Mchowo - cmentarz z I wojny światowej

/ 8 komentarzy / 5 zdjęć


Cmentarz z okresu I wojny światowej zlokalizowany w miejscowości Mchowo, woj. mazowieckie, pow. przasnyski, gmina Przasnysz.

Miejsce pochówku znajduje się na polu uprawnym przy drodze polnej dość daleko od wsi Mchowo. Po cmentarzu nie ma praktycznie śladu z wyjątkiem różnicy w poroście zboża. W tym miejscu chowano żołnierzy zarówno rosyjskich jak i niemieckich. Ok. 400 metrów dalej znajdował się drugi cmentarz z tym, że prawdopodobnie tylko niemiecki i usunięty po 1920r. Jako, że mieszkam w okolicy popytałem trochę osób starszych co wiedzą na temat tych cmentarzy. Większość starszych osób wie, że były ale nie wiedzą co się z nimi stało. Pan starszej daty mieszkający obok mówił, że jego ojciec opowiadał mu o tym cmentarzu. Z relacji ojca tego pana wywnioskować można iż cmentarz zrujnowali bolszewicy w 1919 ale krzyże były jeszcze długo po wojnie polsko - bolszewickiej. Pan ten który posiada również pole w tym miejscu twierdzi, że wiele razy wykopywał w czasie prac polowych kości. Nie interesował się nimi zbytnio z racji tego iż w pobliskim Karbówku był Punkt Zbiorczy Zwłok Zwierzęcych i na pola wielu gospodarzy psy roznosiły po prostu szczątki tych zwierząt.

Dziś wiadomo, że były to najprawdopodobniej szczątki ludzkie będące pewnie w tej ziemi do dziś. Z relacji osób starszych nie było tu nigdy komasacji, którą przeprowadzano w powiecie przasnyskim w 1937 roku w obecności Niemców.

Cmentarze oznaczone są na mapach zarówno niemieckich, polskich i rosyjskich. Wycinki map zamieściłem z czerwoną strzałką pokazującą cmentarz. Są to mapy z 1931 i 1936 roku a więc przed komasacją czyli jeżeli przyjąć, że ludzie z okolicy się mylą to mogły zostać usunięte a szczątki przewiezione do cmentarzy zbiorczych np. Jednorożec.

W czasie walk na przełomie lutego do lipca 1915 roku toczono tu ciężkie walki. Po lutowej bitwie przasnyskiej i wycofaniu się oddziałów niemieckich, front w rejonie Przasnysza zastygł na kilka miesięcy przyczym rozpoczęto budowanie umocnień. Niemcy cały czas planowały przerwanie frontu pod Przasnyszem i dotarcie do Narwi. 12 czerwca 1915 roku oddziały Wirtemberskiej Dywizji Piechoty przypuściły nieudany szturm na pozycje rosyjskie pod wsią Patołeka-Wygoda w dolinie rzeczki Morawki. Szturm miał na celu utorowanie drogi przez rzekę na wschód oddziałom niemieckim przed główną ofensywą. Szturm pod Patołęką w niemieckiej bibliografii zwany jest Bitwą o wzgórza Patołęka (ma to związek ze wzniesieniami osówieckimi) a w rosyjskiej Bój o mury Patołeka (W tym czasie w Patołęce znajdowały się czworaki murowane należące do folwarku Żebrowskiego).

13 lipca 1915 roku wojska niemieckie w sile 177 tys. żołnierzy ruszyły na Przasnysz i okolice bronione przez 107 tys. żołnierzy rosyjskich. Po 21 godzinach ciężkich walk siły niemieckie zajęły Przasnysz rozpoczynając 3 letnią okupację. Po tych ciężkich walkach do dziś zachowały się okopy na linii Oględa-Zakocie-Patołęka-Osówiec Szlachecki-Osówiec Kmiecy-Szla-lipa. Oględa-Zakocie-Patołęka-Osówiec-Szlachecki i Kmiecy obsadzony od północy przez 4 dywizję piechoty z XIII Korpusu mając naprzeciw 7 batalion, 5 i 43 pułki syberyjskie z 2. dywizji syberyjskiej.

Wychodzi więc na to, ze najwięcej poległych chowano tu w czasie szturmu czerwcowego zwanego w bibliografii niemieckiej 'Schanze von Patolenka'

Polegli:

- Jäger Schmidt vom Jäg.R. z. Pf.3.

