KAPRAL BAONU KOP DAWIDGRÓDEK cz II , 1939

/ 16 zdjęć


KAPRAL BAONU KOP „DAWIDGRÓDEK” W UBIORZE PATROLOWYM LETNIM,  OKOLICE STRAŻNICY Nr 1„Prypeć”

PATROL NA ŁODZI, CZERWIEC 1939 roku.

Rok 1939 dla Korpusu Ochrony Pogranicza był okresem intensywnej rozbudowy i wytężonej pracy organizacyjnej w związku z decyzją o rozszerzeniu wojskowej ochrony południowej granicy państwa oraz w związku z trwającymi w wojsku od marca 1939 roku przygotowaniami mobilizacyjnymi. Plany tworzenia rezerw na wypadek wojny w oparciu o zasoby KOP wypracowywano od 1934 roku, rozwijając tu koncepcję zaproponowaną jeszcze przez Marszałka J. Piłsudskiego do skali, która pozwalała w 1939 roku na wystawienie przez KOP trzech rezerwowych dywizji piechoty. KOP zapewniał także wyszkoloną kadrę i stany osobowe specjalnych kompanii fortecznych niezbędnych do obsadzenia ciężkich schronów bojowych lokowanych w południowej oraz północnej części kraju w ramach intensywnej wówczas rozbudowy fortyfikacji stałych w Polsce. Taki wysiłek organizacyjny Korpusu Ochrony Pogranicza związany z przesunięciami całych nieraz kompanii KOP oraz materiałowym zaopatrywaniem nowo powstających formacji KOP wpływać musiał na dotychczasowy system ochrony granicy wschodniej państwa –  i zmuszał wręcz nierzadko do ponownego odtworzenia struktury organizacyjnej KOP na kresach wschodnich. W roku 1939 obserwuje się na wschodnim pograniczu podobną liczbę kompanii granicznych KOP, lecz w pasie granicznym znajdowała się zmniejszona liczba czynnych strażnic. Podobna sytuacja miała miejsce na Polesiu - w Baonie KOP „Dawidgródek” nadal istniały trzy kompanie graniczne, jednak ilość strażnic w pasie granicznym przez nie strzeżonym zmniejszono z 14 w roku 1938 do liczby 10 w roku 1939 nadal opierając się na systemie patrolowo - wywiadowczym w ochronie granicy. Strażnice w odtworzonej strukturze KOP z 1939 roku numerowano oraz czasem zmieniono ich nazwy i tak Strażnica „Jezioro” bodaj najbardziej oryginalnie zlokalizowana pośród bagien uroczyska Obołoń i rynnowych jezior Staryca i Wowcze tworzących wespół z Prypecią istny labirynt dróg wodnych , na wiosnę zamieniający się w rozlegle po horyzont rozlewisko – została przemianowana na 1-wszą Strażnicę „Prypeć”. Służba patrolowa od wiosny po jesień wymagała tutaj stosowania kolejnej obok pieszego patrolu bagienno-szuwarowego specyficznej formy patrolowania nadgranicznych wód jaką były patrole na łodziach. Tego typu techniki patrolowe stosowano jedynie w niektórych rejonach wschodniej granicy Rzeczpospolitej gdzie granica przebiegała wzdłuż linii rzek lub jezior. Wspomnieć należy, że pychowa, prosta, płaskodenna łódź zwana „ciubaryczką” lub „czajką” stanowiła na Polesiu popularny i niezbędny środek przewozowy oraz stały element w tamtejszym pejzażu. Także w służbie patrolowej w warunkach Polesia, łódź była wprost niezbędna. Łodzie używane przez KOP cechowało staranne , solidne warsztatowe wykonanie, czym znacząco odróżniały się od poleskich chłopskich „ciubaryczek”. Patrol korzystający z płaskodennej łodzi wiosłowej składał się zazwyczaj z dwóch żołnierzy.

Z wartych odnotowania wspomnień związanych z używaniem łodzi przez patrole KOP należy przypomnieć częste w okresie wiosennych powodzi akcje ratunkowe prowadzone w nadgranicznych wsiach i folwarkach. Z kolei mocno zaskakującym dziś ale odnotowywanym procederem związanym z naruszaniem granicy państwa na wodach śródlądowych było zastawianie sieci rybackich po polskiej stronie granicy. Tego typu akurat procedery miały miejsce szczególnie na granicy z Litwą. Patrole na łodziach prowadziły także obserwację terenu po przeciwnej, sowieckiej stronie granicy a meldunki przekazywane były po powrocie z patrolu do placówek wywiadowczych KOP. Służbę patrolową KOP w ochronie wschodniej granicy Rzeczpospolitej zakończyła agresja ZSRS na Polskę w dniu 17 września 1939 roku otwierając kolejny ostatni już rozdział historii KOP – obrony Kresów Wschodnich Rzeczpospolitej przed sowiecką armią czerwoną.    

