Hotchkiss wz.1925 Ciężki Karabin Maszynowy

/ 6 zdjęć


Hotchkiss wz.1925 Ciężki Karabin Maszynowy - powstanie

Ckm Hotchkiss wz. 1925 był wersją eksportową francuskiego ckm Hotchkiss wz.1914. O historii rozwoju rodziny karabinów przeczytasz w temacie ckm Hotchkiss wz.14.
Opinie o ckm wz.14 były pozytywne. Zwracano szczególną uwagę na wydajny system chłodzenia powietrzem, prostotę budowy i dobre wykonanie. Początkowo zakładano, że ckm właśnie tego wzoru stanie się podstawowym karabinem Wojska Polskiego. Miał na to duży wpływ pełnomocnik Hotchkissa w Polsce, emerytowany generał Eugeniusz de Henning-Michaelis, który przekonywał o słuszności wyboru powołując się na swój autorytet jako szefa administracji armii polskiej. Na przełomie 1924/25 do Zakładów Hotchkissa we Francji wpłynęło zamówienie na dostawę 1000 sztuk ckm Hotchkiss wz.14, ale na amunicję 7,92 mm Mauser, a nie jad dotychczas Lebel 8 mm. Należy przypomnieć, że to ta pierwsza amunicja była przyjęta jako standardowa dla WP. Zakłady rozpoczęły przeróbki, a wszystko wskazuje na to, że zwiększono zamówienie do 1.249 sztuk (ew.1250 sztuk). Prócz zmiany kalibru objęły one skrócenie lufy o 2 cm, przebudowy tłumika ognia, donośnika i czółka zamka<1>. Powstał ckm wz.1925.
Broń dotarła na początku 1926 roku. Latem przeprowadzono próby nowego zakupu w Centralnej Szkole Strzelniczej w Toruniu. Po przeprowadzeniu szeregu strzelań, broń określono jako wykazującą wiele niedomagań. Ponieważ broń zaprojektowano dla 8 mm amunicji, to amunicja mocniejsza w postaci 7,92 mm Mauser powodowała przegrzewanie się lufy i szybkie ich zużycie<2>. Następowało to po wystrzeleniu kilku tysięcy pocisków, podczas gdy 8 mm lufy do amunicji francuskiej wytrzymywały kilkanaście tysięcy strzałów. W czasie dłuższej eksploatacji ckm w warunkach polowych uszkodzeniom ulegały również nogi podstawy. Problematyczna w związku z tym była celność broni. Ponadto, broń nie posiadała urządzenia ułatwiającego jej dobre ujęcie przy zmianie stanowiska ogniowego, co przy mocno nagrzanej lufie utrudniało znacznie manewrowanie karabinem<3>. Częściej zdarzały się w nim także uszkodzenia niektórych elementów, szczególnie iglic. Broń była podatna na zanieczyszczenia, ale to była wspólna cecha wz.14 i wz.25.
Ponieważ, jak wspomniano, opinie były negatywne, ostatecznie odrzucono więc możliwość wyboru wz.25 jako broni standardowej w WP i rozpisano konkurs na ciężki karabin maszynowy, który odbył się w zimie 1927/28. Doprowadził on do powstania ckm wz.30 (opisano oddzielnie).
Wojsko Polskie łącznie zakupiło 1.249 sztuk w ramach jednej dostawy. Ponieważ broń całkowicie się nie sprawdziła w piechocie WP, pewną ilość znalazła się na wyposażeniu kawalerii, ale przez krótki czas. Potem kariera ckm wz.25 rozwijała się dwutorowo. Po pierwsze broń pancerna. Tam zrobił on swoistą furorę, jednak jedynie ze względu na fakt, iż nie było dla niego alternatywy. W latach trzydziestych podstawowym ckm miał być wz.30, a ten nie był najlepszy dla pojazdów, ze względu na chłodzenie wodą. Wz.25 zastąpił wz.14 w czołgach FT-17 i samochodach pancernych Peugeot. Potem znalazł się w 60 samochodach pancernych wz.28, przebudowanych na wz.34, oraz w 10 samochodach pancernych wz.29. W karabiny te uzbrojono co najmniej 570 lekkich czołgów rozpoznawczych (tankietek) TK i TKS. Żadna inna konstrukcja w Polsce nie nadawała się dla tankietek. W okresie 1932-37 km-y wz. 25 stanowiły również uzbrojenie dwuwieżowych czołgów Vickers E. W czołgach FT-17 i samochodach wz.28 karabiny te montowane były w prostokątnych jarzmach kardanowych. W samochodach wz. 34, wz. 29 i czołgach TKS i Vickers karabiny były zamontowane w uniwersalnych jarzmach kulistych wz. 34 oraz wz. 35 konstrukcji inż. J. Napiórkowskiego, z celownikiem lunetkowym. Hotchkiss wz.25 w pojazdach wykazywał mniejszą podatność na zanieczyszczenia i tym samym większą niezawodność.
Drugą linią kariery, po wycofaniu z WP, był Korpus Ochrony Pogranicza. Trafił tam po raz pierwszy już w latach 1927/28 roku, kiedy łatano nim etatowe braki Hotchkiss wz.14. Przydzielono 8 sztuk na 2. Batalion KOP "Brzeźno" i tyle samo w 18.Batalionie KOP "Rokitno" - według spisu z 1928 roku. W 1929 roku zredukowano ich liczbę. Nie wynikało to z ich wad, lecz z zapotrzebowania broni pancernej. Usunięto 4 sztuki osiągając liczbę 12 sztuk. Należy zaznaczyć, że jednocześnie zwiększano ilość ckm wz.14.
Od 1929 roku znajdowały się one na stanie 15. Batalionu KOP "Ludwikowo" i 29. Batalionu KOP "Suwałki" - odpowiednio 4 i 8 sztuk. W 1930 roku miano zwiększyć stany o 8 sztuk, ale ze względu na potrzeby broni pancernych dostarczono 8 sztuk więcej ckm wz.08 Maxim. Co więcej wszystkie posiadane 12 egzemplarzy zastąpiono całkowicie ckm wz.08.
W 1939 roku w zapasie mobilizacyjnym WP znajdowało się 1.246 sztuk lub 1.249 sztuk. W czasie walk wrześniowych Niemcy padali od kul wystrzelonych przez załogi pojazdów pancernych większości wzorów, a także żołnierzy batalionów Obrony Narodowej.

