INSCENIZACJA WALK Z IWS W SEKOWEJ KOLO GORLIC.

/ 6 komentarzy / 30 zdjęć


W 100-ną rocznicę wybuchu IWS GRH Gorlice 1915 i gmina Sękowa w dn. 4 maja br zorganizowały inscenizację walk z 1914 roku. Tym razem scenariusz był nieco inny niż w latach ubiegłych. Zaczęło się od poboru do armii c.k., a skończyło zwycięstwem Rosjan.
Duża ilość rekonstruktorów z Polski i z zagranicy (Rosji, Czech, Litwy, Ukrainy) razem ponad 200tu. Pogoda dopisała więc i publiczności było dużo (więcej niż poprzednio)
Teren dobrze przygotowany, impreza z roku na rok nabiera coraz większego znaczenia i już jest największą imprezą z udziałem armii c.k w Polsce.
Wyrazy uznania dla organizatorów i podziękowania za zaproszenie od:
GRH 13pp Galicyjskiego „Krakowskie Dzieci”
GRH Artyleria z Krakowa
GRH Artyleria z Przemyśla
Sporo zdjęć i opisy można zobaczyć na „Gorlice24” oraz „Halo Gorlice” , a przypuszczam że i GRH Gorlice 1915 zamieści na swoich stronach opisy i zdjęcia.
Z.S. GRH Artyleria Krakowska.

 


 

4.3
Oceń (7 głosów)

 

 

INSCENIZACJA WALK Z IWS W SEKOWEJ KOLO GORLIC. - opinie i komentarze

FaZaFaZa
0
Ładne foty Zbyszek. Pierwszy raz w Sękowej w końcu Was pokonaliśmy. Pozdrawiam! (2014-05-07 00:00)
zsirazsira
0
FaZa  na przyszły rok szykujcie się na solidne lanie. Podobało mi się że    gdy poddawałem  Rosjanom resztki artylerii bo większość zginęła przekazywałem im szablę  na dowód poddania, nie wiem czy dużo osób zauważyło ich  gest i pozostawienie mi szabli.  Z opowiadań  wiem że tak postąpili Rosjanie w Przemyślu po poddaniu twierdzy, oficerom pozostawili szable.
W przyszłym roku  postąpimy podobnie z Rosjanami.
Z.S. GRH Artyleria .
(2014-05-07 00:00)
zsirazsira
0
Na forum AW wyczytałem jak oburzony p. Budzik stara się ośmieszyć grupę GRH Gorlice 1915  za to że nie zaprosili do Sękowej grupę LIR 32 z Gorlic. W marcu 1go odbył się w Gorlicach organizowany przez LIR 32 C.K. bal karnawałowy na który nie byli proszeni koledzy z GRH Gorlice 1915 , a byli proszeni kol. z grup z    Przemyśla i nowej grupy 13pp z Krakowa. Tego p. B. nie ma za złe,a to  wyrażnie świadczy o tendencyjności jego wypowiedzi.  Do tego "użalanie" się nad rekonstruktorami którzy biedni marzlii w namiotach i  rzekomo nie mieli co jeść i pić ciepłego. Myślę że w tych sprawach powinni wypowiadać się uczestnicy a nie obserwatorzy. Zasięgałem opinii  uczestników i nie słyszałem ani jednego głosu  krytycznego, przeciwnie wszysty  stwierdzili że było w porządku i że przyjadą chętnie za rok.
Pisanie że w     czasie poboru do armii ck wszyscy wstępowali chętnie jest kompletną bzdurą. A może ktoś ma inne zdanie chętnie posłucham biorących udział.
Zb. Sira GRH Artyleria Krakowska.
(2014-05-10 00:00)
slupski1slupski1
0
Bardzo miło wspominam możliwość uczestniczenia w tak zacnym przedsięwzięciu. Posiłki smaczne, serwowane z sercem i uśmiechem. Jak się objadłem w "Orliku" to podkradłem się do obozu sanitariuszek a tam jakie pyszności! Nawet mój syn niejadek wpałaszował serwowane specjały, ciacha no i to ogniskowe prosię! Ha. Co do noclegu, to pisało wyraźnie, zabrać śpiwory? pisało. Dzięki 2 stopniowej temperaturze razem z Maćkiem mieliśmy okazję wyspać się w ciepłych śpiworach na zabranych wojskowych materacach, opatuleni, nie zmarzliśmy, wyspaliśmy się i było ekstra. Wystarczyło pomyśleć i zabrać dodatkowe ciepłe ubrania, aby zapobiec zimnemu powietrzu. Mało tego, wozimy pałatki i worki na mundury skażone - to na wypadek, gdyby trzeba było spać w na mokrej ziemi podczas opadów deszczu. Na szczęście nie musieliśmy tego ekwipunku użyć. Super lekcja przetrwania, dziękujemy za to organizatorom. Zasypiając rozmawialiśmy sobie o katuszach naszych rodaków, którzy w tym miejscu nie spali tak spokojnie jak my, bo jeszcze mogli w każdej chwili zginąć od szrapnela. Wydawało się nam, że jesteśmy hard-korzy, A gdzie tam. Rano kolega z Ostrowa powiedział mi, abym się schował ze swoim przeżyciem. On specjalnie spał przy ognisku i te + 2 stopnie to był dla niego pikuś. I właśnie między innymi dlatego uczestniczę w rekonstrukcjach oddając hołd Tym, dzięki którym mogę mówić po Polsku. (2014-05-12 00:00)
Jarek z BochniJarek z Bochni
0
Masz rację slupski 1. Moi legioniści spali tylko pod płaszczami i żyją. Jak komuś na wojnie jest za zimno, za głodno, za mokro to niech siedzi w domu i bawi się ołowianymi żołnierzykami. Rekonstrukcja dla mnie to nie tylko parady czy witanie Vip-ów, ale jej prawdziwy sens, to odczucie tego co przeżywali żołnierze w okopach i podczas marszu i walki. (2014-05-14 00:00)
zsirazsira
0
Zastawiawia mnie fakt że na forum a-w p. Budzik BEZ  PRZERWY pluje na GRH Gorlice 1915. A może by podał swoje dane prawdziwe bo to co pisze to wyrażnie ma na celu ośmieszenie kolegów z GRH Gorlice nie mówic że pomija pewne fakty udając że ich nie zna. A martwienie się o "biednych" rekonstruktorów przyjeżdzajcych. Skoro mu się to co w Sękowej nie podoba to po co tam jedzie , szukać dziury w całym?
Nie reaguje na uwagi innych żeby już z tym skończył. A swoimi wypowiedziami wcale nie pomaga kolegom z  lir 32 ,  bo słyszałem już głosy że jest przez nich   wypuszczany.
(2014-05-26 00:00)

skomentuj ten artykuł