Odwieczny problem: co MU kupić pod choinkę?


Choćby nie wiadomo, jakimi środkami werbalnymi, tudzież dowodami próbować to podważyć, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że najtrudniej kupić prezent mężczyźnie. W sieci roi się od pomysłów, jak temu problemowi zaradzić, spróbujemy i my jakąś rade na to znaleźć.


Kiedy stajemy przed wyzwaniem zakupu świątecznego prezentu kobiecie lub dziecku, z reguły pomysłów jest mnóstwo, a i wybór ogromny. Tym bardziej, ze chyba nie kobiety, której nie ucieszyłby dobry kosmetyk, perfumy, gustowna ozdoba biżuteryjna czy ładny ciuch. Obdarowanie dzieci, tym, co im się spodoba, również nie nastręcza problemów. Jeśli się nawet na tym nie znamy, idziemy do odpowiedniego sklepu i sprzedawca zadba o to, byśmy nabyli coś na topie, odpowiedniego do wieku i upodobań małoletniego. Wybór jest ogromny. Ale z mężczyzną jest inaczej.

Dlaczego tak jest? Czy chodzi o to, że asortyment męski jest węższy? Po sieci swego czasu krążył mem z dwoma zdjęciami. Na jednym był stos buteleczek, pojemników i słoiczków z kosmetykami dla niej, każdy dopasowany do jej wyjątkowości, choćby szampon do włosów przesuszających się półdługich prostych po farbowaniu w kolorze blond. Na drugim jedna buteleczka z kosmetykiem dla niego: szampon, balsam, odżywka, krem do golenia i żel w jednym. I coś w tym jest. 

Nie ulega jednak wątpliwości, że są mężczyźni, których dobry kosmetyk ucieszy. Jeśli nie perfumy, bo te już lepiej ufundować mężczyźnie, którego dobrze znamy, to porządny zestaw do golenia (wszak tego nigdy za mało). W ogóle z bliskim mężczyzną jest zazwyczaj mniejszy problem, gdyż znamy jego upodobania, możemy więc wycelować w pasję (książkę, płytę, jakiś gadżet do wędkowania). Chociaż po latach wiele żon naprawdę biedzi się nad wyborem prezentu dla męża. Wszak on już wszystko ma, a poza tym książkę kupiłyśmy rok temu, perfumy na imieniny, a płytę na urodziny. I znowu klops.

Problem z zakupem  odpowiedniego prezentu dla mężczyzny jest tak duży, że natrafić możemy nawet na psychotesty, po rozwiązaniu których pojawiają się podpowiedzi z prezentami odpowiednimi dla odpowiednich typów charakteru. Obawiamy się, że takie rozwiązanie rodzi tylko większy mętlik w głowie.

Chyba najłatwiej w przypadku mężczyzn sięgnąć po prezenty neutralne: jeśli więc jest to facet, który lubi się dobrze ubrać, nowy ładny szal na pewno mu się spodoba. O kosmetykach już pisaliśmy. Jeśli lubi czytać lub słuchać płyt, może kupmy mu kartę upominkową do sieciowej księgarni. Jeśli dba o zdrowie, możemy zaryzykować dobre preparaty witaminowe. Jeśli ma jakieś hobby – gadżet, który uzupełni pasję (na przykład dobre rękawice na rower czy motor). Jeśli lubi alkohol, wybierzmy oryginalną whisky, której nigdy nie pił. I tak dalej.

I na koniec najważniejsza rada: by mężczyzna był zadowolony, sprawmy, by w dni świąteczne czuł się dopieszczony i doceniony, to sprawi mu największą przyjemność. Idąc tym tropem, zróbmy jeszcze jedno: chyba nie ma faceta, dla którego samochód nie byłby swoistym oczkiem w głowie, jego drugim ja. Pozwólmy mu na święta zadbać o jego pupila, jeśli chce, niech kupi nowe opony, nowe felgi, wykażmy zainteresowanie, podsuńmy mu nawet dobrą, sprawdzoną stronę www.123felgi.pl. To będzie najlepszy prezent.

/Tekst sponsorowany/

 


 

0
Oceń (0 głosów)