewidencyjny – jego specjalność cywilna opisana jest jako „pracownik administracyjno-gospodarczy” – trudno orzec czy zapis ten dotyczy pracy po roku 1933, czy po 1953. Z kolei wcześniejszy dokument podaje, że nie posiadał żadnej specjalności cywilnej, jego status socjalny określając mianem „rolnik”. Wyjaśnienie tej zagadki może jednak okazać się bardziej prozaiczne, gdyż w obu kartach ewidencyjnych znalazł się zapis o wyroku – 5 lat łagru na podstawie zarzutów z zakresu „nadużycie władzy – niedbalstwo" i informacja o przedterminowym zwolnieniu w 1937r. Nie ma informacji, kiedy Karpowicz do łagru trafił, jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że z radzieckich obozów więźniów niezbyt szybko wypuszczano przed terminem, to można się domyślać, że skazany został już w 1933r. – wówczas wyrok kończyłby się w 1938r., więc data 1937 oznaczałaby wyjście rok przed terminem. Chociaż prawdopodobny moment skazania wypada przed czystką w wojsku, to nie należy zapominać, że były to mimo wszystko czasy terroru stalinowskiego i choć nie można wykluczyć, że Karpowicz faktycznie dopuścił się jakiegoś poważnego przestępstwa, możliwe jest także, że był jedną z wielu przypadkowych ofiar walki z „wrogami ludu”. W dalszym ciagu nieznane jednak pozostają jego losy po wyjściu na wolność, nawet jeżeli przyjmiemy, że początkowo przebywał na zesłaniu. We wcześniejszym arkuszu ewidencyjnym znajduje się dość enigmatyczna informacja o nienadaniu stopnia kapitana w 1940r. – bez dodatkowych informacji trudno tę wiadomość właściwie zinterpretować, czy choćby wysnuć jakiekolwiek wnioski o miejscu przebywania, jednak wniosek odznaczeniowy z grudnia 1941r. podaje stopień Karpowicza jako „kapitan”. Wiadomo natomiast, że w lecie 1941 roku przebywał już w Leningradzie, ponieważ 1 lipca 1941r. został zmobilizowany przez Frunzewski RWK w Leningradzie i skierowany na stanowisko dowódcy pułku – 7 i 8 – Frunzewskiej Dywizji Pospolitego Ruszenia. Jednak już we wrześniu trafił do rezerwy oficerskiej do 36 Zapasowej Brygady Strzeleckiej w Leningradzie i na następny przydział musiał czekać miesiąc, gdyż dopiero 9 października 1941r. mianowany został dowódcą batalionu 25 pułku strzeleckiego 44 dywizji strzeleckiej. Na tym stanowisku przebywał do 3 listopada, kiedy został ranny w obie ręce. Sporządzony 6 grudnia 1941r. wniosek odznaczeniowy na
Order Czerwonej Gwiazdy zawiera dość dokładny opis okoliczności:

 

„Tow. Karpowicz w walkach o Kiszczkino pod Tichwinem [jako] dowódca 3 batalionu, dowodząc batalionem dał się poznać jako śmiały i zdecydowany dowódca. On sam, widząc zamieszanie w 1. Kompanii strzeleckiej pod silnym ogniem z moździeży, karabinów maszynowych i automatów poprowadził 1 kompanię do ataku i oczyścił ziemiankę z nieprzyjaciół.

Będąc dwukrotnie ciężko rannym, wydał niezbędne rozkazy i dopiero po tym, w ciężkim stanie został wyniesiony z pola walki.”

 

Co ciekawe, wniosek ten w odpowiedniej rubryce podaje, że Karpowicz był ranny trzykrotnie. Albo więc jest to jakaś pomyłka, albo musiał być ranny wcześniej. Wniosek ten przeszdł długą drogę, gdyż ostatecznie dopiero 5 sierpnia 1942 roku wydany został rozkaz, na mocy którego  odznaczenie zostało nadane.

Po wyniesieniu z pola walki kapitan Karpowicz trafił do szpitala ewakuacyjnego w mieście Czerepowiec, a 25 grudnia przeniesiono go do szpitala ewakuacyjnego nr 3591. Po opuszczeniu szpitala 17 lutego 1942r. został dowódcą batalionu w 107 zapasowym pułku strzeleckim 30 Zapasowej Brygady Strzeleckiej w Moskiewskim Okręgu Wojskowym. Stanowisko to piastował do 9 maja, kiedy  ponownie trafił do szpitala ewakuacyjnego nr 2031 (Późniejszy arkusz podaje nr 2081) – tym razem z powodu zachorowania na tyfus. Spędziwszy w szpitalu prawie dwa miesiące, objął stanowisko zastępcy dowódcy pułku do spraw liniowych w 3593 zapasowym pułku strzeleckim 30 Zapasowej Brygady Strzeleckiej. Tam też, 22 maja 1943r. otrzymał awans na majora. We wrześniu tego roku został kandydatem na członka WKP(b), a 4 sierpnia tegoż roku, dowódca pułku sporządził wniosek odznaczeniowy, w którym wnosił o odznaczenie majora Karpowicza medalem „Za zasługi bojowe”:

 

„Tow. KORPOWICZ [pisownia oryginalna] pracując jako zastępca dowódcy pułku dołożył wielu starań by zapewnić normalne warunki dla przygotowania bojowego dowódców i żołnierzy. Pod jego przewodnictwem wyposażono pola szkoleniowe i zgromadzono pomoce naukowe. Dąży do przekazania posiadanej wiedzy swoim podkomendnym.

Za sumienną pracę, wzorową organizację przygotowania bojowego, zorganizowanie dobrej bazy materialnej zasługuje na państwowe odznaczenie – medal „Za zasługi bojowe”.”

 

4 sierpnia 1943r. zastępca dowódcy wojsk Moskiewskiego Okręgu Wojskowego, generał-lejtnant Sokołow zadecydował o zmianie odznaczenia na Order „Znak Honoru”, będący raczej odznaczeniem cywilnym, ale z całą
pewnością wyższym niż medal „Za zasługi bojowe”. Jednak sam Karpowicz musiał na order trochę poczekać, bo aż do 12 listopada 1943r. W tym czasie już od dwóch miesięcy był dowódcą 10 zapasowego pułku strzeleckiego 1 Gorkowskiej Dywizji Zapasowej w Moskiewskim Okręgu Wojskowym. Stanowisko to pełnił do 27 maja 1944r. Warto zwrócić uwagę, że – bądź, co bądź – doświadczony dowódca zajmował wprawdzie dość wysokie stanowiska, ale jednak w jednostkach zapasowych. Choć nie ma na temat przyczyn takiego stanu rzeczy żadnej wzmianki w dostępnych dokumentach, to znając wojenną praktykę radziecką, polegającej na obsadzaniu stanowisk w jednostkach szkolnych i zapasowych oficerami zakwalifikowanymi jako niezdolni do służby liniowej, można domyślać się, że taką kwalifikację otrzymał również Karpowicz – długoletnia służba wojskowa, pobyt w łagrze, rany i choroba
nie mogły pozostać bez wpływu na zdrowie oficera. Prawdopodobnie zatem błąkałby się po kolejnych pułkach zapasowych i szkołach wojskowych do końca wojny, gdyby nie chroniczny brak kadry oficerskiej w Wojsku Polskim. Trudno powiedzieć, czy zadecydował fakt pochodzenia z terenów zamieszkanych w znacznej mierze przez
ludność polską, czy może chociaż podstawowa znajomość języka polskiego***, czy po prostu nie było specjalnie pomysłu na dalszą karierę czterdziestoośmioletniego majora, ale 3 czerwca 1944r. został Karpowicz dowódcą
Samodzielnego Polskiego Zapasowego Pułku Piechoty, by już miesiąc później zostać dowódcą 18 pułku piechoty 6 Dywizji Piechoty 1AWP. Już jako polski oficer otrzymał 1 grudnia 1944r. awans na podpułkownika, a w lutym 1945r., po walkach na Wale Pomorskim, został przez dowódcę dywizji gen. Szejpaka przedstawiony  do odznaczenia Orderem
Wojny Ojczyźnianej I klasy:

 

