Miejsca pamięci - pomnik Powstańców 1863r. w Mińsku Mazowieckim

/ 3 komentarzy / 5 zdjęć


W Mińsku Mazowieckim przy ul. Siennickiej 12 znajduje się pomnik, na którym widnieje inskrypcja: „Bohaterom powstania 1863 roku współobywatelom miasta Mińska Mazowieckiego w miejscu ich kaźni w XX rocznicę odzyskania niepodległości.
Zarząd Miejski Mińsk Mazowiecki dnia 11.11.1938 roku. Zrekonstruowano w roku 2003 w 140 Rocznicę Samorząd miasta Mińska Mazowieckiego.”
Postanowiłem coś więcej dowiedzieć się o tym miejscu. Jednak ciężko było znaleźć rzeczowego. Kto, kiedy, w jakich okolicznościach? Krótkie wzmianki dawały jednak pewien punkt zaczepienia:

„1863 Powstanie Styczniowe i powieszenie przez Rosjan w kwietniu 20 powstańców (mińszczan) z rozbitego oddziału Marcina Borelowskiego na świerkach rosnących wzdłuż ulicy Siennickiej. Dwukrotne walki o Mińsk z wojskiem rosyjskim 15/16.04 i 17/18.05”. (Kalendarium historyczne miasta Mińsk Maz.)

„Miejsce straceń powstańców w 1863 r. przy ul. Siennickiej 12. Żołnierze rosyjscy z 28 pułku dragonów włodzimierskich powiesili tu ponad 20 powstańców z oddziału Marcina Borelowskiego „Lelewela”, którzy powracali do domów po jednej z przegranych potyczek”.(strona Prezydent.pl i zakładka poświęcona mogiłom powstańców 1863r. http://www.prezydent.pl/rocznica-powstania-styczniowego/miejsca-pamieci/mazowieckie/)

„24 kwietnia – powstanie styczniowe: dowodzony przez Marcina Borelowskiego (pseud. „Lelewel”) oddział został pod Józefowem rozbity przez Moskali; w boju poległ Mieczysław Romanowski, lwowski poeta romantyczny”.(Wikipedja)

Aż wreszcie dzięki tym danym trafiam na historię miasta Józefów. Przytoczę interesujący dla nas fragment:
„W dniu 8 IV 1863 r., po przekroczeniu granicy w okolicy Tarnogrodu, swój obóz w lasach położonych na płd. od Józefowa (pomiędzy rzekami Tanwią i Studzienką) rozbił oddział Marcina 'Lelewela' Borelowskiego liczący 260 ludzi. Jego adiutantem był poeta Mieczysław Romanowski (w józefowskiej szkole podstawowej znajduje się izba jego pamięci). Między Żukową a Zamchem, w dniu 16 IV 1863 r., doszło do potyczki z oddziałem rosyjskim, lecz wobec przewagi nieprzyjaciela powstańcy wycofali się. Nowy obóz został założony opodal Józefowa, w lesie „Dębowce' wśród wzgórz. „Lelewel' trzymał się blisko granicy, bowiem czekał na oddział gen. Jeziorańskiego, z którym miał współdziałać. Niestety, 24 IV 1863 r. dochodzi tu do bitwy z Moskalami, których siły były znacznie większe (4 kompanie piechoty, sotnia Kozaków i szwadron dragonów). Romanowski, wraz z ochotniczą osłoną (70 osób, ocalało 13) został odcięty od głównego oddziału i znalazł się na odkrytym terenie bagiennym. Tam podczas walki dosięgła go śmierć, poległ także komisarz wojskowy Gustaw Wasilewski (mieszkańcy Józefowa pochowali 28 poległych w bitwie powstańców we wspólnej mogile). Jedynie część dowodzonych przez „Lelewela' powstańców dołączyła do oddziału gen. Jeziorańskiego, który przekroczył granicę 28 kwietnia. Nieco później, 3 VIII 1863 r., pod pobliską Pardysówką zwycięską potyczkę stoczyły oddziały „Lelewela' Borelowskiego i Ćwieka-Cieszkowskiego”. (roztocze.net.pl)

Chcąc zreasumować wszystkie dane i wyeksponować istotne elementy takie jak oddział Marcina Borelowskiego „Lelewela” działający w tej okolicy czy przybliżona data zaglądam do jeszcze jednych rozważań, które wszystkie moje poszukiwania przedstawiają jako „Syzyfową pracę”, ponieważ: 28. pułku dragonów włodzimierskich nie było w tym czasie na ziemiach polskich, w źródłach historycznych nie ma potwierdzenia ilości powieszonych jak i brak konkretnej daty zdarzenia (nawet zapamiętanej przez ludność). Tak, więc moje przypuszczenia, że może po bitwie z 24 IV 1863r. powracający powstańcy zostają pojmani i straceni raczej się rozwiewają. Pomnik może należy traktować jako hołd oddany poległym powstańcom w okolicach Mińska Mazowieckiego nie zapominając o zawiłościach historycznych, w których takie zdarzenie mogło mieć tu miejsce.

