Mława wersja 4.0

/ 18 komentarzy / 103 zdjęć


Czwarta edycja mławskiej rekonstrukcji znacząco wyróżniła się na tle tych, które do tej pory tam widziałem – wyszła do publiczności. Ale po kolei …
Na początku chcę podziękować Wydziałowi Promocji UM Mława za udzielenie mi akredytacji fotoreporterskiej, a w szczególności walecznej Pani Magdzie Grzywacz. Pani Magda stoczyła swoją własną potyczkę na tej rekonstukcji. Wykłóciła się z ochroną o większą strefę foto dla nas, za co bardzo jej dziękuję. Dużym plusem była też możliwość fotografowania na polu rekonstrukcyjnym jeszcze na pół godziny przed rozpoczęciem bitwy. Jedyne co warto skorygować w przyszłym roku to szerokość pasa dla mediów. Ochrona pozwalała poruszać się tylko półtora – dwa metry od ogrodzenia. Gdyby to były np. cztery metry, umożliwiłoby to przechodzenie za plecami fotografujących/filmujących i ułatwiłoby dystrybucję wody. Bo trzeba wspomnieć, że wzdłuż barierek rozstawieni byli harcerze z kubeczkami jednorazowymi i butlami wody mineralnej, którą częstowali widzów. A ponieważ organizatorzy w tym roku zapewnili upalną, sierpniową pogodę - taki pomysł to duuuży plus dla nich.

Jak napisałem na początku, w tym roku właściwie wszystkie ważne epizody rekonstrukcji działy się blisko publiczności. Wreszcie można było przyjrzeć się Boforsowi w akcji. Obsługa jeszcze przed rozpoczęciem bitwy wyprowadziła go z okopanego stanowiska i postawiła przed widzami. Ponieważ działoczyny wykonywali po kilka razy, jeśli ktoś chciał się temu przyjrzeć, to miał okazję jak nigdy dotąd. Wyraźnie było widać to, co robi obsługa, jakie zadania mają poszczególni żołnierze i również to, że dwóch z nich „pracuje” na leżąco. Inscenizacja zaczęła się od epizodu zatrzymania przez policjantów czworga szpiegów. I tu też scenarzyści zrobili - może nie wieki, ale znaczący - krok do przodu. Bo o ile poprzednimi laty szpiegami byli faceci, to w tym roku wśród nich była też dziewczyna. Powiem tak – może to i zła kobieta była, ale jaka śliczna!!! Niestety nie potrafię powiedzieć z jakiej jest GR, bo mimo, że była kilka kroków ode mnie, to kiedy sprawdzałem na wyświetlaczu jak wyszedł jej portret – zniknęła mi z oczu, rozpłynęła się. I teraz wcale nie jestem pewien czy szpiegowaniem zajmuje się tylko na rekonstrukcji … bo i rewolwer trzymała tak jakoś naturalnie ...
Oglądając dotychczasowe „Mławy”, miałem wrażenie niewykorzystanego potencjału GRH Ludności Cywilnej. A w tym roku wymyślono formułę, która dała możliwość zarówno aktorom na odegranie swoich epizodów, jak i widzom na spokojne śledzenie przedstawienia bez efektu „taśmociągu”. Mieszkańcy bombardowanej wioski uciekli z niej w kierunku widowni i tu bardzo przekonująco, z dużym zaangażowaniem grali swoje role. Z tak niewielkiej odległości widać było ekspresję twarzy, gestów, słychać było przejmujące krzyki, lament i nawoływania przerażonych, bezbronnych, niewinnych ludzi. Przy takim „ustawieniu sceny” mieli wreszcie możliwość pokazania swoich umiejętności również najmłodsi aktorzy. Mnie szczególnie zapadł w pamięć obraz chłopca, któremu kula przebiła pierś. Wprowadzono też nowy element – gaszenie płonących zabudowań. Chłopi wiadrami próbowali gasić pożary, co jest logicznym zachowaniem w takich sytuacjach, a co wcześniej nie było pokazane. I właśnie teraz kiedy znaleziono receptę na dobre widowisko, usłyszałem plotkę, że dzień wcześniej GRH Ludności Cywilnej została rozwiązana! Trochę nie mogę sobie tego wyobrazić, bo Mława bez swojej grupy będzie jak Paryż bez Wieży Eiffla, Rolls-Royce bez swoich limuzyn czy odwołując się do bliższego nam porównania – jak żołnierz bez karabinu. Ale ... pożyjemy … zobaczymy.
Tak jak cywile byli bliżej widowni, tak i walki przesunięto w tym kierunku. Zarówno Polacy jak i Niemcy byli dobrze widoczni, a rekonstrukcja zyskała wymiar „przód – tył” (oprócz dotychczasowego „lewo – prawo”). Pierwszy plan wypełniała właśnie piechota i czasem pojazd, drugi to okopy i pojazdy, a trzeci to wieś, w której przez większość widowiska coś się działo. Podobało mi się też zakończenie rekonstrukcji: obrońcy stopniowo opuszczają swoje pozycje, milkną wybuch i strzały, plan pustoszeje, a po jakimś czasie do opustoszałych schronów docierają Niemcy. W finałowej scenie ciszę po walce zaczął wypełniać podkład muzyczny, który w połączeniu z oświetleniem pobojowiska niskim popołudniowym słońcem, stworzył wyjątkowy, niemal filmowy klimat (Fudex gdzie byłeś?!). Powiem tak: za muzykę i pomysł - brawa dla twórców widowiska, ale to słoneczko - to już zasługa … no powiedzmy … historia tak chciała.

To tyle mojej relacji z tegorocznej rekonstrukcji. Ponieważ plotka o rozpadzie grupy mławskiej ma wszelkie znamiona prawdy – jakoś nie miałem nastroju do opisywania zdjęć. Ale za to tym razem wrzuciłem ich więcej i pozwolę sobie zadedykować je Najlepszym wśród Najlepszych!

Do zobaczenia.

 


 

4.6
Oceń (25 głosów)

 

 

Mława wersja 4.0 - opinie i komentarze

jacentyjacenty
0

Fotka nr 79 rewelacja "Darda wieje przed samolotem" :)

To dokładnie obrazuje jak nisko latały samoloty suuuuper

(2011-08-28 00:00)
ankunankun
0
no niee, przez plotkę nie ma Pańskich wspaniałych opisów :( no trudno, ważne, że zdjęcia są bardzo udane (ach, jak zazdroszczę tej szarej eLki ;))  (2011-08-28 00:00)
dardadarda
0

Ja fotkę 79 chcę mieć!!!
                                                                                                                           
Na ścianie ją sobie powieszę!                                                                    
(2011-08-28 00:00)
RobertRobert
0
Zbyszek....jak zawsze super fotki.


Pozdrawiam.
(2011-08-29 00:00)
Kuba72Kuba72
0
Zbychu! Zdjęcia jak zwykle na poziomie ale gdzie się podziały Twe słynne komentarze? (2011-08-29 00:00)
polszakpolszak
0
zdjęcia na 5, gratuluję!
aczkolwiek też czekałem na Twoje komentarze ;)
(2011-08-29 00:00)
MesserMesser
0

Witam !

Bardzo dobre zdjęcia. Dobrze uchwycone wybuchy, przeloty samolotów. Na jednym ze zdjęć dojrzałem siebie podczas ataku, również na zdj.98 jestem na prawo od Steinera( ten salutujący ) na zdj.98.

Myślę, że jeszcze pojawią się galerie innych autorów, bo taka rekonstrukcja jest warta uwiecznienia aparatem i kamerą.

(2011-08-29 00:00)
wojak33wojak33
0
Zbyszku jak zwykle super dynamika i doskonały kadr. Brawo!!
(2011-08-29 00:00)
M88M88
0
Jest już jakiś film zmontowany?
(2011-08-29 00:00)
LehuLehu
0
Zdjęcia rewelacyjne! :) oczywiście Darda uciekający przed samolotem to już w ogóle mistrzowska fotka ;)
(2011-08-29 00:00)
ZbyszekZbyszek
0
@ Ankun
Hmmm, może tego nie widać, ale jestem wrażliwym chłopcem ...
Parę uwag o eLce napiszę na priva za jakiś czas.

@ Jacenty, Lehu - jesteście "w mylnym błędzie". Stałem wtedy obok Centrum Dowodzenia i mogłem słyszeć rozmowy pilotów. Kiedy tamci zobaczyli, że wzgórza broni Darda i na dodatek rozgląda się za czymś ciężkim, żeby rozpieprzyć Luftwaffe, usłyszałem przeraźliwe:
Hilfeee ! Darda auf dem Hügel !!!
i zobaczyłem jak zrzucają bomby gdzie popadnie (widzieliście, że pirotechnik poszedł potem za schron i butem je detonował).

@ Darda
Nie ma sprawy - podeślij adres mailowy.

