Marynarze w Powstaniu Warszawskim

/ 2 komentarzy / 8 zdjęć


Wydział Marynarki Wojennej Komendy Głównej Armii Krajowej powstał na początku okupacji,w 1940 roku.Pierwotnie pod kryptonimem 'Alfa',od 1944 roku jako 'Ostryga'.
W szczytowym momencie wydział zbierany i dowodzony przez cały okres jego istnienia przez kmdr.ppor.Antoniego Gnieweckiego ps.'Witold',grupował około 230 osób tj. 51 oficerów,153 podoficerów i marynarzy oraz 26 pracowników służby cywilnej i pomocniczej.Miała to być kadra Marynarki Wojennej,w wypadku pomyślnego dla Polski zakończenia wojny.
Żołnierze wydziału prowadzili wywiad w okupowanej Polsce,ale również na terytorium Rzeszy.Operowano min. na terenach Elbląga,Kołobrzegu,Gdańska i Królewca.
Istniała podchorążówka w szpitalu św.Ducha w Warszawie,szkoląca z zakresu medycyny morskiej.Funkcjonował Tajny Instytut Morski,w którym prowadzone były min. kursy z zakresu budowy okretu.
W przeddzień Powstania Warszawskiego wydział wystawił do walki oddział o kryptonimie 'Szczupak',dowodzony przez kmdr.ppor.Władysława Maciocha ps.'Mizia',liczący około 50 marynarzy Armii Krajowej.Jego zadaniem było min. opanowanie cumującego w Porcie Czerniakowskim niemieckiego kutra patrolowego 'Puma',notabene eks polskiego ciężkiego kutra uzbrojonego ORP.'Nieuchwytny',zatopionego przez załogę we wrześniu 1939 roku,wydobytego z dna i przywróconego przez Niemców do służby.Poza tym marynarze oddziału mieli zdobyć nabrzeże wiślane oraz zabezpieczyć przeprawę przez rzekę.
1 sierpnia 1944 roku oddział zebrał się w budynku Zarządu Dróg Wodnych na ulicy Solec 4...
Niestety,już o godzinie szesnastej ogłosili alarm.'Pionier',cel ataku oddziału,odpłynął z nabrzeża eskortując statek 'Halka',kierując się w kierunku Żoliborza.
Marynarze ze 'Szczupaka' zostali pierwszego dnia powstania zepchnięci na Siekierki.Jednakże w nocy 1 na 2 sierpnia powrócili i zajęli Port Czerniakowski.Okazało się,że Niemcy nie zdążyli wyprowadzić części statków.Zajęto statek boczno-kołowy 'Bajka',przedwojennego 'Łokietka' i pogłębiarkę 'Smok'.
Wróg podjął energiczne działania dopiero 12 sierpnia.Ogniem działa i karabinów maszynowych,ustawionych na moście Poniatowskiego oraz przybyłego 'Pioniera',zatopił 'Łokietka','Bajkę',które były jedynymi środkami przeprawowymi,znajdującymi się w porcie.Marynarze 'Szczupaka' zostali wobec tego podzieleni.Jeden pluton obsadzał nadal port,drugi wszedł w skład kompanii batalionu 'Tur' ze zgrupowania 'Kryski',dowodzonego przez kpt.Zygmunta Netzera.
Do momentu upadku Starówki walka na przedpolu portu ograniczała się do wymiany ognia między patrolami.Pod koniec sierpnia wzmógł sie systematyczny ostrzał artylerii niemieckiej.
Po zajęciu Starówki,Niemcy w dniu 6 sierpnia zdławili Powiśle i z całą mocą zaatakowali Czerniaków.,obsadzony przez zgrupowanie 'Kryski',wspartego resztkami doborowego zgrupowania 'Radosława'.W szczytowym dniu 12 września Niemcy podeszli pod sam port,wsparci ogniem min. 'Pioniera'.Mimo to marynarze AK wraz z innymi obrońcami port utrzymali.Lecz nie na długo...
Następnego dnia,po przecięciu ulicy Książęcej,Niemcy ponownie zaatakowali i zdobyli port rzeczny,masakrując min. rannych zgrupowanych w pobliżu i na pokładzie wraku 'Bajki'.Resztki marynarzy 'Szczupaka' przeszły ze 'strzępami' zgrupowania 'Radosława' na Mokotów.
Wydział Marynarki Wojennej został rozwiązany 19 stycznia 1945 roku.
Wspomniany przeze mnie kuter patrolowy 'Pionier',który tak dotkliwie dał sie powstańcom na Czerniakowie,po upadku powstania przeniósł się w dół Wisły.Nie mając szans w walce z jednostkami ściągniętych na Wisłę jednostek sowieckiej Dnieprzańskiej Flotylli Rzecznej został zatopiony przez własną załogę w okolicy Płocka.Podniesiony po zakończeniu wojny,do 1957 roku,jako 'Okoń' 'służył' w Marynarce Wojennej,a potem w Wojskach Ochrony Pogranicza.
Ale to już jest temat do kolejnego wpisu.

 


 

4.4
Oceń (7 głosów)

 

 

Marynarze w Powstaniu Warszawskim - opinie i komentarze

mauser98kmauser98k
0
Bardzo ciekawy artykuł. (2013-08-05 00:00)
dabwoj1dabwoj1
0
Niezmiernie ciekawy artykuł. Wszyscy znamy oddziały powstańcze za Śródmieścia, Żoliborza, Mokotowa czy Starego Miasta lecz i te małe, mało znane walczyły bohatersko. Dzięki Krzyśku. (2013-08-07 00:00)

skomentuj ten artykuł