Marszałek nie przybył!

/ 21 komentarzy / 19 zdjęć


Tegoroczne obchody Święta Niepodległości w Warszawie miały dość niecodzienny i smutny charakter. Przede wszystkim nie przybył do Stolicy Marszałek Józef Piłsudski i nie przyjął defilady wojskowej. Niestety TEN Marszałek już nigdy nie przyjmie żadnej defilady. Pan Janusz Zakrzeński, tak realistycznie wcielający się w rolę Marszałka Piłsudskiego odszedł od nas na zawsze, ginąc w drodze do Katynia 10 kwietnia tego roku. Skoro Marszałek nie przybył, ja postanowiłem udać się do niego w tym dniu i zamieścić w relacji kilka zdjęć z miejsca Jego spoczynku.
A co do samych obchodów, to tradycyjnie kończyła je na dziedzińcu Muzeum Wojska Polskiego defilada wojskowa, która w tym roku była, moim zdaniem, nader skromna.
Poniżej zamieszczam relację zdjęciową z obchodów Święta Niepodległości w Warszawie.

 


 

4.6
Oceń (18 głosów)

 

 

Marszałek nie przybył! - opinie i komentarze

mag68mag68
0
Byłeś. Zrobiłeś zdjęcia. My je możemy obejrzeć. Dzięki. :-) (2010-11-12 00:00)
tedted
0
Byłeś- Jesteś- Będziesz  GRH ARTYLERIA
(2010-11-12 00:00)
KGLisaKGLisa
0

Za GW : "Na czele defilady szły pododdziały wszystkich rodzajów sił zbrojnych, policji, Służby Więziennej i Związku Strzeleckiego "Strzelec". Za nimi podążali rekonstruktorzy. Już na początku marszu doszło do zamieszania, bo część oddziałów w historycznych strojach chciała za szybko opuścić plac Piłsudskiego.

- To cywile. Nie są przyzwyczajeni do wojskowego rygoru - stwierdził obserwujący zajście oficer. "

Nader skromna i, jesli wierzyc GW, z kłopotami. Pytanie, czy po takim wystepie, Wojsko bedzie jeszcze chcialo wpuścić rekontruktorów na Plac ....

(2010-11-12 00:00)
michalmiazgamichalmiazga
0

Aleje Jerozolimskie:

http://www.youtube.com/watch?v=Mx_I_NaDoUc

MWP:

http://www.muzeumwp.pl/galerie/41,dotknij-niepodleglosci-w-muzeum-wojska-polskiego-11-listopada-2010.php

Jeśli dobrze liczę w części historycznej defilady wzięło udział ok 170 ludzi, ok 70 koni i 3 pojazdy.

Podziekowania dla wszystkich uczestników. Widok z końca kolumny był naprawdę wspaniały.

(2010-11-13 00:00)
panzergrenadierpanzergrenadier
0
No właśnie, jakoś tak cieniutko w tym roku. W latach poprzednich były i pojazdy i dużo grup, a teraz? Dwie grupy reko-menów, bo reprezentacji WAT-u do rekonstruktorów raczej trudno zaliczyć. Skoro GW opisała zajście, to chyba cos w tym było... Może któraś GRH wstydziła sie defilować, albo była zmęczona uroczystościami? A może nadchodzi zmierzch udziału rekonstruktorów w oficjalnych uroczystościach państwowych i wojsko w końcu będzie miało święty spokój?
(2010-11-13 00:00)
kwiskwis
0

To tylko od nas zależy czy w roku przyszłym przybędzię marszałek Józef Piłsudski, tylko od nas zależy jak będą wyglądały kolejne uroczystości 11. listopada, tylko od nas zależy ......

 