 

 Widoczny na fotografiach kapral służący w  kompanii granicznej Baonu KOP „Dawidgródek” w czerwcu 1939 roku ukazany jest podczas patrolu na łodzi w ubiorze patrolowym letnim.

 Nakryciem głowy podoficera jest czapka dla szeregowych KOP popularnie określana ówcześnie „kopówką”. Czapka okrągła, denko i bryty z sukna ochronnej barwy khaki, po bokach brytów otwory wietrznikowe, otok sukienny granatowy. Pomiędzy brytami a denkiem i otokiem wypustka barwy szmaragdowo zielonej. Dość duży, charakterystyczny daszek barwy czarnej żołnierze KOP wszystkich stopni nosili okuty. Podpinka lakierowana czarna mocowana do otoku dwoma małymi guzikami mundurowymi. Na służbie w tym na patrolach podpinka noszona pod brodą. Na przedzie czapki wojskowy orzełek wz. 19 metalowy oksydowany na stare srebro. Poniżej orzełka oznaczenie stopnia kaprala haftowane bajorkiem srebrnym na podkładce z sukna karmazynowego. Czapki te formalnie wprowadzone w roku 1924 w roku 1936 zostały szczegółowo opisane w Dzienniku Rozkazów MSWojsk Nr 15/1936 i przez to ujednolicone. Czapki KOP w drugiej połowie lat 30-tych oficerowie  jak i szeregowi nosili usztywnione. Czapka KOP była stałym elementem espirit de corps formacji z upodobaniem noszonym przez KOP-istów do każdego typu ubioru wojskowego o każdej porze roku.

 W skład letniego ubioru patrolowego podoficera wchodzi mundur lniany wz. 36 barwy ochronnej khaki o odcieniu zielono szarym,  kurtka lniana zapinana na 7 cynkowych guzików mundurowych. Kieszenie na piersiach i po bokach zapinane klapkami na małe guziki mundurowe, w stanie wszyte haki podtrzymujące pas główny. Kołnierz wykładany, zapiany na dwie haftki. W ciepłej porze roku na patrole nie zakładano kołnierzyków- halsztuków. Przy umundurowaniu letnim na kołnierzach kurtek barw broni i służb nie nosiło się. Na naramiennikach kurtki dystynkcje kaprala od lutego 1939 roku umieszczone zgodnie z Dz. Rozk. MSWojsk. nr 15 z dnia 31 grudnia 1938 r. poz. 175 . U nasady naramienników kapral nosi nasuwki stanowiące integralny element kurtki. KOP-ista  mimo wysokich butów nosi spodnie lniane piechoty – odmiennie niż przyjęte to było w broniach jezdnych, gdzie nawet latem do kurtki lnianej noszono spodnie sukienne. Obuwiem kaprala typowym dla całego KOP są czernione kawaleryjskiego typu wysokie buty juchtowe bardzo cenione podczas służby na pograniczu. Ubioru patrolowego dopełnia ekwipunek, na który obok typowego zestawu służbowego - pasa głównego blankowego dla szeregowych z parą ładownic typu polskiego, żabki z bagnetem w pochwie malowanej kolorem ochronnym – obejmuje specjalny, dodatkowy element wyposażania, noszoną bez futerału, zawieszoną na szyi lornetkę polową 6 x 30 produkcji francuskiej z czasów I wojny światowej. Sprzęt optyczny nietypowy, w wojsku pod koniec lat 30 tych już stosunkowo nieliczny, jeśli był sprawny, znajdował zastosowanie jako wyposażenie skarbowe dla potrzebujących go w służbie szeregowych. Uzbrojenie stanowi 7,92 mm karabinek wz 98 Mauser polskiej produkcji. Bagnet wz 27 podczas patroli pieszych noszono nałożony na broń. Na łodzi bagnet zdjęty.

Pozował: Jacek Stepnowski

Tekst i zdjęcia: Artur Szczepaniak

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

KAPRAL BAONU KOP DAWIDGRÓDEK cz II , 1939 - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł