Kolejowe Wojsko - od 1939 do 1949r.

/ 15 komentarzy / 12 zdjęć


Ten odcinek zaczniemy trochę inaczej, gdyż pomysł na sylwetkę powstał inaczej niż zazwyczaj.


Nasza współpraca z Muzeum Przemysłu i Kolei na śląsku zrodziła konieczność stworzenia sylwetek rekonstrukcyjnych bardziej wpisujących się w ideę muzeum. Gdy zostaliśmy zaproszeni do współpracy przy stworzeniu ekspozycji w wagonie pancernym, wybór stał się oczywisty – SOK z pierwszych lat powojennych. Po dłuższych poszukiwaniach materiałów źródłowych, udało się ustalić, ze w tym okresie obowiązywały mundury kolejarskie wzoru przedwojennego. Dla SOK, jako formacji w pełni zmilitaryzowanej dodatkowo zaopatrzone w naramienniki (choć niektóre zdjęcia pokazują dziwne mieszanki ubiorów wojskowych, cywilnych i kolejarskich).

Jeden z naszych kolegów podjął się wykonania dwóch kompletów mundurowych wraz z czapkami. Oparł się w tym zakresie na przedwojennej instrukcji, która dość ogólnikowo opisywała obowiązujące wzory umundurowania. Zdecydowaliśmy się na komplety letnie – po pierwsze ze względów ekonomicznych (drelich jest zdecydowanie tańszy od dobrej jakości wełnianego sukna, a przecież odtwarzanie sylwetek kolejarskich nie jest głównym przedmiotem naszej działalności), po drugie zaś – dla wygody w noszeniu oraz konserwacji (drelich można po prostu wyprać w pralce, a w środowisku kolejowym ciemne mundury brudzą się po prostu niemożebnie). Mundur składa się z dopasowanej kurtki, z odcinanymi mankietami i charakterystycznymi patkami kieszeni, wykrojonymi w dwa łuki (jak w pierwszowojennym mundurze austro-węgierskim. Charakterystyczny jest także wysoki kołnierz, zapinany na dwie haftki, na którym znajdują się sukienne naszywki z paskiem amarantowym i metalową kolejarską półośką (znak składający się ze stylizowanego koła lokomotywy oraz jednego stylizowanego skrzydła – podobno wzorowanego na skrzydełkach Merkurego). Do kurtki dochodzą także proste spodnie do trzewików, przystosowane do noszenia na szelkach. Spodnie zaprojektowano z mocno szerokimi, prostymi nogawkami, w wyglądzie charakterystycznym dla lat 30-40 XX wieku. Kurtki zaopatrzono w ładne repliki guzików kolejarskich (wersja z orłem bez korony), zaś spodnie – w repliki blaszanych guzików bieliźnianych.

O wiele trudniej przedstawiała się sprawa z kolejarską rogatywką. W końcu, w oparciu o dostępne zdjęcia, udało się zaprojektować czapkę, odpowiadającą wyglądem oryginałom. Została ona uszyta z wełnianego sukna (tzw. czapkowego), z bawełnianą podszewką w kolorze czarnym. Trochę zabawy było z daszkiem – dość powiedzieć, że jest on wykonany z wyjątkowo twardej tektury pozyskanej z pudła po amerykańskich racjach żywnościowych, oklejonej czarną ceratą i obszytej czarną skórką. Natomiast ozdobną podpinkę zrobiono z pomalowanego na czarno polskiego troka (a ściślej: dwóch troków). Czapki zaopatrzono w metalowe repliki osiek oraz orzełki. Jeśli chodzi o orła, to mieliśmy pewne wątpliwości, gdyż na zdjęciach dało się także zauważyć orły wojskowe, a część powojennych sokistów została przeniesiona bezpośrednio z WP(było tak na przykład z załogami pociągów pancernych, które wcześniej działały w ramach jednostek wojskowych). Z drugiej strony – najoczywistszym rozwiązaniem był pozbawiony korony orzeł państwowy wz.27, i takiego orzełka przyczepiliśmy na jedną z czapek. Drugą natomiast ozdobiła replika orzełka wojsk kolejowych Legionów – bez korony, za to z kolejarską ośką na tarczy amazonek. Taki akurat orzełek dobrze wpisuje się w „legendę” noszącego go rekonstruktora.