 


 

5
Oceń (8 głosów)

 

Lokalizacja

 

Miejsca pamięci - pomnik Powstańców 1863r. w Mińsku Mazowieckim - opinie i komentarze

FaZaFaZa
0
Jaka by prawda nie była coś musiało się tu dziać a to najważniejsze. Historia wzruszająca. Brawo Wojtek za pracę. (2013-05-13 00:00)
CZARNA-SZABLACZARNA-SZABLA
0
Panie Wojtku, nie można takiej herezji pozostawić bez sprostowania. Powyższy artykuł napisałeś Pan za biurkiem posługując się widzą z Wikipedii i z dostępnych w przeglądarce wyników. Wystarczy zapytać mieszkańców, a rozjaśnią sytuację. Wystarczy sięgnąć do literatury, której jest pod dostatkiem. Nie można pozwolić by temat powstań był nadal cenzurowany, co więcej jego forma nie może być modyfikowana w taki sposób. Twoi następcy będą wypisywać o krok dalej, że może nawet wcale nie było tam powstańców. Teraz fakty. Cytat z mammografii Krzysztofa Dunina-Wąsowicza pt.Marcin Borelowski Lelewel -..."Teren Galicji był nieocenioną bazą dla wszelkich działań powstańczych. Tam zwerbowano ochotników, skupywano lub gromadzono broń i zaopatrzenie. I także z terenu Galicji w połowie maja 1863 r. na czele oddziału liczącego ok 120 ludzi, LELEWEL ROZPOCZĄŁ TRZECIĄ KAMPANIĘ POWSTAŃCZĄ. Zlikwidował posterunki straży granicznej, posuwał się na północ. Z sukcesem odbył potyczkę pod Chruśliną. W kilka dni później został jednak zaskoczony pod Korytnicą, gdzie poniósł ciężkie straty, m. in. zginął kpt. Ujejski. Posuwał się dalej na północ, zajął Żelechów, potem Łuków, przeszedł przez Międzyrzec, dotarł w okolice Siedlec. Tam, we wsi Róża, niedaleko Stoczka 23 czerwca natknął się na silny oddział carski. Nastąpiła zacięta bitwa, zakończona porażką i rozproszeniem powstańców. Sam „Lelewel” jeszcze raz cofnął się do Galicji. W tej kampanii Borelowski przejawiał dużo inwencji ofensywnej. Czasem sam atakował nieprzyjaciela, niszczył mosty i linie komunikacyjne, zajmował mniejsze miasteczka, przede wszystkim jednak - zdając sobie sprawę z przewagi wroga- w miarę możności zręcznie wymykał się przeważającym siłom nieprzyjaciela..." Bitwa pod Różą zakończyła trzecią kampanię. Powstańcy zostali zaskoczeni przez stacjonujący w Siedlcach 39 Narewski pułk dragonów wspomagany przez 4,6,7, lub 10 lotny pułk artylerii. Zostali rozbici i rzucili się do odwrotu. Byli ścigani po lasach i wsiach. Największa grupa skierowała się przez Kuflew, Cegłów, do Mińska Mazowieckiego. Dobiegło ich tylko kilkunastu i zostali schwytani zapewne przez dragonów. Nie byli to na pewno ułani z 13 pułku Włodzimierskiego, gdyż stacjonowali w Mińsku dopiero od 1892 roku, wcześniej we Włodawie. Około 20 powstańców zostało torturowanych, następnie powieszonych na drzewach przy rogatce miasta. Oddział Lelewela liczył przed walką 450 szabel, po bitwie jedynie z garstką jazdy przebił się przez okrążenie i przedostał na terytorium austriackie. Ksiądz Brzózka, biorący udział w tej potyczce, część rozbitków przeprowadził do oddziału Krysińskiego. Polecam zajrzeć do Akt Naczelnika Powiatu Łukowskiego. (2018-12-24 15:29)
dabwoj1dabwoj1
0
Szanowny Panie Czarna – szabla mile widziane jest każde sprostowanie. Istotnie piszę za biurkiem, wyszukując możliwie najdokładniejsze informacje. Niestety nie mam możliwości chodzenia po okolicy i wypytywania mieszkańców. Myślę jednak, że sprostowanie błędów może odbywać się w formie godnej i kulturalnej, a nie z zabarwieniem prześmiewczym czy uwłaczającym. Nie będę zniżał się do takiej formy dyskusji. Chciałbym także zauważyć, iż portal ten jest również dla miłośników historii, a nie tylko dla znawców. I jeszcze taka drobnostka. Ja trudy życia pokonuję z podniesioną przyłbicą, a nie kryję się za pseudonimem. (2018-12-27 19:36)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu