Michaił Tuchaczewski

/ 5 komentarzy

Tytułową ostać znają chyba wszyscy, którzy cokolwiek słyszeli o Wojnie Polsko-Bolszewickiej. Ale już znacznie mniej osób wie jak zakończyła się nie tylko kariera wojskowa, tego jakby nie patrzył dobrego stratega, lecz także jego życie.
W związku z tym, ze niedawno minęła 75 rocznica jego śmierci, pozwalam sobie poniżej zamieścić link do artykułu opisującego te wydarzenia.
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=12356402

 


 

4
Oceń (7 głosów)

 

Dokumenty (1)



     

    Michaił Tuchaczewski - opinie i komentarze

    RumcajsRumcajs
    0
    Ale się popisałem. Zamieszczony link jest całkiem przypadkowy za co wszystkich przepraszam. Nie jest to żadna reklama. Poniżej zamieszczam właściwy. http://dzieje.pl/aktualnosci/75-lat-temu-w-moskwie-rozstrzelany-zostal-marszalek-tuchaczewski (2012-06-30 00:00)
    FaZaFaZa
    0
    Los Tuchaczewskiego i tak był przesądzony ponieważ zadarł ze Stalinem oskarżając go o to, że w czasie Bitwy warszawskiej nie posłuchał rozkazów i nie przerzucił swoich jednostek pod Warszawę. Za to Tuchaczewski był znienawidzony przez Stalina. Wielki Terror w ZSRR w latach 30-tych pokazał, że wszyscy wcześniejsi przeciwnicy Stalina zostali aresztowani i w większości zginęli. (2012-06-30 00:00)
    RumcajsRumcajs
    0
    Tyle tylko, że Tuchaczewski miał rację. Gdyby Stalin nie zablokował Konarmi Budionnego pod Lwowem, to ta bardzo groźna (dzięki swojej manewrowości) dla nas jednostka miałaby szansę znacznie ograniczyć pole manewru naszym żołnierzom na południu. A to z kolei mogło spowodować, że słynny "Manewr znad Wieprza" nie trafiłby w próżnię, tylko na manewrowe jednostki bolszewickie. (2012-06-30 00:00)
    al-Muellal-Muell
    0
    Miał rację czy nie, podobnie jak Budionny Tuchaczewski nie nadawał się do dowodzenia czymś więcej niż pluton. Nawet Piłsudski już na wstępie swojej polemiki z Tuchaczewskim (Rok 1920) sugeruje, że klęska bolszewików to w dużym stopniu "zasługa" Tuchaczewskiego. Nie róbmy wybitnego stratega z człowieka, który szczególnie wybitny nie był. Nie mówię przy tym, że losy wojny nie mogłyby się potoczyć inaczej gdyby nie Stalin, bo może faktycznie bylibyśmy republiką radziecką. (2012-07-01 00:00)
    RumcajsRumcajs
    0
    Gdyby Tuchaczewski faktycznie był cienkim dowódcą, to chyba nie doszedłby tak szybko pod Warszawę. A w zasadzie w ogóle by nie doszedł gdziekolwiek, bo to my doszlibyśmy do Moskwy. Dlatego też moim prywatnym zdanie stwierdzenie, że jego kwalifikacje były na poziomie dowodzenia plutonem dyskredytuje i Piłsudskiego jako dowódcę, a także cały jego sztab oraz wszystkich naszych ówczesnych żołnierzy. Bo skoro tak cienki Bolek doprowadził do takiego gigantycznego odwrotu całej ówczesnej siły zbrojnej naszego kraju, w dodatku dysponując wojskiem z karabinami na sznurkach (jak to się powszechnie uważa, a prawdą nie jest), to co warci byli nasi dziadowie jako żołnierze i ich dowódcy? Tuchaczewski dostał rozkaz "Na Warszawę" i go wykonał, a to że w tym samym czasie jego zwierzchnicy nie umieli zapewnić mu należytej osłony lewego skrzydła, to raczej nie jego wina. Ale jak już napisałem, to tylko moje prywatne zdanie. A Budionny choć prawdopodobnie wówczas niepiśmienny, były sierżant armii carskiej, to jednak umiał skrzyknąć wszelkiego rodzaju obwiesiów, wykorzystać ich "wolną duszę" i narobić szkody zarówno Wranglowi i Denikinowi jak i naszym wojskom operując na ich tyłach. (2012-07-01 00:00)

    skomentuj ten artykuł