„Podpułkownik Karpowicz w walkach o Reideritz [obecnie Nadarzyce] i o obóz jeniecki [Oflag II D Gross-Born w Bornem, a de facto w Kłominie] dał się poznać jako śmiały, zdecydowany i odważny dowódca pułku. Bezposrednio kierował walką o wymienione [wyżej] punkty, znajdując się w szeregach piechoty osiągnął dobre rezultaty. Niezważając na przeważające siły przeciwnika w sile i technice i na silny ogień artyleryjsko-moździeżowy i ogień karabinów maszynowych zagrzewał żołnierzy do bohaterskich czynów, samemu służąc przykładem nieustraszoności, z minimalnymi stratami dla pułku zdobył te punkty. Przy czym przy zajęciu koszar szkoły artylerii [w Gross Born, czyli w Bornem Sulinowie], zdobyto sztandar pułkowy szkoły, trzy składy i uwolniono z obozu jenieckiego ponad 2000 jeńców – oficerów i żołnierzy polskich, rosyjskich, angielskich, amerykańskich i innych.

Za męstwo, odwagę i fachowe dowodzenie pułkiem podpułkownik KARPOWICZ zasługuje na państwowe odznaczenie – Order Wojny Ojczyźnianej I klasy.”

 

Karpowicz przeszedł z 18 pułkiem piechoty aż do Kołobrzegu kiedy to, ze względu na problemy zdrowotne (ponoć natury kardiologicznej) trafił do szpitala. Co ciekawe, w żadnym z arkuszy ewidencyjnych pobyt w szpitalu nie został odnotowany. Ponieważ pod jego nieobecność dowódcą 18pp mianowano płk. Ziarkowskiego, Karpowicz po wyjściu ze szpitala w marcu otrzymał stanowisko dowódcy 16 pp – również z 6DP – zastępując pełniącego od 19 lutego obowiązki dowódcy mjr. Diergunowa. 4 maja 1945r.**** został z kolei skierowany na stanowisko dowódcy 3 pułku zapasowego 1AWP, gdzie 7 maja 1946r. otrzymał awans na pułkownika. Trzy miesiące później objął stanowisko dowódcy 11pp stacjonującego w Kaliszu. Pułkiem tym dowodził do maja 1947r., kiedy to powrócił do ZSRR. Brak jest informacji o przyczynach, prawdopodobnie jednak stało się tak w wyniku własnej prośby Karpowicza. Co prawda w tym czasie jeszcze starano się w miarę możliwości zastępować oficerów radzieckich
oficerami polskimi (powracającymi z niewoli lub zagranicy oficerami przedwojennymi lub dokształcanymi na bieżąco młodymi oficerami pochodzącymi z 1 i 2 AWP), ale radzieckie dowództwo niechętnie reagowało na sugestie zmniejszania ilości oficerów radzieckich w WP.

Początkowo nie było dla niego przydziałów, gdyż pozostawał w rezerwie Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych aż do listopada. Dopiero 6 listopada otrzymał stanowisko naczelnika 5 oddziału Nowogrodzkiego OWK, które
piastował do końca sierpnia 1950r. W międzyczasie, 25 września 1948r., otrzymał uznanie stopnia pułkownika (awans otrzymał tylko w WP), z zachowaniem daty uzyskania stopnia 7 maja 1946r. W 1949r. przyjęto go też ostatecznie do partii – nie wiadomo czy długi (6 lat!) staż kandydacki spowodowany był służbą w WP, czy też raczej wątpliwościami wobec byłego skazańca. 31 sierpnia skierowano go na stanowisko wykładowcy przygotowania ogólnowojskowego Katedry Wojskowej przy Lenigradzkiej Akademi Techniki Leśnej (LLTA) im. Kirowa – skądinnąd uczelni, której historia sięga początków XIXw., a która pod zmienioną nazwą, choć z tym samym patronem działa do dziś.