 


 

4.9
Oceń (9 głosów)

 

Lokalizacja

 

Mchowo - cmentarz z I wojny światowej - opinie i komentarze

fuchsifuchsi
0
Dzien Dobry, pod haslem "Mchowo" znajdujemy nastepny wymienione walki: - 25.-27.02.1915 walki w trybie wycofnofanie na polnoc od Przasnysza (Bartniki, Mchowo, Oglenda, Romany, Fuszki) - udzial: 1. reserve Division, 3. Infanterie Division, 36. Reserve Division, 9. Landwehr Brigade - 10.-11.03.1915 walka pozycyjna (Mchowo, Smolen, Mchowka - udzial: 76. Reserve Division srodlo: Die Schlachten und Gefechte des Grossen Krieges 1914-18 - Berlin 1919 pozdrawiam (2013-08-09 00:00)
GallwitzGallwitz
0

Witam

Kiedyś zastanawiałem się nad powstaniem tych  2 cmentarzy tak vis a vis. Jednostki jakie przewinęły się przez ten odcinek od chwili okopania się stron w tym rejonie na początku 2 dekady marca 1915 r. to  wspomniana niezmordowana w walkach 1 rezerwowa piechoty i od mniej więcej maja 26 wirtemberska. To przede wszystkim one z pewnością zapełniły poległymi wspomniane cmentarze.

Usytuowanie obu cmentarzy w pobliżu tzw. „Murawka Schanze” i  „Wald Kot Schanze” może wskazywać, że z niemieckiej strony są to polegli z 26 dywizji , a przede wszystkim z  jej Infanterie Regiment „Alt Württemberg“ Nr 121, polegli tam w krwawych walkach 12 czerwca 1915 r.

Pewność będziemy mieli jak uda się zdobyć księgę pamiątkową poświęconą poległym i zaginionym tego pułku, gdyż sama historia pułkowa jest w tej kwestii uboga.

Pozdrawiam J

(2013-08-10 00:00)
Darth SimbaDarth Simba
0
I znowu to samo. Cmentarz był i nie ma, a winni są wszyscy tylko nie ten co zaorał. Ciekawe, co by było, gdyby któregoś pięknego dnia potomkowie tam spoczywających przyjechali i bezczelnie wyznaczyli na gruncie ten cmentarz. Ani tam więcej urośnie, ani tam orać przeszkadza, nie wiem, czym jest spowodowane takie postępowanie. (2013-08-12 00:00)
fuchsifuchsi
0
Witam, wiem jeszcze o wiecej takich miejsc. Zaorane i zapomniane.......I to byl cel..... Zruzumialem, ze po kapitulizacji prusakow i powstanie nowej Polski byl potrzebne Polskosc, istnial twardy nacionalizm, spolecznosc nie stabilny. Wiec trzeba bylo tworzyc nowa historie.........W moje okolice wszystkie nazw "niemieckich" wsi w roku 1918 blyskawiczne zmienione........bo to byli polskie....Ja to przymuje w miare normalnosc, byli takie czasy, ich juz nie zmienimy. pozdrawiam (2013-08-13 00:00)
FaZaFaZa
0
Wydaje mi się, że ta dewastacja cmentarzy pierwszowojennych trwale pojawiła się nie po pierwszej lecz po drugiej wojnie światowej. Ludzie po prostu posiadali jeszcze "symptom II wojny" i dla nich Niemiec był Niemcem i nie ważne z którego okresu. Przodkowie zaorywali, sąsiedzi "ekrany"(nagrobki) rozkradali wykorzystując nie rzadko jako materiał budowlany a potomkowie dalej obrabiają miejsce. Myślę, że za taki stan rzeczy najbardziej odpowiedzialny jest ustrój polityczny naszego kraju od czasu II wojny oraz władze lokalne tego ustroju. Może niedługo ludziska sami zaczną dbać o szczątki tych żołnierzy, zaczną im pomniki budować bo okaże się to dochodowe. (2013-08-13 00:00)
fuchsifuchsi
0
Witam, Bylo jak bylo - Jest jak jest. W tym mam zaden problem. Polecam goraco sprawdzic , czy nie zachowala sie dokumentacja od Kaiserlich Deutsche Miltitargouvernement we Mlawy. Tam powinno znalesv wiecej dokumentow. Ze ksiazke p. Szczepanskiego "Landszturm w gouv. Warszawskim" wynika, ze cmentarze zostali juz odrabiony (skradziony m.i. butow) w latach 1916 i poznej.......Wzkazuje na to, ze cmentarze byli od poczatku w zainteresowaniem. Niech tylko tym hienom, ktore z tego tylko chca zyskac, rece odpadaja..... pozdrawiam serdecznie (2013-08-13 00:00)
bykfernandobykfernando
0
I ja się przyłączę do "życzeń" fuchsiego. Wystarczy czasami popatrzeć na znany portal ta sama osoba sprzedaje po kilka kompletów guzików i nieśmiertelników tego samego pułku. Znalezione w polu? Wystarczy reagować na takie sytuacje. Temat zaorywania cmentarzy to inna sprawa. Burzymy się słusznie za niszczenie Naszych nekropolii , a sami robimy to samo. Przykre. (2013-08-13 00:00)
Gandalf de GreyGandalf de Grey
0
Salvete, Chialem tylko uzupelnic, ze o Murawka Schanze po stronie niemieckiej bil sie nie tylko 121 p. p. ale tez i 119. p. gren. Ale kto po stronie rosyjskiej? (2017-12-22 15:40)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu