Kreta - Minimuzeum w Maleme

/ 6 komentarzy / 21 zdjęć


Podczas tegorocznego urlopu na Krecie postanowiłem rzecz jasna odwiedzić miejsca związane z walkami z maja 1941 roku. Mieszkając w pobliżu miasta Rethymno pojeździłem trochę po okolicy, lecz znaleźć po tylu latach jakieś ślady walk jest niemal niemożliwe. Tutejsi rolnicy, a głównie przyroda sama skrupulatnie zatarła ślady tamtych zmagań.

Odwiedziłem również aliancki cmentarz wojenny w zatoce Souda a także cmentarz niemiecki na wzgórzu nad lotniskiem w Maleme. Tam właśnie znalazłem małe muzeum (chyba prywatne) o którym przedtem nie wiedziałem. Nieprowadzi bowiem do niego żaden drogowskaz, ani nie jest ono opisane na żadnej stronie internetowej o przewodnikach turystycznych już nie wspomnę.

Trafiłem na niego dzięki mojej córeczce, która po zwiedzeniu cmentarza swym wyrafinowanym radarem namierzyła kiosk z lodami …Otóż właśnie za tym kioskiem, który znajduje się kilkadziesiąt metrów od parkingu u wejścia na niemiecki cmentarz wojenny, kryje się to mini muzeum.

Zapytałem pani sprzedającej lody o informacje na temat muzeum, ale ona niestety tylko parzy kawę i sprzedaje smakołyki… Wyruszyłem więc na zwiedzanie sam i gratis.

W dwóch salach i ogrodzie znajduje się dużo ciekawych eksponatów – wiz dołączona fotogaleria.
Można tam zobaczyć jarzmo działa, koło, kilka ogniw gąsienic i jeszcze parę elementów z Czechosłowackiego czołgu LT 38 (PzKpfw 38t). W witrynach i po ścianach znajdują się najrozmaitsze elementy ekwipunku i uzbrojenia spadochroniarzy niemieckich, a także żołnierzy alianckich. W środku sali na drewnianej skrzynce stoi owiewka z Messerschmitta 109 – no mnie bardziej zainteresował samotny cokół – skrzynka (wiz FOTO). Jest ona bowiem jedynym polskim akcentem w tym muzeum. O niej nie bardzo wiem co napisać i jest dla mnie zagadką do czego ona mogła służyć żołnierzom (i to którym) na Krecie w 1941 roku. Niemniej jednak skrzynka z pięknie wymalowanym orłem, bardzo ładnie wyglądała w centrum tego mini muzeum.

W ogrodzie można zobaczyć mnóstwo fragmentów samolotów znalezionych w większości na pobliskim lotnisku w Maleme – które było jednym z pierwszych i jednym z najgłówniejszych z celi operacji „Merkur“. Stoją tam więc duże fragmenty poszycia JU-52 z charakterystycznej falistej blachy, na której można jeszcze po tylu latach znaleźć fragmenty namalowanych krzyży. Są także części kratownic z szybowców DFS 230. Oprócz tego mnóstwo niemieckich kanistrów i beczek na paliwo a wszystko to pod gołym niebem…ale w takim klimacie mogą sobie na to Grecy pozwolić.

A więc zapraszam wszystkich do tego mini muzeum a dzieci z żonkami mogą sobie w tym czasie odpocząć na lodach :).

 


 

4.9
Oceń (15 głosów)

 

Lokalizacja

 

Kreta - Minimuzeum w Maleme - opinie i komentarze

RedakcjaRedakcja
0
Polska skrzynia z wyposażeniem sanitarnym "WP San", piękna rzecz. (2011-08-20 00:00)
lucjusz8lucjusz8
0
Chyba to nie jedyny polski akcent. Na zdj. nr 18 widać polską skrzynkę amunicyjną.
(2011-08-20 00:00)
modelarzmodelarz
0
Racja - wzrok mistrza gratuluję - to polska skrzynka! Jak myślicie czy można to uznać za przypadek, czy próbowac wysnuć wniosek, że spadochronairze korzystali z polskiego sprzętu zdobytego w 1939 roku?
(2011-08-20 00:00)
Stary KojotStary Kojot
0
Ja bym obstawiał raczej niemieckich Strzelców Górskich niz spadochroniarzy. Ewentualnie jakieś późniejsze dostawy zaopatrzenia. (2011-08-21 00:00)
WrotyczWrotycz
0
No, no popatrz gdzie te hitlerowce nasze skrzynki po Świecie roztrwonili.
(2011-08-21 00:00)
Mikels CandlekeepMikels Candlekeep
0

Byłem, widziałem, i również polecam.

Podobnie, jak Zbycho, trafiłem do tego muzeum niejako przez przypadek, bo odwiedzając główny cel podróży, jakim było lotnisko i cmentarz niemieckich spadochroniarzy w Maleme. Byłem bardzo zdziwiony, ale i mile zaskoczony obecnością tego mini muzeum, w którym jednak można znaleźć takie perełki, jak właśnie ten orzełek na skrzyni (której losy nota bene też bardzo mnie zaciekawiły, bo skrzynia nie jest w żaden sposób opisana - zatem dzięki, Zbychu, za wywołanie tematu).

Przy okazji też polecam takie spędzanie wakacji, jakie sam sobie zorganizowałem (i dzięki czemu trafiłem właśnie do Maleme): książka Antony'ego Beevor'a "Kreta - Podbój i opór" pod pachą i zwiedzanie wyspy śladami wydarzeń tam opisanych. Zdecydowanie jedne z ciekawszych i fajniejszych wakacji :-)

(2011-11-03 00:00)

skomentuj ten artykuł

Noclegi w pobliżu