(2010-11-13 00:00)
michalmiazgamichalmiazga
0
Chciałbym sprostować informacje z Gazety Wyborczej przytoczone powyżej jakoby rekonstruktorzy "chcieli za szybko opóścić plac Piłsidsiego". Otóż było jak w starym kawale: nie na Placu Defilad tylko na sąsiedniej ulicy, nie rekonstruktorzy tylko żołnierze-studenci WAT i nie chcieli "za szybko opuścić plac" tylko zmylili drogę przez tłum widzów których ochrona wpuściła na wyznaczoną trasę defilady. Przykre, że kolejny już raz GW kłamliwie przypina łatę środowisku rekonstruktorów w Polsce.   Nietety podobny ton przebija z jednej z powyższych wypowiedzi. W wypowiedzi Historyka tylko dwa pierwsze zdania są merytoryczne i nawet one pomniejszają wkład rekonstuktorów zaniżając istotnie ich liczbę. Dalej są już tylko opinie autora oparte na nieznajomości faktów. O co chodzi autorowi który przyzając, że całkiem nie zna grupy pisze kategorycznie, że "musi być ona bardzo niesympatyczna", albo że ktoś krytykuje kogoś a potem z nim defiluje? Po co autor używa określeń "chocholi taniec", "ludzie bez armii", "robić za masę"? Mam nadzieję, że nie chodziło o przyklejenie komuś łaty. Jeśli autor zadałby sobie trud poznania faktów wiedziałby, że owa "niesympatyczna grupa" czyli Cytadela jednak maszerowała nie sama ale z inną znaną w kraju grupą, że oddział reprezentujący okres wojny polsko bolszewickiej był wystawiony nie tylko przez przez Radosława i TH 1920 ale też przez 36pp, że póki co nie ma w kraju możliwości wystawienia oddziału w zielonych "nie dziewietnastkach" pasujacych do roku 1920 itp itd.   A wracając do GW może trzeba napisać jakiś protest co sądzicie? (2010-11-13 00:00)
JacekJacek
0
Michał, nie pisz bzdur - wystawiam ci pluton w "niedziedziewietnastkach" od ręki. Na rok 1920. Na kiedy ma być?

Panowie, taka była defilada jaki był jej organizator. Proste, lecz prawdziwe. Nawet pierwsza defilada na 11 listopada robiona po partyzancku przez Fundacje PM i FWP była "bogatsza". Ale cóż, nasze Fundacje nie interesuje uczestniczenie w lokalnych rozgrywkach polityczno-środowiskowych i dlatego z wyboru własnego odmawiamy przyjęcia organizacji imprez w mieście stołecznym.
(2010-11-13 00:00)
michalmiazgamichalmiazga
0

Jacku używasz mocnych słów. Czy słusznie?

Jakie zielone „niedziewiętnastki” masz na myśli?

Czy wystawiłeś taki pluton do filmu Bitwa Warszawska? Lepszej okazji chyba ciężko znaleźć.

(2010-11-14 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
http://www.dobroni.pl/foto_news/dsc_0265_x3761.jpg

(2010-11-14 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
15 sierpnia, Święto Wojska Polskiego, lepszej okazji, chyba ciężko znaleźć... A do filmu, to wystawiliśmy nie pluton, a bez mała kompanię w mundurach na rok 1920, zresztą z Waszą pomocą.
http://www.dobroni.pl/foto_news/f01.jpg
(2010-11-14 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
http://img823.imageshack.us/img823/7038/img0236v.jpg,
Chyba nikt nigdy w Polsce nie wystawił tak licznego oddziału w mundurach na rok 1920
(2010-11-14 00:00)
michalmiazgamichalmiazga
0

Pierwsze zdjęcie przedstawia oddział w koszulach mundurowych, dwa kolejne w mundurach wz 19.

 

Jacek zarzucając mi pisanie „bzdur” pisał o putonie w „niedziewiętnastki” i zgaduję, że nie miał na myśli koszul które, zgódźmy się, na listopad się nie nadają.

 

Nadal więc czekam na odpowiedz Jacka Jakie zielone „niedziewiętnastki” miał na myśli.

No i poproszę jakieś zdjęcie z filmu czy innej imprezy gdzie taki oddział wystawił.

(2010-11-14 00:00)
JacekJacek
0
Dzięki Andrzej.
Jak widać można i nie jest to problem.