Stanowisko wykładowcy na LLTA zachował do kwietnia 1953r., kiedy skierowano go do dyspozycji dowódcy wojsk Leningradzkiego Okręgu Wojskowego. Dwa miesiące później zwolniono go do rezerwy w związku z osiągnięciem limitu wieku. Granica wieku emerytalnego dla pułkowników była wówczas ustalona na 50-55 lat, toteż Karpowicz, w wieku lat 57 granicę tę i tak już wówczas przekroczył. Można też domniemywać, że o zwolnieniu do rezerwy
zadecydowały czynniki ekonomiczne – w 1953r. Karpowicz kończył 25 rok służby. Oznaczało to, że jego dowódca powinien złożyć wniosek o nadanie kolejnego odznaczenia za wysługę lat – w tym wypadku byłby to Order Lenina. Abstrahując od kosztów samego odznaczenia (wykonanego ze złota i platyny), odznaczonym przysługiwał jeszcze wówczas szereg przywilejów. Było zatem dość powszechną praktyką „wypychanie” do rezerwy oficerów, którym taki order by przysługiwał. Aby uniknąć takich problemów, pod koniec lat 50. Zaprzestano nadawania odznaczeń bojowych za wysługę lat wprowadzając specjalne odznaczenia, z którymi nie wiązały się żadne korzyści.

Na temat dalszych losów pułkownika Karpowicza niestety brak danych. Z późniejszego arkusza ewidencyjnego wywnioskować można, że nie był wzywany na żadne ćwiczenia rezerwistów. Znajduje się tam również wpisana
ołówkiem (a zatem uznana za tymczasową) informacja, że został emerytem. Jednak w ZSRR niewielu emerytów wojskowych rezygnowało z podjęcia dalszej pracy. W arkuszach nie odnotowano też daty śmierci, ale fakt, że nie udało się znaleźć informacji o nadaniu Orderu Wojny Ojczyźnianej w 1985r.***** wskazuje, że musiał umrzeć przed tym rokiem. W żadnym z dokumentów nie odnotowano też co prawda nadań medali jubileuszowych w latach 1958, 1965, 1968 i później, ale też uzupełnianie arkuszy ewidencyjnnych dla oficerów rezerwy nie wzywanych ponownie do służby nie było powszechną praktyką. Wiadomo natomiast, że bezposrednio po przejściu do rezerwy mieszkał w Leningradzie – świadczy o tym zarówno wpisany w obu arkuszach adres, jak i fakt, że drugą kartę sporządzono we Frunzewskim RWK w Leningradzie i na ewidencję tego komisariatu został wpisany.

Z arkuszy da się także odtworzyć listę posiadanych odznaczeń – niestety aktualną tylko do 1953r.

Odznaczenia radzieckie:

- Order Czerwonego Sztandaru – nadany prawdopodobnie za wysługę lat (20) w 1947 lub 1948r.

- Order Wojny Ojczyźnianej I klasy – nadany 19.03.1945r.;

- Order Znaku Honoru – nadany 12.11.1943r.;

- Order Czerwonej Gwiazdy – nadany 05.08.1942r.;

- Order Czerwonej Gwiazdy – nadany 03.11.1944r. (a więc już w trakcie służby w 18pp) za wysługę lat (15);

- Medal „Za Obronę Leningradu”;

- Medal „Za Zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945”;

- Medal „Za Wyzwolenie Warszawy”;

- Medal „Za Zdobycie Berlina”;

- Medal „30 lat radzieckiej armii i marynarki wojennej”

Odznaczenia Polskie:

- Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari – nadany w 1946r.;

- Krzyż Walecznych – nadany w 1945r.;

- Srebrny Krzyż Zasługi – w 1945r.

- Srebrny Krzyż Zasługi – w 1946r.

- Srebrny Krzyż Zasługi – w 1946r.

- Medal „Za Warszawę”

- Medal „Za Odrę, Nysę, Bałtyk”

- Medal Zwycięstwa i Wolności – w obu arkuszach opisany jako medal „Za zwycięstwo nad Niemcami”;

- Odznaka Grunwaldzka.

 

Z dodatkowych informacji, które dają nam dostępne dokumenty wynika, że około roku 1925 Piotr Karpowicz ożenił się z urodzoną w 1902r. Anną Wasiliewną Makiną. W 1926r. urodził im się syn Wiktor, który prawdopodobnie w
czasie drugiej wojny światowej służył jako radiooperator we Flocie Bałtyckiej i w 1945r. odznaczony został medalem Nachimowa******.

