Minowiec OPR Rybitwa - 1/72 - od podstaw

/ 9 komentarzy / 19 zdjęć


Minowiec (trałowiec redowy) ORP Rybitwa był drugą jednostką o tej nazwie służącą w Polskiej Marynarce wojennej. Należał do jednego typu 6 bliźniaczych jednostek zwanych potocznie „Ptaszkami”.
Były to pierwsze i jedyne okręty wojenne w okresie II Rzeczypospolitej całkowicie zaprojektowane i zbudowane w kraju.
Budowane były w dwóch seriach różniących się od siebie w niewielkim stopniu wyposażeniem i uzbrojeniem. historia powstania całego typu tych jednostek zaczęła się w 1932r. kiedy to Kierownictwo Marynarki Wojennej ogłosiło przetarg na budowę czterech trałowców, które miały zastąpić pozostające w służbie od 1921r. poniemieckie jednostki typu FM. Ostatecznie spośród złożonych ofert wybrano projekt inż. D. Małeckiego i A. Potyrały przedstawiony przez Państwowe Zakłady Inżynieryjne (PZInż). Według tej oferty okręty miały zostać zbudowane w Stoczni Rzecznej w Modlinie, ostatecznie w tej stoczni, z uwagi na jej moce przerobowe powstały tylko dwa okręty (OORP Czajka, Rybitwa), natomiast pozostałe (OORP Jaskółka, Czapla i Żuraw) zbudowały Warsztaty Portowe Marynarki Wojennej w Gdyni, zaś jeden (ORP Mewa) Stocznia Gdyńska. Koszt budowy każdego z minowców oszacowano 1.320.000,00 złotych. Uzyskano w ten sposób bardzo udane pod względem konstrukcyjnym okręty o dużej dzielności morskiej. Do podstawowych zadań minowców należało stawianie niewielkich zagród minowych, oczyszczanie z min wód przybrzeżnych a także zadania patrolowe. Niewielka prędkość oraz słabe uzbrojenie przeciwlotnicze sprawiały, że zadania eskortowe oraz przeciw podwodne mogły być wykonywane jedynie w niewielkim zakresie. Nie zmienia to jednak faktu, iż były to jedne z najbardziej udanych konstrukcji w swojej klasie. Wiele rozwiązań konstrukcyjnych, jak na przykład wskaźnik wychylenia steru zastosowano po raz pierwszy na tych właśnie okrętach. Właśnie dzięki wielu nowatorskim rozwiązaniom konstrukcyjnym i pięknym, nowoczesnym sylwetkom były one dumą PMW.
Położenie stępki miało miejsce w maju 1933r. w Stoczni Rzecznej w Modlinie, zaś wodowanie nastąpiło w 26 kwietnia 1935r. Zbudowany i częściowo wyposażony kadłub w czerwcu tego roku przeholowany został Wisłą do Gdyni a następnie w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej prowadzono dalsze prace wyposażeniowe. Podniesienie bandery nastąpiło w dniu 21 grudnia 1935r., wtedy to okręt został wcielony do służby w PMW, zaś jego dowódcą został kpt. mar. Jerzy Kossakowski. ORP Rybitwa wraz z bliźniaczymi jednostkami oraz kanonierkami OORP Komendant Piłsudski i Generał Haller tworzyły Dywizjon Minowców. Do lata 1939r. okręt wykonywał głównie zadania szkoleniowe. W sierpniu 1939r. dowódcą okrętu był kpt. mar. Kazimierz Miładowski. Wtedy okręt otrzymał dodatkowe uzbrojenie w postaci zdwojonego wkmu plot. Hotchkiss kal.13,2mm, tego typu jak na niszczycielach klasy Wicher i stawiaczu min ORP Gryf. Wkm został zainstalowany w celu sprawdzenia przydatności tego uzbrojenia na minowcach. Przeprowadzone próby wypadły pomyślnie i takie właśnie wkm-y otrzymały jako standard budowane w tym czasie minowce II serii OORP Żuraw i Czapla. Do zadań okrętu na wypadek wojny należało wraz z pozostałymi okrętami minowymi postawienie zagrody minowej na Zatoce Gdańskiej na podejściach do portów w Gdyni i w Helu.