Używam mocnych słów, używałem i będę używał. Chyba już najwyższy czas aby pewne kwestie postawić na forum publicznym.
(2010-11-14 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
Jak życie pokazało, jest możliwość wystawienia oddziału na 1920 rok w "niedziewiętnastkach".
To fakt. Że koszule nie pasują na listopad? To fakt. Ale pasują na sierpień. To fakt.
Z tego, co pamiętam, to wg regulaminu WP, na listopad, powinny obowiązywać płaszcze (formalnie od 15 września). Patrz-> wygląd SH Cytadela, WAT w mundurach armii Hallera, współczesne WP (tam płaszcze nosi się od 1 listopada).
Możemy dale przerzucać się na argumenty, tylko czy chcemy sobie coś udowodnić?
Wy wystąpiliście 11 listopada, my 15 sierpnia. Oba święta zostały uczczone udziałem rekonstruktorów w mundurach z epoki
(2010-11-14 00:00)
jazlowiakjazlowiak
0
Wracam do filmu, jako odpowiedzialny za udział pieszych GRH w projekcie. Te grupy, które miały inne mundury niż 1919 wystąpiły w swoich mundurach (TH 1920 i Mrągowo), Bastion Grolmann i zdaje się o ile dobrze pamiętam 7 DAK i Kampinos. Strzelcy Kaniowscy i 10 pp oprócz swoich  19 założyli również mundury wielkopolskie i hallerowskie. I od tego czasu sytuacja nie poprawiła się bardziej:- GRH Marienburg i Pionierzy 40 pp oraz jazłowiacy  mają amerykańskie koszule;- w Mławie są trzy ochotniczki w koszulach a jedna ma kurtkę angielską;- przybyło parę sztuk kurtek w Mrągowie;- FSAR 52 uszył parę mundurów wz. 17 do serialu;- TH 1920 ma już chyba komplet kurtek amerykańskich.
Nie da się kazać rosnąc sałacie ciągnąc ją za liście. Osobiście jeszcze raz dziękuje za udział wszystkich GRH w projekcie Jerzego Hoffmana, przepraszam za wszystkie zaistniałe problemy i mam nadzieję do zobaczenia w przyszłych projektach filmowych i rekonstrukcyjnych.
Kombryg Rozdżestwieński (2010-11-14 00:00)
michalmiazgamichalmiazga
0

Jacku:

Zadałem dwa pytania. Nie przedstawiłeś żadnej odpowiedzi. Przykro mi, że używasz mocnych/grubych słów mając tak niewiele na ich obronę.

No chyba, że dla Ciebie załączone przez Andrzeja zdjęcie putonu w „dziewietnastkach” jest dowodem na tezę o możliwości wystawienia plutonu w „NIEdziewietnastkach”, a może chodziło ci o wystawienie w listopadzie oddziału w samych koszulach?

Przykro mi, że mnie atakujesz bez powodu.

 

Historyku:

Zachęcam zdejmij te czarne okulary. Świat nie jest taki zły. Choć przypisujesz nam (TH1920) straszne cechy to my spokojnie i bez robienia szumu współpracujemy z wieloma grupami, w miarę możliwości dzielimy się naszą wiedzą i staramy się uczyć od innych. Na swoje imprezy zapraszamy wiele zaprzyjaźnionych grup, jeździmy na imprezy organizowane przez innych itp itd.

Jeśli Historyku zależy Ci na jedności rekonstruktorów to proszę nie dziel nasz sztucznie swoimi wypowiedziami.

(2010-11-14 00:00)
RedakcjaRedakcja
0
Panowie, proszę trochę przystopować. Szczególnie Ty historyku, przenieś swoje uwagi na priva. (2010-11-14 00:00)
michalmiazgamichalmiazga
0
Historyku mylisz się. Jeśli piszesz jakie wnioski wyciągasz z moich wypowiedzi to prosze o ich przytoczenie. Bez tego są to bezpodstawne oskarżenia. (2010-11-14 00:00)
RedakcjaRedakcja
0
Post historyka usunięto. Wystarczy! (2010-11-14 00:00)
HunleyHunley
0
Czytając powyższe posty mogę stwierdzić, iż jeśli tak dalej pójdzie to rzeczywiście nie będzie nam po drodze.
Defilady są takie, jak kondycja finansowa państwa oraz chęci uczestnictwa grup w tej albo innej defiladzie, które mają jeden cel, upamiętnić odzyskanie niepodległości.
Chyba o tym zapomnieliście, bo toczące się dyskusje kto jest lepszy i kto może więcej, nie najlepiej świadczą o podejściu do tego święta.
A w ogóle to przegięciem jest ocenianie kogokolwiek, jeśli się go nie zna, a co gorsza nie było w momencie jakiegoś feralnego zdarzenia i opisanie tegoż.
Różnimy się w pogladach na wiele spraw, pieniądz też potrafi podzielić.
"Cytadela to zadufani w sobie a teraz TH 1920 grupa bez armii" (ale za to ze sprzętem).
Takie stwierdzenia świadczą tylko o zazdrości, iż w pierwszym przypadku to rekonstruktorzy profesjonaliści a w drugim grupa, która w krótkim czasie osiągneła to, o czym inni pomarzyć mogą.
Zazdrość to brzydka cecha. Może jednak pozwólmy takim niesympatycznym i tym bardziej sympatycznym tworzyć świat rekonstrukcyjny na swój sposób.



(2010-11-14 00:00)

skomentuj ten artykuł