Oba arkusze ewidencyjne podają także, że Karpowicz przebywał za granicą – w Polsce w składzie Wojska Polskiego.


Z dostępnych dokumentów wyłania się obraz zdolnego oficera, który najwyraźniej sprawdzał się na każdym powierzonym stanowisku – jako  dowódca batalionu osobiście prowadzący żołnierzy do walki, jako oficer w  jednostce zapasowej z równym oddaniem przygotowujący bazę szkoleniową czy  wreszcie jako dowódca pułku zaangażowanego bezpośrednio w ciężkie starcia.

Niewątpliwie praktycznie całe dorosłe życie poświęcił Karpowicz karierze wojskowej – najpierw w Armii Carskiej, później w Armii Czerwonej. Brał udział w trzech wojnach, otrzymał wiele odznaczeń i ostatecznie przekazał swoje

doświadczenia innym, już jako wykładowca. Jednocześnie trudno powiedzieć, że był to człowiek bez skazy – fakt, że skazany został w latach stalinowskiego terroru nie znaczy wcale, że wyrok musiał być bezzasadny. Niestety, dostępny materiał nie pozwala stwierdzić czy rzeczywiście cieszył się sympatią i szacunkiem podwładnych. Tu odpowiedzi pośredniej mogłyby dostarczyć akta oficera, do których niestety nieprędko możliwy będzie dostęp, oraz oczywiście wspomnienia żołnierzy pułku. Tych jednak z każdym rokiem pozostaje coraz mniej.


 Dziękuję Arnoldowi Kozłowskiemu z SH "ERIKA" za konsultację.



_________________

** Wyższa Szkoła Powszechna – w przedrewolucyjnej Rosji stopień szkoły podstawowej przygotowujący do kontynuowania nauki w szkole średniej. Do WSP można było trafić po zakończeniu Szkoły powszechnej,
obejmujacej klasy 1-4, nauka w WSP trwała również 4 lata.


** Wołost – włość, w Rosji od XVIII w. Najniższa jednostka administracyjna, zniesiona w 1929r. Odpowiednik polskiej gminy.


***Nie ma o niej słowa w arkuszach ewidencyjnych, ale wiele wskazuje na to, że to znów błędna informacja – choćby fakt, ze każdy oficer WP musiał uczęszczać na kursy języka polskiego, jeśli go nie znał wcześniej.
Pamiętać także należy, że dorastając w rejonie zamieszkałym w dużym stopniu przez ludność polską, oraz ucząc się w Nowogródku (nawet w szkole rosyjskiej) musiał sie z językiem polskim zetknąć.


****Według polskich autorów Karpowicz miał opuścić 16pp już w kwietniu. W monografii 6DP autorstwa Adolfa Stachuli pada nawet data 4 maja. Późniejszy arkusz ewidencyjny podaje datę „05.1945”, jeżeli zatem data z pierwszego arkusza jest błędna, to ta data może być zwykłym powieleniem błędu.


*****W 1985r., w czterdziestą rocznicę zwycięstwa Przyznano specjalne, jubileuszowe Ordery Wojny Ojczyźnianej wszystkim obywatelom ZSRR - uczestnikom działań wojennych. Ordery I klasy miały być nadane wszystkim
weteranom, którzy brali bezpośredni udział w walkach i uzyskali odznaczenia bojowe (minimum Medal „Za zasługi bojowe”). Ordery II klasy miały być nadawane weteranom, którzy odznaczeń bojowych nie otrzymali lub w czasie wojny byli w służbach tyłowych. W praktyce zasad tych nie przestrzegano zbyt rygorystycznie.
Nowe ordery wizualnie nie różniły się od standardowych, ale charakteryzowały się uproszczoną, jednoczęściową konstrukcją, zaś do ich wykonania nie użyto metali szlachetnych.


******Osoba o której mowa to urodzony w 1926r. matros Wiktor Pietrowicz Karpowicz, pochodzący z Leningradu. Nie udało mi się potwierdzić czy to napewno syn akurat tego Piotra Karpowicza, ale zgodność danych jest na tyle
duża, że zbieg okoliczności jest mało prawdopodobny.

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

Piotr Karpowicz – pierwszy dowódca 18 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty w świetle radzieckich doku - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł