Malmaison 2014

/ 34 zdjęć


Malmaison 19-21.09.2014.
Zakończenie kampanii.

Podobnie jak przed 200 laty, kampania w obronie Francji zakończyła się na rogatkach Paryża.
Poprzez pola, winnice, ulice Montereau,Reims,Brienne,Montmirail i Peschiery dotarliśmy do Malmaison.
W rozległym parku, położonym kilkanaście kilometrów na zachód od centrum Paryża, mieści się
Chateau Malmaison oraz kilka pomniejszych budowli – w dobie konsulatu mieszkał tutaj gen.Bonaparte
wraz z żoną Józefiną, po rozwodzie w 1809 posiadłość przypadła Józefinie; w maju 1814 eks-cesarzowa
podejmowała tutaj cara Aleksandra I, niestety zbyt lekko ubrana – przypłaciła to zapaleniem płuc,
i kilka dni później śmiercią.
W drogę udaliśmy się 4 busami (25 żołnierzy + markietanki) z Gdańska, Krakowa i Warszawy;
niektórzy już w połowie tygodnia, czekał wszak napoleoński Paryż: Inwalidzi, Karuzel, Panteon,
Pere Lachaise, Museum Marmottan, Wersal…. W piątkowy wieczór stanęliśmy obozem w malowniczej
scenerii wspomnianego parku, nieopodal pałacyku Bois Preau i pomnika Cesarzowej, a wraz z nami blisko
400 rekonstruktorów pod wodzą samego Cesarza (w którego wcielił się Mark Schneider).
Tym razem miast bitewnego znoju, przypadło nam spijać śmietankę, biorąc udział w rewiach
i defiladach przed tłumnie zebraną publicznością. Jak zwykle pięknie prezentowała się kawaleria, w tym
najliczniejszy oddział szwoleżerów; nie zabrakło również pokazów artylerii; cesarskiej parze towarzyszyła
liczna świta wojskowych i cywilów (notabene widok nadobnych panien składających niczym westalki
wieńce i kwiaty oraz wypuszczających gołębie u stóp pomnika Cesarzowej wywołał w żołnierskich
szeregach salwy rubasznego śmiechu….); wciąż rozbrzmiewała muzyka grana przez kolejnych doboszy
i orkiestry wojskowe. Z tej okazji miasto zostało pięknie udekorowane emblematami napoleońskimi,
rozstawiono stragany, postawiono sceny, udostępniono pałacowe wnętrza (a w nich m.in. słynny
obraz „Bonaparte przekraczający przełęcz św.Bernarda” pędzla Dawida). W całym tym korowodzie
przetykanym palącym słońcem, pomrukami burzy, deszczem, mgłami i tęczami nie obyło się bez
organizacyjnego chaosu, nad którym starała się zapanować napoleońska żandarmeria.
Z kolei wieczór przyniósł kolejne atrakcje: w centrum miasta zorganizowano bal z epokowymi tańcami –
żołnierze na czele z szefem batalionu poprowadzili w tany, przyodziane w piękne suknie, nasze Panie;
wspaniałą iluminację na fasadzie tamtejszego kościoła (miejsca spoczynku Józefiny) oraz piękny pokaz
ogni sztucznych.
Podobnie jak na poprzednich imprezach, byliśmy ambasadorami polskiej historii, ku wielkiej
radości i dumie licznej Polonii; nasze serca mocniej zabiły gdy dekorowano dowódcę polskich
szwoleżerów Marcina Piontka. Powodem do satysfakcji były opinie innych dowódców na temat
naszego wyszkolenia – co osiągnęliśmy w dużej mierze dzięki naszemu dowódcy szefowi batalionu
Waldemarowi Zubkowi (w powietrzu wyczuwalna nuta wazeliny?); za wkład w kampanię wyrazy
uznania należą się również st.sierż.Krakusowi (2ppXW) jako niespożytemu organizatorowi,
kierowcy busa oraz dowódcy sekcji, za co z pewnością znajdzie się na liście nagrodzonych
za kampanię 1814. Kończąc ostatnią relację wspomnę jeszcze o 2 krzyżach Legii Honorowej
zdobytych na polach Francji przez żołnierzy 12ppXW…..

 


 

5
Oceń (2 głosów)

 

 

Malmaison 2014 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł