Marsz dywizji gen. Ponińskiego znad Wieprza, 10.10.1794

/ 3 komentarzy / 7 zdjęć


Dywizja czy raczej Grupa Ponińskiego została sformowana we wrześniu 1794 z formacji milicji wspieranej przez pospolite ruszenie, a od sierpnia osłaniającej linię środkowej Wisły i dolnego Wieprza. We wrześniu wzmocniona przez kilka pododdziałów regularnych min. przez batalion Regimentu im. Królewicza, którego sylwetkę piechura przedstawiamy poniżej. Tuż po przeprawie 4 października korpusu Fersena przez Wisłę Kościuszko włączył dywizję Ponińskiego w skład sił wchodzących w tzw. Wyprawę Maciejowicką czyli ofensywę mającą na celu rozbicie gen. Fersena nad środkową Wisłą. Poniński miał forsownym marszem znad Wieprza przybyć do rozłożonej na Wzgórzu Maciejowickim dywizji Naczelnika ( czyli odtworzonej dyw. K. Sierakowskiego ) i połączone siły oby dywizji miały dopełnić pogromu korpusu Fersena. Poniński nadciągnął pod Maciejowice późnym popołudniem kiedy bój już wygasał. Kościuszko do końca życia za przegranie batalii maciejowickiej obwiniał właśnie Ponińskiego, choć ten nie ponosił winy za błąd Naczelnika. Oskarżony o niewypełnienie rozkazów, a nawet zdradę w związku z opóźnionym przybyciem pod Maciejowice Poniński został uniewinniony przez sąd. Tzw. sprawa Ponińskiego ciągnęła się jeszcze wiele lat po insurekcji. Obecnie rozgrzeszamy gen. Ponińskiego, którego biografia ani zachowanie z początku października 1794 nie daje podstaw do stawiania mu zarzutów, Kościuszko za późno wydał mu rozkaz wymarszu, a prawdopodobnie pierwszego posłańca zagarneli Kozacy. Epizod spóźnionego marszu Ponińskiego na Maciejowice jest bardzo podobny do epizodu bitwy pod Waterloo gdzie Napoleon daremnie oczekiwał nadejścia korpusu gen. Grouchego, który pozwoliłby mu złamać obronę angielsko-niemieckiej armii Wellingtona.

 


 

4.6
Oceń (7 głosów)

 

 

Marsz dywizji gen. Ponińskiego znad Wieprza, 10.10.1794 - opinie i komentarze

EsaulEsaul
0
Jak wieść gminna niesie Kościuszko w czasie tej bitwy był w stanie upojenia alk. i to była główna przyczyna klęski wojsk polskich. (w Rosji funkcjonowało nawet powiedzenie : "pijany jak Kościuszko pod Maciejowicami")
(2013-09-10 00:00)
wojsportwojsport
0
Nie słyszałem aby Naczelnik był pijany pod Maciejowicami i jak sądzę to docinek ze strony Rosjan, przyczyny klęski były inne ale oczywiście wynikały z błędów Kościuszki, przede wszystkim wziął za mało wojska ze stolicy ( przez co podjął ryzyka ofnsywy na przeszło dwukrotnie silniejszego Fersena ) i nie potrafił skoordynować na czas natarcia grupy Ponińskiego, pomimo to aż dwukrotnie miał szanse na zwycięstwo, pierwszy raz kiedy mógł zaatakować Fersena pierwszy i przyprzeć go do rzeki oraz już w trakcie bitwy podczas manewru okrążającego Rosjan gdy część ich kolumn nadal tkwiła w lesie tzn przedzierała się przez las. W tym temacie polecam dobre opracowanie Wojciecha Mikuły z serii Bellony pt. Historyczne Bitwy (2013-09-10 00:00)
wojsportwojsport
0
podjął ryzyko ofensywy - poprawka (2013-09-10 00:00)

skomentuj ten artykuł