W dniu 1 września 1939 po południu, razem z pozostałymi trałowcami Dywizjonu, wziął udział w odpieraniu zmasowanego nalotu niemieckich bombowców koło Helu, który przeszedł do historii jako Bitwa powietrzno – morska koło Helu, pierwsze stracie w którym brały udział wyłącznie okręty i samoloty. Okret nie odniósł uszkodzeń ani strat w ludziach, z rejonu walki odholował uszkodzoną przez bombę ORP 'Mewę' do portu w Helu. Okręt następnie stacjonował w porcie w Jastarni, stanowiącym bazę Dywizjonu Minowców. Dnia 7 września wraz z 'Jaskółką' patrolował w celu poszukiwania niemieckiego zestrzelonego samolotu, następnie 11 i 12 września okręt wraz z OORP 'Czajką' i 'Jaskółką' wspierał ogniem artylerii polskie pozycje Lądowej Obrony Wybrzeża, ostrzeliwując pozycje niemieckie w rejonie Rewy i Miechelinek W nocy na 13 września przeprowadził udaną operację minowania. 14 września 1939r. miał miejsce ciężki nalot na Jastarnię w wyniku którego zatonęły OORP „Jaskółka” i „Czapla”, zaś 'Rybitwa' została trafiona bombą, która przebiła rufę okrętu na wylot nie wybuchając. Po prowizorycznym naprawieniu uszkodzeń polegającego na zakołkowaniu wybitego otworu, 'Rybitwa' została rozbrojona, a jej działo oraz karabiny maszynowe użyto dla obrony lądowej. Dnia 17 września 1939r. „Rybitwa” przeszła do portu w Helu, gdzie opuszczono banderę, a jego załoga dołączyła do obrony lądowej Półwyspu. Po kapitulacji Helu 2 października 1939, okręt został zdobyty w porcie przez Niemców i wcielony do Kriegsmarine pod nazwą „Rixhöft”. Służyła tam początkowo jako trałowiec, a od 1940 jako okręt pomocniczy – poławiacz torped (Torpedofangboot) TFA 8. „Rybitwa” przetrwała wojnę i razem z 3 innymi dawnymi polskimi trałowcami (OORP ORP 'Mewa', ORP 'Żuraw', ORP 'Czajka') weszła w skład rezerwowego zespołu niemieckiej służby trałowej. Okręty te zostały następnie odnalezione przez Polską Misję Morską w Travemünde i rewindykowane. 25 stycznia 1946 jeszcze w Travemünde okręt podniósł ponownie polską banderę i przywrócono mu nazwę ORP 'Rybitwa'. Dowódcą okrętu został ponownie kmdr ppor. Kazimierz Miładowski, pełnił on jednocześnie obowiązki dowódcy Dywizjonu. Po uzbrojeniu i wyposażeniu w Kilonii, 12 marca 1946 'Rybitwa' z pozostałymi trałowcami powróciła do Gdyni, gdzie zostały wcielone do Flotylli Trałowców, tworząc 1. dywizjon. Od 1 czerwca 1947 okręt służył w składzie Szczecińskiego Obszaru Nadmorskiego. W lipcu 1949 w związku z rozwiązaniem Szczecińskiego Obszaru Nadmorskiego 'Rybitwa' została przebazowana do Gdyni, gdzie została przeklasyfikowana na dozorowiec, oznaczona D-47 i wcielona do 2. Dywizjonu Patrolowców. Zdjęto wówczas wyposażenie trałowe, a po remoncie w 1951 zmianie uległo uzbrojenie okrętu. W 1955 D-47 wszedł w skład Dywizjonu Patrolowców i Dużych Ścigaczy w Gdyni. W 1960 znak taktyczny zmieniono na 327. Okręt wycofany został w 1966 i przekształcony na pozbawioną napędu barkę koszarową o oznaczeniu BK-3, stacjonującą w Gdyni. Ostatecznie wycofany w 1972, następnie złomowany.

