Miejsca pamięci - Iganie

/ 7 komentarzy / 14 zdjęć


Iganie miejscowość położona w województwie mazowieckim w powiecie siedleckim, w gminie Siedlce nad rzeką Muchawką.

Tu 10 kwietnia 1831r. rozegrała się zwycięska bitwa powstania listopadowego. Przypomina o niej pomnik. Po upadku tego zrywu niepodległościowego władze carskie zabraniały upamiętniania miejsc bohaterskich czynów polaków. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości postanowiono uhonorować tę bitwę. 10 lutego 1922r. zawiązano w Siedlcach Pierwszy Komitet Budowy Pomnika. W 91. rocznicę bitwy pod Iganiami, czyli 10 kwietnia 1922r. został postawiony brzozowy krzyż otoczony także brzozowym płotkiem. 3. maja wmurowano uroczyście akt erekcyjny, rozpoczynając budowę monumentu. Teren na ten cel przekazał Wiktor Grabowski. Z ogłoszeniem upadłości w Siedlcach oddziału Banku dla Handlu i Przemysłu pieniądze przeznaczone na budowę przepadły. Zawiązał się Drugi Komitet Budowy Pomnika kierowany przez płk. Jana Janiszowskiego. Do budowy włączyło się Koło Siedlczan. 6 września 1928r. Ogłoszono konkurs na pomnik. Wybrano projekt, który... zajął drugie miejsce. Jego autorem był student Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej Jan Mucharski, natomiast orła wykonała rzeźbiarka Wiktoria Jacynina. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło 13 października 1931r. w stulecie bitwy. W czasie II wś. Niemcy zdjęli orła z wierzchołka pomnika, a wrócił on na swe miejsce w 1961r.

Pomnik jest w kształcie graniastosłupa z czerwonego piaskowca. Zwieńczenie to kula armatnia (o większych rozmiarach) i orzeł z rozpostartymi skrzydłami. Podstawa to niewysoki postument z trzema schodkami z każdej ze stron. Na froncie widnieje Krzyż Virtuti Militari i napis „Iganie 10 kwietnia 1831”. Na pozostałych ścianach pomnika znajdują nazwy oddziałów biorących udział w bitwie. Otaczający teren w formie parku otoczony jest metalowym ogrodzeniem zamkniętym niestety na kłódkę (nie mogłem obfotografować pomnik ze wszystkich stron). Z lewej strony przy wejściu umieszczona została tablica informacyjna natomiast z prawej strony armata z epoki (zapewne na cześć Józefa Bema, który w stopniu majora wyróżnił się w bitwie i po której został mianowany do stopnia podpułkownika) .

Pomnik usytuowany jest po prawej stronie trasy A2 wiodącej z Warszawy do Siedlec tuż przed wjazdem do miasta. Już w owych czasach była drogą strategiczną – bitą z kamienia pozwalającą na swobodny transport armat i przemarsz wojsk w okresie deszczy czy roztopów.

Po dwu miesiącach trudów ofensywy przeciwko „buntownikom” i bitwach w okolicach Warszawy feldmarszałek Iwan Dybicz postanowił wycofać swe wojska do Siedlec, gdzie znajdowały się strategiczne wojskowe magazyny. Traktem Brzeskim wycofywał się generał Grigorij Rosen ze swoim 6 Korpusem Litewskim. Po porażce w bitwie pod Dębem Wielkim potrzebne było uzupełnienie strat.

Do Siedlec zmierzali też Polacy. Generał Ignacy Prądzyński w swoim planie ostatecznego rozbicia przeciwnika miał zajęcie tego miasta i oczywiście przejęcie magazynów z zaopatrzeniem.

Pułki przeciwników natknęły się na siebie w miejscowości Iganie. Gen. Prądzyński miał około 7 tys. żołnierzy (w innych opracowaniach i tablicy informacyjnej 11 tys.) i 14 (16) armat, natomiast gen. Rosen ponad 10 tys. żołnierzy (w innych opracowaniach nieznana jest liczba, na tablicy informacyjnej 18 tys.) i 36 (28) armat.

