Housewife – czyli brytyjski zestaw do szycia i naprawy munduru

/ 2 komentarzy / 11 zdjęć


Housewife, czyli dosłownie żona lub też może żoneczka (dbająca o dom i męża), po tą nazwą kryje się zestaw do szycia i bieżącej naprawy mundurów. Nazwa housewife, pomimo dziwnego brzmienia, jest oficjalna, housewife widnieje jako jedna z pozycji rzeczy wydawanych żołnierzowi brytyjskiemu z magazynu.

Zestaw ten był w chlebaku/plecaku (small pack) żołnierza armii brytyjskiej i innych krajów Imperum, jak i u Polakow wyekwipowanych przez Brytyjczykow (1919 Syberia, a potem Armia Polska na Zachodzie 2 wojna).

Pomimo upływu czasu wiele się nie zmieniał. Był to niewielki portfelik, pokrowiec, z materiału, koloru białego lub khaki. Pierwszowojenne były większe od późniejszych wzorów. W środku były zaś najpotrzebniejsze rzeczy konieczne do bieżącej naprawy munduru, czyli: igły, nici, włóczka do cerwania skarpet czy swetra, do tego naparstek, zestaw guzików rożnego typu (do bielizny, battledresu, spodni czy płaszcza), czasem mały kawałek materiału do podszycia. Igły były wpięte w housewife, lub w paczce, czasem zaś w drewnianym igielniku lub wyszywanym (w typie sztuki okopowej). Włóczka była szaro-niebieska lub khaki. Nici mogły być nawinięte na tekturę (z nazwą firmy lub bez) albo rzadziej, na drewnianej szpulce. Guziki, obserwując naprawiane mundury, były często innego koloru i wzoru, niż te przy wydanym mundurze (np. guziki do battledressu były w kilku odmianach, te zaś różniły się miedzy sobą w zależności od producenta i okresu produkcji).

Warto dodać, jako iż normalnie naprawa ubrania należała do żon (czyli housewives), to cennej sztuki szycia i nawlekania igły, uczyły żołnierzy starsze panie z rożnych organizacji, w ramach organizowanych kursów.

Kolejnym nieoczekiwanym problemem jaki się pojawił była służba wojskowa kobiet, Panie również otrzymywały zestawy do szycia, a tutaj nazewnictwo było dość niefortunne, jako iż każda z Pań otrzymywała swoja „żonę”.

Choć housewife nie wydaje się specjalnie atrakcyjnym elementem wojskowym, mimo wszystko warto sie przyrzec im nieco bliżej. Naprawa munduru była ważna nie tylko dla funkcjonalności, ale i dyscypliny, w końcu żołnierz z dziura w gaciach wrażenia nie robi, ani na dowódcy, ani na wrogu.

Po tym przydługim wstępie, zapraszamy do galerii gdzie pokazujemy zestawy housewife, głownie z kolekcji muzeów brytyjskich (choć nie tylko).

PS Housewife, jak i inne rzeczy brytyjskie bywają dostępne na naszych aukcjach: Sprawdz konto OxandBucks

 


 

4.8
Oceń (16 głosów)

 

 

Housewife – czyli brytyjski zestaw do szycia i naprawy munduru - opinie i komentarze

von Engelvon Engel
0
Swietny artykul! Czesto rekonstruktorom brakuje wiedzy na temat takich drobiazgow, a jednak te rzeczy byly w kazdym plecaku! Planuje niebawem napisac artykul o ekwipunku zolnierza Legionow Polskich w Wielkiej wojny, wiec artykul OxandBucks podal idee, ze lepiej dodac do niej zdjecia niektorych drobiazgow z wiedenskiego Arsenalu! ;)  (2011-03-25 00:00)
SzuderSzuder
0
Niezwykle wartościowy artykuł! Mam zaś pytanie - jakie wymiary miał II-wojenny brytyjski Housewife? Pozdrawiam, S. (2017-07-16 19:17)

skomentuj ten artykuł