Do mundurów stosowane są dowolne czarne niskie buty – zarówno trzewiki, jak sztyblety, czy nawet półbuty.  Co do oporządzenia, to w okresie powojennym spotkać można było wszelkie możliwe zestawy pasów i ładownic (w tym także poniemieckie). W naszym wypadku, całkowicie na miejscu są po prostu oporządzenia wojskowe. Ta sama sprawa dotyczy hełmów – o ile scenariusz uzasadnia ich stosowanie.


Sokiści po wojnie najczęściej w pierwszej kolejności dostawali broń „drugiej kategorii” –często była to zdobyczna broń niemiecka lub broń starszych typów – np. jako broń krótka bardziej prawdopodobny byłby Walther P38 lub Nagant niż podstawowy wówczas pistolet WP – TT 33. Ogólnie jednak każda broń wykorzystywana w Polsce w 1945r. mogła być w użyciu w Służbie Ochrony Kolei.


Ciekawostką są stopnie wojskowe – w drugiej połowie lat 40. W SOK funkcjonowały dokładnie takie same stopnie jak w wojsku, działały także szkoły oficerskie i podoficerskie.

Bezpośrednio po wojnie nie istniały specjalne dokumenty identyfikacyjne dla funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei – wykorzystywano wzory stosowane w całym PKP, część sokistów miała podobno tylko wpisany nowy przydział w książeczkach wojskowych. W użyciu – jeszcze pod koniec dekady – były także rozmaite legitymacje „zastępcze” wykonywane ręcznie bądź na maszynie do pisania. Trudno się zresztą temu dziwić, gdyż nawet w wojsku często brakowało blankietów legitymacji.


Jednak to, co najciekawsze w tej sylwetce, to jej uniwersalność. Mundur jest bowiem dokładnie taki sam, jakich jeszcze we wrześniu 1939r. używało Kolejowe Przysposobienie Wojskowe. Właściwie jedyną różnicą jest orzeł na czapce. Tym samym postać „kolejarską” wykorzystać można zarówno w inscenizacjach związanych z latami powojennymi (działania podziemia, walki z UPA) ale także w tych typowo „wrześniowych”. Oczywiście dla potrzeb inscenizacji „wrześniowych” możemy zmienić orzełki (nawet guziki) oraz oporządzenia na „koszerne” pasy i ładownice

O ile w opisie nie zaznaczono inaczej, wszystkie pokazane materiały pochodzą ze zbiorów Autora.

Autorem zdjęć sylwetek jest Marcin Morawski.

Tekst: Marcin Morawski i Kamil Szustak

 


 

5
Oceń (5 głosów)

 

 

Kolejowe Wojsko - od 1939 do 1949r. - opinie i komentarze

Stary KojotStary Kojot
0
Świetnie opracowany temat. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Brawo, Panowie!!! (2018-12-07 06:03)
formoza58formoza58
+1
Trochę kolejowego PW. Głównie pod kątem sylwetek i umundurowania... (2019-03-16 21:05)
formoza58formoza58
0
Katowice, 1936 rok. (2019-03-16 21:06)
formoza58formoza58
0
W Sosnowcu... (2019-03-16 21:07)
formoza58formoza58
0
Jw... (2019-03-16 21:07)
formoza58formoza58
0
Jw... (2019-03-16 21:08)
formoza58formoza58
0
W Warszawie... (2019-03-16 21:09)
formoza58formoza58
0
Jw. (2019-03-16 21:09)
formoza58formoza58
0
W Radomiu, w 1938 roku. (2019-03-17 12:36)
formoza58formoza58
0
W Poznaniu. (2019-03-17 12:37)
formoza58formoza58
0
I jeszcze jedno zdjęcie przedstawiające sylwetki Kolejarskiego PW. (2019-03-17 12:38)
al-Muellal-Muell
0
Dzięki śliczne za zdjęcia. Wygląda na to,ze trzebasobie bedzie tarcze na rękaw zrobić. A jako ciekawostka - kolejny dokument z kolekcji, w sam raz w temacie: (2019-03-23 13:46)
al-Muellal-Muell
0
I w środku: (2019-03-23 13:46)
al-Muellal-Muell
0
I jeszcze: (2019-03-23 13:47)
al-Muellal-Muell
0
A takie jeszcze pytanie - ci "podhalańczycy" z Radomia - to był jakiś oddział wydzielony KPW? Bo mundury wyglądają nader ciekawie. (2019-03-23 15:42)

skomentuj ten artykuł