Bitwę rozpoczęli Polacy. Kluczową rolę odegrała tu rzeka Muchawka i most, po którym rosyjskie działa znalazły się już po drugiej stronie, skąd ostrzeliwały pozycje polskie. Natarcie 8 pp doprowadziło do zajęcia wschodniej części Igań. W odpowiedzi gen. Rosen wysłał właśnie przez most na Muchawce jegrów, którzy odbili utraconą wieś. Na trakcie Siedleckim pojawiły się rosyjskie jednostki gen. Faesi i chcąc włączyć się do bitwy, zajęły opuszczone pozycje polaków. Gen. Prądzyński przeciwko nim wysłał 1 pp, a sam na czele 5 pp uderzył na tyły jegrów, wchodząc pomiędzy rosyjskie wojaka. Armaty carskie zza Muchawki wstrzymały ostrzał, by nie razić własnych żołnierzy, co ułatwiło kontynuacje ataku przez Prądzyńskiego. Widząc groźbę odcięcia odwrotu, Rosjanie ruszyli biegiem w kierunku mostu. Jednak nasze wojska były szybsze i po zaciętej walce opanowały przeprawę. Niewielu Rosjan zdołało ujść przez most na drugą stronę, a reszta poddała się, nie widząc możliwości ucieczki.

Bitwa zakończyła się około 19-ej. Ogólne straty Rosjan to 5 000 żołnierzy (około 1500 zabitych i 3000 jeńców). Polskie natomiast to około 400 żołnierzy.

Jednak tej wygranej bitwy nie wykorzystał naczelny wódz gen. Jan Skrzynecki. Mimo nalegań gen. Prądzyńskiego, by kontynuować natarcie i wyprzeć Rosjan z Siedlec co przypieczętowałoby to całkowitą klęskę korpusu Rossena, gen. Skrzynecki nie zgodził się na calsze działania. Po dwóch dniach, gdy główne siły feldmarszałka Dybicza zbliżyły się do Siedlec, na rozkaz Skrzyneckiego nastąpił odwrót wojsk Polskich. Szansa na wielkie zwycięstwo została zaprzepaszczona.

Między zabudowaniami Igań znajduje się jeszcze jedno miejsce pamięci, o którym dowiedziałem się sporo później i nie miałem możliwości odszukania go. Jest nim grób kpt. Hipolita Stokowskiego. Wszystkie dane przytoczę na podstawie umieszczonej tam tablicy informacyjnej ufundowanej przez mieszkańców Nowych Igań, gdyż w opracowaniach spotykałem nieznaczne rozbieżności (np. „...krzyż postawiony w miejscu śmierci kapitana...”, „... zgodę na postawienie pomnika (…) po długich staraniach matki oficera...”, „...wdowie po Stokowskim i jego matce władze carskie pozwoliły...” pomnik zbudowano: 6 lat po bitwie (czyli 1837r.)” i 1838r.). Również na tablicy przedstawione są nierozstrzygnięte sprawy. Zatem zacytuję z niej fragment: „Grób kapitana Hipolita Stokowskiego, poległego pod Iganiami w dniu 10 kwietnia 1831 roku. Znajdujemy się w miejscu szczególnym ponieważ jest to jedyna zachowana mogiła polskiego żołnierza poległego w bitwie pod Iganiami w Powstaniu Listopadowym. Kapitan Hipolit Stokowski, szef batalionu 12 pułku piechoty, lub jak podają inne źródła, oficer pułku grenadierów gwardii był prawdopodobnie ostatnim Polakiem zabitym w bitwie pod Iganiami. Zginął od jednego z nielicznych już rosyjskich strzałów armatnich zza Muchawki, gdy odpoczywał po bitwie niedaleko miejsca, gdzie później został pochowany. Dzięki powiązaniom rodzinnym z właścicielami pobliskiego majątku w Sinołęce, wdowa po poległym poznała dokładne miejsce spoczynku męża i rozpoczęła starania o upamiętnienie go nagrobkiem...”