@ Kuba72, Polszak
Z komentarzami jest tak, że same się nasuwają podczas oglądania niektórych widowisk, a Mława jest poważną rekonstrukcją. Poza tym potrzeba trochę czasu, żeby je spisać, a moja żona akurat kiedy jest Mława, wymyśliła malowanie mieszkania. Rozumiecie - to zła kobieta jest.

@ Robert, Wojak33
MACIE CAŁKOWITĄ RACJĘ !!! :D (2011-08-29 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
Niniejszym donoszę, że pod Mławą wystąpiło chyba największe do tej pory zgrupowanie wojsk niemieckich '39. Ponad 120 żołnierzy podzielonych na trzy plutony WH i jeden pluton SS-VT, wspartych mieszanym plutonem pancernym. W każdym plutonie był lekki moździerz 5 cm. No i wsparcie z powietrza..., że tak powiem...Szczere podziękowania za "dyscyplinę w boju".  (2011-08-29 00:00)
FudexFilmFudexFilm
0
Zbyszku, zdjęcia super. Szkoda, że zrezygnowałeś z komentarzy. To był przecież Twój znak firmowy. A gdzie był Fudex? ... a na urlopie ale i tam nie próżnował. Efekty wkrótce. Pozdrawiam.   (2011-08-29 00:00)
FudexFilmFudexFilm
0
Aha, jeszcze jedno. Jest Lehu i jego kamera, a więc nie ma strachu i będzie co oglądać. (2011-08-29 00:00)
Slajmi130Slajmi130
0
Pisze z pozycji uczestnika. Jeszcze nigdy nie widziałem takiej chmary zołnierzy niemieckich. Nagle gwizdki dowodzących i wszyscy wybiegają na pole bitwy. Kumpel mówi do mnie rozejrzyj się... Patrze a tu piekna sceneria i naprawdę robiące wrażenie rozwinięcie sie natarcia armii niemieckiej. Rozglądanie się zajęło mi 3 sekundy, nie było czasu. Targając granatnik 5cm nie miałem okazji sobie popatrzeć, zresztą trzeba było się bić. Nie widzę siebie co prawda na zdjęciach, ale jako wsparcie ogniowe piechoty trzeba było byc nieco z tyłu. Czuć było atmosferę wojny i widać było jak każda grupa dawała z siebie wszystko profesjonalnie i rzetelnie. Zbyszek oddajesz atmosferę zdjęciami. Ten piach w ustach, kurz w nosie to niezapomniane wrażenie.
(2011-08-29 00:00)
DomaDoma
0
Słowa o GRHLC Mława to chyba najpiękniejsze co mogliśmy sobie wyobrazić po czterech latach naprawdę ciężkiej pracy, które niejednokrotnie przynosiły nie tylko pot i łzy, ale najczęściej przelaną krew, w których nie zawsze słyszeliśmy słowa pochwały czy wsparcia, a często zawistne komentarze nienawiści, gdzie nam nie było do śmiechu... a przecież się staraliśmy. Postanowiliśmy, że ta reko (choć nie wiemy czy była ostatnią) będzie na najwyższym poziomie z naszej strony. Ja w swoim imieniu mogę przeprosić - podobno nie daliśmy grać rekonstruktorom- to nie nasza wina, czekaliśmy na samolot i na sygnał, którego znikąd nie było, a uwierzcie, że prosty człowiek ze wsi nie zostawi całego życiowego majątku dopóki nie zobaczy realnego zagrożenia ... Sorry za opóźnienie, tak wyszło. A lanie wody wiadrami to jedyny sposób na to by ponad 90 osób nie dostało udaru słonecznego - ale jaki efektowny. Zdjęcia cudo zresztą na Pana Zbyszka zawsze mogliśmy liczyć i za to dziękuję, dziękuję, dziękuję... Nie wyobrażam sobie spotkać się z Wami po cywilu... Zawsze Wy walczycie... teraz my zaczynamy walczyć o siebie !!! GRHLC Mława zawsze do usług... jak będziecie nas chcieli gdziekolwiek to przybędziemy na stopa ;))) i nie mówię żegnajcie... mówię do zobaczenia !
(2011-08-29 00:00)
AnkaAnka
0

Dzieki za fajne foty :) miło było spotkać. Pozdrawiam wszystkich Fotografów :)

Fundex na jakim urlopie? Podczas Mławy?

(2011-08-29 00:00)
JOJNEJOJNE
0
Zdjęcia SUPER !!!

Dla mnie zdj. 35 to zdjęcie ( cywilne ) roku.
Sołtys i ciężarna Cześka uciekają przed Niemcami.
(2011-09-01 00:00)

skomentuj ten artykuł