Dane taktyczno – techniczne i uzbrojenie:

Wyporność standardowa – 183 t,
Wyporność pełna – 203 t.
Długość 45 m,
Szerokość 5,5 m,
Zanurzenie 1,7 m,

Napęd 2 silniki wysokoprężne 8 cylindrowe o mocy łącznej 1050 KM,
Prędkość 16 – 18 węzłów,
Załoga 30 oficerów i marynarzy,

Uzbrojenie:

1 działo uniwersalne kaliber 75 mm,
2 karabiny maszynowe przeciwlotnicze 7,92 mm Maxim wz. 08,
1 zdwojony wkm plot. Hotchkiss kal.13,2 mm
20 min kotwicznych wz.08,
Model:
Podstawę budowy modelu stanowiły przeskalowane do skali 1/72 plany autorstwa S. Jakucia opublikowane w numerze 1/1980 Małego Modelarza. Podczas budowy wykorzystane zostały techniki typowe dla modelarstwa kartonowego, jak i plastikowego, zaś materiały użyte do budowy to praktycznie wszystko co można znaleźć modelarskiej graciarni, a więc karton, papier, plastik, żywica, blacha, drut itp. Model został wykonany według stanu z dnia 31.08.1939r., czyli bez oznaczeń na dziobie i ze zdwojonym wkm plot. Hotchkiss kal.13,2mm. Dokumentację historyczną stanowią również artykuł Jerzego Jaźwińskiego „Budowa trałowców wz.1933” (Magazyn miłośników spraw wojennomorskich OKRĘTY WOJENNE nr 4/2010 (102), oraz książka Marka Borowiaka „ORP Gryf, największy okręt bojowy II Rzeczypospolitej” (wyd. Almapress), gdzie budowie i służbie minowców wz 1933 poświęcono sporo miejsca i uwagi. Model stanowi własność Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.
20 bomb głębinowych.

 


 

4.9
Oceń (18 głosów)

 

 

Minowiec OPR Rybitwa - 1/72 - od podstaw - opinie i komentarze

sokolsokol
0
No co, pod but ;)
(2012-03-05 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
Model okrętu robi wrażenie, ale zrobić model wody, to już wyższa szkoła gięcia drutu!!! (2012-03-05 00:00)
marekjgmarekjg
0
Masz rację Andrzeju. Dodam, że woda autorstwa Marcina naprawdę wygląda jak woda :) (2012-03-06 00:00)
formoza58formoza58
0
No,piękne cacko... Pozazdrościć :-) (2012-03-07 00:00)
jjg-jarekjjg-jarek
0
Ładny model - zwłaszcza woda. Bardzo tanie były koszty budowy jednego minowca z serii "ptaszków" kwota podana przez autora to już z wyposażeniem czy za goły kadłub z nadbudówkami?? Pytam bo to abstrakcyjnie mało w porównaniu z cenami wyrobów PZL. (2012-03-10 00:00)
jjg-jarekjjg-jarek
0
Ładny model - zwłaszcza woda. Bardzo tanie były koszty budowy jednego minowca z serii "ptaszków" kwota podana przez autora to już z wyposażeniem czy za goły kadłub z nadbudówkami?? Pytam bo to abstrakcyjnie mało w porównaniu z cenami wyrobów PZL. (2012-03-10 00:00)
MesserMesser
0
Do tej pory nie potrafię tak realistycznie przedstawić wody na dioramie w skali 1/72. Pewnie dlatego, że buduję głównie samoloty i od niedawna pojazdy pancerne. Dlatego muszę ćwiczyć jeszcze, aby zbudować dioramę pt. "Tygrys w jeziorze" lub "Lądowanie Bf-109 w bagnie". (2012-03-11 00:00)
TediTedi
0
Mistrzostwo świata za tak piękną  imitację morza, nie wspomnę już o modelu minowca, który również prezentuje się rewelacyjnie! Szkoda, że autor nie zamieścił wskazówek jak wykonano imitację morza, podpowiedzi bardzo by pomogły niektórym modelarzom :)
(2012-03-13 00:00)
MarwawMarwaw
0
Proszę bardzo, szczegółowa relacja z budowy w tym również jak zrobiłem imitację wody jest tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=23785 (2012-03-14 00:00)

skomentuj ten artykuł