Nie będę przepisywał całości, zamieszczając zdjęcie tablicy. Jest na niej fragment szczególny. To słowa: „...jest to jedyna zachowana mogiła polskiego żołnierza poległego w bitwie pod Iganiami w Powstaniu Listopadowym.”

Przygotowując już wiele wcześniej materiały do wpisu, natknąłem się na artykuł Roberta Wit Wyrostkiewicza (Prezesa Mazowieckiego Stowarzyszenia Historycznego "Exploratorzy.pl") mówiący o Michale Krasuskim młodym pasjonacie-poszukiwaczu, który pod koniec 2015r. namierzył mogiłę polskich żołnierzy, a która zniknęła w otchłani mijającego czasu (a która figurowała wkilku przedwojennych wykazach mogił wojennych i o którą dopominali się członkowie Stowarzyszenia "Nasze Iganie", wysyłając wsierpniu 2013r. pismo doWojewody Mazowieckiego). Opisał on, jak Michał dochodził do sprecyzowania jej położenia na podstawie dokumentów, starych zdjęć i map oraz zdjęć lotniczych (całość artykułu ze zdjęciami i szkicem lokalizacji znajdziecie tutaj:
http://fakty.interia.pl/prasa/odkrywca/news-odkrycie-powstanczej-mogily,nId,2168693).

Ucieszyłem się wielce, gdyż odnalezione ponownie miejsce pochówku naszych żołnierzy zostanie należycie uhonorowane. Radość moja nie trwała jednak długo. Wiadomość o odnalezieniu mogiły datowana jest marcem 2016r. Jednak w krótkim czasie znalazłem informacje o wykonaniu prac archeologicznych w celu potwierdzenia lokalizacji grobu poległych w bitwie. Odbyły się one w dniach 19-20 sierpnia 2016r. Niestety mimo wykonania ponad 100 metrów wykopów o szerokości 1 metra i głębokości do 2,5 metra nie odnaleziono dowodów na istnienie w tym miejscu pochówku. Zatem zagadka dalej pozostaje nie wyjaśniona (relacja z prac jest tutaj: http://naszeiganie.org/2016/08/19/19-29-sierpnia-2016-badania-archeologiczne-w-iganiach/).


 

Zdjęcia pomnika bitwy pod Iganiami pochodzą z roku 2018, lecz myślę, iż nic szczególnego nie zmieniło się w jego otoczeniu oraz z portalu Nasze Iganie przedstawiające pomnik nagrobny kpt. Hipolita Stokowskiego i umieszczonej tam tablicy informacyjnej.


 

 


 

5
Oceń (6 głosów)

 

 

Miejsca pamięci - Iganie - opinie i komentarze

formoza58formoza58
+2
Dzięki Wojtuś za kolejną lekcję historii ;-) Ja niestety nie mam technicznej możliwości wpisania nowych wpisów, a znalazło by się . Mogę tylko udzielać się na forum, na bazie mojej aktywności :-( (2019-05-23 13:07)
dabwoj1dabwoj1
0
Krzyśku szkoda, że nie masz możliwości dokonywania wpisów bo Twoje pogadanki kawaleryjskie bardzo mnie ciekawiły. (2019-05-24 22:16)
formoza58formoza58
0
Cóż, chociaż aktywnością na forum pomogę w krytycznym momencie ;-) (2019-05-24 23:23)
Stary KojotStary Kojot
0
Zgłosiłem temat Pawłowi, miał dzwonić w tej sprawie. (2019-05-26 08:18)
formoza58formoza58
0
No cóż, dopóki woda nie zmyje z pokładu .... (2019-05-26 18:25)
wlodek51wlodek51
0
Krzysztof to może wóda.to zrobi.pozdrawiam.dziadek (2019-05-27 06:45)
formoza58formoza58
0
Nie o to chodzi Włodziu, ale wóda... He, jak to się mówi, na wszystko, prawie ;-) Pozdro, pozdro (2019-05-27 18:46)

skomentuj ten artykuł