Hotchkiss wz.1925 Ciężki Karabin Maszynowy - konstrukcja

Karabin maszynowy Hotchkiss wz.25 działał na zasadzie wykorzystania energii gazów prochowych odprowadzanych przez boczny otwór w lufie. Zamek ryglowany niesymetrycznie przy pomocy klina wahliwego, uruchamianego energią gazów prochowych. Lufa nieruchoma, o dużej masie, chłodzona powietrzem, w tylnej części miała użebrowanie w celu polepszenia chłodzenia. Gwint czterobruzdowy, lewoskrętny. Mechanizm spustowy przystosowany tylko do ognia ciągłego. Km Hotchkiss odznaczał się prostą budową (tylko 78 części) i dobrym działaniem mechanizmów, a szybkostrzelnością praktyczną nie ustępował broniom chłodzonym wodą (jak np. ckm Maxim). Początkowo, w okresie I wojny światowej karabin zasilany był z tzw."tacki" - metalowej sztywnej taśmy na 24 lub 30 nabojów, następnie zaczęto stosować taśmę metalową na 249 - 251 nabojów.

Hotchkiss wz.1925 Ciężki Karabin Maszynowy - podstawowe dane

Kaliber: 7,92 mm
Masa broni: 23,8 kg
Masa z podstawą: 46,8 kg
Długość: 1289 mm
Długość lufy: 775 mm
Szybkostrzelność: 480 strz./min
Prędkość początkowa pocisku: 800 m/s

<1> Istnieją domniemania, że zamówiono zwykłe wz.14 i przeróbek dokonywano już w Polsce, jednak jest to wątpliwe.
<2> Można m.in. narzekać na wady materiałowe luf. Francuzi nie mieli talentu do rzetelnego wykonania zamówień dla Polski. Patrz: lufy czołgów R-35, okręty.
<3> Tą wadę łatwo byłoby usunąć poprzez zamontowanie drewnianego uchwytu, jak np. w brytyjskim rkm Bren.
Źródła
"Korpus Ochrony Pogranicza 1924-1939" J.Prochowicz
"Hełmy Wojska Polskiego 1917 - 2000" J. Kijak
Gazeta "Poligon" nr 1
"Piechota Wojska Polskiego" Z.Jagiełło
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_maszynowy_Hotchkiss_wz.25
http://derela.republika.pl/weapl.htm

/PATHE/

 


 

5
Oceń (3 głosów)

 

 

Hotchkiss wz.1925 Ciężki Karabin Maszynowy - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł