Moderowaná ukážka bojov z I. svetovej vojny

/ 3 komentarzy / 45 zdjęć


14 lipca GRH „Gorlice 1915” drugi raz miała możliwość uczestniczenia w inscenizacji odbywającej się w słowackiej miejscowości Nižna Polianka koło Bardejowa. Na tegorocznej imprezie spotkało się blisko 80 rekonstruktorów ze Słowacji, Czech, Rosji , Ukrainy i Polski. Scenariusz nawiązywał do krwawych walk, jakie toczyły się na tym odcinku frontu przez kilka miesięcy na przełomie 1914/15 roku.
Świetny teren, ciekawie przygotowane okopy i robiąca wrażenie, nie tylko na widzach, pirotechnika stanowiły niewątpliwe atuty widowiska.
Po zakończeniu walk, widzowie tradycyjnie mieli możliwość zapoznania się z życiem obozowym, wyposażeniem i umundurowaniem żołnierzy armii cesarskiej i carskiej.
Przyjacielska atmosfera w okopach sprzyjały zawieraniu znajomości z nowymi grupami, porównywaniu wyposażenia, a w konsekwencji doprowadziła do wymiany prowiantu przywiezionego bądź przygotowywanego w kociołkach na miejscu.
Dziękujemy za zaproszenie organizatorowi KVH Beskydy i czekamy na spotkanie w Nižnej Poliance za rok.


Walki w rejonie Nižnej Polianki na przełomie 1914/15 roku.
Na przełomie listopada i grudnia 1914 roku linia frontu wschodniego od północy zbliżyła się do południowej granicy Galicji. W rejonie Varadka-Nižna Polianka (węg. Alsopagony), stała 26 dywizja piechoty austriackiej. Stanowiła ona rezerwę 10 dywizji, utrzymującej linię frontu przebiegającą nieco na północy, pomiędzy Konieczną a Krempną. Od północy na tym odcinku napierał na Austriaków XII korpus rosyjski (13,12 i 19 dywizje piechoty), dowodzony tymczasowo przez generała piechoty Lesz Leonida Wilćgelcimowicia. Wyczerpanie oddziałów cesarskiej armii w tym rejonie było tak duże, że Austriacy po stoczeniu mniejszych potyczek wycofali sie bardziej na południe. 2 grudnia zajęli nowe pozycje na południe od Bardejowa (węg. Bartfa). Wtedy to właśnie po raz pierwszy do Nižnej Polianki wkroczyły oddziały rosyjskie należące do 12 dywizji piechoty (45,46,47 i 47 pp) generała majora Nikołaja Babikowa Aleksandrowicia.
Podjęta 8 grudnia kontrofensywa 3 armii austriackiej generała Svetozara Boroevicia von Bojna spowodowała ponowne odsunięcie frontu na północną stronę Karpat. Jednak nadejście posiłków rosyjskich znów postawiło austriacką armię w trudnej sytuacji.
Z nowym,1915 rokiem linia frontu na pograniczu Galicji i Górnych Węgier przebiegała mniej więcej wzdłuż pasma grzbietu Karpat. Na linii miejscowości Varadka - Alsopagony stała wówczas austro-węgierska 56 brygada piechoty (27, 47 pp oraz 7 batalion strzelców polowych) pod dowództwem generała majora Johanna Fernengela. Brygada wchodziła w skład 28 dywizji piechoty feldmarszałka Rudolfa Kralićka. W samej wsi rozlokowane wówczas były austriackie baterie 8 pułku artylerii polowej oraz 3 pułku haubic polowych.
W wyniku kontrofensywy rozpoczętej 26 stycznia 1915 roku, rosyjski XXIV korpus dowodzony przez generała podporucznika Afanastija Curikowa Andreewicia zdołał przekroczyć pasmo Karpat w rejonie przełęczy Beskid. Na linii Ożenna - Grab zdołali wyjść na Górne Węgry, w okolicy Nižna Polianka. Już następnego dnia, w tym rejonie doszło do silnego pojedynku artylerii obu walczących stron.
31 stycznia, po przegrupowaniu Rosjanie rozpoczęli rozwijać atak w kierunku Nižnej Polianki. Nie osiągnęli większych sukcesów. Walki stopniowo ustawały, a żołnierze obu stron rozpoczęli umacnianie swych stanowisk.
Przerwa w walkach nie trwała długo. Już 3 lutego Rosjanie przepuścili zmasowany atak, w wyniku którego doszło do zażartych walk w samej miejscowości. Broniące się przez cały dzień oddziały austriackiej 22 dywizji stawiały zacięty opór. Częste kontrataki obrońców (największy 4 lutego), nie przyniosły wymiernych korzyści. Niepowodzenia na sąsiednich odcinkach frontu i w samej Nižnej Poliance zmusiły 7 lutego Austriaków do odwrotu w kierunku południowo-zachodnim. W kolejnych próbach przełamania frontu austriackiego, rosyjski XXIV korpus w dniach 23-25 marca nacierał w kierunku Zborów i Bardejów (Zboro i Bartfeld). Pierwsza z tych miejscowości została zdobyta, drugą zdołali Austriacy obronić. I znów okolice Nižnej Polianki zapłonęły od granatów i szrapneli artyleryjskich. Kolejno ponawiane przez Rosjan ataki krwawo odpierane były przez obronę cesarskich pułków. Zaśnieżone zbocza gór spłynęły krwią. Ataki i kontrataki. Na niektórych odcinkach frontu poszczególne odcinki okopów przechodziły kilkakrotnie z rąk do rąk. Ciężkie walki dodatkowo utrudnił głęboki śnieg, roztopy za dnia i mrozy w nocy.
Walki stopniowo wygasały w tym rejonie do 31 marca 1915 roku.. Rosjanie posunęli sie około 5 kilometrów za cenę ogromnych strat w ludziach, sprzęcie oraz zwierzętach pociągowych. Austriacy również byli u kresu sił.
Rozpoczęta 2 maja 1915 roku ofensywa pod Gorlicami spowodowała, że obszar zdobyty z tak wielkim trudem oraz okupiony licznymi ofiarami musieli Rosjanie oddać bez walki. Wycofali się, a cała rosyjska 48 dywizja w okolicy Dukli dostała się do niewoli.
Świetnym uzupełnieniem opisanych walk w rejonie Nižnej Polianki jest książka napisana przez węgierskiego korespondenta wojennego Ferenca Molnara, a przetłumaczona przez byłego konsula Węgier Akosa Engelmayera . Jest to "GALICJA 1914-1915". Nasza GRH w maju tego roku miała przyjemność uczestniczyć w spotkaniu promującym tę publikację.

Tekst : B. Głód, K. Liana
Foto: Postman, K. Liana

 


 

5
Oceń (8 głosów)

 

 

Moderowaná ukážka bojov z I. svetovej vojny - opinie i komentarze

matizmatmatizmat
0
Ech... Widzę, że było świetnie. Gratulacje koledzy. W przyszłym roku z pewnością nie opuszczę tej imprezy! ;-) (2012-07-30 00:00)
zsirazsira
0
Piękna pogoda,sceneria,udana rekonstrukcja, serdeczni Słowacy, a koledzy z Gorlic częstowali wszystkich swietną zupą z kociołka i nie tylko, za co serdeczne dzięki.
(2012-08-01 00:00)
termisantermisan
0
nice relacja i foto- na plus (2012-08-02 00:00)

skomentuj ten artykuł