Odrestaurowanie wnętrza samochodu pancernego Kubuś

/ 3 komentarzy / 22 zdjęć


2 września, na kampusie centralnym Uniwersytetu Warszawskiego przy wejściu od strony ul. Oboźnej pojawił się samochód pancerny „Kubuś”. Czemu tu się zjawił akurat tutaj i w tym czasie?
71 lat temu, powstańcy podjęli kolejną próbę zdobycia Uniwersytetu Warszawskiego zajętego wtedy przez Niemców a drugą, w której brał udział „Kubuś” samochód pancerny zbudowany przez powstańców Grupy Bojowej „Krybar”. Zdobycie UW nie powiodło się.
Data 2 września jest rocznicą tej bohaterskiej walki i w tym roku uczczona została prezentacją „Kubuśa” po jego kolejnym remoncie, który właśnie się zakończył.

I tu chwila zastanowienia. Czytałem ogłoszony przetarg na remont „Kubusia” gdzie Muzeum Wojska Polskiego zamieściło specyfikacje prac, jakie mają być wykonane. Na Grenadierze 2015 słyszałem, iż lada dzień „Kubuś” jedzie do remontu i mimo że jestem zaangażowany w odkrywaniu jego tajemnic nic konkretnego więcej nie usłyszałem.
Teraz już wiem, dlaczego została zachowana szczególna tajemnica.

„Kubuś” remontowany był w firmie Custom Factory mieszczącej się w Łodzi i zajmującą renowacją zabytkowych aut. Remont sponsorowała stacja Discovery realizująca program „Retroreanimacje”.
Na stronie firmy Custom Factory możemy przeczytać co jest tematem tego programu:
„RetroReanimacja to reżyserowany dokument opowiadający o życiu i pracy Artura Marciniaka i Jakuba Nowickiego – właścicieli Custom Factory. Na oczach widzów amerykańskie krążowniki, zabytki zza żelaznej kurtyny i klasyki europejskiej motoryzacji nabiorą blasku i stylu dzięki ciężkiej pracy utalentowanych blacharzy i mechaników.
Producenci zdecydowali się pokazać nie tylko sam proces przebudowy aut, ale również trudy
i znoje prowadzenia warsztatu, a także środowisko pasjonatów motoryzacji w Polsce. Artur i Kuba w kolejnych odcinkach odwiedzają prywatne i państwowe kolekcje zabytków, negocjują z klientami, a nawet biorą udział w szalonych imprezach motoryzacyjnych. A to wszystko z towarzyszącą im nieustannie przez pięć miesięcy kamerą.
Klimat programu uzupełniają utwory rockowych i heavy metalowych kapel Concrete Hills, Death Denied, Palm Desert oraz People of the Haze. W rolę narratora wcielił się ceniony, łódzki wokalista Jakub Koźba – frontman Power of trinity.
Od 21 września premierowe odcinki programu „Retroreanimacja” będzie można zobaczyć w każdą niedzielę o godz. 10 na antenie Discovery Turbo Xtra.”

11 listopada na kanale Discovery Channel wyemitowany zostanie odcinek programu pt: „Pojazdy Bojowe” gdzie m.in. przedstawiona zostanie renowacja „Kubusia”.

Myślę, że „Kubuś” miał szczęście gdyż dzięki temu programowi odbudowa i renowacja mogła posunąć się znacznie do przodu. Odpowiedzialnymi za prace wykonywanymi przy samochodzie powstańczym byli Jakub Nowicki i Artur Marciniak. Jednocześnie przy „Kubusiu” pracowały średnio cztery osoby. Aby zdążyć z remontem w ciągu jednego miesiąca dzień pracy często zaczynał się o 7 rano i wielokrotnie kończył o 2 w nocy, co w sumie dało to 400 roboczogodzin.

I tu należy się wielkie uznanie wszystkim pracującym za ogrom wykonanej pracy oraz za dokładność z jaką ją wykonali. Należy podkreślić, iż dołożyli wszelkich starań, aby „Kubusia” przywrócić do stanu jak najbardziej zgodnego z oryginałem, do stanu z Powstania Warszawskiego, co było konsultowane ze specjalistami MWP.

Zakres prac obejmował (wyliczę pobieżnie a dokładnie opiszę w kolejnym wpisie): naprawiono hamulce, założono nowe opony, układ wydechowy zamontowano tak jak pierwotnie był umiejscowiony, zamontowano fotele od Fiata 508, naprawiono układ elektryczny (oświetlenie wewnętrzne i zewnętrzne oraz instalację silnika), zamontowano ławki dla załogi (desantu), odnowiono wnętrze pojazdu (czyszczenie wnętrza ręcznie szczotkami drucianymi i papierem, następnie malowanie), naprawa układu kierowniczego.

Nie mogę się doczekać by samemu znaleźć się we wnętrzu „Kubusia” i poczuć jeszcze bardziej klimat okresu Powstania Warszawskiego, który w odnowionym pojeździe jest jeszcze bardziej realistyczny. Równie bardzo ciekawi mnie wykonanie napraw układów pojazdu. Mam wykonanych wiele zdjęć wyglądu przed remontem, więc porównanie z teraźniejszością na pewno będzie niezwykłym przeżyciem.

13 września na odbywającym się na Żoliborzu VIII Biegu Rotmistrza Pileckiego odbędzie się oficjalna prezentacja samochodu pancernego „Kubuś” po remoncie szerszej publiczności.

A teraz trochę goryczy związanej z relacjami mówiącymi o „Kubusiu” z związku z remontem. Niestety to, co zostaje napisane w internecie funkcjonuje jako prawda i ciężko jest poprawić błędy oraz niewłaściwą interpretację.
Najsmutniejsza relacja to:
„"Kubuś" do muzeum trafił jeszcze w latach 40. Z kolei w latach 60. próbowano "reanimować" pojazd, ale dopiero teraz można mówić o przywróceniu życia zasłużonemu samochodowi.”- Damian Dragański AIP
Słowa „w latach 60. próbowano "reanimować" pojazd” są lekceważące dla budowniczego „Kubusia” Józefa Fernika, dla jego żony poległej w powstaniu, której pseudonim nosi pojazd przez niego zbudowany. To właśnie on był tym, który w trudnych czasach socjalizmu w 1966r. zdołał doprowadzić do remontu tego niepoprawnie politycznie pojazdu. To on dokonał remontu „Kubusia”, który po 22 latach bezruchu na dziedzińcu muzeum WP był w pełni sprawny i miał wziąć udział w defiladzie Tysiąclecia Państwa Polskiego (jednak uniemożliwiono jego udział). Józef Fernik nie próbował reanimacji, lecz dokonał remontu doprowadzając „Kubusia” do stanu sprawności.


„Samochód pancerny "Kubuś" to jeden z symboli powstania warszawskiego, który od wielu lat stał unieruchomiony w Muzeum Wojska Polskiego.”
„Powstał od nowa układ hamulcowy i zrekonstruowano silnik tak, że “Kubuś” może jeździć.”
Nie są prawdą te wypowiedzi gdyż „Kubuś” jeździł przed tym remontem uczestnicząc w obchodach rocznicowych czy inscenizacjach historycznych (Grenadier 2012-mam zdjęcia). Kubuś przeszedł kilka remontów o różnych zakresach, ale dbałość opiekującego się nim Antoniego Eknera powodowała, że pojazd jeździł bezproblemowo.

„W odnowionym "Kubusiu" oryginalna jest konstrukcja, natomiast podwozie, silnik oraz elementy wnętrza zostały zastąpione oryginalnymi zamiennikami.”
Nie znam pojęcia „oryginalny zamiennik”. Element oryginalny albo zamiennik.

No i dalej pokutuje to, iż Kubuś powstał na podwoziu Chevroleta 157 a nie 155.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć przekazanych mi przez Antoniego Eknera przedstawiające remont oraz z dnia prezentacji „Kubusia” w dniu 2 września 2015r. (Marek Fernik, syn Józefa ps. Globus, Wojciech Roszak w środku podczas jazdy - ostatni żyjący żołnierz Kolumny Motorowej Wydra, i Wiesław Gniazdowski ps. "Wiesiek" z małżonką i Markiem Fernikiem).

Moja dokładniejsza prezentacja wkrótce, gdy tylko będę mógł sam porobić zdjęcia odnowionego pojazdu.
[/p][/p]

 


 

5
Oceń (5 głosów)

 

 

Odrestaurowanie wnętrza samochodu pancernego Kubuś - opinie i komentarze

formoza58formoza58
0
BOMBA, Wojtku !... Dla mnie od tylu lat było naturalne oczywiste, że w środku były "bebechy".Okazuje się jednak, że był jak hełm... Sam garnek ;-) Dziękuję pięknie i pozdro serdeczne (2015-09-13 00:00)
dabwoj1dabwoj1
0
Krzyśku przeoczyłem zdjęcia z remontu i teraz dołączyłem. Warto zerknąć jak wyglądała praca w środku. Ja będę w Kubusiu po 20 września i na spokojnie porobię więcej zdjęć a postaram się zrobić ujęcia takie jak robiłem przed remontem i zestawić je do porównania. Pozdrawiam. (2015-09-13 00:00)
formoza58formoza58
0
Super, będę czekał niecierpliwie ;-) (2015-09-13 00:00)

skomentuj ten artykuł