Miejsca pamięci - Pawiak - Warszawa

/ 3 komentarzy / 58 zdjęć


1 listopada w Dniu Wszystkich Świętych odwiedzałem groby rodzinne na cmentarzu na Woli, Bródnie i na Pawiaku. Nie byłbym sobą gdybym nie odwiedził mogił żołnierskich i nie zapalił znicza. Nie wszędzie dotarłem gdzie zamierzałem choć pogoda sprzyjała dzień okazał się zbyt krótki.

Dziś kilka słów o Pawiaku. Zginął tam mój dziadek, policjant II Rzeczpospolitej, który działał w podziemiu. Dla mnie szczególnie ważny to czas gdyż otrzymałem od brata rysunek-portret dziadka wykonany ze zdjęcia ze słowami bym pamięć o nim przekazał dzieciom i dalszym pokoleniom iż przekonał się jak ważna jest dla mnie historia (sam ukończył trzy fakultety na UW). Portret umieściłem na honorowym miejscu i umocowałem miniaturkę Krzyża Zasługi za Dzielność który otrzymał.

W tych szczególnych miejscach widziałem starszych i młodych, którzy zapalając znicze czcili pamięć tych wszystkich dzielnych ludzi.

Pawiak – więzienie śledcze które zostało zbudowane w latach 1830-1836 wg projektu znanego warszawskiego architekta Henryka Marconiego. Popularnie zwane Pawiakiem, ponieważ brama wjazdowa znajdowała się od ulicy Pawiej. Od 1863 r. było więzieniem politycznym z oddziałami męskim i kobiecym. Więzieni tu byli członkowie Rządu Narodowego, powstańcy 1863 r., tysiące działaczy partii robotniczych, narodowych i ludowych..

Już od 2 października 1939 osadzano tam Polaków. Do marca 1940 r. więzienie podlegało Wydziałowi Sprawiedliwości Urzędu Generalnego Gubernatorstwa. W marcu Pawiak stał się więzieniem śledczym Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego a głównie Wydziału IV Tajnej Policji Państwowej, czyli gestapo i staje się największym więzieniem politycznym na terenie okupowanej Polski.
Po stłumieniu powstania w getcie, więźniów rozstrzeliwano w jego ruinach a zwłaszcza w sąsiadujących z Pawiakiem ulicach: Dzielnej, Gęsiej, Zamenhofa, Nowolipki. Od października 1943 r. w Warszawie odbywały się jawne egzekucje na ulicach miasta mające na celu zastraszenie mieszkańców. Nazwiska rozstrzelanych umieszczano na obwieszczeniach lub ogłaszano z ulicznych megafonów.

Na Pawiaku szczególną i niespotykaną na tę skalę w innych więzieniach rolę odgrywała konspiracja. Łączność działała w oparciu o dwie siatki - zewnętrzną i wewnętrzną. Już w 1939 r. rozpoczęła działalność komórka więzienna SZP (Służba Zwycięstwu Polski) a następnie ZWZ-AK (Związek Walki Zbrojnej – Armia Krajowa ). Pod koniec 1942 r. powstała komórka więzienna Delegatury Rządu. Kontakty zewnętrzne utrzymywane były przez polskich funkcjonariuszy więziennych, lekarzy z miasta oraz delegatkę i pracownice Patronatu. Z siatką wewnętrzną współpracowali więźniowie funkcyjni - lekarze, pracownicy administracji więziennej i kolumny sanitarnej oraz więźniowie, którzy pracowali w warsztatach.

Dzięki tej współpracy były możliwe akcje zapoczątkowane 26 marca 1943 r. przez specjalny Oddział Grup Szturmowych Szarych Szeregów pod Arsenałem i odbicie Jana Bytnara 'Rudego' komendanta Hufca Południe jak też dokonanie zamachów na gestapowców i katów z Pawiaka i Szucha. Ukoronowaniem tych akcji był zamach dokonany 1 lutego 1944 r. przez oddział dywersyjny KG AK Pegaz na dowódcę SS i Policji Dystryktu Warszawskiego, gen. Franza Kutscherę.

Miejscami egzekucji oprócz ulic Warszawy były: skraj Puszczy Kampinowskiej w pobliżu wsi Palmiry, w Szwedzkich Górach, Wólce Węglowej, Laskach, na wydmach Łuże, w Lasach Kabackich, w Lasach Chojnowskich koło Stefanowa, w Magdalence, w Bukowcu koło Jabłonny.

Od lipca 1944 Niemcy rozpoczęli likwidację więzienia. Masowe wywózki do obozów koncentracyjnych i egzekucje. W czasie powstania warszawskiego 21 sierpnia 1944 roku hitlerowcy wysadzili budynki chcąc zatrzeć ślady zbrodni.

Szacuje się, że na około 100 tys. więźniów, którzy przeszli przez Pawiak w latach 1939-1944 - 37 tys. zginęło w egzekucjach, zostało zamordowanych w czasie przesłuchań w al. Szucha lub zmarło w szpitalu więziennym.


 


 

5
Oceń (14 głosów)

 

Lokalizacja

 

Miejsca pamięci - Pawiak - Warszawa - opinie i komentarze

marylkabigorajskamarylkabigorajska
0
Przeczytałam Twój artykuł bardzo uważnie i muszę przyznać, że ogromne wrażenie wywarły na mnie zdjęcia. Choć nie pierwszy raz oglądam zdjęcia z Pawiaka, to za każdym razem wzruszenie jest bardzo silne. Trudno powstrzymać łzy, gdy czyta się tablice pomordowanych, których życie zakończyło się w wieku 20-stu lat a nawet wcześnie. Piękne są słowa na jednej z tablic "Jeśli zapomnę o nich Boże na niebie Ty zapomnij o mnie" Mam nadzieje, że pamięć o wszystkich zamordowanych nie tylko na Pawiaku zostanie w naszych sercach na zawsze i będzie trwać na wieki, bo jak zapomnieć o tych młodych ludziach, którzy w imię ideałów i walki o naszą wolność oddawali swoje życie. Mordowane były całe rodziny. Przykładem rodzina Kapłanów(matka córka i synowie) Ocalały cudem ojciec stał się niczym Hiobe, który na skutek zakładu między szatanem a Bogiem został ciężko doświadczony przez Boga. Mimo utraty bliskich staje się symbolem wiary w dobroć i sprawiedliwość oraz stałości w największych cierpieniach. Wzruszająca jest również historia Twojego Dziadka. Domyślam się, że duma rozpiera Twoje serce. Zakończę również cytatem z jednej z tablic na Pawiaku " Gdzie Was szukać- szukać Was trzeba w popiołach rozsianych witrem po polach oraz we wspomnieniach, których nie można pogrzebać' (2011-11-03 00:00)
mauser98kmauser98k
0

Ciekawy artykuł .Warto może byloby napisać więcej o Dziadku , na pewno mial ciekawy życiorys skoro był policjantem i brał udział w ruchu oporu . Pozdrawiam

(2011-11-03 00:00)
ruszalka07ruszalka07
0

Zapraszam Cię do Warszawskiego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939r. Poszukujemy rodziny Policjantów II RP i Policji Polskiej z czasów okupacji. Bardzo interesujemy się życiorysami Policjantów. Możesz nas odnaleźć na stronie www.policja.gov.pl link Policja Państwowa lub nazwa stowarzyszenia. Zapraszam!

Marek

(2011-11-04 00:00)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu