Kapitulacji nie było.

/ 2 komentarzy / 50 zdjęć


Kampania wrześniowa 1939 roku.Ostatnie walki 18 Dywizji Piechoty w świetle dokumentów.

Witold SZTARK,ppłk.w st.spocz.Były dca 18 pal w 1939.Wrocław,dnia 4 kwietnia 1970 r.

Oświadczenie,I wstęp.

W godzinach wieczornych dn.10 września 1939 roku lotnik nieprzyjacielski zbombardował m.p.dowództwa 18 pal w lesie Kamienowo.Wskutek tego polegli:

1.kpt.Stanisław Siarkowski,mój adiutant,

2.ppor.Stanisław Czwaczka,dca plutonu top.ogn.

3.kpr.rez.Teodor Stefaniak,

4.kan.Teofil Podgórski,

5.kan.nieznanego nazwiska.

Ranni zostali:kpr.Kazimierz Skowroński oraz 10-ciu kanonierów,w tym 2-óch ciężko.

Wskutek wybuchu bomby,ja zostałem ciężko kontuzjowany w głowę.Pomimo tego pozostałem w szeregu i pełniłem swe obowiązki zarówno w dniu 11 września /Zambrów/ ,jak i 12 września /Łętownica,Andrzejewo/.

II sprostowanie.

W opisie walk S.G.O. Narew zamieszczone są wzmianki jakobym ja nakazał w dn.13 września 1939 kapitulację resztek 18 Dywizji Piechoty.Jest to nieścisłe i nie odtwarza rzeczywistego przebiegu ,,rzekomej” kapitulacji 18 DP.Przebieg tych wydarzeń był następujący:

1.W dn.12 września przed południem został ciężko ranny Dca 18 DP płk.dypl.Stefan Kossecki.Wydał on naspujący rozkaz:,,Dywizję ma objąć płk.Aleksander Hertel dca P.D.Dywizja nie może się poddać.Ma walczyć do wieczora,a w nocy przebijać się choćby pojedynczo.”Ten rozkaz obowiązywał nas wszystkich w 18 DP.

2.Dywizja biła się do końca dn.12 września wykonując szereg natarć i przeciwnatarć przeciw osaczającym ją w ,,Kotle Łętownicy” czterem dywizjom niemieckim /20,21,206 i 10 panc/.

W nocy 12 września wobec beznadziejnej sytuacji płk.Hertel dał rozkaz przebijania się grupami.Wykonało ten rozkaz siedem grup.W jednej z nich przebijał się płk.Hertel /z 500 ludźmi/.-Wzdłuż drogi Łętownica na płnc.-zachód w kierunku na m.Srebrna.Przebijanie się nie udało ,gdyż pierścień wojsk niemieckich otaczająych resztki 18 DP był silnie zamknięty.Nieprzyjaciel otworzył skoncentrowany ogień broni maszynowej i moździerzy,zadając grupie nacierającej bardzo duże straty.Polegli m.in.płk.Hertel,kpt.dypl.Hodakowski Ludwik,kpt.dypl.Kazimierz Karpiński,oficerowie Sztabu Dywizji.Ciężko ranny płk.dypl.Kossecki,niesiony w nacierającej grupie po nieudanym natarciu został odniesiony do m.Łętownica.

3.Wskutek nasilających się od 50-ciu przeszło godzin zawrotów i bardzo silnych bólów głowy w nocy 12 września nie byłem zdolny do działań bojowych i dlatego zostałem przy ciężko rannym płk.dypl.Kosseckim w Łętownicy.Lekarz 71 p.p. Oświadczył mi,że został z rannymi z rozkazu płk.Hertla w Łętownicy,że na punkcie opatrunkowym znajduje się chory komendant kwatery głównej Sztabu Dywizji mjr Edward Szmoniewski.Ma on polecenie zwrócić się do Niemców,aby umożliwili zabranie z pola walki rannych,udzielili im pomocy i pozwolili pogrzebać poległych.

Na punkcie opatrunkowym w Łętownicy ,na polach okolicznych było b.wielu rannych.Będąc najstarszym stopniem uważałem za swój obowiązek wystąpić do Niemców o pomoc dla rannych.

Dlatego nie mjr Szmoniewski,lecz ja wysłałem o świcie 13 września dwóch podoficerów /chor. i plut. znających język niemiecki, którzy zawiadomili Niemców ,że na polu walki zostali tylko ciężko ranni i proszę o udzielenie im pomocy/.Aby nie strzelano do mych wysłanników musieli użyc białej płachty.

O tych zażądzeniach zameldowałem dcy dywizji,który widząc mnie zmartwionego,gdym schylił się nad jego noszami,wziął mnie za rękę swoją jedna ręką i rzekł te znamienne słowa:,,Nie rozpaczjcie byliści dobrymi żołnierzami.Wódz Naczelny rozkazał wytrwać do dziesiątego,a wy wytrzymaliście do trzynastego”.

Wkrótce przybył oficer niemiecki /ppłk/ i zapytał mnie o dowodcę dywizji.potwierdziłem,że jest ciężko ranny w brzuch serią z ckm.Odpowiedział mi:,,To mężny oficer,widzieliśmy go ciągle w waszych przednich oddziałach walczącego”.Udaliśmy się z niemieckim oficerem do pobliskiej chałupy,gdzie na noszach sanitarnych leżał na podłodze płk.dypl.Kossecki.Niemiec zameldował mu swój stopień i nazwisko,dodając,że natychmiast odeśle płk.do niemieckiego szpitala polowego w m.Dmochy celem wykonania operacji.

Nie za długo naszym półciężarowym samochodem odwiózł tam płk.Kosseckiego-kpt.Jerzy Palęcki.Zakomunikowałemu wysłannikowi niemieckiemu,że odziałów walczących nie ma,a tylko są ranni i chorzy,ponowiłem prośbę o pomoc dla nich.Płk niemiecki razem z przybyłym wkrótce porucznikiem niemieckim wydali odpowiednie zarządzenia dla zebrania rannych.Ponieważ w Łętownicy była pewna ilość rozbitków i oderwańców,a przy kolumnie wozów z rannymi i chorymi,/wyciągnietej wzdłuż drogi Srebrny Borek-Łętownica było dużo cywilnych woźniców/, to Niemcy zabrali i ich do niewoli.

Tak przedstawia się prawda o rzekomej kapitulacji 18 DP.O świcie 13 września 1939 roku nie istniał już 18 DP.Kapitulacji nie było,nikt jej nie zgłaszał i nie podpisywał,gdyż byłoby to złamaniem rozkazu dowódcy dywizji i obrazą pamięci tysiąca poległych naszej dywizji.

Nikt z dowódców pułków /poza mną,ciężko kontuzjowanym/ nie dostał się do niewoli,ani szef sztabu dywizji płk.dypl.Kazimierz Pluta-Czachowski,ani też żaden zdolny do walki zwarty oddział.

Artyleria po wystrzelaniu amunicji miała działa bądź zniszczone,bądź ze zniszczonymi przyrządami celowniczymi,bądź z lufami rozworowanymi nie nadającymi się do użytku.

Podpis osobisty Witold Sztark ppłk w stanie spoczynku b.dca 18 pal w kampani wrześniowej 1939.

 

 

Źródła:

1.IPMS Londyn,syg.teczki BI13a30

2.Zdjęcia z 2016 roku.Wądołki Borowe,Czerwony Bór.Na tablicy powinien być napis 18 pal,a nie 18 pp.

3.Zdjęcia z albumów żołnierzy niemieckich,Polenfeldzug 1939:Chorzele,Wizna,Nowogród,Andrzejewo,Czyżewo,Łomża.

 

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

Kapitulacji nie było. - opinie i komentarze

Maly RomanMaly Roman
0
Minęło już 78 lat od tamtych wydarzeń a pamięć o 18 "Żelaznej Dywizji" jest mocno kultywowana. W sobotę 9 września wyemitowano w TVP2 program "Było...nie minęło" o 18 DP . Dzięki Artur za ten wpis. http://zambrowiacy.pl/kult/bylo-nie-minelo-o-letownicy-i-andrzejewie-wideo/ (2017-09-10 22:49)
rutkornrutkorn
0
http://andrzejewo.pl/index.php/informacje/356-78-rocznica-bitwy-stoczonej-na-polach-letownicy-i-andrzejewa (2017-10-04 20:33)

skomentuj ten artykuł